REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Dorsz z cytryną i oliwkami





Dorsz z cytryną i oliwkami

Dzisiaj mam dla Was prosty pomysł na dorsza. Danie jest szybkie, pachnące cytryną z dodatkiem oliwek i cebuli. Ryba jest delikatna i bardzo aromatyczna. Jako dodatek polecam ryż lub kaszę kuskus.

Ja dorsza podsmażyłam bardzo krótko, ale możecie też włożyć go od razu do piekarnika i wydłużyć ciut czas pieczenia. Zresztą nie ma co się rozpisywać. Sami wypróbujcie. :)


Składniki dla 2 osób:

1 średnia cebula
1 cytryna (niepryskana)
½ - ¾ szklanki zielonych oliwek, odsączonych z zalewy
¾ łyżeczki suszonego tymianku
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
2 filety dorsza po ok. 150 g lub innej białej ryby
⅓ szklanki białego wina (wytrawnego lub półwytrawnego)
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
sól i pieprz
olej do smażenia

Cebulę obrać, pokroić w piórka. Połowę cytryny pokroić w plasterki. Z drugiej połowy zetrzeć ok. ½ łyżeczki skórki cytrynowej. Cytrynę odłożyć na bok do wyciśnięcia soku. Skórkę cytrynową wymieszać z mąkami w płaskim naczyniu. Dodać połowę tymianku. Odstawić na bok.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Wrzucić cebulę i plasterki cytryny. Oprószyć solą. Podsmażyć na średnim ogniu aż cebula zmięknie i zacznie brązowieć. Wlać wino, dodać oliwki i pozostały tymianek. Chwilę poddusić pod przykryciem.

Przygotować rybę. Filety rybne opłukać osuszyć ręcznikiem papierowym. Oprószyć solą i pieprzem. Obtoczyć w mące, strzepując jej nadmiar. Króciutko obsmażyć na oleju (na drugiej patelni) z obu stron. Rybę ułożyć na cebuli, przykryć podsmażonymi plasterkami cytryn. Wstawić do piekarnika na 10 minut.* Przed podaniem posypać natką pietruszki


Smacznego!
* Rybę można także doprawić i bez obsmażania ułożyć na cebuli z oliwkami, a następnie upiec.

Śledź w śmietanie z jabłkiem





Śledź w śmietanie z jabłkiem
Trochę nie dowierzam, że właśnie przedstawiam Wam jeden z moich najgorszych koszmarów kulinarnych. Śledzie w śmietanie. To danie podawane w szkolnej stołówce sprawiło, że przez wiele lat nie ruszałam śledzi. Tamte były okropne. Do dziś na myśl o zestawie śledź w śmietanie i gorące ziemniaki puchnie mi gardło. Serio. Na obiady chodziłam z koleżanką, która do śledzi miała podobny stosunek. Niestety panie kucharki nie pozwalały nam odejść od stolika bez pustego talerza. Nie wiedziały, że dziecięca kreatywność nie ma sobie równych i śledzie lądowały w jednym kubku, przykryte drugim lub pod ceratą na stole... Od tamtej pory nie zjem takiego śledzia w jednym całym kawałku. Musi być pokrojony. I absolutnie żadnych gorących ziemniaków. Już kiedyś pisałam, że próbuję "oswoić" śledzie, dlatego postanowiłam spróbować zmierzyć się z nimi w śmietanie i przygotować je według przepisu mojej Mamy. I... Uwaga! Przyznaję oficjalnie, że mi naprawdę smakują. Jednak ziemniaków do nich nie zjem i trochę drażni mnie kiedy M. tak się nimi zajada... A przecież powinnam się cieszyć, że dobre są. Bo są. ;)


Składniki:

500 g solonych filetów śledziowych
mleko do namoczenia śledzi- może wymieszane z wodą
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 cebula
1 nieduże jabłko
sok z cytryny
200 g śmietany
1-2 łyżki majonezu
1 łyżeczka płynnego miodu
2 łyżeczki posiekanego koperku
sól i pieprz

Łosoś pieczony z paprykowo-serową kruszonką i warzywami





Łosoś pieczony z paprykowo-serową kruszonką i warzywami

Dzisiaj danie, które jest sprzymierzeńcem zdrowego serca i smukłej talii. Łosoś pieczony z warzywami. Bardzo prosto i bardzo smacznie. Sukces tkwi tu w prostocie. Łososia nie trzeba specjalnie marynować, ani przyprawiać. Wystarczy oprószyć solą i pieprzem. Resztę smaku wydobywa z niego serek paprykowy. Od góry podpieczony, a pod spodem kremowy. Ryba pozostaje soczysta, a warzywa chrupiące. Jeżeli mam czas zostawiam na chwilę warzywa w oleju, ale zazwyczaj trwa to tylko do czasu nagrzania piekarnika. Polecam na szybki, zdrowy i smaczny posiłek.


Składniki dla 4 osób:

4 filety z łososia(po ok.170g)
1 opakowanie serka kremowego grillowana papryka i oliwki - Tapas
4 łyżki bułki tartej
sól i pieprz do smaku
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżka posiekanego koperku
2 czerwone papryki
2 żółte paparyki
2 szalotki
2 małe cukinie
4 łyżki oleju rzepakowego
1 ząbek czosnku

Gulasz pieczony w dyni. Bardzo jesienny i pikantny.





Gulasz pieczony w dyni. Bardzo jesienny i pikantny.

Macie pomysł na rozgrzewacz na chłodne jesienne dni? Ja lubię konkretne i pikantne jednogarnkowce. Jak na jesień przystało z dynią w roli głównej. Jednak co dwie dynie, to nie jedna. Oprócz piżmowej wykorzystałam jeszcze hokkaido, a właściwie... kilka dyń hokkaido. Wypełniłam je gulaszem z mięsa połączonego z dynią piżmową (butternut) i jesiennymi dodatkami. Wszystko wzmocnione sporą dawka chili i bardzo rozgrzewające. Jeżeli nie lubicie ostrych smaków chili można pominąć. Też będzie smacznie.


Składniki na 4-6 porcji:

500 g karkówki wieprzowej QAFP (może też być łopatka)
4 ząbki czosnku (obrane)
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego oregano
200 g wędzonego boczku
800 g niewielkich pomidorów
2 duże cebule
2-3 papryczki chili
1 marchewka
600 g dyni piżmowej obranej i oczyszczonej (ok.1/2 dyni)
100 g jarmużu
2 łodygi selera naciowego
1 szara reneta
100 ml białego wina
400 g ugotowanej ciecierzycy
olej rzepakowy
sól morska
pieprz kajeński do smaku
6 małych dyń hokkaido

Piekranik rozgrzać do 180°C.

Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem, pokroić w kostkę. 2 ząbki czosnku rozetrzeć w moździerzu z solą, tymiankiem i oregano. Dodać 2 łyżki oleju rzepakowego, wymieszać. Marynatą natrzeć mięso, odstawić na 45 minut. Boczek pokroić w kosteczkę.

Pomidory przekroić na połówki wymieszać z 2 łyżkami oleju, dodać pozostałe 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, rozłożyć na blasze oprószyć solą. Piec ok. 25 minut. Wystudzić, obrać ze skórki. Połowę pomidorów zmiksować razem z sokiem z pieczenia. Resztę grubo pokroić.

Cebule obrać, drobno pokroić. Chili przekroić wzdłuż, usunąć nasiona, drobno pokroić. Marchewkę obrać, opłukać, zetrzeć na tarce. Dynię piżmową pokroić na kawałki. Jarmuż opłukać, oczyścić ze zgrubiałych części, pokroić w paski. Łodygi selera opłukać, pokroić w kawałki. Jabłko obrać zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

W garnku z grubym dnem rozgrzać olej, podsmażyć boczek, zdjąć do miseczki. Następnie partiami obsmażyć mięso, aż będzie z każdej strony zrumienione. Mięso przełożyć do miseczki, odstawić.

Na pozostałym w garnku oleju zeszklić cebulę. Dodać chili i paprykę wędzoną, chwilę podsmażyć. Dodać startą marchewkę, dynię piżmową, starte jabłko, zmiksowane i pokrojone pomidory, wlać wino, dołożyć mięso i boczek. Dusić ok. 10 minut bez przykrycia. Dodać seler naciowy, jarmuż i ciecierzycę. Dobrze wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem kajeńskim. Jeżeli gulasz jest zbyt gęsty, można dodać trochę wody.

Dynie hokkaido dobrze umyć. Odkroić wierzch, odłożyć. Ze środka wydrążyć pestki. Gulaszem wypełnić dynie. Wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Piec ok. 45-60 minut. Mięso i ścianki dyniowych waz powinny być miękkie. Skórka dyni może miejscami ściemnieć, dostać bąbli i lekko odchodzić ale trzeba pilnować, żeby ścianki nie popękały.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji

Szaszłyki na dwa sposoby







No i stało się.
Nie mogę powiedzieć, że się nie spodziewałam. To było nieuniknione.
Lato się skończyło. Nadeszła jesień. Lato i cała słoneczna pogoda zniknęła dziś jak kartka w kalendarzu.

Na pożegnanie lata zapraszam Was na ostatnie letnie grillowanie lub pierwsze jesienne. A dokładnie na szaszłyki z karkówki, podane z... szaszłykami z letnich i jesiennych warzyw. Do tego możecie podać sos jogurtowy, keczup, lub nieśmiertelny sos czosnkowy. Jeżeli pogoda już nie sprzyja rozpalaniu grilla, szaszłyki można przyrządzić w piekarniku w 190°C.


Składniki na 4 porcje:

Szaszłyki mięsne
600 g karkówki QAFP
3 cebule

Marynata do karkówki
3 ząbki czosnku
¾-1 łyżeczki soli
1½ łyżeczki tymianku
1½ łyżeczki oregano
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka pomidorów w płatkach z chili
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżka miodu
2 łyżki octu balsamicznego
3 łyżki oleju

Mięso opłukać, osuszyć ręcznikiem papierowym. Pokroić w plastry, a następnie w kostkę.

Czosnek obrać, rozgnieść ostrzem noża. Rozetrzeć razem z solą. Dodać pozostałe składniki marynaty, utrzeć razem. Mięso dokładnie wymieszać z marynatą, tak aby pokryła wszystkie kawałki. Pojemnik przykryć i odstawić do lodówki min. na 3-4 godziny, ale najlepiej na noc.

Godzinę przed grillowaniem namoczyć patyczki do szaszłyków w zimnej wodzie.

Cebulę obrać, pokroić w plasterki. Zamarynowane mięso nabijać na przemian z plastrami cebuli na patyki do szaszłyków.

Szaszłyki układać na rozgrzanym ruszcie. Grillować 15-20 minut na mocno rozgrzanym ruszcie.


Szaszłyki warzywne
2 kolby świeżej kukurydzy
1 większa lub 2 mniejsze papryki czerwone
2 cukinie zielone
1 cukinia żółta
500 g pomidorków koktajlowych

Marynata do warzyw
4 łyżki oleju rzepakowego
½ łyżeczki soli
2 łyżki soku z cytryny
½ łyżeczki chili w płatkach lub pieprzu kajeńskiego
2 ząbki czosnku

Kolby kukurydzy oczyścić, gotować w lekko osolonej wodzie przez 10-12 minut. Osączyć, odstawić do ostudzenia.

Paprykę umyć, osuszyć, usunąć gniazdo nasienne, pokroić w duże kostki. Cukinie umyć, odciąć końcówki, pokroić w plastry. Pomidorki koktajlowe umyć, osuszyć. Jeżeli są duże przekroić na połówki, małe zostawić w całości. Kukurydzę pokroić w 2-3 cm plastry.

Czosnek obrać, rozgnieść ostrzem noża. Rozetrzeć razem z solą. Dodać pozostałe składniki marynaty, utrzeć razem. Warzywa przełożyć do miski, dokładnie wymieszać z marynatą, odstawić na 2-3 godziny.

Kawałki warzyw nakładać na zmianę na namoczone wcześniej patyczki do szaszłyków. Układać na tacce do grillowania, a następnie za rozgrzanym ruszcie. Grillować przez 20-30 minut aż warzywa będą miękkie.


Smacznego!

Sałatka pomidorowa. Bardzo pomidorowa






Już kiedyś pisałam, że uwielbiam pomidory. Pod każdą postacią. Teraz najpyszniejsze są świeże, mocno pachnące. Najlepsze w najprostszej sałatce z dodatkiem młodej cebuli i opcjonalnie bazylii oraz oliwek. Żeby tego było mało niedawno odkryłam olej kujawski z pomidorami, czosnkiem i bazylią. Do mojej ulubionej sałatki pasuje więc idealnie. Ten olej ma naprawdę wyraźny aromat. A porcje w saszetkach, to świetne rozwiązanie na wyjazd, czy piknik, bo nie trzeba ciągnąć ze sobą kilku torebek z przyprawami, lub gotowych sosów żeby zjeść pyszną sałatkę. Wystarczy saszetka oleju kujawskiego, kilka składników na sałatkę, szczypta soli i pieprzu... i gotowe!




Sałatka pomidorowa. Bardzo pomidorowa

Jeżeli macie ochotę możecie użyć tylko czerwonych pomidorów. Najważniejsze, żeby były dojrzałe. Sałatkę gorąco polecam, bo oprócz walorów smakowych serwujemy sobie niezły zastrzyk witamin, sporą dawkę wartości odżywczych i kwasów Omega-3.

Składniki na 4-6 porcji:

3-4 pomidory czerwone
3 pomidory żółte
3 ciemne pomidory (kumato)
2 małe cebule
garść liści bazylii
1 ząbek czosnku
1 saszetka lub 2 łyżki oleju kujawskiego z pomidorami, czosnkiem i bazylią
1 łyżeczka soku z cytryny
sól i pieprz>

Pomidory umyć, osuszyć, pokroić w plasterki. Cebulę obrać, pokroić w krążki. Listki bazylii opłukać i osuszyć. Oliwki osączyć z zalewy. Ząbek czosnku obrać, drobno posiekać. Wymieszać z olejem kujawskim z pomidorami, bazylią i czosnkiem. Dodać sok z cytryny, doprawić solą i pieprzem. Wymieszać z resztą składników. Podawać w salaterce lub układać piętrowo w kształt pomidorów (można pomóc sobie wykałaczką, ale trzeba powiedzieć o niej jedzącym sałatkę ;) )


Smacznego!





Sałatka bierze udział w konkursie "Kujawski ze smakiem do sałatek" organizowanym przez ZT Kruszwica SA oraz serwis ZpierwszegoTloczenia.pl na blogu Majanowe Pieczenie.
Oświadczam, że akceptuję regulamin konkursu.


Chłodnik andaluzyjski, czyli Gazpacho Andaluz





Chłodnik andaluzyjski, czyli Gazpacho Andaluz

Lato bawi się w ciepło - zimno. Ja jednak wolałabym zostać przy opcji ciepło. Dlatego zdecydowałam się na przygotowanie chłodnika rodem z gorącej Andaluzji. Niech prawdziwe Gazpacho Andaluz z prawdziwie hiszpańskiego przepisu zaczaruje nasze lato. Od razu zaznaczę, że od pewnego Hiszpana usłyszałam, że żeby polubić gazpacho trzeba go spróbować kilka razy. Coś w tym chyba jest. Polecam do wypróbowania.


Składniki na 4 porcje:

1 kg pomidorów
2 kromki pszennego chleba (opcjonalnie)
1/2 ogórka
1 mała czerwona papryka
1 mała zielona papryka
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
3-4 łyżki oliwy
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka octu
sól i pieprz do smaku

Z chleba (jeżeli używamy) usunąć skórkę. Jedną kromkę pokroić w kostkę. Skropić oliwą,podsmażyć na patelni grzanki. Drugą kromkę obficie skropić przegotowaną wodą, odłożyć.

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki. Przekroić, oddzielić gniazda nasienne. Gniazda z sokiem i skórkami przetrzeć przez sito do miski blendera (lub zwykłej wysokiej, jeżeli używamy blendera ręcznego). 1/2 pomidora, po kawałku ogórka, papryki czerwonej i zielonej pokroić w drobną kostkę, odłożyć na bok. Resztę warzyw pokroić na większe części. Przełożyć do misy do zmiksowania.

Cebulę i czosnek obrać, pokroić w kostkę, dołożyć do pozostałych warzyw. Jeżeli używamy dodać namoczony wcześniej chleb. Całość zmiksować na gładką konsystencję.

Doprawić solą dodać oliwę z oliwek, jeszcze chwilę zmiksować. Dodać ocet i sok z cytryny (najlepiej stopniowo do uzyskania pasującego smaku). Jeżeli zupa będzie za gęsta można dodać wody do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Wtedy też trzeba jeszcze doprawić solą i octem.

Chłodnik można podawać od razu, ale lepszy jest mocno schłodzony. Zupę przelać do miseczek lub szklanek, posypać odłożonymi kosteczkami warzyw i grzankami.




Smacznego!

Przepis dodany do akcji
¡Viva España!¡Viva España!

Ryba z Veracruz (Pescado a la Veracruzana)





Ryba z Veracruz (Pescado a la Veracruzana)

Veracruz zostało założone przez Corteza i była to pierwsza hiszpańska osada na terenie obecnego Meksyku. Hiszpańskie wpływy można wyczuć również w rybie z Veracruz - jednym z najsłynniejszych dań meksykańskich z owocami morza. Tradycyjnie danie to przyrządza się z lucjana czerwonego, ale dopuszczalna jest zamianana inną rybę obiałym mięsie. Przepisów na pescado a la Veracruzana jest wiele. Do tego każdy z nich jest tym "jedynym właściwym". Moją inspiracją był Susany Osorio-Mrożek, która pochodzi właśnie z Veracruz.


Składniki dla 4 osób:

2 filety białej ryby po ok. 200 g każdy (np. morszczuk, dorsz, mintaj, sola)
2 duże pomidory
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
50 g zielonych oliwek nadziewanych papryką
1/2 łyżeczki suszonego oregano
1 łyżka kaparów
1 łyżka pokrojonej papryczki jalapeno z marynaty
sok z 1 limonki
sól i pieprz
mąka do obtoczenia ryby
posiekana natka pietruszki

Salsa pomidorowa (Pico de gallo)





Pico de gallo

Obowiązkowym dodatkiem do większości potraw meksykańskich jest salsa (po hiszpańsku - sos). Pico de gallo, to obok Guacamole jedna z podstawowych. W dosłownym tłumaczeniu "pico de gallo" oznacza dziób koguta. Skąd taka nazwa? Według jednej z teorii od chwytania salsy palcem wskazującym i kciukiem, co przypominało właśnie dziób lub też dziobanie.

Pico de gallo to rodzaj drobno posiekanej sałatki pomidorowej. Podstawą tej salsy zawsze są pomidory, biała cebula i jalapeño lub serrano. Jednak w zależności od regionu mogą pojawiać się też inne dodatki np: natka kolendry, sok z limonki, awokado, mango, brzoskwinie, ocet jabłkowy.
Kolory podstawowych składników, to kolory flagi Meksyku, przez co salsa jest znana także jako Mexicana lub bandera. Jeszcze inna nazwa pod jaką się pojawia to salsa fresca.


Składniki:

3 średnie
1 biała cebula
1-2 papryczki jalapeño (lub 1 jalapeno i 1 serrano)
2-3 łyżki soku z limonki
3 łyżki posiekanej natki kolendry
sól i pieprz do smaku

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, usunąć pestki. Pokroić w drobną kostkę.
Cebulę obrać, posiekać w kosteczkę.
Papryczki przekroić, usunąć nasionka (nie wyrzucać), drobno pokroić.*

W misce wymieszać pomidory, cebulę, papryczki,kolendrę. Doprawić do smaku sokiem z limonki, solą i pieprzem. Jeżeli salsa będzie zbyt łagodna - dodawać odłożone pestki aż do uzyskania odpowiedniej ostrości. Jeżeli byłaby zbyt ostra, można złagodzić jej smak dodatkowym pomidorem.

Odstawić na 30-60 minut do połączenia smaków.

Podawać do nachos, tortillas, tacos, burritos, tostadas, quesadillas i wszędzie gdzie podalibyście sałatkę ze świeżych pomidorów.


Smacznego!

* Ostre papryczki najlepiej kroić bez bezpośredniego kontaktu - np. w jednorazowych rękawiczkach lub przez ręcznik papierowy. Po krojeniu kilka razy umyć ręce ciepłą wodą z mydłem. Odczekać kilka godzin przed kontaktem z oczami np. przed zdjęciem soczewek kontaktowych.




inspiracja -stąd

Hola Mexico 4 Hola Mexico 4

Pity z mięsem i warzywami





Pity z mięsem i warzywami

Od kilku dni w radiu ciągle pity, pity, pity. Pomimo, że rozliczyłam się już w marcu, doszło do tego, że przyśnił mi się Brad Pitt w okienku w Urzędzie Skarbowym! W senniku jednak nie ma pozycji "z Pittem pity wypełniać" ;)
Jak dzisiaj po raz trzeci usłyszałam: "wypełniamy pity już niewiele czasu zostało do północy", stwierdziłam: "Dobra, niech Wam będzie" i wypełniłam. Dokładnie 4 pity. Zostały przyjęte bez problemów i cieszę się, że nie dostanę zwrotu. ;)


Składniki na 4 porcje:

400 g piersi kurczaka lub polędwiczki wieprzowej
2 łyżki przyprawy do gyrosa
2 średnie ogórki gruntowe
200 g sera feta
200 g gęstego jogurtu naturalnego
1-2 ząbki czosnku
1 duża cebula
1 pomarańczowa papryka
1 puszka pomidorów
12 czarnych oliwek
4 łyżki kukurydzy konserwowej
świeżo mielony czarny pieprz
olej roślinny
4 chlebki pita

Sałatka Ale Meksyk z pikantnym sosem



Nie wytrzymałam i kupiłam pomidory. Jednak (czego można się było spodziewać) okazały się niejadalne. Po raz kolejny przygotowałam więc sałatkę, której składniki nigdy mnie nie zawiodły, a są dostępne przez cały rok. Jest to wariacja na temat kuchni meksykańskiej. Sałatka cieszy oko, jest kolorowa i treściwa. Z awokado i fasolą w roli głównej, uzupełniona pomidorkami, czerwoną cebulą oraz sosem z chili i limonką. Do tego trochę sałaty i pestki dyni. Jak dla mnie jedna z najlepszych sałatek.




Jest doskonałą bazą - można do niej dodać np. krewetki, kurczaka (wtedy powinno wystarczyć na 4 porcje), ale spokojnie sprawdza się jako singiel z bagietką lub tortillą. Jest sycąca, ale nie jest za ciężka, dlatego idealna na lunch. Doskonale sprawdzi się również jako dodatek do dań głównych lub przy grillu.

W przepisie podaję połowę awokado, bo tyle teoretycznie wystarczy. Ja jednak jestem uzależniona od tego owocu i tak naprawdę dodaję całe...

Sałatka Ale Meksyk z pikantnym sosem

Składniki na 2 porcje:

kilka liści (ok. 100 g) pomieszanych sałat
120 g czerwonej fasoli z puszki
8 pomidorków koktajlowych
½ dużego awokado
1 czerwona cebula
2 łyżki prażonych pestek dyni

Sos
1 papryczka chili
1 ząbek czosnku
1 łyżka octu z białego wina
1 łyżka soku z limonki
3 łyżki oliwy
sól i pieprz

Chili przekroić wzdłuż, usunąć pestki, drobno pokroić. Ocet wymieszać z sokiem z limonki. Dodać chili, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, oliwę. Składniki sosu wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Odstawić na bok.

Opłukaną i osuszoną sałatę porwać na kawałki i przełożyć do miski. Fasolę osączyć z zalewy. Pomidorki umyć, osuszyć i przekroić na połówki. Obraną cebulę pokroić w piórka. Awokado pokroić w grubą kostkę.

Wszystkie składniki dołożyć do sałaty. Polać sosem i posypać pestkami dyni.

Podawać samodzielnie ze świeżym pieczywem lub tortillą, albo jako dodatek do ryb, krewetek, drobiu.


Smacznego!



Red Hot Chilli

Bliny pszenno-gryczane z sałatką śledziową





Bliny pszenno-gryczane z sałatką śledziową
Bliny są tradycyjnym daniem kuchni rosyjskiej, białoruskiej i ukraińskiej, ale zakorzenionym także od dawna w kuchni polskiej. W kulturze rosyjskiej istniał zwyczaj zostawiania blinów na parapecie dla pielgrzymów i ludzi biednych. Są także podawane matkom po porodzie, jak również na stypach. Według tradycji prawosławnych ostatków, bliny były jedzone podczas obchodów Maselnicy, czyli właśnie w ostatnim tygodniu radosnej zabawy. Obecnie upowszechniły się i są przygotowywane przez cały rok bez szczególnych okazji.

Fasolka po bretońsku





Fasolka po bretońsku

Fasolka po bretońsku, to danie które zna chyba każdy Polak, ale czy ma coś wspólnego z Bretanią? Co prawda określenie "a la bretonne" (po bretońsku) oznacza w kuchni francuskiej danie przygotowywane z fasolą, jednak zazwyczaj jest to pieczony udziec jagnięcy podawany na fasoli. A więc całkowicie inne danie. Może więc naszej fasolce bliżej do baked beans i czasów, gdy Anglików nazywano Britonami? Pierwszy przepis na pieczoną fasolę (Boston Baked Beans) pojawił się w 1855 na łamach czasopisma "Frugal Housewife" Jednak jak (i czy) pieczona fasola stała się naszą fasolką po bretońsku nie wiadomo.

Wiadomo jednak, że to danie proste w przygotowaniu, należące do dań eintopf, czyli potraw jedno garnkowych. Fasolka po bretońsku jest także jednym z tych dań, którym nie przeszkadza odgrzewanie kolejnego dnia. Czasami nawet lepiej smakuje, gdy wszystkie smaki się przegryzą. Doskonale także znosi mrożenie, więc można przygotować większą ilość.


Składniki na 4-6 porcji:

500 g białej fasoli (najlepiej piękny Jaś)
200 g wędzonego boczku
200 g kiełbasy
1 duża cebula
1 puszka pomidorów
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka majeranku
1 łyżeczka cząbru
cukier
sól i pieprz
mielona ostra papryka

do podania
świeży majeranek
pieczywo

Fasolę przepłukać, zalać dużą ilością zimnej wody, odstawić na noc.

Następnego dnia fasolę odcedzić, zalać świeżą wodą. Gotować na niewielkim ogniu do miękkości ( ok. 60 minut). Z boczku odciąć skórę, dołożyć do gotującej się fasoli.

Resztę boczku pokroić w słupki lub kostkę. Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Kiełbasę pokroić w półplasterki. W dużym rondlu podsmażyć boczek. Na wytopionym z niego tłuszczu (jeżeli jest bardzo chudy dodać trochę oleju lub smalcu) podsmażyć kiełbasę i zeszklić cebulę. Dodać pomidory i paprykę. Dusić razem na niewielkim ogniu ok. 30 minut.

Miękką fasolę odcedzić (wodę zachować!), dodać do kiełbasy i boczku. Z wody po gotowaniu fasoli odlać około 2 szklanek i rozmieszać z koncentratem pomidorowym. Mieszankę wlać do fasoli, dodać zioła. Doprawić cukrem. Jeżeli gulasz jest zbyt gęsty, uzupełnić jeszcze wodą z gotowania fasoli. Gotować razem około 10 minut.

Na koniec doprawić do smaku solą, pieprzem i ostrą papryką. Podawać na gorąco z gałązką majeranku i pieczywem.


Smacznego!

Szare kluski





Szare kluski

Ostatnio wpadł mi w ręce przepis na szare kluski. Nigdy w życiu ich nie jadłam. Spytałam M., czy wie co to jest. Nie wiedział. Poczytałam zrobiłam i teraz już coś wiemy :)
Trochę się dziwię, że o tych kluskach nie słyszałam, bo podawane były w Wielkopolsce podobno już w XIX wieku, w czasie gdy pyry zaczęły w tamtym rejonie robić karierę. Poszukałam i rzeczywiście odnalazłam przepis w "Najnowszej kuchni polskiej" Marty Norkowskiej z 1904 roku. Tam pojawiają się jako "Kluski kładzione z surowych kartofli". W 2007 roku szare kluski (zwane też nagusami, kulankami, skubankami, kulachami) trafiły na Listę produktów tradycyjnych (klik). Według informacji zawartych na tej stronie kulanki do dziś "w domach i restauracjach podawane są jako drugie danie obiadowe – okraszone przetopionym boczkiem wędzonym z cebulką, z dodatkiem zasmażanej kapusty kwaszonej." Dawniej były po prostu potrawą dla uboższych warstw społecznych, obecnie są również serwowane jako dodatek do wykwintnych drugich dań.
Kluski przyrządza się szybko (szczególnie jeżeli użyjecie robota do ścierania) i ze składników, które zazwyczaj każdy ma pod ręką. Musiałam jednak cztery poświęcić, zanim dały się ugotować. Wrzuciłam pierwszego testera do garnka, patrzę a kluski nie ma. Rozpłynęła się. Ostatecznie jednak udało się. Nagusy okazały się naprawdę smacznym daniem i nie takim szarym, jak wskazuje nazwa.


Składniki dla 4 osób:

Kluski
1 kg ziemniaków
1 jajo
5-6 łyżek mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
sól

Okrasa
1 cebula
250 g wędzonego boczku

Boczek pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię, podsmażyć (jeżeli jest bardzo chudy najpierw rozgrzać trochę oleju). Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Podsmażyć razem na rumiano na tłuszczu wytopionym z boczku.

Ziemniaki obrać, umyć i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Odcisnąć na gęstym sitku lub przez czystą ściereczkę do miski. Płyn, który się zbierze odstawić, aż na dnie naczynia osadzi się skrobia. Płyn delikatnie zlać, skrobię dodać do ziemniaków. Dosypać obie mąki, wbić jajo, dokładnie wymieszać. Jeżeli trzeba, dosypać mąki. Masa powinna być gęsta.

W szerokim garnku zagotować wodę, lekko osolić. Wrzucić jedną kluskę (tester). Jeżeli rozpadnie się w wodzie, dodać jeszcze trochę mąki. Masę ziemniaczaną nabierać łyżką i przy pomocy drugiej łyżki wrzucać małe porcje do wrzącej wody. Gotować 3-5 minut (partiami). Gotowe kluski wyjąć łyżką cedzakową, polać okrasą.


Smacznego!



Kulinarna podróż po Polsce

Pikantna tarta serowo-cebulowa





Pikantna tarta serowo-cebulowa

Kiedy zobaczyłam konkurs z wykorzystaniem smalczyku roślinnego Smakowita Pajda byłam całkowicie przekonana, że... nie wezmę w nim udziału... Serio. Myślałam, że coś takiego jak smalczyk roślinny nie może istnieć, więc Smakowita Pajda zaskoczyła mnie przede wszystkim swoim istnieniem. :) Kolejny powód zaskoczenia to skład. Jako nieufny konsument czytam etykiety produktów, których używam. Myślałam, że na opakowaniu Smakowitej Pajdy znajdę listę wypełnioną sztucznymi dodatkami, tymczasem nic z tego. Lista składników okazała się krótka - oleje i tłuszcze roślinne oraz dodatki prażona cebulka, sól i (odpowiednio) suszone jabłka lub zioła oraz aromaty. W takim wypadku nie zostało mi nic innego, jak tylko spróbować.
Bardziej przypadła mi do gustu wersja z prażoną cebulką i jabłkiem. Pomyślałam, aby wykorzystać i rozwinąć ten cebulowy aromat i tak powstała Pikantna tarta serowo-cebulowa. Ostatecznym testem dla Smakowitej Pajdy było dodanie smalczyku roślinnego do kruchego ciasta. Sprawdził się bardzo dobrze, a ciasto miało ciekawy aromat i zapach cebulki. Cebulkę do farszu również podsmażyłam na smalczyku Smakowita Pajda. No bo co lepiej będzie pasować do cebuli :) Tarta w mojej wersji jest pikantna, ale oczywiście można ograniczyć ilość chili lub zrezygnować z pieprzu kajeńskiego.




Składniki:

Ciasto
250 g mąki krupczatki
115 g zimnego masła
2 łyżki zimnego smalczyku roślinnego "Smakowita Pajda" z cebulką i jabłkiem
>2-3 łyżki lodowatej wody
¼ łyżeczki soli

Makę wymieszać z solą. Masło pokroić na mniejsze kawałki, posiekać nożem z mąką i smalczykiem. Zagnieść ciasto, dodając po odrobinie wody. Uformować spłaszczoną kulę, zawinąć w folie i schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut.

Farsz
300 g niedużych obranych cebul
250 g żółtego sera
1 papryczka chili
2 łyżki smalczyku roślinnego "Smakowita Pajda" z cebulką i jabłkiem
1 szklanka śmietany 18%
2 jaja
szczypta soli
pieprz kajeński
pieprz czarny
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

dodatkowo
50 g wymieszanych pestek dyni i słonecznika


Chili przekroić wzdłuż usunąć pestki (najlepiej pod bieżącą wodą). Cebulę pokroić w piórka. Na patelni rozgrzać smalczyk roślinny "Smakowita Pajda", podsmażyć chilli (ok. 30 sekund). Dodać cebulę, lekko oprószyć solą (smalczyk jest doprawiony), zeszklić. Odstawić do ostudzenia.

Ser zetrzeć na tarce, wymieszać z cebulą.

W misce wymieszać śmietanę z jajkami i natka pietruszki. Doprawić solą, pieprzem i pieprzem kajeńskim

Schłodzonym ciastem wylepić formę do tart (formy niczym nie smarować), nakłuć w kilkunastu miejscach widelcem. Ciasto podpiec 10 minut w 200°C.

Na podpieczonym cieście wyłożyć cebulę z serem, polać masą śmietanowo-jajeczną. Wstawić do piekarnika, piec jeszcze 30 minut w 190°C. Po ok.10 minutach wierzch posypać pestkami dyni i słonecznika.

Podawać na ciepło lub na zimno.


Smacznego!



Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda.



Gwiazdy

REKLAMA