REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Jaja faszerowane łososiem



Zwyczajne jajko, kawałeczek łososia, trochę chrzanu, przypraw i tak ze zwykłych składników powstaje coś bardzo smacznego.


Jaja faszerowane łososiem
Farsz można przygotować wcześniej i przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku 2-3 dni. Białka też powinny być szczelnie owinięte do czasu napełnienia farszem.



Składniki dla 4 osób:

5 jajek
75 g wędzonego łososia
1 łyżeczka chrzanu lub więcej (zależy od ostrości)
1 łyżka serka śmietankowego
1-2 łyżki majonezu
1 łyżka posiekanego koperku plus dodatkowo do dekoracji
sól i pieprz
odrobina soku z cytryny

Jaja ugotować na twardo, obrać. Kawałeczek łososia odłożyć do dekoracji, resztę drobno posiekać.

Jajka przekroić wzdłuż na połówki. Wyjąć żółtka, przełożyć do miski i rozgnieść widelcem.

Dodać chrzan, łososia serek i majonez. Wszystko razem wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny.

Gotowym farszem napełnić połówki jajek, udekorować odłożonymi kawałkami łososia i koperkiem.



Smacznego!




jajka, łosoś,
przystawki, Śniadanie, przekąski, Wielkanoc
polska, fusion
Ilość: 5 porcji
Autor:

Jajka faszerowane łososiem

Jajka faszerowane łososiem

Pyszna i prosta przekąska ze zwykłych składników.
przygotowanie: 10 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 10 min czas całkowity: 20 min

Składniki:

Ciasto

  • 5 jajek
  • 75 g wędzonego łososia
  • 1 łyżeczka chrzanu
  • 1 łyżka serka śmietankowego
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka posiekanego koperku plus dodatkowo do dekoracji
  • sól i pieprz
  • odrobina soku z cytryny

Przygotowanie:

Jak przygotować Jaja faszerowane łososiem?

  1. Jaja ugotować na twardo, obrać. Kawałeczek łososia odłożyć do dekoracji, resztę drobno posiekać.
  2. Jajka przekroić wzdłuż na połówki. Wyjąć żółtka, przełożyć do miski i rozgnieść widelcem.
  3. Dodać chrzan, łososia serek i majonez. Wszystko razem wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny.
  4. Gotowym farszem napełnić połówki jajek, udekorować odłożonymi kawałkami łososia i koperkiem.

PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Śledzie w oleju lnianym



Śledzie w oleju lnianym

W propozycjach świątecznych przepisów nie może oczywiście zabraknąć śledzi. Dzisiaj bardzo prosta, ale także bardzo smaczna wersja. Śledzie są marynowane w oleju lnianym. Ten duet idealnie do siebie pasuje.


Składniki dla 4 osób:

500 g filetów śledziowych z solanki
1-2 cebule
10 rozgniecionych ziaren czarnego pieprzu
6 ziaren ziela angielskiego
4 świeże listki laurowe lub 6 suszonych
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka octu jabłkowego
duża szczypta soli
150-200 ml oleju lnianego tłoczonego na zimno

Śledzie wymoczyć w zimnej wodzie, zmieniając kilkakrotnie wodę.

Cebule obrać pokroić w piórka, wymieszać z solą. Odłożyć na sitko na 20 minut.

Wymoczone śledzie osuszyć na ręczniku papierowym. Filety pokroić w dzwonka.

W słoiku układać na przemian śledzie i cebule, dorzucając przyprawy. Całość zalać olejem wymieszanym z octem i sokiem z cytryny. Odstawić do lodówki min. na 3 doby.


Smacznego!



Śledzie korzenne z pomidorami



W świątecznych przygotowaniach zaplątał się śledź. A dokładniej przepis na śledzie z przyprawami korzennymi. Polecam!




Śledzie korzenne z pomidorami

Składniki na 2 słoiki po ok. 350 ml:

400 g śledzi solonych
3 cebule
6-7 suszonych śliwek
garść drobnych rodzynek 3 łyżki oleju
4 łyżeczki brązowego cukru
½ szklanki przecieru pomidorowego
½ szklanki wody
2-3 łyżki białego octu winnego
1 listek laurowy
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka ziaren pieprzu
¾ łyżeczki przyprawy do piernika
¼ łyżeczki cynamonu
szczypta mielonego imbiru
sól według uznania

Smażony karp. Tak po prostu. Najlepszy.



Ile domów tyle tradycji świątecznych i tradycyjnych potraw. Jednak są takie, które pojawiają się w większości domów - jak właśnie karp smażony. Szczerze mówiąc ja zdecydowanie bardziej lubię ryby morskie. W końcu większość życia spędziłam nad morzem ;) Jednak karp co roku obowiązkowo pojawia się na wigilijnym stole. Co zrobić, żeby był smaczny? Tego dowiecie się poniżej.




Smażony karp. Tak po prostu. Najlepszy
Jeśli nie planuję gotowania bulionu rybnego (np. na galaretkę) karpia kupuję w płatach. Tak jest po prostu łatwiej, poza tym nie lubię wyrzucać niewykorzystanych części. Jeżeli jednak zdecydujecie się na zakup karpia w całości wybierajcie raczej średnie okazy o wadze ok. 1,8 kg. Będą smaczniejsze.

Wiele osób uważa, że karp ma 'mulisty' posmak i coś w tym jest. Jednak prawdą jest też, że jeżeli karp pochodzi z dobrej hodowli, to dobrze smakuje. Jeżeli nie macie pewności, co do pochodzenia ryby, jest kilka zabiegów pozwalających na pozbycie się (lub chociaż zniwelowanie) niechcianego posmaku.

Składniki:

2 płaty świeżego karpia po ok. 450-500g lub 1kg karpia podzielonego na dzwonka
sól
pieprz (używam zielonego)
1 łyżeczka suszonego lubczyku
1 łyżeczka suszonej natki pietruszki
skórka otarta z cytryny według uznania
3/4 szklanki bułki tartej
masło klarowane do smażenia
opcjonalnie dodatkowo:
1 cebula, pokrojona w plasterki
ok. 500 ml mleka
sól

Dorsz z cytryną i oliwkami





Dorsz z cytryną i oliwkami

Dzisiaj mam dla Was prosty pomysł na dorsza. Danie jest szybkie, pachnące cytryną z dodatkiem oliwek i cebuli. Ryba jest delikatna i bardzo aromatyczna. Jako dodatek polecam ryż lub kaszę kuskus.

Ja dorsza podsmażyłam bardzo krótko, ale możecie też włożyć go od razu do piekarnika i wydłużyć ciut czas pieczenia. Zresztą nie ma co się rozpisywać. Sami wypróbujcie. :)


Składniki dla 2 osób:

1 średnia cebula
1 cytryna (niepryskana)
½ - ¾ szklanki zielonych oliwek, odsączonych z zalewy
¾ łyżeczki suszonego tymianku
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
2 filety dorsza po ok. 150 g lub innej białej ryby
⅓ szklanki białego wina (wytrawnego lub półwytrawnego)
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
sól i pieprz
olej do smażenia

Cebulę obrać, pokroić w piórka. Połowę cytryny pokroić w plasterki. Z drugiej połowy zetrzeć ok. ½ łyżeczki skórki cytrynowej. Cytrynę odłożyć na bok do wyciśnięcia soku. Skórkę cytrynową wymieszać z mąkami w płaskim naczyniu. Dodać połowę tymianku. Odstawić na bok.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Wrzucić cebulę i plasterki cytryny. Oprószyć solą. Podsmażyć na średnim ogniu aż cebula zmięknie i zacznie brązowieć. Wlać wino, dodać oliwki i pozostały tymianek. Chwilę poddusić pod przykryciem.

Przygotować rybę. Filety rybne opłukać osuszyć ręcznikiem papierowym. Oprószyć solą i pieprzem. Obtoczyć w mące, strzepując jej nadmiar. Króciutko obsmażyć na oleju (na drugiej patelni) z obu stron. Rybę ułożyć na cebuli, przykryć podsmażonymi plasterkami cytryn. Wstawić do piekarnika na 10 minut.* Przed podaniem posypać natką pietruszki


Smacznego!
* Rybę można także doprawić i bez obsmażania ułożyć na cebuli z oliwkami, a następnie upiec.

Placki z wędzoną makrelą i buraczkami





Placki z wędzoną makrelą i buraczkami



Składniki na 24-30 placków:

Placki
20 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
500 ml mleka
2 jaja (osobno białka i żółtka)
200 g mąki pszennej lub orkiszowej
200 g mąki gryczanej
sól
50 g masła
masło klarowane lub olej do smażenia
1 duża wędzona makrela

Buraczki
4-5 niedużych buraczków(ok. 350 g)
3 łyżki masła klarowanego
sok z cytryny
sól

Krem chrzanowy
300 g kremowego serka
2-3 łyżki chrzanu lub więcej do smaku
1 łyżka posiekanego szczypioru + dodatkowo do posypania
sól
sok z cytryny (opcjonalnie)

Śledź w śmietanie z jabłkiem





Śledź w śmietanie z jabłkiem
Trochę nie dowierzam, że właśnie przedstawiam Wam jeden z moich najgorszych koszmarów kulinarnych. Śledzie w śmietanie. To danie podawane w szkolnej stołówce sprawiło, że przez wiele lat nie ruszałam śledzi. Tamte były okropne. Do dziś na myśl o zestawie śledź w śmietanie i gorące ziemniaki puchnie mi gardło. Serio. Na obiady chodziłam z koleżanką, która do śledzi miała podobny stosunek. Niestety panie kucharki nie pozwalały nam odejść od stolika bez pustego talerza. Nie wiedziały, że dziecięca kreatywność nie ma sobie równych i śledzie lądowały w jednym kubku, przykryte drugim lub pod ceratą na stole... Od tamtej pory nie zjem takiego śledzia w jednym całym kawałku. Musi być pokrojony. I absolutnie żadnych gorących ziemniaków. Już kiedyś pisałam, że próbuję "oswoić" śledzie, dlatego postanowiłam spróbować zmierzyć się z nimi w śmietanie i przygotować je według przepisu mojej Mamy. I... Uwaga! Przyznaję oficjalnie, że mi naprawdę smakują. Jednak ziemniaków do nich nie zjem i trochę drażni mnie kiedy M. tak się nimi zajada... A przecież powinnam się cieszyć, że dobre są. Bo są. ;)


Składniki:

500 g solonych filetów śledziowych
mleko do namoczenia śledzi- może wymieszane z wodą
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 cebula
1 nieduże jabłko
sok z cytryny
200 g śmietany
1-2 łyżki majonezu
1 łyżeczka płynnego miodu
2 łyżeczki posiekanego koperku
sól i pieprz

Bliny pszenno-gryczane z sałatką śledziową





Bliny pszenno-gryczane z sałatką śledziową
Bliny są tradycyjnym daniem kuchni rosyjskiej, białoruskiej i ukraińskiej, ale zakorzenionym także od dawna w kuchni polskiej. W kulturze rosyjskiej istniał zwyczaj zostawiania blinów na parapecie dla pielgrzymów i ludzi biednych. Są także podawane matkom po porodzie, jak również na stypach. Według tradycji prawosławnych ostatków, bliny były jedzone podczas obchodów Maselnicy, czyli właśnie w ostatnim tygodniu radosnej zabawy. Obecnie upowszechniły się i są przygotowywane przez cały rok bez szczególnych okazji.

Pstrąg z warzywami i białym winem





Pstrąg z warzywami i białym winem

Pierwsze postanowienie noworoczne prawie zrealizowane, więc mogę po przerwie wrócić do bloga. Dzisiaj coś lekkiego, zdrowego i szybkiego. Wystarczy świeży pstrąg i kilka popularnych składników, które w większości mamy w domach. Warto spróbować, bo naprawdę nie trzeba dużo, żeby było pysznie :)


Składniki na 2 porcje:

2 wypatroszone pstrągi
1 ząbek czosnku
1 cebula lub kawałek pora
2 marchewki
2 pietruszki
½ selera korzeniowego
2-3 łyżki oleju
1 łyżka mąki ziemniaczanej (z czubkiem)
80 ml białego wytrawnego wina
kilka łyżek wody
sól i pieprz
2 nieduże gałązki tymianku
sok z cytryny

dodatkowo
foliowa torebka do pieczenia


Ryby umyć, osuszyć. Z zewnątrz i od środka natrzeć solą, pieprzem. Do środka wsadzić po gałązce tymianku. Przyprawione pstrągi odstawić do lodówki.

Czosnek i cebulę obrać. Czosnek posiekać, cebulę pokroić w kostkę. Zeszklić na rozgrzanej na patelni łyżce oleju. Marchewkę, pietruszkę i seler obrać, umyć i osuszyć. Marchewkę i pietruszkę poszatkować w krążki, seler w kostkę. Przełożyć do miski, wymieszać z mąką, żeby przykryła warzywa. Warzywa dołożyć na patelnię, wymieszać, dolać nieco oleju. Podsmażyć, aż się zrumienią.

Dolać wino, 2 łyżki wody, wymieszać i poczekać aż sos zgęstnieje. Doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Jeżeli sos za mocno się zredukował można dolać jeszcze odrobinę wody.

Warzywa przełożyć do foliowej torebki do pieczenia, dołożyć ryby. Woreczek tak zamknąć, aby w środku było jak najwięcej powietrza. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym, w worku od góry zrobić 2 małe otwory.

Piec w 180°C przez ok. 15-20 minut.


Smacznego!

Karp w migdałach







Karp w migdałach


Karp co roku króluje wigilijnym stole. Najczęściej smażony, w śmietanie, z migdałami lub w galarecie. Przyrządzany według sprawdzonych przepisów, tak samo od lat przez moją Mamę lub Teściową, a wcześniej Teścia. Ja nawet nie mam "upoważnienia" do smażenia karpia ;) Myślałam, że w tym roku też tak będzie. Natrafiłam jednak na przepis Karola Okrasy (tutaj) i postanowiłam spróbować trochę innej wersji. Karpia z migdałami znam i uważam, że to świetne, sprawdzone połączenie. Nowością był sos na bazie bulionu rybnego, czerwonego wina i rodzynek. Musiałam przekonać się, czy to połączenie się sprawdzi. Nastawiłam się na dyskusje, że rodzynki... że karmel... że to nie do karpia... itp. itd. Jednak sos okazał się rewelacyjny! Po prostu doskonale komponuje się z karpiem, dlatego gorąco polecam na Wigilijną kolację i nie tylko.


Składniki na 4 porcje:

Karp
800 g karpia(2 płaty po ok. 400 g)
sól
pieprz biały (dałam czarny, białego nie znoszę...)
odrobina skórki z cytryny (sparzonej)
odrobina mąki
1 jajo
70 g migdałów w płatkach

Płaty karpia umyć, osuszyć. Wyciąć ości z części brzusznej, odciąć płetwy i część ogonową, wyrównać. Skrawki i ości podzielić na mniejsze części, przełożyć do niedużego garnka z zimną wodą w takiej ilości, żeby przykryła resztki ryby. Doprowadzić do wrzenia i gotować na mniejszym ogniu bulion. Każdy z przygotowanych filetów karpia pokroić na 4 części. Od strony mięsa doprawić solą i pieprzem. Na jednym talerzu przygotować mąkę, na drugi wbić i roztrzepać jajo, na trzecim przygotować płatki migdałów. Na każdy kawałek karpia zetrzeć odrobinę skórki z cytryny (od strony mięsa). Następnie pierwszą partię ryby (4 kawałki) obtoczyć po kolei w mące, jajku, płatkach (w dalszym ciągu tylko od strony mięsa). Oliwę rozgrzać (ale nie za mocno) na patelni, włożyć rybę płatkami migdałowymi do dołu. Smażyć z obu stron na złoty kolor. W trakcie smażenia pierwszej partii przygotować drugą, a potem również usmażyć. Obsmażone kawałki karpia przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przygotować sos.


Sos
10 g cukru
30 g rodzynek
160 ml czerwonego wytrawnego wina
50 g< śmietanki 30%
60 g masła
skórka i sok z cytryny (sparzonej)

Wywar rybny odcedzić, ponownie przelać do garnka i gotować do zmniejszenia objętości o połowę. Z patelni po smażeniu ryby usunąć pozostały olej i resztki płatków migdałowych, wsypać cukier i rodzynki. Gdy cukier zamieni się w złoty karmel (nie brązowy!) całość zalać winem, wymieszać. Odczekać kilka minut, aż rodzynki zmiękną, a karmel się rozpuści. Do sosu zetrzeć jeszcze trochę skórki z cytryny, dolać wywar z ości. Na wolnym ogniu zredukować zawartość patelni mniej więcej o ⅓. Rozgrzać piekarnik do 170°C (termoobieg). Do sosu dodać śmietankę, poczekać aż się zagotuje. Dodać część masła, rozpuścić ruszając patelnią, doprawić skórką z cytryny. Sos jeszcze raz zagotować i odparować, aby zgęstniał. Karpia wsadzić do piekarnika na 3-4 minuty. Do sosu dodać resztę masła, doprawić do smaku sokiem z cytryny. Na talerze wyłożyć sos z rodzynkami, nałożyć po 2 kawałki karpia na każdy talerz, udekorować rodzynkami z sosu.


Smacznego!







Śledzie cytrynowe w oleju rzepakowym





Śledzie cytrynowe w oleju rzepakowym

Mówi się, że kto nie gra, ten nie wygrywa. Postanowiłam więc podjąć wyzwanie i wziąć udział w konkursie "Blogerzy odkrywają walory oleju rzepakowego". W końcu o taką nagrodę jak mikser KitchenAid Artisan warto powalczyć. W dodatku ten mikser jest w kolorze Majestic Yellow... Idealnie dopasowany do mojej kuchni... Wystarczy tylko stworzyć przepis na danie z olejem rzepakowym. No właśnie... Tu pojawia się problem. W okresie przedświątecznym na myśl o oleju od razu pojawia się, a może raczej nadpływa śledź. Niby nie ma tu nic złego, bo śledź w oleju według tego przepisu jest naprawdę dobry. Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega–3 i dlatego doskonale łączy się ze śledziem, ponieważ kwasy omega-3 (zawarte w obu produktach) między innymi przyśpieszają przemianę materii i spalanie tłuszczu. A to z kolei jest wskazane dla zachowania równowagi przy świątecznym stole ;) Jednak, czy srebrny śledź, dzięki złotemu olejowi rzepakowemu spełni świąteczne życzenie jak złota rybka? Nie wiem, ale śledzie gorąco polecam.


Składniki:

500 g solonych filetów śledziowych (ok. 6 sztuk)
2 średnie cebule
2 cytryny ekologiczne (niepryskane)
2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
2 łyżeczki kolorowego pieprzu
1½ szklanki oleju rzepakowego

Śledzie wymoczyć w dużej ilości zimnej wody przez około 4 godziny, zmieniając w tym czasie dwa razy wodę. Cebulę obrać, pokroić w cienkie piórka. Cytryny dobrze umyć, pokroić w plasterki. Śledzie osączyć na ręczniku papierowym, pokroić w średnie dzwonka. Pieprz i ziele angielskie utłuc w moździerzu. W słoiku układać warstwami cebule, śledzie, cytryny, przesypując przyprawami. Zakończyć warstwą plasterków cytryny. Zalać olejem rzepakowym, odstawić na 1 dobę do lodówki, aby smaki się "przegryzły".


Smacznego!







Ryba po grecku



Dzisiaj tradycyjna potrawa kuchni polskiej, czyli ryba po grecku ;) Nie mam pojęcia skąd się wzięła ta nazwa, ale na pewno nie z kuchni greckiej. Ryba przyrządzana w ten sposób najczęściej pojawia się w Polsce na świątecznym stole, chociaż dla mnie kwalifikuje się jako potrawa całoroczna. Może być podawana na ciepło lub na zimno. U nas jest specjalnością mojego Męża, który podkręca smak papryczką chilli i pikantnym sokiem pomidorowym. Jeżeli wolicie tradycyjny smak, możecie po prostu papryczkę pominąć a sok zastąpić zwykłym.


Składniki na 4 porcje:

600 g filetów białej ryby (np. dorsz, mintaj, sola)
400 g marchewki
150g korzenia pietruszki
100 g selera
2 cebule
½ szklanki wody
1 szklanka soku pomidorowego (pikantny, jeżeli lubicie)
1 łyżeczka mielonej papryki
3 ziarna ziela angielskiego
1 listek laurowy
sól i pieprz
olej lub masło do smażenia
posiekana natka pietruszki
opcjonalnie
papryczka chili i pieprz kajeński

Ryby dokładnie oczyścić z ości, płetw, itp. Umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Następnie pokroić na kawałki, oprószyć solą i pieprzem, odstawić.

Marchewkę, pietruszkę, seler obrać, umyć i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę obrać i pokroić w kostkę, zeszklić na tłuszczu. Jeżeli używamy, dodać też oczyszczoną z pestek i pokrojoną papryczkę chilli. Dodać warzywa, paprykę w proszku, podsmażyć razem ok. 3 minuty. Dolać wodę, dodać ziele angielskie i listek laurowy. Dusić pod przykryciem, aż warzywa zmiękną (ok. 10-15 minut).

W międzyczasie obtoczyć rybę w mące i usmażyć na patelni na lekko rumiany kolor.

Do miękkich warzyw dodać sok pomidorowy, dusić razem jeszcze ok 5 minut, doprawić. Jeżeli warzywa będą za gęste, dodać jeszcze trochę soku pomidorowego lub wody.

Usmażoną rybę przełożyć do naczynia z wysokim brzegiem, przykryć warstwą warzyw, posypać pietruszką.


Smacznego!

Sałatka śledziowa





W moim rodzinnym domu śledzie na stole pojawiały się przez okrągły rok (może latem trochę rzadziej). Moja Mama mogłaby wydać chyba kilka książek zatytułowanych "Śledź na 100 sposobów". Ja, chociaż uwielbiam ryby, to przez wiele lat nie mogłam się przekonać do śledzi. Wręcz ich unikałam. Jednak M. bardzo je lubi, więc postanowiłam "oswoić śledzia". Zaczęło się to mniej więcej 2 lata temu od sałatek. Teraz śledzie pojawiają się na naszym stole regularnie. Dzisiaj proponuję właśnie jedną z sałatek śledziowych. I naprawdę polecam!


Składniki dla 4 osób:

3 duże filety śledziowe solone
100 g (ok. pół puszki) czerwonej fasoli
1 biała cebula
3 ogórki konserwowe
100 g marynowanej papryki czerwonej
2 łyżki majonezu
1 łyżka jogurtu
1 łyżka posiekanego koperku
pieprz czarny świeżo mielony
1 łyżka oleju

Śledzie wymoczyć w dużej ilości zimnej wody przez 4-6 godzin, kilkakrotnie zmieniając w tym czasie wodę. Cebulę obrać, pokroić w piórka. Śledzie wyjąć osączyć na grubym ręczniku papierowym, pokroić w dzwonka. Rybę ułożyć w naczyniu, posypać pieprzem, przykryć warstwą cebuli. Całość skropić olejem, odstawić na 15 minut.

Fasolę osączyć na sitku. Paprykę osączyć, pokroić w niewielkie paski. Ogórki pokroić w kostkę. Wszystkie składniki delikatnie wymieszać razem. Jogurt rozmieszać z majonezem, doprawić pieprzem. Polać sałatkę. Odstawić, żeby smaki się "przegryzły". Ewentualnie jeszcze doprawić.


Smacznego!



Sałatka z wędzonym łososiem i dressingiem miodowo-musztardowym




Sałatka z wędzonym łososiem i dressingiem miodowo-musztardowym

W tak gorący dzień jak dzisiaj przygotowywanie posiłków zdecydowanie ograniczam do minimum.

Gwiazdy

REKLAMA