REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wszechwidzące ciastka na Halloween



Witajcie ;)

Zarzekałam się kiedyś, że nie będę obchodzić halloween, ale wychodzi na to, że się pomyliłam.😅 W obecnej sytuacji każda zabawa, która daje radość jest mile widziana. Dlatego zanim podejmiemy decyzję cukierek czy psikus, ja proponuję ciasteczko.


CO BĘDZIE POTRZEBNE DO PRZYGOTOWANIA CIASTEK?

  • masło - powinno być miękkie, w temperaturze pokojowej, żeby dało się utrzeć;
  • cukier trzcinowy - może być jasny lub ciemny; nie musi być drobny, kawałeczki wyczuwalne w ciastkach dadzą dodatkowy efekt;
  • ekstrakt waniliowy - można pominąć lub część cukru zastąpić cukrem waniliowym
  • kakao - najlepiej, gdy przynajmniej połowa to kakao czarne
  • mąka - sprawdzi się tortowa, jak i uniwersalna
  • soda i proszek do pieczenia
  • mleko - odrobina jest potrzebna do rozrzedzenia ciasta, żeby ciastka się rozlały
  • czekolada - mogą to być kropelki, albo posiekana czekolada. Ja daję gorzką lub deserową, ale może być mleczna jesli taką wolisz.
  • cukrowe dekoracje - cokolwiek, co będzie pasowało do halloweenowego klimatu. Sprawdź jednak, czy można je zapiekać.

NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZYGOTOWUJĄC CIASTKA?

  • Nie ma potrzeby schładzania ciasta, można od razu formować kulki. Najłatwiej zrobić to lekko zwilżonym dłońmi.
  • Kulki ciasta układamy na przygotowanych blachach zachowując odstępy (ciastka rozpłyną się podczas pieczenia).
  • Dekoracje cukrowe wgniatamy w ciastka po wyjęciu z piekarnika, gdy są jeszcze ciepłe. Próbowałam nałożyć je na ciastka przed pieczeniem, ale się roztopiły w piekarniku


CZY CIASTKA NA HALLOWEEN MOŻNA PRZYGOTOWAĆ WCZEŚNIEJ?

Tak. Upieczone ciastka można przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku do 7 dni.



ciastka na halloween
Halloween
amerykańska
Ilość: 32
Autor:

spooky cookies

Wszechwidzące ciastka na Halloween

Zanim podejmiemy decyzję cukierek czy psikus, ja proponuję ciasteczko.
przygotowanie: 15 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 15 min czas całkowity: 30 min

Składniki:

Ciastka

  • 150g masła
  • 150g drobnego cukru trzcinowego
  • 1 jajo w temperaturze pokojowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 180g mąki
  • 50g kakao (najlepiej czarnego)
  • ½ łyżeczki sody
  • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mleka, w temperaturze pokojowej
  • 75g posiekanej czekolady, lub kropelek czekoladowych
  • cukrowe oczy, kości lub inne dekoracje

Przygotowanie:

Jak przygotować straszne ciastka na halloween?

  1. Piekarnik rozgrzać do 160°C. Dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Masło utrzeć z cukrem na jasną masę. Dodać jajo i ekstrakt waniliowy zmiksować.
  3. Mąkę przesiać z kakao, proszkiem, sodą. suche składniki dodać do mokrych. Zmiksować do połączenia.
  4. Dodać mleko i ⅔ czekolady, wymieszać.
  5. Z ciasta formować niewielkie kulki. Układać je w odstępach na przygotowanych blachach. Każdą klukę lekko spłaszczyć, posypać pozostałymi kawałeczkami czekolady.
  6. Piec przez 10-12 minut.
  7. Blachy z ciastkami wyjąć z piekarnika. W jeszcze ciepłe ciastka powtykać cukrowe helloweenowe dekoracje. Odłożyć do wystygnięcia.

PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Ciastka dino wykopaliska





Może już widzieliście kiedyś te ciastka na moim instagramie, bo w końcu tylko półtora roku temu obiecałam, że niebawem wstawię przepis... Tutaj też ostatnio cicho.. Tak, wiem. Na tytuł "influłenserki roku" nie mam co liczyć 😂

Ale, ale! Jak to się mówi "nie matego złego..." i tak dalej. W końcu nadchodzi Hallloween i kościste wypieki są jak najbardziej wskazane 😄

Oczywiście, przymusu nie ma. Można sobie wyciąć co tylko się chce lub jaką foremkę się ma.


CO BĘDZIE POTRZEBNE DO PRZYGOTOWANIA CIASTEK?

  • masło - powinno być miękkie, w temperaturze pokojowej, żeby dało się utrzeć;
  • cukier puder trzcinowy - nie jest zbyt popularny w sklepach, ale można go zastąpić zmielonym w młynku drobnym cukrem trzcinowym lub zwykłym cukrem puderm (to może odrobinę wpłynąć na smak);
  • żółtko - sprawi, że ciastka będą bardziej kruche;
  • mąka - może być pszenna lub orkiszowa. Dobrze sprawdzi się także krupcztka.
  • kakao - najlepiej użyć czarnego, ale ekstra ciemne też będzie ok.

JAK PRZYGOTOWAĆ CIASTKA?

Jest to ciasto kruche, jednak przygotowuje się je z miękkiego masła i w sumie to jest najważniejsza rzecz, o której trzeba pamiętać. Następnie dodajemy pozostałe składniki i (jak zwykle przy cieście kruchym) zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce.

Jeżeli w pomieszczeniu jest ciepło warto podzielić ciasto na porcje i pracować na raz z mniejszą porcją, a resztę ciasta w tym czasie przechowywać w chłodzie.


A tutaj możecie zobaczyć ja wyglądały wykopaliska. Najlepiej z dźwiękiem ;)


ciastka na halloween, ciastka dla dzieci, spooky cookies, ciastka dinozaury
Ciastka, Dzień Dinozaura, Halloween
polska, amerykańska, międzynarodowa
Ilość: 15
Autor:

Ciastka dino wykopaliska

Ciastka dino wykopaliska

Czasem bywa tak, że deser trzeba sobie wykopać ;)
przygotowanie: 20 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 15 min czas całkowity: 1 godzina 45 min

Składniki:

Ciastka

  • 100g miękkiego masła
  • 75g cukru pudru trzcinowego
  • 1 żółtko
  • 180g mąki
  • 45g kakao
  • ¼ łyżeczki soli

Lukier

  • 1 duże białko (ok.35g)
  • 150-200g cukru pudru
  • 2 krople soku z cytryny

Przygotowanie:

Jak przygotować ciastka skamieliny dinozaurów?

  1. Masło utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać żółtko i sól, zmiksować.
  2. Następnie dodać mąkę z kakao, utrzeć do połączenia. Zagnieść ciasto, zawinąć w folię i schłodzić przez 1 godzinę w lodówce.
  3. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3-4mm (najłatwiej zrobić to pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Foremkami wycinać kształty, dodatkowo można wycisnąć w ciastkach wzory, np. kości. układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  4. Ciastka piec w piekarniku nagrzanym do 180°Cprzez 10-15 minut, zależnie od wielkości.
  5. Wystudzić na kratce, następnie polukrować lukrem królewskim przygotowanym z 1 białka na podstawie przepisu o lukrowaniu pierniczków

Smacznego!


PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Babeczki Smętarne na Halloween





Witajcie ;)

Nie celebruję specjalnie Halloween, ale nie mogłam sobie odmówić przygotowania jeszcze jednej propozycji na straszną imprezkę.

Przepis jest bardzo prosty, ale głównie chodzi o efekt wizualny, więc można użyć jakichkolwiek czekoladowych muffinek, nawet gotowych z dobrej cukierni. W takim wypadu zamiast kruszenia jednej na kawałki polecam roztłuc kilka czekoladowych herbatników, albo oreo bez kremu.



Składniki na 11 sztuk:

Babeczki 12szt.:

220 g mąki
40 g ciemnego kakao
100 g - 120 g cukru
½ łyżeczki sody
½ łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kawy rozpuszczalnej(opcjonalnie)
szczypta soli
190 ml (¾ szklanki) maślanki
125 ml (½ szklanki) oleju
1 jajo
½ łyżki octu winnego

Formę do pieczenia muffinek wyłożyć papilotkami, lub przygotować podwójne papilotki.

Do dużej miski przesiać mąkę z kakao, cukrem, sodą, proszkiem do pieczenia, kawą i solą.

W drugiej misce roztrzepać rózgą maślankę olej jajo i ocet. Wymieszać do połączenia.

Mokre składniki wlać do suchych, szybko wymieszać (lub krótko zmiksować), tylko do połączenia składników.

Ciasto rozłożyć do papilotek. Piec ok 20 minut w 180°C bez termoobiegu. Wystudzić na kratce.


Dekoracja:

200 g kajmaku w temperaturze pokojowej
100 g czekolady
cukrowe kości, czaszki do posypania

Jedną babeczkę pokruszyć na drobne kawałki. W pozostałych na wierzchu zrobić zagłębienie, wyciągnąć niewielką ilość ciasta i również pokruszyć. Pokruszone ciasto odłożyć na bok.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Kajmak przełożyć do miski miksera. Dodać rozpuszczoną czekoladę. Zmiksować do uzyskania jednolitego kremu.

Przygotowanym kremem napełnić zagłębienia i posmarować wierzch babeczek. Posypać odłożonymi okruszkami i halloweenową posypką.



Smacznego!



Paluchy wiedźmy



Witajcie :)

Halloween nadchodzi, więc krew się polała. W końcu zasada jest jedna im brzydziej, tym lepiej...
Takie paluchy piekę już od kilku lat, jednak zazwyczaj były takie "zwykłe" paluchy czarownicy, bez krwistych dodatków. W tym roku jednak zostało mi trochę "jadalnej krwi" z innego przepisu, nieco poszalałam i wyszła... taka właśnie masakra. Zaczęło się jak zwykle. Niewinnie. Najpierw był jeden... potem drugi... trzeci. Jakoś mi jedne do drugich na zdjęciu nie pasowały. Te zwykłe były takie niewyraźne i nudne, no i poszło. Krwiste paluchy halloweenowe gotowe. Trochę dziwne jest to, że ja już od wielu lat nie lubię oglądać horrorów i takich klimatów, a jednak nie mam oporów przed chrupnięciem takiego ciastka. ;)
A Ty się skusisz, czy niekoniecznie?




Paluchy czarownicy

Składniki:

375 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
200 g miękkiego masła
100 g cukru pudru
1 jajo
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
ok. ½ szklanki migdałów bez skórki*

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Odstawić na bok.

Masło utrzeć z cukrem na bardzo puszystą masę. Dodać po kolei jajo, ekstrakt, mąkę z solą i proszkiem. Szybko zagnieść ciasto, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Odrywać porcje ciasta (po ok. ½ łyżki), rolować wałeczki na kształt palca, jednak wałeczki powinny być cieńsze (ciastka jeszcze urosną w piekarniku).

W jeden z końców każdego wałeczka wcisnąć migdał, a w zgrubieniach zrobić kilka wgłębięń / nacięć.

Ciastka ponownie włożyć na 15 minut do zamrażarki lub na 45 minut do lodówki.

Piec w 170°C (z termoobiegiem) przez ok. 15 minut. Blaszkę wyjąć z piekarnika, po 2-3 minutach ciastka przełożyć do wystudzenia na kratkę.

Opcjonalnie można udekorować bardziej krwiście


Smacznego!

* Migdały ze skórką wystarczy zalać gorącą przegotowaną wodą, odstawić na kilka minut, odlać i wtedy bardzo łatwo wyskakują ze skórki.



Przepis do wydruku

słodycze, przepis, halloween
Halloween
amerykańska
Ilość: 45-50szt.
Autor:

Paluchy wiedźmy

Paluchy wiedźmy

Krwiście, strasznie i ohydnie... czyli idealnie na Halloween!
przygotowanie: 65 minpieczenie: 15 minczas całkowity: 80 min

Składniki:

  • 375 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli
  • 200 g miękkiego masła
  • 100 g cukru pudru
  • 1 jajo
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
  • ok. ½ szklanki migdałów bez skórki*

Przygotowanie:

Jak przygotować paluchy czarownicy?

  1. Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Odstawić na bok.
  2. Masło utrzeć z cukrem na bardzo puszystą masę. Dodać po kolei jajo, ekstrakt, mąkę z solą i proszkiem. Szybko zagnieść ciasto, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 minut.
  3. Odrywać porcje ciasta (po ok. ½ łyżki), rolować wałeczki na kształt palca, jednak wałeczki powinny być cieńsze (ciastka jeszcze urosną w piekarniku).
  4. W jeden z końców każdego wałeczka wcisnąć migdał, a w zgrubieniach zrobić kilka wgłębięń / nacięć.
  5. Ciastka ponownie włożyć na 15 minut do zamrażarki lub na 45 minut do lodówki.
  6. Piec w 170°C (z termoobiegiem) przez ok. 15 minut. Blaszkę wyjąć z piekarnika, po 2-3 minutach ciastka przełożyć do wystudzenia na kratkę.
  7. Opcjonalnie można udekorować bardziej krwiście
* Migdały ze skórką wystarczy zalać gorącą przegotowaną wodą, odstawić na kilka minut, odlać i wtedy bardzo łatwo wyskakują ze skórki.

Przygotowałaś / Przygotowałeś ten przepis?
Oznacz @pelnytalerz na instagramie i dodaj hashtag #pelnytalerz

Chleb zmarłych (Pan de Muerto)



Nagietki, świece, jedzenie, mariachis, taniec, radość i tequila - tak świętuje się Dzień Zmarłych w Meksyku. W Polsce popadamy w zadumę wspominając bliskich, których już przy nas nie ma. Sam temat śmierci często budzi lęk i smutek. Zupełnie inaczej wygląda to w Meksyku. Tam śmierć została zaakceptowana jako nieodłączny element życia. Ludzie nie boją się śmierci, ale próbują ją oswoić w życiu codziennym. Żałoba i radość, tragedia i zabawa w Dniu Zmarłych (czyli Día de los Muertos) nie wykluczają się, ale są ze sobą mocno połączone.

W meksykańskiej tradycji przyjmuje się, że podczas Zaduszek dusze zmarłych wracają do grobów. W nocy z 31 października na 1 listopada na ziemię przychodzą dusze zmarłych dzieci. Odchodzą około południa ustępując miejsce dorosłym zmarłym. Ci natomiast na ziemi pozostaną do 2 listopada.
Każdy grób w tym czasie powinien być umyty, udekorowany w kwiaty i świece. To akurat też znamy. Jednak w meksykańskich Zaduszkach jest jeszcze kilka ciekawostek.
W czasie gdy zmarli przebywają na ziemi trzeba z nimi ucztować. Dlatego Meksykanie przynoszą na cmentarz jedzenie, napoje (najlepiej tequilę), czasem nawet ulubione przedmioty zmarłych. Na cmentarzu pojawiają się także mariachis, których zadaniem jest granie ulubionych piosenek zmarłego. Wszystko to ma wywołać miłe wspomnienia z życia tych, których już nie ma. Właściwie uczczeni umarli odnajdą spokój i powrócą na ziemię za rok.




Jedną z wielu tradycji Zaduszek są liczne stragany ustawione dookoła cmentarza, gdzie można kupić np. las calaveritas de dulce, czyli małe trupie czaszki z cukru i czekolady. Czasem na czole calaveritas wypisane są imiona. Mogą być one ozdobą lub po prostu do zjedzenia. Innym tradycyjnym daniem podawanym podczas Zaduszek w Meksyku są smażone koniki polne. Po zakończonym święcie mają one odwieźć dusze zmarłych do nieba. Jednak ja mam dla Was jeszcze inny, choć również tradycyjny przepis na chleb zmarłych, czyli pan de muerto.


Chleb zmarłych (Pan de muerto)
Pan de muerto, to prosty wypiek udekorowany kawałkami tego samego ciasta, z którego był przygotowany, uformowanymi na kształt kości. Jego wadą jest to, że ciasto drożdżowe musi kilkakrotnie rosnąć, co wymaga czasu. Warto jednak chociaż raz spróbować. Chlebki są puszyste, delikatnie słodkie. Moje akurat pachną cynamonem.
W oryginalnym przepisie z tej ilości ciasta przygotowuje się 2 chleby. Dla mnie takie były zbyt duże, więc podzieliłam ciasto na 4 części.


Składniki:

2¼ łyżeczki suszonych drożdży
2/3 szklanki letniego mleka plus 2 łyżki
4 szklanki mąki pszennej chlebowej(typ 750, ale 650 też może być)
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka soli (dałam niepełną)
1 łyżeczka cynamonu
4 jajka, lekko ubite
1 szklanka masła w temperaturze pokojowej (ok. 110g) pokrojonego w niewielkie kostki

Sernik dyniowy z karmelizowanymi gruszkami





Sernik dyniowy z karmelizowanymi gruszkami

Bardzo jesienny i bardzo aromatyczny sernik. Gorąco polecam!


Składniki na tortownicę 23-24 cm:

Spód
180 g ciastek owsianych
1/2 łyżeczki cynamonu
po szczypcie mielonego imbiru i kardamonu
60 g stopionego masła

Ciastka pokruszyć, połączyć z pozostałymi składnikami. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową przełożyć do formy, dociskając do dna uformować spód. Schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut.


Masa serowo-dyniowa
składniki powinny być w temperaturze pokojowej
750 g trzykrotnie mielonego twarogu
250 g puree z dyni
350 g mleka zagęszczonego słodzonego
4 jaja
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki imbiru

Piekarnik rozgrzać do 180C. Na dolnym poziomie ustawić naczynie z gorącą wodą.

Do dużej miski przełożyć zmielony biały ser i puree z dyni, dokładnie wymieszać. Mieszając rózgą stopniowo wlewać mleko skondensowane. W dalszym ciągu mieszając dodawać po jednym jaja. Na koniec dodać mąkę i przyprawy. Ostatni raz dobrze wymieszać.

Masę serowo-dyniową przełożyć na schłodzony spód. Formę ustawić na kratce na środkowym poziomie piekarnika. Temperaturę zmniejszyć do 140C. Sernik piec 60-80 minut. Brzegi będą ścięte, ale środek przy poruszeniu powinien lekko drżeć. Wystudzić na kratce, następnie schłodzić w lodówce przez ok. 10 godzin.


Karmelizowane gruszki
4 twarde gruszki (u mnie odmiana konferencja)
6 łyżek brązowego cukru

Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić na ósemki.

Na patelnię (najlepiej z grubym dnem) wsypać cukier. Podgrzewać aż całkowicie się rozpuści. W tym czasie nie mieszać, ale można delikatnie potrząsać patelnią.

Na bursztynowy karmel włożyć kawałki gruszek. Karmelizować ok. 5 minut kilka razy obracając. Gruszki powinny się lekko zezłocić i zmięknąć. Przy bardzo twardych gruszkach może to trwać nieco dłużej, ale trzeba uważać, żeby nie przypalić karmelu.

Gruszki przestudzić, ułożyć na serniku. Ciasto polać pozostałym przestudzonym karmelem. Ponownie schłodzić w lodówce.


Smacznego!




Przepis dodaję do akcji Bei


Ptysie kakaowe z kremem karmelowo-dyniowym. Coś pysznego dla gości :)





Ptysie kakaowe z kremem karmelowo-dniowym

Dynia w dalszym ciągu króluje na blogach. U mnie jakoś się złożyło w tym roku, że raczej na słodko. Początkowo miały być mini ptyśki, takie na jeden kęs do kawki, kiedy przyjdą goście. Jednak po zrobieniu kremu stwierdziłam, że nie można go tak po prostu schować w malutkim ciastku. Upiekłam więc ptysie jeszcze raz w większej wersji. No i... goście byli zachwyceni. Musiałam piec jeszcze 2 razy. Wyszły naprawdę pyszne.

Pierwsze skrzypce gra smak karmelu, dynia jest delikatnie wyczuwalna. Jednak kolor, to absolutna zasługa dyni. Żeby go podkreślić zaeksperymentowałam z wersją kakaową ciasta parzonego i się udało. Gorąco polecam!


Składniki:

Ciasto parzone
1 szklanka mąki (odjąć 2 łyżki mąki, dosypując w to miejsce 3 łyżki kakao)
250 ml wody (1 szklanka)
120 g masła
szczypta soli
1 łyżka drobnego cukru
4 jaja

Mąkę przesiać razem z kakao. W garnku z grubym dnem zagotować wodę z masłem, solą i cukrem. Na wrzątek wsypać mąkę, cały czas energicznie mieszając. Gotować jeszcze ok. 1 minuty. Odłożyć do przestudzenia.

Gdy ciasto wystygnie i osiągnie temperaturę pokojową (to ważne!) zmiksować je po kolei z jajkami. Przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki lub okrągłą (porcje ciasta można także nakładać łyżką).

Blachę w kilku miejscach posmarować olejem i wyłożyć pergaminem. Na przygotowana blachę wyciskać porcje ciasta, zachowując odstępy. Piec w temp. 200°C (może być termoobieg) przez ok. 30 minut. Przez pierwsze 15 minut nie otwierać piekarnika. Przestudzić, przekroić na 2 części.

Żeby ptysie wytrzymały nieco dłużej można, po przekrojeniu na dwie części, ułożyć je na blasze przecięciem do góry i podpiec jeszcze ok. 5 minut. Jednak ciasto parzone nie należy do trwałych, dlatego nadziewać należy krótko przed podaniem.

Krem karmelowo-dyniowy
250 g mascarpone
250 g kajmaku
250 g serka kremowego naturalnego
1 szklanka puree z dyni
2 łyżeczki żelatyny instant + 1 łyżka zimnej przegotowanej wody (można również użyć żelatyny w listkach)*

Jeżeli po otworzeniu mascarpone i serka, w opakowaniu jest wydzielona serwatka, należy ją odlać.

Żelatynę zalać zimną przegotowaną wodą**, odstawić na 10 minut. Gdy napęcznieje, rozpuścić w kąpieli wodnej. Mascarpone zmiksować z kajmakiem na jednolity krem. Cały czas miksując dodawać na zmianę serek i puree z dyni, aż do zużycia składników i otrzymania jednolitej masy.

Do rozpuszczonej i przestudzonej żelatyny dodać 1 łyżkę kremu, wymieszać. Dodać kolejną łyżkę kremu wymieszać. Obie masy razem zmiksować. Odstawić do lodówki na ok. 1 godzinę.

Po lekkim stężeniu kremu nadziać ptysie. Można to zrobić rękawem z tylką w kształcie gwiazdki lub po prostu łyżką.

Dodatkowo
50 g czekolady gorzkiej
60 ml śmietanki 30%
posiekanemigdały lub orzechy do posypania

Czekoladę połamać na kawałki. Śmietankę zagotować, zdjąć z płyty. Wrzucić czekoladę, odstawić na 1 minutę. Dokładnie wymieszać. Gotowe ptysie polać czekoladą i posypać migdałami.


Smacznego!

* Krem może być na tyle gęsty, że z żelatyny można zrezygnować (2 na 3 razy mi się to udało). Zależy to jednak od gęstości wszystkich składników. Serkiem,który najbardziej utrwalił masę był u mnie Twój Smak. Taki krem jest jednak w ptysiach do spożycia od razu. Nie nadają się do przechowywania.

** Żelatynę w listkach namoczyć w większej ilości wody. Listki powinny być zanurzone swobodnie. Odstawić na 10 minut. Napęczniałe listki wyjąć z wody i lekko odcisnąć. Rozpuścić jak zwykłą żelatynę - w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce.







Próbuję zdobyć i Wam również polecam :)


Deser czarownicy z ziemią i robalami





Deser czarownicy z ziemią i robalami

Dzisiaj mam dla Was deser, którym zachwycił dzieci na halloween. Jak to z maluchami bywa, czasami im obrzydliwiej, tym lepiej.;)
Proporcje są trochę na oko, ale czarownicy o dokładny przepis się nie prosi ;)


Składniki na 4 porcje:

250 g mascarpone
200 g kajmaku
100 g kremowego serka
100 g draży (takich okrągłych lub słodkich kamyczków)
180 g ciastek typu oreo
żelki dżdżownice, gąsienice, robale ilość dowolna
4 gałązki ziół(np. mięta, melisa)

Sernik dyniowy z sosem czekoladowym





Sernik dyniowy z sosem czekoladowym

Dyniowych słodkości ciąg dalszy. Tym razem pyszny kremowy sernik. Jutro napiszę o nim coś więcej, a na razie sam przepis.


Składniki:

Ciasto
300 g mąki
50 g kakao
200 g masła
120 g cukru pudru
szczypta soli
1 jajo
1 żółtko

Wszystkie składniki posiekać nożem, szybko zagnieść kruche ciasto. Schłodzić 45 minut w lodówce.

Piekarnik rozgrzać do 190C. Schłodzone ciasto rozwałkować, wylepić nim dno i boki tortownicy o średnicy 24 cm. Gęsto ponakłuwać widelcem. Formę dwukrotnie owinąć folią aluminiową, aby uniknąć zmoczenia sernika podczas pieczenia w kąpieli wodnej. Na cieście ułożyć papier do pieczenia, obciążyć fasolą, grochem lub kulkami ceramicznymi piec 10 minut. Zdjąć obciążenie i papier, podpiec jeszcze 5-7 minut.


Masa serowa
500 g twarogu na sernik zmielonego trzykrotnie
250 g mascarpone
180 g drobnego cukru
2 żółtka
2 jajka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka przyprawy do piernika
375 g puree z dyni
2-3 łyżki budyniu waniliowego bez cukru (najlepiej z prawdziwą wanilią)
50 g masła (rozpuszczonego)

Sery utrzeć z cukrem. Dodać po jednym żółtka, potem jaja. Następnie zmiksować z przyprawami, puree z dyni i budyniem. Na koniec dodać roztopione masło.

Masę dyniowo-serową wylać na podpieczony spód, wyrównać. Tortownicę wstawić do większego żaroodpornego naczynia. Naczynie wypełnić wrzącą wodą do połowy wysokości tortownicy. Piec przez 15 minut w 170°C, następnie obniżyć temperaturę do 120°C. Piec jeszcze ok. 1 godzinę i 15 minut.

Sernik wyjąć z piekarnika, ostudzić, schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc.

Podawać z sosem czekoladowym.


sos czekoladowy
3/4 szklanki wody
1/2-1/3 szklanki cukru
2 łyżki cukru waniliowego
60 g kakao
60 g gorzkiej czekolady

Wodę zagotować, dodać cukier i kakao, dobrze wymieszać. Ponownie doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu przez 2 minuty, mieszając. Zdjąć z płyty dodać połamaną na kawałki czekoladę, wymieszać do rozpuszczenia czekolady. Ciepły sos jest rzadki, gęstnieje po wystudzeniu.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji


Gulasz pieczony w dyni. Bardzo jesienny i pikantny.





Gulasz pieczony w dyni. Bardzo jesienny i pikantny.

Macie pomysł na rozgrzewacz na chłodne jesienne dni? Ja lubię konkretne i pikantne jednogarnkowce. Jak na jesień przystało z dynią w roli głównej. Jednak co dwie dynie, to nie jedna. Oprócz piżmowej wykorzystałam jeszcze hokkaido, a właściwie... kilka dyń hokkaido. Wypełniłam je gulaszem z mięsa połączonego z dynią piżmową (butternut) i jesiennymi dodatkami. Wszystko wzmocnione sporą dawka chili i bardzo rozgrzewające. Jeżeli nie lubicie ostrych smaków chili można pominąć. Też będzie smacznie.


Składniki na 4-6 porcji:

500 g karkówki wieprzowej QAFP (może też być łopatka)
4 ząbki czosnku (obrane)
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego oregano
200 g wędzonego boczku
800 g niewielkich pomidorów
2 duże cebule
2-3 papryczki chili
1 marchewka
600 g dyni piżmowej obranej i oczyszczonej (ok.1/2 dyni)
100 g jarmużu
2 łodygi selera naciowego
1 szara reneta
100 ml białego wina
400 g ugotowanej ciecierzycy
olej rzepakowy
sól morska
pieprz kajeński do smaku
6 małych dyń hokkaido

Piekranik rozgrzać do 180°C.

Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem, pokroić w kostkę. 2 ząbki czosnku rozetrzeć w moździerzu z solą, tymiankiem i oregano. Dodać 2 łyżki oleju rzepakowego, wymieszać. Marynatą natrzeć mięso, odstawić na 45 minut. Boczek pokroić w kosteczkę.

Pomidory przekroić na połówki wymieszać z 2 łyżkami oleju, dodać pozostałe 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, rozłożyć na blasze oprószyć solą. Piec ok. 25 minut. Wystudzić, obrać ze skórki. Połowę pomidorów zmiksować razem z sokiem z pieczenia. Resztę grubo pokroić.

Cebule obrać, drobno pokroić. Chili przekroić wzdłuż, usunąć nasiona, drobno pokroić. Marchewkę obrać, opłukać, zetrzeć na tarce. Dynię piżmową pokroić na kawałki. Jarmuż opłukać, oczyścić ze zgrubiałych części, pokroić w paski. Łodygi selera opłukać, pokroić w kawałki. Jabłko obrać zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

W garnku z grubym dnem rozgrzać olej, podsmażyć boczek, zdjąć do miseczki. Następnie partiami obsmażyć mięso, aż będzie z każdej strony zrumienione. Mięso przełożyć do miseczki, odstawić.

Na pozostałym w garnku oleju zeszklić cebulę. Dodać chili i paprykę wędzoną, chwilę podsmażyć. Dodać startą marchewkę, dynię piżmową, starte jabłko, zmiksowane i pokrojone pomidory, wlać wino, dołożyć mięso i boczek. Dusić ok. 10 minut bez przykrycia. Dodać seler naciowy, jarmuż i ciecierzycę. Dobrze wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem kajeńskim. Jeżeli gulasz jest zbyt gęsty, można dodać trochę wody.

Dynie hokkaido dobrze umyć. Odkroić wierzch, odłożyć. Ze środka wydrążyć pestki. Gulaszem wypełnić dynie. Wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Piec ok. 45-60 minut. Mięso i ścianki dyniowych waz powinny być miękkie. Skórka dyni może miejscami ściemnieć, dostać bąbli i lekko odchodzić ale trzeba pilnować, żeby ścianki nie popękały.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji

Gwiazdy

REKLAMA