Obsługiwane przez usługę Blogger.

Tarta kokosowa z truskawkami



Dzień dobry :)

Podobno sezon na truskawki się zakończył, ale u nas na szczęście jeszcze są. Kaszubskie. Najsłodsze i najlepsze. Co więcej u moich rodziców, którzy mieszkają na końcu świata dopiero zaczynają dojrzewać. Dlatego z przyjemnością jeszcze się nimi zajadamy. Jeżeli nie macie już pod ręką truskawek do tej tarty można wykorzystać inne owoce, np. maliny, jagody.

Tartę baaardzo polecam, bo jest banalnie prosta i szybka w przygotowaniu.


Tarta kokosowa z truskawkami

Składniki na formę do tarty ok.23 cm:

Spód
260 g ciastek owsianych
70 g roztpuszczonego masła

Przygotować formę do ciasta. Najlepiej użyć formy do tarty z wyjmowanym dnem lub tortownicy (wtedy brzegi formujemy niższe, niż wysokość naczynia). Dodatkowo dno można wyłożyć papierem do pieczenia. Ciastka zmiksować w malakserze lub bardzo drobno pokruszyć. Mieszając, stopniowo dodawać rozpuszczone masło. Masą wyłożyć dno i boki formy. Schłodzić w lodówce przez czas przygotowywania masy.


Masa kokosowa- śmietanka i mascarpone powinny być wcześniej schłodzone.
200 ml gęstej śmietany kokosowej*
250 g mascarpone
½ szklanki wiórków kokosowych
cukier puder według smaku

Dodatkowo
300 g truskawek

Do misy miksera przełożyć śmietankę i mascarpone, zmiksować do uzyskania gęstego kremu. Dodać cukier i wiórki kokosowe, dokładnie wymieszać. Krem przełożyć na przygotowany spód, wstawić do lodówki na min. 2 godziny. Podawać z truskawkami.


Smacznego!

* Zamiast śmietanki kokosowej można użyć mleka kokosowego, wcześniej schłodzonego przez kilka godzin w lodówce. Śmietanka zbiera się na górze, pod spodem zostaje woda kokosowa. Dlatego po wyjęciu z lodówki puszkę odwrócić do góry dnem, otworzyć i odlać wodę kokosową razem z płynną częścią śmietanki. Aby uzyskać 200 ml zazwyczaj potrzebne są dwie puszki, pozostałą część można użyć do koktajlu


Smoothie ananasowo-truskawkowe



Witajcie :)

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo się cieszę, że lato powróciło, a tym którzy potrzebują ochłodzenia polecam dzisiejsze smoothie. :)


Smoothie ananasowo-truskawkowe

Składniki na 2 porcje:

ok. ½ ananasa pokrojonego na kawałki
1½ szklanki truskawek
½ szklanki lodu
½ szklanki soku pomarańczowego (najlepiej świeżo wyciskanego lub tłoczonego)

Kawałki ananasa zmiksować z sokiem i połową lodu. 2/3 mikstury przelać do osobnego naczynia. Do pozostałej 1/3 dołożyć truskawki i resztę lodu, zmiksować.

Do wysokiej szklanki naprzemiennie wlewać oba smaki. Podawać od razu.


Smacznego!



Szparagi mimoza



Witajcie!

Szparagowy sezon w pełni, więc wypadałoby, aby an pełnym talerzu, też pojawił się jakiś przepis właśnie ze szparagami w roli głównej. Nie wiem jak u Was, ale w Trójmieście ostatnio jest upalna pogoda, co nie zachęca do dań na gorąco. Dlatego też dzisiejszy przepis będzie wymagał użycia jedynie tyle ciepła ile to konieczne. ;) Ja szparagi opiekłam je na patelni, ale można je również tradycyjnie ugotować w osolonej wodzie. Można też (a nawet najlepiej by było) przenieść się w plener i szparagi zgrillować.
Taka wersja szparagów jest często serwowana na przystawkę lub jako dodatek do dania głównego, ale ja polecam także na śniadanie lub kolację z kawałkiem pełnoziarnistego pieczywa.


Szparagi mimoza


Składniki na 2 porcje:

1 duży pęczek szparagów
1-2 jaja ugotowane na twardo
3 łyżki oliwy
½-1 łyżka soku z cytryny lub białego octu winnego
1 łyżeczka ostrej musztardy , u mnie dijon
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
sól i pieprz do smaku

Szparagi umyć, oderwać zdrewniałe końcówki, obrać dolne części łodygi (ok.4-5 cm).* Patelnię posmarować oliwą, wrzucić szparagi i oprószyć solą. Szparagi opiec, aż lekko zmiękną ale nadal pozostaną chrupiące. Zdjąć z patelni i odstawić do przestudzenia.

Przygotować sos winegret. W małym słoiczku (typu twist) umieścić oliwę, sok z cytryny lub ocet, musztardę i pietruszkę. Słoiczek szczelnie zakręcić i mocno wstrząsnąć, tak aby wszystkie składniki się połączyły i powstał jednolity sos.

Jajka obrać i pokroić w kostkę. Na półmisku ułożyć zimne szparagi, polać przygotowanym sosem i posypać posikanymi jajkami.


Smacznego!

*Jeżeli skórka jest cieniutka, to nie obieramy.


Chleb z ziemniakami



Witajcie :)

Dzisiaj prosty przepis na prosty pszenny chleb. Nie potrzeba tu zakwasu, ale ugotowanych ziemniaków (najlepiej z poprzedniego dnia). Dzięki nim chlebek dłużej zachowa świeżość. Jak długo dokładnie nie wiem, bo zazwyczaj trzeciego dnia już go nie ma.

Przepis znalazłam u Magdy (a pochodzi z książki "O chlebie" w grudniu Elizy Mórawskiej) i od tamtej pory piekłam ten chleb kilkakrotnie. Za każdym razem jest delikatny i lekko wilgotny. Jeżeli zostały Wam ziemiaki z obiadu, przekonajcie się sami.


Chleb z ziemniakami
drukuj przepis

Składniki dla 4 osób:

500 g mąki (użyłam chlebowej typ 1050)
7 g suchych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
130-150 g tłuczonych ziemniaków (z poprzedniego dnia)
3 łyżki oliwy
woda do spryskania piekarnika lub kostki lodu

Mąkę przesiać do miski, wymieszać z drożdżami, cukrem i solą. Dodać ziemniaki i oliwę, wyrabiać do momentu, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste.

Wyrobione ciasto przykryć ściereczką, odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Foremkę do pieczenia chleba wysmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przełożyć do przygotowanej foremki, przykryć ściereczką i ponownie odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do 240°C. Wierzch chleba oprószyć mąką.

Zwykłą blaszkę wsunąć na dolny poziom piekarnika, wsypać na nią 1/2 szklanki kostek lodu. Na wyższy poziom wsunąć kratkę i ustawić na niej formę z chlebem.

Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 210°C, piec chleb jeszcze 20-25 minut, aż będzie rumiany.

Upieczony chleb wyjąć z formy, wystudzić na kratce.


Smacznego!



Faworki wybijane



Witajcie :)

Faworki zwane również chrustem, to jeden z tradycyjnych przysmaków na tłusty czwartek. Ja w dzieciństwie nazywałam je morszczynem ze względu na pęcherzyki powietrza w usmażonym cieście. ;)

Takie właśnie powinny być domowe faworki - lekkie i chrupiące. To jednak wymaga siły, żeby ciasto było odpowiednio napowietrzone. Przygotowanie ciasta na faworki nie jest trudne, ale trochę praco- i czasochłonne. Jednak warto zrobić je chociaż ten jeden raz w roku.




Faworki wybijane

Podobno idealny faworek ma wymiary ok.2 x 12 cm. Ja osobiście wolę trochę mniejsze.


Składniki dla 4 osób:

400 g mąki + 20 g dodatkowo
6 żółtek
6 łyżek śmietany
2 łyżki rumu, wódki lub 1 łyżka spirytusu
¼ łyżeczki soli
cukier puder do oprószenia
800 g smalcu lub olej do smażenia

Mąkę (400g) przesiać do miski, dodać żółtka, śmietanę, alkohol i sól. Dobrze wyrobić (można mikserem z hakiem). Przełożyć na oprószony mąką blat i "męczyć" - wybijać wałkiem, energicznie ugniatać przez ok. 30 minut.

Ciasto włożyć do woreczka, odłożyć na bok na 15 minut, żeby odpoczęło.

Po tym czasie ciasto podzielić na kilka części. Rozwałkować porcję ciasta, jeżeli trzeba delikatnie podsypując mąką. Pociąć na paski o szerokości 2-3 cm, a następnie ukośnie na kawałki 8-10 cm.

Na środku każdego paska zrobić niewielkie nacięcie, przeciągnąć połowę paska przez dziurkę. Powinno być tak, że połowa paska jest na lewą stronę, a połowa na prawą stronę.

Po wykorzystaniu pierwszego kawałka, tak samo zużyć kolejne.

Przygotowane faworki odkładać i przykryć ściereczką.

W garnku rozgrzać smalec lub olej do 180°C. Wrzucać po kilka faworków na raz, po chwili przewrócić na drugą stronę. Usmażone faworki odkładać na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem do odsączenia. Następnie przełożyć na duży talerz i oprószyć cukrem pudrem.


Smacznego!