REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Makaron z borowikami



Witajcie :)
Raczej słaba ze mnie grzybiarka, ale nie wyobrażam sobie, żeby na blogu nie było przepisu na najlepszy makaron z grzybami.


Makaron z borowikami

Składniki dla 2 osób:

200 g makaronu, np. parpadelle, tagliatelle lub inne wstążki
200g - 250g borowików
3 łyżki masła (ok. 45g)
½ pęczka natki pietruszki
2 łyżki startego twardego dojrzewającego sera, np. bursztyn, parmezan, pecorino
1 ząbek czosnku, posiekany
sól i pieprz według smaku

Makaron ugotować al dente.

Grzyby oczyścić, pokroić na mniejsze kawałki.

Na dużej patelni rozgrzać połowę masła, dorzucić grzyby, lekko posolić. Smażyć kilka minut od czasu do czasu mieszając. Dorzucić czosnek, podsmażyć razem jeszcze przez ok. minutę.

Dodać odcedzony makaron, pozostałe masło, natkę pietruszki i połowę sera. Wszystko razem wymieszać, doprawić solą i pieprzem.

Makaron przełożyć do miseczek, posypać pozostałym serem. Od razu podawać.


Smacznego!



Przepis do wydruku

makaron, grzyby, obiad
dania główne
polska
Ilość: 2 porcje
Autor:

Makaron z borowikami

Makaron z borowikami

Pyszny makaron z borowikami. Obowiązkowy w sezonie grzybowym
przygotowanie: 5 mingotowanie: 15 minczas całkowity: 20 min

Składniki:

  • 200 g makaronu
  • 200g - 250g borowików
  • 3 łyżki masła (ok. 45g)
  • ½ pęczka natki pietruszki
  • 2 łyżki startego twardego dojrzewającego sera, np. bursztyn, parmezan, pecorino
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Jak przygotować makaron z borowikami

  1. Na dużej patelni rozgrzać połowę masła, dorzucić grzyby, lekko posolić.
  2. Smażyć kilka minut od czasu do czasu mieszając. Dorzucić czosnek, podsmażyć razem jeszcze przez ok. minutę.
  3. Dodać odcedzony makaron, pozostałe masło, natkę pietruszki i połowę sera.
  4. Wszystko razem wymieszać, doprawić solą i pieprzem.
  5. Makaron przełożyć do miseczek, posypać pozostałym serem. Od razu podawać.

PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Penne all'arrabbiata





Penne all'arrabbiata
Dzisiaj dzień pikantnych potraw, więc będzie na ostro. I do tego szybko. Inaczej mówiąc szybko i wściekle, bo 'arrabbiato' po włosku oznacza właśnie 'wściekły'. Skąd nazwa? Od dodatku czosnku i ostrej papryczki, które nadają całości odpowiednio ostrego charakteru. Polecam!


Składniki 2 osób:

160-180 g makaronu penne
2 ząbki czosnku
1 mała suszona papryczka peperoncini
1 łyżka oliwy
1 puszka (400 g) pomidorów (w sezonie 500g świeżych)
sól i pieprz do smaku
posiekana natka pietruszki

Muszle makaronowe z serami i pesto



Muszle makaronowe z serami i pesto

Podobno zbliżają się arktyczne mrozy. Przyda się więc coś gorącego. Co powiecie na zapiekankę makaronową? Proponuję muszle wypełnione mozzarellą, ricottą i aromatycznym pesto zapiekane na pikantnym sosie pomidorowym. Mówię Wam. Bierzcie pełny talerz, bo to niebo w... ustach :)


Składniki:

16 muszli makaronowych
150 g mini mozzarelli
całe pesto z bazylii (przepis poniżej)
80 g ricotty
3 łyżki startego sera pecorino
5 pomidorków koktajlowych
sos pomidorowy (przepis poniżej)

Makaron tagliatelle z sosem bolońskim (Tagliatelle con ragù alla bolognese)





Makaron tagliatelle z sosem bolońskim (Tagliatelle con ragù alla bolognese)

Dzisiaj podsyłam Wam przepis i biorę się za pisanie o słynnym włoskim sosie (który nie do końca jest sosem) i o mieście, z którego pochodzi.

Makaron pełnoziarnisty z cukinią, fetą i rukolą



Dzisiaj mam dla Was przepis na proste i szybkie danie skomponowane w chwili nagłego głodu zaledwie z kilku składników. Taki zdrowy fast food z razowym makaronem, cukinią i serem. Do tego odrobina pikanterii i zieleniny. Kolejną zaletą jest to, że ten makaron smakuje dobrze na ciepło i na zimno. Na Pomorzu chłodno, więc wybraliśmy pierwszą opcję, ale gdzieś tam w Polsce podobno jest upalnie. Jakbyście mogli, to podeślijcie nam trochę słońca. Tylko bez nawałnic i gradu, proszę. :)




Makaron pełnoziarnisty z cukinią, fetą i rukolą
Proporcje są częściowo na oko, ale kto głodny miałby czas na odmierzanie. ;) Poza tym dokładne ilości produktów nie są tu niezbędne. Po prostu dobierzcie je według własnych upodobań, wtedy na pewno Wam będzie smakować. Nam smakowało bardzo. ;)


Składniki na 2 porcje:

200 g pełnoziarnistego makaronu (u mnie sedani)
1 mała młoda cebula (lekko słodka)
2 małe ząbki czosnku
1 mała ostra papryczka
1 nieduża cukinia
1 łyżka posiekanych listków bazylii
duża garść rukoli
100 g sera typu feta
sól i pieprz
3 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego

Makaron z truskawkami







Makaron z truskawkami, to danie mojego dzieciństwa, które lubię do dziś. W sezonie truskawkowym, to jeden z najprostszych i najszybszych obiadów, jakie z chęcią zjadają również moi chłopcy. Poza tym największym. ;)
M. krzywi się tu już na słowo danie. W jego kategoriach, to najwyżej deser i to w dodatku dość dziwny. A Wy lubicie, czy niekoniecznie?


Składniki na 2 porcje:

200 g makaronu (u mnie serduszka, ale doskonale nadają się świderki lub rurki)
350 g truskawek
2 łyżeczki cukru waniliowego lub więcej
2 łyżki ubitej śmietany lub twarożku, mascarpone - opcjonalnie do podania, my ostatnio pomijamy

Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie (mniej niż zwykle) al dente według przepisu na opakowaniu. Truskawki opłukać w chłodnej wodzie, osączyć i odszypułkować. 2/3 truskawek zmiksować w blenderze z cukrem waniliowym, resztę przekroić na połówki. Mus truskawkowy wymieszać z odcedzonym makaronem i pokrojonymi truskawkami.


Smacznego!

Czarny makaron z krewetkami





Czarny makaron z krewetkami
Pochwała prostoty. Mała przeróbka klasycznego makaronu aglio olio. Tym razem wykorzystałam czarny makaron. Oliwę zastąpiłam tu klarowanym masłem, ale nie jest to konieczne. Dodałam trochę białego wina (co bardzo polecam) i dorzuciłam krewetki. Na koniec odrobina soku z limonki i pyszne danie gotowe. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu tak samo, jak nam. :)

Składniki na 2 porcje:

250 g świeżego czarnego makaronu - farbowanego atramentem z kałamarnicy
250-300 g krewetek* (u mnie 60/80)
1 średnia papryczka chili
1 duży ząbek czosnku
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
3 łyżki klarowanego masła
3 łyżki białego wina
sok z limonki
sól do smaku

Klopsiki zapiekane z makaronem w sosie pomidorowym





Klopsiki zapiekane z makaronem w sosie pomidorowym

Dzisiaj przepis dla tych, którzy niekoniecznie lubią gotować, ale lubią dobrze zjeść. Zapewniam, że przy tej zapiekance nie napracujecie się, a będzie pyszna i zdrowa. Parę rzeczy trzeba jednak przygotować. Ugotować makaron, wyrobić mięso, uformować klopsiki. Potem chwilę obgotować je w sosie, żeby zmniejszyć ryzyko rozpadnięcia się podczas mieszania z makaronem. Dzięki temu klopsiki są delikatne, a nie suche. I maja taki ziołowy aromat... Sos też przygotowujemy tylko chwilę, ale jest pysznie aksamitny. Reszta dzieje się w piekarniku. I zostaje już tylko czekanie. Bez mieszania, odwracania, zaglądania. Tylko 20 minut. Albo aż 20 minut. Wszystko zależy od stopnia głodu ;)


Składniki dla 4-6 osób:

Klopsiki
500 g mięsa mielonego (optymalnie - pół na pół wołowina i wieprzowina, opcjonalnie może też być drobiowe)*
1 grahamka (ok. 50g)
1 łyżeczka suszonego oregano
<½ łyżeczki suszonego tymianku
1 ząbek czosnku
½ łyżeczki soli
¼ łyżeczki pieprzu
1 jajo
2-4 łyżek zimnej wody

Sos
1 cebula
1 marchewka
2 selera naciowego
1 łyżeczka suszonego oregano
½ łyżeczki suszonej bazylii
1 szklanka przecieru pomidorowego
1 puszka pomidorów (400 g)
½ szklanki mleka zagęszczonego
2 ząbki czosnku
1 sól i pieprz

Ponadto
400 g pełnoziarnistego makaronu świderki
90 g sera mozzarella (twardszy rodzaj bez zalewy)

Mięso przełożyć do dużej miski. Bułkę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody. Gdy napęcznieje odcisnąć, dodać do mięsa. Dobrze wyrobić z ziołami, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i pieprzem. Dodać jajko wyrabiać aż całkowicie połączy się z mięsem. Dobrze wyrobiona masa mięsna nie powinna kleić się ani do miski, ani do rąk. Na koniec dodać odpowiednią ilość wody. Mięso przy ugniataniu powinno wydawać się pulchne.

Zwilżyć dłonie, uformować kulki (ok. 22-24 szt.), układać na desce do krojenia. Schłodzić w lodówce na czas przygotowania sosu. Jeżeli mięso będzie przechowywane dłużej, lepiej je przykryć, żeby za bardzo nie obeschło.

W międzyczasie ugotować makaron nieco krócej niż al dente. Przy odcedzaniu zachować ok. 1/2 szklanki wody z gotowania.

Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odstawić na bok.

Cebulę i czosnek obrać, osobno posiekać. Marchewkę obrać i umyć, pokroić w półplasterki lub zetrzeć na tarce. Seler naciowy opłukać, pokroić na kawałki.

Rozgrzać głęboką patelnię. Na oleju zeszklić cebulę, dodać czosnek, marchewkę, seler i oregano. Krótko podsmażyć. Wlać przecier pomidorowy, dodać pomidory z puszki (jeżeli są całe lekko porozgniatać). Puszkę po pomidorach kilkoma łyżkami wody, dodać do sosu. Wlać mleko zagęszczone. Całość gotować na małym ogniu ok. 5 minut. Jeżeli sos jest zbyt gęsty dodać nieco wody z gotowania makaronu. Doprawić do smaku solą i pieprzem

Do sosu delikatnie włożyć przygotowane klopsiki, ostrożnie zamieszać. Gotować kolejne 5 minut. Następnie delikatnie wymieszać sos z odcedzonym makaronem. Całość przełożyć do naczynia do zapiekania posmarowanego niewielką ilością oleju. Posypać bazylią i startym serem.

Piec w 180°C przez ok. 20 minut. Zapiekankę podawać posypaną świeżymi ziołami. Świetnym dodatkiem jest miks sałat z sosem winegret.


Smacznego!

* Jeżeli używamy gotowego mięsa mielonego, które było zapakowane na tacce z takim papierkiem wchłaniającym wilgoć, będzie ono potrzebowało nieco więcej wody niż świeżo zmielone. Warto też sprawdzić jego skład. Paczki oznaczone jako garmażeryjne zawsze zawierają jakieś dodatki.





Kurczak słodko-kwaśny z makaronem chow mein





Kurczak w sosie słodko-kwaśnym z makaronem chow mein

Najczęściej kurczak w sosie słodko-kwaśnym podawany jest z ryżem, ale ja wybrałam opcję z 3 minutowym makaronem. Wyszło pysznie. Moja wersja nie ocieka sosem. Jest go jedynie tyle (sosu), aby oblepił wszystkie składniki, łącznie z makaronem. Kurczaka smażyłam na małej ilości oleju, żeby był lekki i delikatny. Jeżeli chcecie aby był chrupiący, należy usmażyć go w głębokim tłuszczu i dobrze osączyć na ręczniku, a następnie dodać na samym końcu. Polecam.


Składniki dla 2 osób:

250 g mięsa z udek kurczaka bez skóry i kości
1 białko*
2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
1 łyżeczka sosu sojowego
olej do smażenia

Sos
1/4 szklanki keczupu
1/4 szklanki soku ananasowego**
2 łyżki octu ryżowego
1-3 łyżeczek brązowego cukru
kawałek imbiru wielkości 1/3 korka od wina
1 mała cebula
1 nieduża żółta papryczka chili
4 plastry ananasa (najlepiej świeżego, ale może też być z puszki)
1/2 czerwonej papryki
1/2 zielonej papryki
2 łyżki pędów bambusa
2 łyżki szczypioru pokrojonego w ok 1 cm kawałki
sos sojowy do smaku
Dodatkowo
100-150 g makaronu chow mein lub ryżu

Mięso pokroić na 2-3 cm kawałki. Białko roztrzepać, połączyć ze skrobią i sosem sojowym. Wymieszać z kurczakiem tak, aby całe mięso było pokryte. Odstawić na 10-15 minut.

W miseczce połączyć keczup, sok ananasowy, ocet ryżowy i brązowy cukier. Odstawić na bok.

Imbir i cebulę obrać, posiekać. Chili opłukać, pokroić w krążki. Ananasa i obie papryki pokroić na kawałki. Pędy bambusa osączyć z zalewy

Mocno rozgrzać wok lub głęboką patelnię. Wlać niewielką ilość oleju (ok. 1 łyżki). Podsmażyć kurczaka przez ok. 2 minuty. Powinien być lekko brązowy z zewnątrz, ale niedosmażony w środku.

W międzyczasie przygotować makaron.

Kurczaka zdjąć z patelni. Wlać jeszcze trochę oleju. Wrzucić imbir, cebulę, chili i paprykę. Smażyć przez minutę.

Dodać ananasa i przygotowany sos. Gdy sos się zagotuje dorzucić kurczaka. Smażyć jeszcze 1-2 minuty, aż mięso będzie dosmażone. Jeżeli sos jest zbyt gęsty można dodać nieco wody.

Dorzucić makaron i pędy bambusa, zamieszać. Doprawić sosem sojowym i ewentualnie cukrem lub octem do smaku. Posypać szczypiorem. Od razu podawać.


Smacznego!

* Przy podwójnej porcji, zamiast białka należy dać po prostu całe jajo.
** Jeżeli używamy ananasa z puszki. Zamiast soku może być syrop. Wtedy dajemy tylko łyżeczkę cukru.



Zapiekanka curry z kurczakiem i makaronem





Zapiekanka curry z kurczakiem i makaronem

Jak ja nie lubię listopada... To dla mnie smutny miesiąc. Do tego ta szarość i brak kolorów... Uciekłabym chętnie na chwilę w jakieś egzotyczne strony... Fizycznie co prawda to niemożliwe, ale kulinarnie już tak. Jedną z potraw "stawiających na nogi" niewątpliwie jest curry. Moje ulubione to takie ze słodko-pikantnym połączeniem chili i mleka kokosowego. Tym razem do tego duetu dorzuciłam jeszcze kremowy serek z bardzo wyraźnym aromatem curry i jesienną dynię. W połączeniu z makaronem, kurczakiem, mocno soczystym ananasem i rodzynkami powstała egzotyczna zapiekanka. W sam raz na listopadową wersję comfort food. Może Wam też się przyda. Na poprawę nastroju i nie tylko :)


Składniki na 4-6 porcji:

400 g piersi indyka lub kurczaka
250 g krótkiego makaronunp. penne, fusilli
1/2 świeżego ananasa (lub 6 plastrów z puszki)
1/2 szklanki rodzynek
1-2 papryczki chili
400 ml mleka kokosowego
125 g (1 opkaowanie) serka kremowego Arla Apetina papaja i curry - India
1/2 szklanki puree z dyni
po 1/2 pęczka posiekanej natki pietruszki i kolendry (kilka listków odłożyć)
1/2 - 3/4 łyżeczki przyprawy garam masala
garść orzechów nerkowca
ziarenka z 1/2< granatu

Mięso umyć, osuszyć, pokroić w kostkę. Przełożyć do miseczki, zalać 2 łyżkami sosu sojowego. Wymieszać i odstawić na 15 minut. Następnie usmażyć na patelni na niewielkiej ilości oleju.

Makaron ugotować w dużej ilości osolonej wody (trochę krócej niż al dente), odcedzić.

Z ananasa obkroić skórę i usunąć twardy środek. Pokroić na plasterki, później na mniejsze kawałki. Rodzynki przepłukać, zalać gorącą wodą, odstawić na 5 minut. Następnie osączyć na sitku. Wymieszać z ananasem i podsmażonym kurczakiem.

Chili opłukać, osuszyć, pokroić w plasterki. Mleko kokosowe rozmieszać z kremowym serkiem i puree z dyni. Dodać natkę pietruszki i kolendry, chili, doprawić do smaku sosem sojowym i garam masala.

W naczyniu żaroodpornym ułożyć makaron, posmarować 1/3 sosu curry. Następnie rozłożyć warstwę kurczaka z ananasem i rodzynkami. Całość pokryć resztą sosu i posypać nerkowcami. Piec w 180°C ok 20 minut.

Po wyjęciu z piekarnika posypać ziarnami granatu i listkami kolendry. Od razu podawać.


Smacznego!





Przepis dodaję do akcji
Dania z serkami kremowymi


Makaron z pieczarkami i boczkiem w sosie serowo-ziołowym



Tysiąc planów, pomysłów i rzeczy na liście do zrobienia. Irytująca świadomość, że wszystkiego naraz zrobić się nie da. Kolejna doba, która w żaden sposób nie daje się naciągnąć i ma tylko 24 godziny. Maksymalnie 30 minut do wyrwania na przygotowanie obiadu. Ostatnio spotykam wiele osób,które mogłyby się podpisać pod tymi słowami. Dlatego dziś postawiłam na makaronową prostotę.

Bucatini all'Amatriciana





Bucatini all'Amatriciana

Wszyscy mówią, że mamy piękną jesień. A przecież to jeszcze lato. Nie wypędzajmy go za szybko, tylko korzystajmy ze słońca i możliwości spędzenia czasu na świeżym powietrzu. A po spacerze polecam pyszny makaron. Lista niezbędnych składników sosu naprawdę jest krótka i ogranicza się do 4 X P : Pancetta, Peperoncino, Pomidory, Pecorino. Reszta, to już opcjonalne dodatki.
Jak przy wielu tradycyjnych przepisach, tak i tutaj nie ma jednego sposobu na przygotowanie sosu all'Amatriciana. Włosi spierają się, czy do tego dania należy dodawać cebulę, czy czosnek. Niektórzy dodają i jedno, i drugie. Na oficjalnej stronie miasta Amatrice znajdziecie taki przepis Nie ma w nim ani cebuli, ani czosnku lecz jest jeszcze odrobina wina. Ja znam wersję z zielona pietruszką, więc ją dorzuciłam. Polecam!


.

Składniki dla 4 osób:

350 g makaronu bucatini lub spaghetti
120 g pancetty, podgardla lub boczku
60 g szynki parmeńskiej
1 kg dojrzałych pomidorów
1 ostra papryczka drobno pokrojona
60 g sera pecorino drobno startego lub pokruszonego
sól i pieprz
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
odrobina białego wina
1 łyżka oliwy

Pomidory naciąć na spodzie na krzyż, sparzyć, obrać ze skórki. Przekroić na połówki, usunąć gniazda nasienne, pokroić na kawałki.

Pancettę lub boczek pokroić w paski. Zrumienić na oliwie razem z chili. Dodać wino, wymieszać, zdjąć z patelni.

Na wytopionym tłuszczu podsmażyć pomidory ok. 15 minut. Ponownie dołożyć boczek, krótko podgrzać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

W międzyczasie ugotować al dente makaron w osolonej wodzie. Odcedzić wymieszać z sosem. Podawać gorący z natką pietruszki i serem pecorino.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji
Pora na pomidora! Włoskie smaki Dieta Śródziemnomorska

Spaghetti z czosnkiem, oliwą i peperoncino (Spaghetti alio olio e peperoncino)





Spaghetti z czosnkiem, oliwą i peperoncino (Spaghetti alio olio e peperoncino)

Po całym dniu spędzonym na łączeniu różnych obowiązków z podkradaniem promieni słonecznych (co nie zawsze jest łatwe ;) ) przychodzi taki moment, kiedy najwyższy czas coś zjeść. Coś niesłodkiego. I najlepiej żeby było szybko,bo czasu szkoda. I jeszcze lekko, bo czerwone spodnie nie chciały się dopiąć (pewnie skurczyły się w praniu ;) )
Dzisiaj więc klasyk kuchni włoskiej i jednocześnie danie z kategorii "prościej być nie może", czyli makaron z czosnkiem i chili podsmażonymi na oliwie. Danie lekkie, ale sycące, szczególnie jeżeli użyjemy makaronu z mąki pełnoziarnistej. Do czterech podstawowych składników dorzuciłam jeszcze zieleninkę. A jak dodać jeszcze lampkę białego wina...


Składniki na 2 porcje:

220 g makaronu spaghetti (u mnie pełnoziarnisty pół na pół ze zwykłym)
2 ząbki czosnku
1-2 papryczki peperoncino
4 łyżki oliwy
1 łyżka posiekanej bazylii lub natki pietruszki

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie zgodnie z opisem na opakowaniu.

W czasie gdy makaron się gotuje przygotować resztę.
Papryczkę przekroić, usunąć pestki, posiekać. Czosnek obrać i również posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę z chili i czosnkiem (dodane do zimnej oliwy oddają więcej smaku). Chwilę poddusić, doprawić solą i pieprzem. Makaron odcedzić. Dodać na patelnię, wymieszać, chwilę podsmażyć, żeby smaki się dobrze wymieszały.Na koniec wymieszać z bazylią lub natką pietruszki.


Smacznego!

Makaron penne z wędzoną makrelą





Makaron penne z wędzoną makrelą...



Trochę bawi mnie fakt, że mieszkając w nadmorskim mieście, w którym jest wiele sklepów rybnych... Ba! Nawet hala rybna! Najlepszą pod słońcem wędzoną makrelę kupuję w warzywniaku :) Tak było i tym razem. I chociaż miałam co do makreli inne plany wylądowała z makaronem w bardzo aromatycznym towarzystwie. Polecam na ekspresowy obiad lub kolację.

Dodatkowo danie można wzbogacić o kapary, ale wtedy dodajemy je na końcu, żeby nie straciły aromatu.


Składniki na 2 porcje:

1 nieduża wędzona makrela (ok. 200-250 g)
200 g makaronu penne (u mnie pełnoziarnisty)
1 cebula
1-2 ząbki czosnku
1 ostra papryczka
8 kawałków suszonych pomidorów
2 łyżki oleju lub oliwy z zalewy z suszonych pomidorów
½ łyżeczki oregano
3 łyżki białego wina
4 łyżki śmietanki 30%
1 czubata łyżka posiekanej bazylii
1 łyżka kaparów (opcjonalnie)

Makrelę obrać ze skóry, oczyścić z ości. Rybę podzielić na mniejsze kawałki.

Makaron ugotować al dente.

W czasie, gdy makaron się gotuje przygotować sos.
Cebulę i czosnek obrać. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek drobno posiekać. Papryczkę przeciąć wzdłuż na pół, usunąć pestki, drobno pokroić. Płaty pomidorów pokroić w paski. Na patelni rozgrzać olej (lub oliwę z pomidorów) zeszklić cebulę. Dodać pomidory, oregano, czosnek i chilli chwilę podsmażyć (1-2 minuty).

Zmniejszyć moc, dodać wino i odczekać minutę. Następnie dodać śmietankę, poczekać aż sos zgęstnieje.

Na koniec dodać kawałki ryby, dusić tylko do chwili gdy makrela się podgrzeje. Jeżeli sos jest za gęsty można rozrzedzić go odrobiną wody z gotowania makaronu.

Makaron odcedzić, wymieszać na patelni z pozostałymi składnikami i posiekaną bazylią. Od razu podawać.


Smacznego!

Torcik spaghetti



Torcik spaghetti

Dzisiaj zapraszam Was na torcik makaronowy przyrządzony w związku z akcją na durszlaku - Fusion w kolorach omnomnom. Muszę przyznać, że zdobycie tego makaronu nie było łatwe. W pobliskich sklepach nie udało mi się kupić żadnego rodzaju. W końcu "dopadłam" makaron omnomnom w 4 typach w Realu.

Stary włoski sposób mówi, że makaron jest ugotowany, gdy rzucony na ścianę przyklei się do kafli. Przy makaronie omnomnom jednak można śmiało zaufać instrukcji na opakowaniu :) Makaron jest idealny po upływie podanego czasu. W moim przepisie czas gotowania został jednak skrócony, ponieważ całość jest jeszcze zapiekana. Dzięki temu składniki i ich faktury doskonale się mieszają tworząc wspaniałą fuzję smaków.
Po upieczeniu trzeba odczekać 5- 10 minut przed pokrojeniem. Dla mnie, to czas akurat na zrobienie zdjęć. Za to żeby zostawić ukrojony kawałek do zdjęcia, musiałam już walczyć ;-)
Danie to nie jest może z kategorii ekspresowych, ale warto czasem poczekać, aby na koniec móc powiedzieć Om Nom Nom... :)




Składniki dla 4 osób:

150 g spaghetti omnomnom
1 łyżka oliwy
150 g szynki serrano
75 g wędzonego boczku
garść rukoli
garść szpinaku baby
10 pomidorów koktajlowych
2 ostre papryczki
4 jaja
1 szklanka śmietanki 30%
30 g startego cheddara
30 g startego parmezanu lub grana padano
40 glazura błękitnego (ewentualnie kremowej gorgonzoli - dolce)
sól i pieprz

Okrągłą formę wyłożyć plastrami szynki (dno i boki), tak żeby boki wystawały ok. 1 cm ponad formę. Odstawić.

Spaghetti włożyć do 1½ litra wrzącej osolonej wody i gotować na niewielkiej mocy 2 minuty krócej, niż podane jest na opakowaniu (czyli w przypadku makaronu omnomnom 8 minut). Odcedzić, wymieszać z oliwą.

Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni.

Rukolę i szpinak umyć, osuszyć i grubo pokroić. Pomidorki umyć, pokroić na połówki. Papryczki umyć, usunąć pestki, pokroić na plasterki.

Jaja roztrzepać ze śmietaną i ostrymi papryczkami. Dodać sery, wymieszać. Doprawić solą, pieprzem i pieprzem

Makaron wymieszać z połową pomidorów, zieleniną i boczkiem. Przełożyć do wyłożonej szynką formy. Zalać mieszanką jajeczną. Na wierzchu ułożyć resztę pomidorów (skórką do góry).

Piec w 175°C przez 40 -45 minut. Nóż o cienkim ostrzu wbić w środek ciasta. Po wyciągnięciu powinien być wilgotny, ale nie powinno być na nim płynnej masy jajecznej. Jako dodatek polecam sałatę z sosem winegret


Smacznego!





Fusion  w kolorach #omnomnom


Dorsz zapiekany z pesto, pomidorami i mozzarellą





Pesto przygotowane, ale to nie koniec jego kariery. Teraz czas na kolejny krok.
Są tacy, którzy twierdzą, że ryb nie należy łączyć z serem, ale ja do nich nie należę. Dorsz maźnięty pesto w towarzystwie pomidorów i mozzarelli jest po prostu pyszny. Do tego jeszcze makaron (w dzień walki z otyłością najlepszy będzie pełnoziarnisty) i obiad gotowy.


Składniki dla 4 osób:

600 g filetów dorsza
6 łyżek pesto bazyliowo-pietruszkowego ( lub innego zielonego)
125 g mozzarelli
2-3 pomidory
400 g makaronu (ja użyłam pełnoziarnistego tagliatelle)
odrobina oliwy
odrobina soli i pieprzu

Rybę oczyścić z płetw, ości i innych ewentualnych pozostałości. Umyć, osuszyć. Pomidory umyć, pokroić w plasterki. Mozzarellę również pokroić w plastry.

Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą. Na dnie ułożyć filety dorsza. Oprószyć solą i pieprzem, posmarować pesto. Na rybie ułożyć plastry pomidorów, a na pomidorach mozzarellę. Posmarować jeszcze odrobiną pesto i skropić oliwą. Piec w 180°C przez 20-25 minut (w zależności od grubości filetów).

W tym czasie ugotować makaron al dente w osolonej wodzie. Ugotowany makaron wymieszać z resztą pesto. Podawać od razu z upieczoną rybą.

Smacznego!

Pesto bazyliowo-pietruszkowe





Pesto bazyliowo-pietruszkowe

Często zastanawiam się jak odkryto niektóre połączenia składników. Takie pesto alla genovese na przykład. Jak ktoś wpadł na pomysł, żeby utrzeć bazylię, orzeszki pinii, parmezan, czosnek i to wszystko zalać oliwą?
To jest dla mnie właśnie magia kuchni. Łączenie różnych składników, czasem kilka porażek... albo porażający sukces ;)

Trzymając się składników powyżej z proporcjami poniżej otrzymacie klasyczne pesto z Genui. Moje pesto jest trochę przerobione. Używam go również do zapiekania, więc zastąpiłam część bazylii pietruszką (żeby nie gorzkniała w wysokiej temperaturze), a orzeszki pinii - słonecznikiem (ze względu na dostępność i ekonomię;).


Składniki na 200-250 ml:

1 szklanka lekko uciśniętych listków bazylii (ok. 30 g)
1 szklanka listków natki pietruszki (ok. 25 g)
60 g drobno startego parmezanu (może być również bursztyn, grana padano, dziugas albo inny twardy ser)
½ szklanki oliwy
3 łyżki pestek słonecznika (ok. 35 g; można pomieszać lub zastąpić innymi orzechami)
sól
pieprz

Czosnek obrać i zmiażdżyć. Listki opłukać i dobrze osuszyć. Pestki (orzechy) można podprażyć na patelni.

Czosnek utrzeć w moździerzu ze szczyptą soli. Dodać bazylię, pietruszkę i ser. Utrzeć razem. Na koniec, cały czas ucierając, wlewać cienką strużką oliwę. Doprawić pieprzem i ewentualnie solą.


W wersji ekspresowej wszystkie składniki (poza oliwą) umieścić w blenderze i zmiksować drobno, ale nie na miazgę. Oliwę dodać na koniec cienkim strumieniem. Doprawić.


Gotowe pesto można przełożyć do szczelnie zamykanego słoika, zalać z góry oliwą tak, żeby było przykryte (dopiero wtedy zamknąć słoik ;) Przechowywać w lodówce. Dodawać do makaronów, pizzy, mięsa, ryb, pieczywa.

Smacznego!

Gwiazdy

REKLAMA