REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Placek z porzeczkami i bezą





Placek z porzeczkami i bezą

Po ponad dwóch miesiącach w końcu zebrałam się do napisania nowego postu. To był bardzo napięty czas i dużo się działo, zresztą dalej się dzieje. Na razie na ten temat rozpisywać się nie będę, choć pewnie będę musiała zahaczyć o kilka spraw, jeżeli w końcu zbiorę się do napisania relacji o Seebloggers. Dobra tyle tytułem wstępu. Jeszcze tylko dosłownie kilka słów o cieście.

Ciasto, owoce i beza. To połączenie ostatnio pojawia się u mnie bardzo często, w różnych konfiguracjach i wariacjach. Tym razem są to czerwone porzeczki na cieście ucieranym, przykryte bezową pierzynką. Nie sądzę, żeby trzeba było Was przekonywać, że połączenie kwaśnych porzeczek i bezy, to połączenie doskonałe, więc po prostu zapraszam po przepis. :)


Składniki na formę 25x35 cm:

Ciasto
4 żółtka
120 g drobnego cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
50 g stopionego masła, przestudzonego
6-8 łyżek mleka

Żółtka utrzeć z cukrem i ekstraktem waniliowym na puszystą jasną masę.
Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać partiami, na przemian z mlekiem do masy żółtkowej. Na koniec dodać masło, wymieszać do połączenia składników. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przełożyć do formy (będzie dość gęste), wyrównać łyżką lub szpatułką. Piec przez ok. 15-18 minut.

Porzeczkowe nadzienie
750 g czerwonych porzeczek
łyżka skrobi ziemniaczanej

Porzeczki opłukać, osuszyć i odszypułkować. Wymieszać ze skrobią, odstawić na bok.

Beza
4 białka
szczypta soli
1 łyżka soku z cytryny
220 g drobnego cukru
2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej

Białka ubijać ze szczyptą soli. Gdy zaczną się pienić dodać sok z cytryny. Ubijać dalej, aż piana będzie sztywna. Następnie cały czas ubijając dodawać partiami cukier. Po ostatnim dodaniu miksować jeszcze minutę, zmniejszyć obroty na minimalne i dodać skrobię. Masa bezowa powinna być gęsta i błyszcząca.

Na podpieczonym spodzie rozsypać porzeczki. Na owocach rozprowadzić masę bezową. Wstawić do piekarnika, obniżyć temperaturę do 130°C i piec ok. 1 godzinę 20 minut, do momentu aż beza będzie z wierzchu chrupiąca.* Wystudzić w stygnącym piekarniku.


Smacznego!





Pełnoziarnista tarta migdałowo-porzeczkowa





Pełnoziarnista tarta migdałowo-porzeczkowa

Wakacyjne lenistwo mnie dopadło... Nie mogę się zebrać, żeby coś sensownego napisać, ale za to mam dla Was przepis na proste i pyszne ciasto. ;) Ta tarta była u nas numerem jeden zeszłych wakacji, znika błyskawicznie (dlatego mam tylko zdjęcie ostatnich ocalałych kawałków (; ). Gorąco polecam!


Składniki:

Spód:
100 g drobno mielonej mąki pszennej z pełnego przemiału
100 g mąki krupczatki
30 g mielonych migdałów
80 g cukru pudru
125 g zimnego masła
3 żółtka (prosto z lodówki)

Obie mąki wymieszać z migdałami. Dodać pokrojone na małe kawałki masło. Posiekać razem do uzyskania drobnych grudek. Dodać cukier i żółtka, szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, spłaszczyć, zawinąć w folię aluminiową. Schłodzić przez 1 godzinę w lodówce.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Zimne ciasto rozwałkować między dwoma arkuszami papieru na cienki placek (ok. 3 mm). Przełożyć do formy, docisnąć, gęsto ponakłuwać widelcem. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 15 minut. W tym czasie przygotować wypełnienie.

Nadzienie porzeczkowo-migdałowe:
500 g czerwonych porzeczek(umytych, osączonych)
3 białka w temperaturze pokojowej
szczypta soli
120 g drobnego cukru
100 g mielonych migdałów

Porzeczki odszypułkować. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Cały czas ubijając dodawać po łyżce cukru. Ubijać, aż cukier się rozpuści, a masa będzie gęsta i błyszcząca (zajmie to ok.8-10 minut). Wyłączyć mikser. Dodać migdały, delikatnie wymieszać. Na koniec w trzech partiach wmieszać do masy porzeczki.

Masę rozprowadzić na podpieczonym spodzie. Wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 160°C. Piec jeszcze 45-55 minut. Masa bezowa powinna być z wierzchu sucha i lekko przyrumieniona.

Wystudzić w uchylonym piekarniku.


Smacznego!

Przepis dodaję do akcji
Letnie owoce

Dżem truskawkowo-porzeczkowy





Dżem truskawkowo-porzeczkowy

Próbowaliście kiedyś dżemu z truskawek i czerwonych porzeczek? To jeden z moich ulubionych. Przyrządzany według starej receptury polegającej na łączeniu owoców z dużą zawartością pektyn (czyli np. kwaśne jabłka, porzeczki, agrest żurawina) z tymi, które pektyn mają mniej (np. truskawki, jagody, maliny, morele). Pektyny występują głównie w skórce i nasionach owoców, a także niektórych warzyw. Gdy połączą się z cukrem i kwaśną substancją (np.sok cytrynowy, ocet) tworzą żelowatą strukturę dżemu. Dzięki temu dżem jest szybciej gotowy niż z samych truskawek.


Składniki na 3-4 słoiczki:

1 kg truskawek
1 kg porzeczek
400 g cukru lub więcej według smaku
2 łyżki soku z cytryny

Owoce umyć, osączyć. Truskawki odszypułkować, porzeczki oddzielić od gałązek. Przełożyć do garnka, zasypać cukrem. Dodać sok cytrynowy, wymieszać. Zagotować, zmniejszyć moc i gotować bez przykrycia przez ok. 3 godziny aż dżem będzie miał odpowiednią konsystencję.* Co jakiś czas dokładnie zamieszać. Gorący dżem przełożyć do wyparzonych i suchych słoików, zakręcić. Odstawić lub dodatkowo zapasteryzować.


Smacznego!

Porady:
1. Najłatwiej ocenić, czy dżem jest gotowy przeprowadzając tzw. "test talerzyka". Spodek wkładamy do zamrażarki na 5-10 minut. Po tym czasie na zimny talerzyk nakładamy łyżeczkę dżemu. Jeżeli dżem nie będzie rozpływał się na boki ma odpowiednią konsystencję. Drugi sposób, to użycie termometru cukierniczego (nie dotykamy dna). Przetwory żelują się w temperaturze ok. 103-105°C.

2. Do dżemów używam niewielkiej ilości cukru i dlatego dodatkowo gorące słoiczki z dżemem pasteryzuję w piekarniku w 120°C przez ok 20 minut.



Granola domowa z tahini. Wersja na lato :)





Granola domowa z tahini. Wersja na lato :)

Granolę przygotowuję w domu od czasu, gdy sklepowe mieszanki zaczęły rozczarowywać nas coraz bardziej. Tłuszcze utwardzone, syrop glukozowo-fruktozowy i inne niekoniecznie potrzebne dodatki coraz częściej pojawiają się w gotowych mieszankach. Do tego każdy wygrzebywał coś czego nie lubi, albo nie może rozpoznać.
Ten przepis jest jednym z miliona pomysłów na granolę. Skomponowany z myślą o letnim śniadaniu w towarzystwie dużych ilości świeżych owoców. Jeżeli chcielibyście dodać suszone owoce, wystarczy wmieszać je po upieczeniu mieszanki.

Synek starszy stwierdził, że "to najlepsze płatki na świecie. Całym!" Ta granola wygrała nawet z pewnymi cynamonowymi kwadracikami, a to nie łatwe zadanie. ;) Mogę, więc z pełną odpowiedzialnością napisać gorąco polecam!


Składniki:

4 łyżki tahini
4 łyżki miodu
2 łyżki cukru trzcinowego (opcjonalnie)
2 łyżki oleju np. rzepakowego, słonecznikowego
3 szklanki z czubkiem płatków owsianych
3/4 szklanki migdałów (obranych)
1/2 szklanki sezamu
1/2 szklanki otrąb owsianych
4 łyżki siemienia lnianego
1/2 łyżeczki cynamonu
dowolne owoce sezonowe do podania np.:truskawki, maliny, borówki, jagody, jeżyny, porzeczki

Piekarnik rozgrzać do 160°C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

W rondelku na małej mocy rozpuścić tahini z miodem, cukrem i olejem, zamieszać. Masa powinna być jednolita. Mogą pozostać niewielkie kryształki cukru. Rozpuszczą się w piekarniku. Odstawić na bok.

W misce wymieszać pozostałe składniki (płatki, migdały, sezam, otręby, siemię, cynamon). Zalać słodką miksturą. Dokładnie wymieszać.

Mieszankę rozłożyć płasko na blasze. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 20-25 minut. W czasie pieczenia granolę kilka razy ostrożnie zamieszać.

Od razu po wyjęciu z piekarnika granola wydaje się miękka, ale gdy ostygnie będzie chrupiąca.

Podawać z owocami i mlekiem / jogurtem / kefirem.


Smacznego!

Tort lodowy z porzeczkami





Dzisiejszy wpis jest szczególny. Minął już rok od pierwszego postu. Z jednej strony wydaje mi się, że ten czas minął błyskawicznie, z drugiej mam wrażenie że bloguję po prostu od zawsze. Trochę się w tym czasie wydarzyło. Była radość z pierwszego komentarza, pojawili się stali czytelnicy, czasem trafiła się nagroda, a czasem wpadka. Domownicy przed jedzeniem zaczęli pytać "można już to zjeść, zrobiłaś zdjęcie?" ;) Ten rok pozwolił mi także rozwinąć się kulinarnie, a to wszystko dzięki Wam - Czytelnikom.
Na początku myślałam, że bloga będę pisać dla siebie. Okazało się jednak, że gdyby nie Wy pewnie już straciłabym motywację. Dlatego bardzo dziękuję, że tu zaglądacie i coraz częściej zostawiacie po sobie ślad. Dziękuję za każdy komentarz, za każde +1 i każde Lubię to. Sprawia mi to ogromną radość, dodaje skrzydeł i motywuje do realizowania coraz to nowych pomysłów.

Szczególne podziękowania należą się także moim prywatnym krytykom kulinarnym, bez których by mnie tu nie było. Dziękuję za obecność, cierpliwość, za próbowanie z uśmiechem tego, co czasem wydaje się (lub jest) niejadalne... ;)




Tort lodowy z porzeczkami

Teraz trochę o torcie. Muszę się przyznać, że byłam pełna obaw przy szykowaniu tego deseru. Obecnie, w związku z wakacjami, ciągle się gdzieś przemieszczamy. Tort powstawał więc na "wyjeździe". Do dyspozycji miałam chyba najgłośniejszy na świecie i bardzo retro mikser, o oszałamiającej mocy 140W. Przy ubijaniu białek prawie odleciał, a ubijanie śmietany skończyło się zapryskaniem wszystkiego dookoła. Piekarnika też nie mogłam wyczuć, przez co beza miejscami się porządnie zrumieniła. Zmieniło to nieco moją koncepcję, ale ostateczny efekt był... PRZE-PYSZ-NY! Porzeczki idealnie przełamują słodycz bezy. Oczywiście można też pominąć bezę i zrobić tylko lody (wtedy dajcie troszkę więcej cukru). Lody są bardzo proste i nie wymagają maszynki. Ich bazę stanowi bita śmietana, mleko i owoce. Gorąco polecam!


Składniki:


Beza
5 dużych białek
szczypta soli
250 g drobnego cukru
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżka mąki ziemniaczanej
3 łyżki mielonych migdałów

Piekarnik rozgrzać do 160°C Białka spienić, dodać szczyptę soli. Ubić na sztywną pianę. Cały czas ubijając, dodawać łyżka po łyżce cukier. Masa powinna być sztywna i błyszcząca. Dodać sok z cytryny, mąkę ziemniaczaną, zmiksować. Na koniec delikatnie wmieszać migdały.

Masę podzielić na dwie nierówne części (jedna nieco większa od drugiej). Na blasze wyłożonej pregaminem z większej części uformować koło o średnicy 24 cm. Mniejszą rozsmarować obok na pergaminie (będzie później do pokruszenia).

Wstawić do nagrzanego piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 120°C Suszyć przez 60-90 minut. Beza w dotyku powinna być sucha i chrupka. Wystudzić w uchylonym piekarniku.


Lody
200 g oczyszczonych czerwonych porzeczek
200 g oczyszczonych czarnych porzeczek
1 puszka mleka skondensowanego słodzonego w temperaturze pokojowej (530 g)
1-2 łyżki cukru
100 ml mleka pełnotłustego
500 g śmietany 36 % (schłodzonej)

Porzeczki przełożyć do małego rondla, zasypać cukrem i chwilę podgrzewać, aż będą lekko pękać i puszczą sok. Całość przetrzeć przez gęste sitko. Masę porzeczkową wymieszać z zimnym mlekiem (zwykłym), odstawić.

W wysokim naczyniu ubić na sztywno śmietanę. Cały czas ubijając wlewać po trochu skondensowane mleko. Ubijać jeszcze kilka minut. Masa będzie dość gęsta, ale nie sztywna. Na koniec dodać mieszankę mleczno-porzeczkową, zmiksować.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Blat bezowy ułożyć w tortownicy, zapiąć obręcz. Na bezę przełożyć masę lodową. Całość zawinąć szczelnie folią spożywczą. Mrozić przez 7-8 godzin.

Na zamrożonych lodach posypać pokruszoną bezę, ułożyć porzeczki i polać sosem porzeczkowym.


Sos porzeczkowy
4 łyżki dżemu porzeczkowego
2 łyżki soku z czarnej porzeczki
2 łyżki likieru z czarnej porzeczki (można zastąpić sokiem)

dodatkowo
garści czerwonych i czarnych porzeczek (na wierzch)

Dżem porzeczkowy przełożyć do garnuszka podgrzać z sokiem z czarnej porzeczki, aż się rozpuści. Jeżeli trzeba trochę ostudzić, wymieszać z likierem.


Smacznego!





Akcja lodowa 2014 Akcja lodowa 2014 Lody, lody dla ochłody

Ciasto z letnimi owocami, czy owoce z ciastem?




Dzisiaj kolejne rodzinne spotkanie. Tym razem wybraliśmy się na mini zjazd rodzinny do moich rodziców. W przeciwieństwie do wielu opinii o takich imprezach, było bardzo miło. Żeby oprócz grillowania było też coś słodkiego, przygotowałam ciasto z owocami leśnymi (tym razem na szczęście nie zapomniałam zabrać ciasta), a może raczej, jak podsumował później jeden z Wujków, owoce z ciastem. Nazwa nie ważna, najważniejsze, że smakowało :) Jedyna uwaga, to lepiej nie formować brzegów, tylko upiec płaski placek. Serowy spód ma ciekawy smak. Do tego krem budyniowy, który oddziela ciasto od solidnej warstwy owoców. To chyba mój słodki faworyt tego sezonu.


Składniki:



200 g trzykrotnie zmielonego twarogu
6-8 łyżek oleju
6-8 łyżek mleka
6 łyżek cukru
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

dodatkowo
masło do posmarowania blachy

Twaróg utrzeć z mlekiem, olejem i cukrem. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać do twarogu i wyrobić gładkie, miękkie ciasto. Blachę (25 X 40cm) wysmarować masłem i wylepić ciastem. Piec 20 minut w 200°C. Wyjąć, odstawić do ostudzenia.


Masa budyniowa

1,5 szklanki mleka
3/4 szklanki mąki pszennej
3 jaja
1/2 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego (8g)
100 g miękkiego masła

3/4 szklanki mleka rozmieszać z mąką. Jaja utrzeć z cukrami na puszystą masę. Do jajek dodać mleko z mąką, zmiksować. Pozostałe mleko zagotować, dodać mieszankę i ugotować budyń. Odstawić do wystygnięcia. Zimny budyń zmiksować z masłem.


Owoce

250g malin
250 g jeżyn
250 g jagód
250 g czerwonych porzeczek
1/2 opakowania galaretki np. o smaku owoców leśnych

Owoce umyć i osączyć. Galaretkę rozpuścić w 200 ml gorącej wody. Odstawić do wystygnięcia.


Złożenie ciasta


Na wystudzone ciasto nałożyć masę budyniową. Przykryć warstwą owoców i na koniec zalać zimną galaretką. Odstawić do lodówki do zastygnięcia galaretki.

Smacznego!


Bułeczki drożdżowe z serem i porzeczkami




Po raz kolejny pora na porzeczki. Tym razem w bułeczkach twarogowo-drożdżowych. Już od kilku dni za mną chodziły i w końcu udało mi się je upiec. Gorzej ze zdjęciami - po każdym jedna znikała :) Bułeczki są puszyste i mokre od masy. Przez niewielką ilość cukru nawet orzeźwiające. Podane składniki są na 12 sztuk. Pakuję szybko to, co zostało i w drogę,na wakacje :) Miłego dnia!


Ciasto

50 g świeżych drożdży
3 łyżki letniego mleka
200 g mielonego twarogu
3 czubate łyżki cukru
6 łyżek roztopionego masła
2 1/2 szklanki mąki pszennej

Drożdże pokruszyć i rozpuścić w mleku. Twarożek utrzeć z masłem i cukrem. Dodać jajko, wymieszać. Następnie dodać drożdże z mlekiem, wymieszać i dodać mąkę. Wyrobić gładkie ciasto. Będzie miękkie, ale nie klejące. Uformować kulę, odstawić do wyrośnięcia (1-1,5 godziny).




Nadzienie

500 g czerwonych porzeczek
7-8 łyżek cukru
100 g mielonego twarogu

Porzeczki umyć, oddzielić gałązki. W garnuszku wymieszać porzeczki z cukrem i wodą. Zagotować i gotować aż będą pękać. Podusić jeszcze ok. 5 minut, żeby masa lekko zgęstniała. Porzeczki zmiksować. 5 łyżek masy odłożyć. Pozostałą masę porzeczkową wymieszać z twarożkiem.


Bułeczki

Ciasto podzielić na 12 kulek. Każdą spłaszczyć, na środek nałożyć łyżkę nadzienia. Zlepić brzegi formując bułeczkę i odłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec przez 15-20 minut w 200°C (termoobieg 180).


Lukier

1/2 - 3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki wody

Wodę z sokiem cytrynowym zagrzać, dodać cukier puder i utrzeć na lukier. Gorącym smarować wystudzone bułeczki. Odłożoną masę porzeczkową przełożyć do rękawa cukierniczego (lub woreczka i ściąć koniec)i wycisnąć dowolne wzorki na lukrze.

Smacznego!



Placek serowo-porzeczkowy na drożdżowym spodzie





Placek serowo-porzeczkowy na drożdżowym spodzie

Porzeczki - małe niepozorne kuleczki, ale jakie smaczne i zdrowe. Wiecie, że czarne porzeczki mają 182mg witaminy C w 100g? Tą ilością kilkakrotnie przewyższają, powszechnie uważane za źródło witaminy C, cytryny. Niestety nie da się ich najeść na zapas, ale warto skorzystać z nich w pełni. Można na przykład zrobić sobie sernik napakowany porzeczkami.


Ciasto drożdżowe:

200g mąki pszennej
3 łyżki cukru waniliowego
200 ml letniego mleka
2 łyżki miękkiego masła
5g suszonych drożdży

Mąkę przesiać do misy, wymieszać z cukrem. Suszone drożdże rozpuścić w mleku. Mieszając wlewać do mąki z cukrem. Wymieszać wszystko łyżką, potem zagnieść ciasto. Pod koniec zagniatania (po ok. 7 minutach) wgnieść miękkie masło i jeszcze raz zagnieść. Ciasto odstawić na 35 -45 minut. Po tym czasie rozwałkować i przełożyć na formę 23x33cm. Odstawić na bok na czas przygotowywania masy serowej.

Masa serowo -porzeczkowa

300 g czerwonych porzeczek
300 g czarnych porzeczek
3/4 szklanki cukru
4 jajka
600 g mielonego śmietankowego sera
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Porzeczki umyć, odsączyć, poodrywać łodyżki.

Jaja utrzeć z cukrem. Stopniowo dodawać biały ser. Na koniec dodać ekstrakt waniliowy i mąkę ziemniaczaną. Wszystko razem dokładnie wymieszać.

Masę serową nałożyć na ciasto, posypać porzeczkami, wyrównać delikatnie potrząsając formą. Piec w piekarniku nagrzanym do 160°C (termoobieg) przez 40-45 minut.


Smacznego!



Sałatka owocowa w ananasie



Mój starszy Syn zażyczył sobie na kolację sałatkę owocową, ale taką "super". Pomyślałam więc, że ananas świetnie sprawdzi się w podwójnej roli - miski i dekoracji. Z kolei listy składników nie muszę chyba nikomu specjalnie reklamować. O tej porze roku są szczególnie smaczne i zdrowe.

Składniki na 3-4 porcje:
1 duży ananas
1 mango
3 garście truskawek
2 garście czereśni
1 garść czerwonych porzeczek
2 kiwi
1 banan
sok z 1 cytryny
1-2 łyżki miodu

Wszystkie owoce dokładnie myjemy. Ananasa przekrawamy razem z "pióropuszem" na pół. Delikatnie wycinamy wnętrze i oddzielamy twardy środek. Wypływający sok wlewamy do szklanki Mango obieramy ze skórki i kroimy w kostkę wokół pestki. Truskawki odszypułkowujemy, kroimy na połówki lub ćwiartki. Czereśnie drylujemy rozcinając na połówki. Porzeczki ściągamy z gałązek. Kiwi obieramy i kroimy w male kawałki. Banana obieramy, kroimy w plasterki i skrapiamy sokiem z cytryny. Do soku ananasowego dodajemy miód, mieszamy.Pokrojone owoce mieszamy w misce i polewamy sosem.

Smacznego!

Gwiazdy

REKLAMA