REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Oponki serowe



Oponki serowe

Ostatnio na kilku blogach, jak to w karnawale, mignęły mi oponki.
Spostrzegawcze moje latorośle również dostrzegły te ciacha i zaczęły domagać się takowych. Odkurzyłam więc stary przepis i tak oto są. Ciastka z bardzo adekwatną nazwą. W zjedzeniu olbrzymich ilości jeszcze ciepłych oponek powstrzymuje mnie jedynie migocząca gdzieś w głowie wizja przyszłości, w której cała zbudowana jestem właśnie z oponek poprzeplatanych fałdkami. Niczym ludzik z reklamy Michelin. Lepiej wróćmy do oponek. Są naprawdę pyszne. A do tego bez drożdży, wyrabiania, czekania i bicia wałkiem. Skusicie się?


Składniki na około 20 sztuk:

250 g półtłustego twarogu
250 g mąki tortowej
3/4 łyżeczki sody
40 g drobnego cukru
2 żółtka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 szklanki śmietany 12% lub 18%
dodatkowo:
olej, smalec lub planta do smażenia

Pełnoziarnista tarta migdałowo-porzeczkowa





Pełnoziarnista tarta migdałowo-porzeczkowa

Wakacyjne lenistwo mnie dopadło... Nie mogę się zebrać, żeby coś sensownego napisać, ale za to mam dla Was przepis na proste i pyszne ciasto. ;) Ta tarta była u nas numerem jeden zeszłych wakacji, znika błyskawicznie (dlatego mam tylko zdjęcie ostatnich ocalałych kawałków (; ). Gorąco polecam!


Składniki:

Spód:
100 g drobno mielonej mąki pszennej z pełnego przemiału
100 g mąki krupczatki
30 g mielonych migdałów
80 g cukru pudru
125 g zimnego masła
3 żółtka (prosto z lodówki)

Obie mąki wymieszać z migdałami. Dodać pokrojone na małe kawałki masło. Posiekać razem do uzyskania drobnych grudek. Dodać cukier i żółtka, szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, spłaszczyć, zawinąć w folię aluminiową. Schłodzić przez 1 godzinę w lodówce.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Zimne ciasto rozwałkować między dwoma arkuszami papieru na cienki placek (ok. 3 mm). Przełożyć do formy, docisnąć, gęsto ponakłuwać widelcem. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 15 minut. W tym czasie przygotować wypełnienie.

Nadzienie porzeczkowo-migdałowe:
500 g czerwonych porzeczek(umytych, osączonych)
3 białka w temperaturze pokojowej
szczypta soli
120 g drobnego cukru
100 g mielonych migdałów

Porzeczki odszypułkować. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Cały czas ubijając dodawać po łyżce cukru. Ubijać, aż cukier się rozpuści, a masa będzie gęsta i błyszcząca (zajmie to ok.8-10 minut). Wyłączyć mikser. Dodać migdały, delikatnie wymieszać. Na koniec w trzech partiach wmieszać do masy porzeczki.

Masę rozprowadzić na podpieczonym spodzie. Wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 160°C. Piec jeszcze 45-55 minut. Masa bezowa powinna być z wierzchu sucha i lekko przyrumieniona.

Wystudzić w uchylonym piekarniku.


Smacznego!

Przepis dodaję do akcji
Letnie owoce

Sękacz domowy



O pojawieniu się sękacza w Polsce krąży wiele teorii. Według jednej z nich historia sękacza sięga do średniowiecza i Jaćwingów (bałtyckie plemię zamieszkujące w średniowieczu dzisiejsze tereny Litwy), od których Polacy podobno przejęli przepis i sposób wypieku. Według innej sękacz pochodzi od wędrownego średniowiecznego czeladnika, który poznał przepis, gdy służył u pewnego piekarza pierników w Berlinie. Na niemieckie pochodzenie wskazują także stare polskie książki kucharskie, gdzie ciasto to występuje właśnie nazwą "baumkuchen" (z niem. baum-dzrzewo, kuchen-ciasto).

Najsłynniejsza legenda głosi, że "w Polsce po raz pierwszy upieczono sękacz w Berżnikach (Suwalszczyzna) na cześć królowej Bony. Ta, zachwycona bursztynowozłotym ciastem, postanowiła, że sękacz będzie ozdobą stołu na ślubie jej syna Zygmunta Augusta, na który zjechało do Krakowa wiele koronowanych głów." Od tamtej pory zaczęła się wieloletnia kariera sękacza w Polsce. Jego pojawienie się na wystawach warszawskich cukierni w otoczce cukrowych kwiatów oznaczało zbliżającą się Wielkanoc. Tradycja ta została przerwana przez II wojnę światową, jednak na Suwalszczyźnie sękacz jest specjalnością do dziś.




Sękacz domowy

Sękacz jest na pewno ciastem niezwykłym. Prawdziwy pieczony jest na wielkim rożnie. Kolejne warstwy tworzą się przez polewanie płynnym ciastem rożna, który jest wolno obracany nad otwartym ogniem. Podczas pieczenia nadmiar ciasta spływa tworząc zastygające sople - sęki. Aby sęki były większe do ciasta wkłada się czasem całe migdały. Kiedyś w pieczeniu musiały brać udział przynajmniej 2 osoby, ponieważ trzeba przygotowywać ciasto i polewać rożen, jednocześnie nim kręcąc. Aby otrzymać 70 cm sękacz potrzeba co najmniej 50 żółtek i po kilogramie masła, mąki i cukru.

Od 5 lat sękacz jest także tradycyjnym ciastem wielkanocnym w moim domu. Oczywiście nie pieczony na rożnie, tylko w formie babkowej ;) Z czasem stał się ulubionym ciastem wielkanocnym mojego pięcioletniego synka. Domowa wersja jest łatwa w przygotowaniu, jednak pieczenie wymaga trochę czasu.


Ciasto:

250 g miękkiego masła
180 g drobnego cukru
6 jajek (osobno żółtka i białka)
50 ml białego rumu
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
50 g zblanszowanych i obranych grubo pokrojonych migdałów
3/4 szklanki mąki krupczatki
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

lukier
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny

Szarlotka razowa





Szarlotka razowa

Dzisiaj zaliczam 4 pory roku. Za oknem wiosna, w kalendarzu zima, w mojej kuchni jesienna szarlotka, a myślami krążę już w okolicy lata. Jednak żeby letnie sukienki pasowały, szarlotka jest z mąki pełnoziarnistej. Bo jabłeczniki, to ciasta, którym nie mogę się oprzeć i poprzestać na jednym kawałku ;)

Pączki tradycyjne





Pączki
Z konfiturą różaną, owocową, z budyniem, serem, a może z czekoladą? Z czym zjedliście dzisiaj pączki? Jeżeli jeszcze się na żadne nie skusiliście, to lepiej się pospieszcie, bo podobno jeżeli ktoś nie zje pączka w tłusty czwartek, to nie będzie mu się wiodło. Według statystyk jeden Polak zjada w tłusty czwartek 2,5 pączka. Ja kiedyś miałam teorię, że trzeba zjeść tyle pączków ile się ma lat, ale dałam radę tylko do 20-stki ;)

Dzisiejszy przepis jest sprawdzony wielokrotnie przez mnóstwo osób, a jego źródłem jest "Kuchnia polska" z 1967 roku. To był pierwszy przepis, z którego robiłam pączki i od razu wyszły smaczne. Chociaż wtedy też część spaliłam, ale to nie była wina przepisu... ;) Sposób przygotowania trochę zmieniłam, bo ja zawsze nadziewam pączki dopiero po usmażeniu.
Zdjęcia uzupełnię jutro. Dzisiaj mam tylko takie robocze...


Składniki na ok. 40 sztuk

1 kg mąki
100 g drożdży
100-150 g cukru
500 ml mleka
7 żółtek
1 jajo
100 g rozpuszczonego masła
ziarenka z ½ laski wanilii
50 ml wódki / spirytusu/ rumu
sok i skórka z 1 cytryny lub pomarańczy

dodatkowo
1 kg planty lub smalcu albo olej do smażenia
400-500 g konfitury z dowolnych owoców
lukier (1 szklankę cukru pudru rozetrzeć z 2-3 łyżkami gorącej wody i łyżką soku z cytryny)
skórka pomarańczowa

Przygotować rozczyn. Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru. Dodać 200 g mąki i ¾ szklanki mleka, wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 20 minut. Mąkę przesiać. Jajo i żółtka utrzeć z resztą cukru.

Do masy jajecznej dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, wanilię, sok i skórkę z cytryny/ pomarańczy, resztę mleka, sól, alkohol. Wyrabiać, aż ciasto będzie gładkie i lśniące, a na powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza. Na koniec dodać tłuszcz i jeszcze chwilę wyrabiać. Uformować kulę i zostawić w misce oprószonej mąką do wyrośnięcia na ok. 30 minut. Ciasto powinno podwoić objętość. Wtedy jeszcze raz krótko wyrobić.

Podsypując stolnicę mąką, ciasto rozwałkować na grubość ok 1,5 cm. Szklanką o średnicy 5-6 cm wycinać krążki. Odkładać na stolnicę do wyrośnięcia. Pączki można też uformować inaczej. Dłońmi lekko posmarowanymi roztopionym masłem lub olejem nabierać kawałki ciasta (po ok. 40 g), formować kule, nieco spłaszczyć i również odkładać na stolnicę.

Przygotowane pączki przykryć ściereczką, odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na kolejne 25-30 minut.

Tłuszcz podgrzać, wrzucić kawałek chleba lub bułki. Jeżeli szybko wypłynie i zrumieni się w ciągu 45 sekund -1 minuty, tłuszcz jest dobrze nagrzany. Warto też kontrolować temperaturę termometrem cukierniczym (powinna być pomiędzy 170-180°C) .

Smażyć z obu stron na złoto-brązowy kolor. Osączyć na bibule. Jeszcze ciepłe nadziać konfiturą, udekorować lukrem i skórką pomarańczową, lub zimne posypać cukrem pudrem.


Smacznego!



Tłusty czwartek 2014Bardzo Tłusty Czwartek 2014

Gwiazdy

REKLAMA