REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Muszle makaronowe z serami i pesto



Muszle makaronowe z serami i pesto

Podobno zbliżają się arktyczne mrozy. Przyda się więc coś gorącego. Co powiecie na zapiekankę makaronową? Proponuję muszle wypełnione mozzarellą, ricottą i aromatycznym pesto zapiekane na pikantnym sosie pomidorowym. Mówię Wam. Bierzcie pełny talerz, bo to niebo w... ustach :)


Składniki:

16 muszli makaronowych
150 g mini mozzarelli
całe pesto z bazylii (przepis poniżej)
80 g ricotty
3 łyżki startego sera pecorino
5 pomidorków koktajlowych
sos pomidorowy (przepis poniżej)

Zupa pomidorowa z grzankami z mozzarellą i pesto. Najlepsza.



Doskonała. Pyszna. Ulubiona. Tak w trzech słowach mogłabym opisać tę zupę. W sezonie pomidorowym zjadamy ją średnio raz w tygodniu. Syn starszy nazywa ją "prawdziwą pomidorową". Syn młodszy nazwy nie nadaje, ale wyjada z miseczki do ostatniej kropli.




Zupa pomidorowa z grzankami z mozzarellą i pesto

Aromat jaki uwalniają pomidory podczas pieczenia jest zniewalający. Na szczęście przygotowanie tej zupy nie trwa długo. Jedynym minusem jest to, że można ją przygotować tylko w sezonie pomidorowym. Zapuszkowane pomidory się tutaj nie nadają.

Zamiast tradycyjnego makaronu do zupy (u nas panuje frakcja makaronowa, z ryżem nigdy nie było pomidorówki) proponuję grzanki z pesto, które fundują drugie życie czerstwym kromkom chleba. Ci, którzy nie są na diecie mogą dorzucić do grzanek mozzarellę. Gorąco polecam :)


Składniki:

1 ½ kg pomidorów
2 chlusty oliwy z oliwek
4 ząbki czosnku
¾ łyżeczki suszonego tymianku
¾ łyżeczki suszonego oregano
odrobina brązowego cukru
mały chlust octu balsamicznego
250 - 500 ml bulionu warzywnego
sól morska

Grzanki
4-8 kromek czerstwego pieczywa (najlepiej pełnoziarnistego)
80-120 g sera mozzarella - opcjonalnie; dla wegetarian na podpuszczce mikrobiologicznej (używam takiego w kostce, bez zalewy)
pesto bazyliowe

Piekarnik rozgrzać do 200°C.

Pomidory pokroić na połówki, większe na ćwiartki. Ułożyć w naczyniu do pieczenia. Polać oliwą, skropić octem balsamicznym. Czosnek obrać, pokroić na plasterki. Pomidory posypać ziołami i solą. Dodać czosnek, dokładnie wymieszać. Pomidory powinny być ułożone w jednej warstwie skórką do dołu. Jeżeli trzeba część przełożyć do drugiego naczynia. Oprószyć z wierzchu cukrem. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30 minut. Skórka przy brzegach będzie przypieczona.

Bulion doprowadzić do wrzenia.

Upieczone pomidory przełożyć wraz z sokiem z pieczenia do garnka. Zalać szklanką gorącego bulionu. Gotować pod przykryciem 10-15 minut.

W czasie gdy zupa się gotuje przygotować grzanki. Kromki pieczywa skropić oliwą opiec z obu stron na suchej patelni. Jeżeli używamy, na wierzchu ułożyć ser, wstawić do piekarnika z włączoną grzałką górną lub grillem. Podpiec aż ser się rozpuści. Przed podaniem posmarować pesto.

Zupę przetrzeć przez sito. Dodać pozostały bulion do uzyskania pożądanej konsystencji. Ponownie zagotować podawać z grzankami.


Smacznego!





Przepis dodaję do mojej akcji pomidorowej
Pora na pomidora!
A także
Drugie życie pieczywa Wegetariański obiad V


Pizza z rukolą,pomidorkami i prosciutto






Pizza z rukolą,pomidorkami i prosciutto

Pizza z rukolą, pomidorami i prosciutto to jedna z moich ulubionych i tych, które nigdy się nie nudzą. Najlepiej oczywiście smakuje we Włoszech, prosto z pieca opalanego drewnem. Jednak w domu również można uzyskać całkiem niezły efekt. Czasami nawet więcej, niż zadowalający.Tym razem przygotowałam ciasto na pizzę na zaczynie (biga). Nie wymaga ono dużo pracy, ale sporo cierpliwości. Jeżeli chcecie szybszą wersję, możecie skorzystać z przepisu na ciasto, który jest tutaj (klik)


Składniki na 2 pizze 32-35 cm:

Biga (zaczyn)
120 g mąki
75 ml wody
1/8 łyżeczki świeżych drożdży lub szczypta suszonych

Mąkę przesiać, drożdże rozmieszać z wodą. Wlać do mąki, wymieszać aby składniki dokładnie się połączyły. Zaczyn będzie bardzo gęsty. Przykryć folią spożywczą i odstawić na 12-16 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto
175 g mąki pszennej
50 g semoliny (mąki z pszenicy durum) lub mąka chlebowa
125 ml wody
1 niepełna łyżeczka soli
1/4 łyżeczki świeżych drożdży lub szczypta suszonych
1 łyżka oliwy z oliwek

Dodatki sos pomidorowy (przepis poniżej)
200 g mozzarelli
16 pomidorków koktajlowych
2 garście rukoli
ser parmezan lub pecorino romano ewentualnie grana padano (można pominąć)

Do misy miksera przesiać mąkę, wymieszać z solą. Drożdże wymieszać z wodą. Mikser ustawić na najniższą prędkość i stopniowo cienkim strumieniem wlewać wodę. Następnie dodać zaczyn w 3 partiach. Wyrabiać hakiem do ciasta na najniższej prędkości przez 3 minuty. Dodać oliwę, zwiększyć prędkość o stopień i wyrabiać kolejne 2 minuty. Kolejny raz zwiększyć prędkość i wyrabiać jeszcze 1 minutę.

Wyrobione ciasto ułożyć w misce, szczelnie przykryć folia spożywczą. Odstawić do wyrośnięcia na 1-2 godzin.

Gdy ciasto podwoi objętość, odgazować (uderzyć pięścią) i krótko zagnieść. Podzielić na 2 kule (można zostawić w całości, wtedy wyjdzie bardzo duża pizza. U mnie taka nie mieści się w piekarniku).

Kule z ciasta odstawić na 20-30 minut. Można również ponownie ułożyć w misce, szczelnie przykryć i wstawić do lodówki (do 20 godzin). Ciasto schłodzone w lodówce wyjąć 1-2 godzin przed pieczeniem.

Piekarnik mocno rozgrzać do maksymalnej temperatury (u mnie 275°C) najlepiej ok. 30 minut przed pieczeniem. Jeżeli pieczemy na blasze, powinna być ona również dobrze rozgrzana.

Gdy ciasto odpocznie uformować je w placki rozciągając i równocześnie obracając, aby miało mniej więcej jednakową grubość. Posmarować sosem pomidorowym, rozłożyć ser. Przygotowaną pizzę przełożyć na blachę na dolnym poziomie piekarnika. Piec ok. 5-7 minut (w temp.250-260°C ciut dłużej, ale w sumie nie więcej niż 10 minut). W trakcie pieczenia przygotować drugi placek.

Na upieczonej pizzy rozłożyć dodatki i od razu podawać.


Smacznego!



Sos pomidorowy 2-3 średnie pomidory (sparzone i obrane ze skórki)
3 połówki suszonych pomidorów
1 malutka cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżeczka suszonego oregano
sól i pieprz do smaku
Pomidory (świeże i suszone) pokroić w kostkę, wymieszać z oregano. Czosnek i cebulę obrać, drobno posiekać, zeszklić na rozgrzanej oliwie. Dorzucić pomidory, dodać balsamico. Wymieszać, gotować ok 15 minut aż sos zgęstnieje. Na koniec zmiksować na gładka pastę. Odstawić do przestudzenia.


Pizza z rukola, pomidorkami i prosciutto


Przepis dodaję do mojej akcji pomidorowej
Pora na pomidora!

Tosty po włosku, czyli panini alla caprese



Tosty po włosku, czyli panini a la caprese
Jeżeli lubicie sałatkę caprese, to moja dzisiejsza propozycja powinna Wam przypaść do gustu. Najsłynniejsza włoska sałatka zamknięta w kanapce z aromatycznym pesto i podana na gorąco. Ja mogę ją jeść o każdej porze dnia i nocy :) M. za sałatką caprese nie przepada, ale taka wersja go przekonała. Dla wzmocnienia smaku pomidory można wcześniej podsmażyć na oliwie (co polecam), ale to ciut dłuższa wersja dla tych mniej głodnych. ;)

Składniki na 2 porcje:

1 pomidor
125 g odsączonej świeżej mozzarelli (1 kulka)
4 kromki ciabatty
3 łyżeczki pesto
odrobina kremu balsamicznego
garść rukoli

Grillowane piersi kurczaka z mozzarellą i pomidorami w kieszonce



Grillowane piersi kurczaka z mozzarellą i pomidorami w kieszonce

Najbardziej popularnym mięsem na grilla jest bezapelacyjnie karkówka. Obok niej na ruszcie często lądują żeberka, kiełbaski, skrzydełka. Piersi z kurczaka, ze względu na brak tłuszczu i możliwość szybkiego przesuszenia, są raczej pomijane. Jednak z odpowiednią oprawą również świetnie nadają się na ruszt. A nafaszerowane mozzarellą, suszonymi pomidorami i później zawinięte w szynkę są w stanie przeciągnąć na swoją stronę nawet niektórych wielbicieli karkówki. Spróbujecie ?


Składniki na 4 porcje:

4 piersi kurczaka, po ok. 200g każda
160 g mozzarelli
8 płatów suszonych pomidorów
2 łyżki oleju Kujawski z bazylią
8 plastrów szynki długodojrzewającej
sól i pieprz

Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym. Odkroić od spodu odstające małe części (zachować do innej potrawy). Każdy kawałek naciąć z boku na całej długości, aby powstała kieszonka. Mięso natrzeć (z zewnątrz i od środka) olejem z bazylią, oprószyć solą i pieprzem, odłożyć na bok.

Mozzarellę i pomidory pokroić w paski. Do przygotowanych wcześniej kieszonek nałożyć nadzienie. Każdą porcję mięsa zawinąć w dwa plasterki szynki.

Grillować na tacce przez 10-12 minut z każdej strony. Podawać z grillowaną cukinią i pomidorkami koktajlowymi.


Smacznego!



Ten przepis znajdziecie w e-booku powstałym w wyniku współpracy z serwisami Z pierwszego tłoczenia oraz Fooder.



Pizza margherita



W południowej części Włoch, u stóp Wezuwiusza w malowniczo położonym mieście stoi niewielki dom. W jego drzwiach pojawia się młoda kobieta. Uśmiecha się patrząc na gromadkę przekrzykujących się dzieci. Dwoje najmłodszych podbiega do niej krzycząc: Mamma! Mamma! Kobieta przytula czule maluchy i odsyła do starszych dzieci. Wraca do domu. Wie, że niedługo dzieci zgłodnieją, a mąż wróci z pracy na obiad. Zagląda do spiżarni i po raz kolejny zadaje sobie pytanie: czym dziś nakarmić rodzinę? Spogląda na półki. Nie ma tu za dużo. Właściwie jest jedynie mąka i oliwa... Gdzieś powinno być też jeszcze trochę drożdży i główka czosnku. Ach, jeszcze mozzarella. Zupełnie zapomniała, że rano kupiła ją na targu u zaprzyjaźnionego mleczarza. Kto wie? Może się przyda...
Gospodyni rozpuszcza drożdże w letniej wodzie, miesza je z mąką. Dodaje trochę soli i oliwę. Tej nigdy w domu nie brakuje. Energicznie zagniata ciasto i odkłada je do wyrośnięcia. Ponownie wychodzi z domu. Tym razem kieruje się do niewielkiego ogródka. Zrywa trochę ziół i kilka pomidorów. Wraca do kuchni. Pomidory przelewa wrzątkiem, obiera ze skórki. Sieka drobno razem z czosnkiem, podsmaża na oliwie. Czeka żeby woda odparowała. Doprawia solą i odrobiną ziół. Odstawia, żeby sos się wystudził.
Włoska gospodyni kule ciasta kolejno rozpłaszcza na placki. Chwilę się im przygląda i rozciąga je aż stają się cieniuteńkie. Teraz wystarczy dla wszystkich. Każdy placek smaruje sosem, na wierzchu rozrzuca kawałki mozzarelli. Placki wkłada do pieca. Czeka z niepewnością, zadając sobie pytanie: czy z tej mieszanki wyjdzie coś dobrego? Odpowiedź znamy. Oczywiście, że tak!

Tak właśnie wyobrażam sobie powstanie pierwszej pizzy z sosem pomidorowym ;)




Pizza margherita

Początki pizzy podobno sięgają starożytnej Grecji, gdzie podawano płaskie chleby posmarowane oliwą, czosnkiem i ziołami. Jednak jej kariera rozpoczęła się właśnie ze sprowadzeniem do Europy pomidorów. Od tamtej pory pomidory i pizza, to duet nierozłączny. Pizza odegrała również rolę w zjednoczeniu Italii. W 1889 roku Neapol odwiedziła królowa Małgorzata Sabaudzka z mężem Humbertem I. To na jej cześć tamtejszy piekarz Raffaele Esposito przygotował specjalność regionu, pizzę w barwach narodowych Włoch, która od tamtej pory nosi nazwę margherita. Do dziś jest to nazwa najprostszej wersji pizzy. I to właśnie prostota jest ideą pizzy. Jeśli dajemy zioła, to z umiarem. Jeżeli owoce morza, to jeden ser. A jeśli kilka serów, to zioła pomijamy.

Ja dzisiaj proponuję Wam właśnie margheritę, którą upiekłam w związku z Międzynarodowym Dniem Pizzy.


Składniki na 2 pizze po ok. 30cm:

Ciasto:
16 g świeżych drożdżylub 8 g suszonych
¾ szklanki letniej wody
½ łyżeczki cukru
2 szklanki mąki (ok. 320g)
½ łyżeczki soli
3 łyżki oliwy
dodatkowo trochę semoliny lub kaszy manny
Dodatki:
180 g mozzarelli
garść listków bazylii

Drożdże pokruszyć, rozpuścić z cukrem w letniej wodzie. Odstawić na 10 minut. Jeżeli używamy suszonych drożdży, to też je rozpuszczamy, ale nie trzeba czekać.

Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Dodać rozpuszczone drożdże i oliwę. Wrobić gładkie i elastyczne ciasto (ok.5-7 minut). Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 60-90 minut.

Gdy ciasto podwoi objętość odgazować je raz uderzając. Podzielić na 2 części, odłożyć jeszcze na 10 minut (jeżeli nie mamy czasu można pominąć).

Blat podsypać semoliną lub kaszą manną. Z każdej porcji ciasta ręcznie uformować placek. Posmarować sosem pomidorowym zachowując niewielki brzeg. Na wierzchu ułożyć pokrojona mozzarellę.

Piec na dolnym poziomie piekarnika do zrumienienia brzegów. U mnie w 275°C to 5-7 minut lub w 250°C 10 minut.


Sos pomidorowy:
200 g pomidorów pelati
½ małej cebuli
2 małe ząbki czosnku (orbane)
½ łyżeczki suszonej bazylii
½ łyżeczki suszonego oregano
2 kawałki (połówki) suszonych pomidorów (opcjonalnie)
2 łyżki oliwy
sól morska do smaku

Wszystkie składniki (oprócz soli) umieścić w malakserze, zmiksować do otrzymania gładkiej pasty (można również drobno posiekać, a na koniec przetrzeć przez sitko). Sos przełożyć na patelnię lub do rondla, zagotować (uwaga: będzie pryskać). Zmniejszyć temperaturę i gotować na małym ogniu przez 15-20 minut. Sos powinien zgęstnieć. Odstawić do ostudzenia.


Smacznego!

Przepis dodaję do akcji
Pyszna pizza

Klopsiki zapiekane z makaronem w sosie pomidorowym





Klopsiki zapiekane z makaronem w sosie pomidorowym

Dzisiaj przepis dla tych, którzy niekoniecznie lubią gotować, ale lubią dobrze zjeść. Zapewniam, że przy tej zapiekance nie napracujecie się, a będzie pyszna i zdrowa. Parę rzeczy trzeba jednak przygotować. Ugotować makaron, wyrobić mięso, uformować klopsiki. Potem chwilę obgotować je w sosie, żeby zmniejszyć ryzyko rozpadnięcia się podczas mieszania z makaronem. Dzięki temu klopsiki są delikatne, a nie suche. I maja taki ziołowy aromat... Sos też przygotowujemy tylko chwilę, ale jest pysznie aksamitny. Reszta dzieje się w piekarniku. I zostaje już tylko czekanie. Bez mieszania, odwracania, zaglądania. Tylko 20 minut. Albo aż 20 minut. Wszystko zależy od stopnia głodu ;)


Składniki dla 4-6 osób:

Klopsiki
500 g mięsa mielonego (optymalnie - pół na pół wołowina i wieprzowina, opcjonalnie może też być drobiowe)*
1 grahamka (ok. 50g)
1 łyżeczka suszonego oregano
<½ łyżeczki suszonego tymianku
1 ząbek czosnku
½ łyżeczki soli
¼ łyżeczki pieprzu
1 jajo
2-4 łyżek zimnej wody

Sos
1 cebula
1 marchewka
2 selera naciowego
1 łyżeczka suszonego oregano
½ łyżeczki suszonej bazylii
1 szklanka przecieru pomidorowego
1 puszka pomidorów (400 g)
½ szklanki mleka zagęszczonego
2 ząbki czosnku
1 sól i pieprz

Ponadto
400 g pełnoziarnistego makaronu świderki
90 g sera mozzarella (twardszy rodzaj bez zalewy)

Mięso przełożyć do dużej miski. Bułkę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody. Gdy napęcznieje odcisnąć, dodać do mięsa. Dobrze wyrobić z ziołami, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i pieprzem. Dodać jajko wyrabiać aż całkowicie połączy się z mięsem. Dobrze wyrobiona masa mięsna nie powinna kleić się ani do miski, ani do rąk. Na koniec dodać odpowiednią ilość wody. Mięso przy ugniataniu powinno wydawać się pulchne.

Zwilżyć dłonie, uformować kulki (ok. 22-24 szt.), układać na desce do krojenia. Schłodzić w lodówce na czas przygotowania sosu. Jeżeli mięso będzie przechowywane dłużej, lepiej je przykryć, żeby za bardzo nie obeschło.

W międzyczasie ugotować makaron nieco krócej niż al dente. Przy odcedzaniu zachować ok. 1/2 szklanki wody z gotowania.

Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odstawić na bok.

Cebulę i czosnek obrać, osobno posiekać. Marchewkę obrać i umyć, pokroić w półplasterki lub zetrzeć na tarce. Seler naciowy opłukać, pokroić na kawałki.

Rozgrzać głęboką patelnię. Na oleju zeszklić cebulę, dodać czosnek, marchewkę, seler i oregano. Krótko podsmażyć. Wlać przecier pomidorowy, dodać pomidory z puszki (jeżeli są całe lekko porozgniatać). Puszkę po pomidorach kilkoma łyżkami wody, dodać do sosu. Wlać mleko zagęszczone. Całość gotować na małym ogniu ok. 5 minut. Jeżeli sos jest zbyt gęsty dodać nieco wody z gotowania makaronu. Doprawić do smaku solą i pieprzem

Do sosu delikatnie włożyć przygotowane klopsiki, ostrożnie zamieszać. Gotować kolejne 5 minut. Następnie delikatnie wymieszać sos z odcedzonym makaronem. Całość przełożyć do naczynia do zapiekania posmarowanego niewielką ilością oleju. Posypać bazylią i startym serem.

Piec w 180°C przez ok. 20 minut. Zapiekankę podawać posypaną świeżymi ziołami. Świetnym dodatkiem jest miks sałat z sosem winegret.


Smacznego!

* Jeżeli używamy gotowego mięsa mielonego, które było zapakowane na tacce z takim papierkiem wchłaniającym wilgoć, będzie ono potrzebowało nieco więcej wody niż świeżo zmielone. Warto też sprawdzić jego skład. Paczki oznaczone jako garmażeryjne zawsze zawierają jakieś dodatki.





Łosoś norweski z sorbetem truskawkowym na sałatce z pieczonymi pomidorkami






Łosoś norweski z sorbetem truskawkowym na sałatce z pieczonymi pomidorkami

Przeciwieństwa się przyciągają. Nawet w kuchni. O tym wszyscy doskonale wiedzą. Połączenie owoców z rybą też raczej już nie zaskakuje. Wymyśliłam sobie jednak, że do tego dorzucę jeszcze jedno zestawienie przeciwieństw. Gorąco-zimno. Coś dla ochłody przy rozgrzanym grillu. Myślałam, że niełatwo będzie przekonać współbiesiadników, że do gorącego grillowanego norweskiego łososia idealnym dodatkiem jest... sorbet truskawkowy. I to nie dlatego, że sorbety często podaje się pomiędzy posiłkami... Jednak się udało. Żałuję, że nie udało mi się zrobić zdjęcia ich min "przed i po". Jeżeli Wy też kręcicie nosem, to możecie już przestać, bo gwarantuję, że danie jest pyszne. ;) Gorąco polecam gorącego łososia z lodowatym sorbetem.

Jako uzupełnienie doskonała jest sałatka z pieczonymi pomidorami. Ja dorzucam jeszcze mozzarellę. Jeżeli jednak jesteście z tych, którzy nie lubią połączenia owoców morza z serami, to do pomidorów polecam czarne oliwki i podgrillowane plastry młodej cebuli. W sumie, to ciężki wybór, która wersja jest lepsza ;)


Składniki dla 4 osób:


Sorbet truskawkowy
250 g truskawek
1 łyżka cukru trzcinowego
4 łyżki soku z cytryny (opcjonalnie 1 łyżkę można zastąpić rumem lub wódką)
6-8 ziaren marynowanego zielonego pieprzu
garść liści bazylii
kilka listków mięty
szczypta soli

Truskawki umyć, osączyć i odszypułkować. Wszystkie składniki umieścić w misie blendera lub miksera kielichowego, zmiksować na gładką masę. Schłodzić w lodówce. Zimną masę przełożyć do szczelnie zamykanego pojemnika, włożyć do zamrażarki na ok. 6 godzin. Podczas mrożenia kilka razy zmiksować, aby nie tworzyły się kryształki lodu. Na koniec uformować porcje sorbetu, wstawić do zamrażarki.


Łosoś
600 g filetu z łososia norweskiego
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki miodu
1 łyżka oleju lub oliwy
2 łyżeczki octu balsamicznego
sól i pieprz

Łososia umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym. Pokroić na 4 porcje (równo nie zawsze znaczy sprawiedliwie ;) ). Sok z cytryny wymieszać z miodem, olejem, octem balsamicznym oraz solą i pieprzem. Do szczelnie zamykanego pojemnika wsadzić kawałki ryby. Zalać przygotowaną marynatą. Pojemnik zamknąć, odstawić do lodówki na 2 godziny. Od czasu do czasu odwrócić na chwilę pojemnik do góry dnem.

Zamarynowanego łososia grillować po 3-4 minuty z obu stron.


Sałatka z pieczonymi pomidorami i mozzarellą
16 niedużych pomidorków
1 ząbek czosnku
4 łyżki oliwy
sól i pieprz
1 łyżka octu z białego wina
po ⅓ łyżeczki suszonych ziół: bazylii, tymianku, lubczyku
16 kulek mini mozzarelli przekrojonych na połówki

Pomidory umyć, osuszyć. Przekroić na połówki, przełożyć do miski. Dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, zioła, sól, pieprz i 2 łyżki oliwy. Wymieszać, odstawić na bok (ale nie do lodówki) na 20 minut.

Pomidory rozłożyć na tacce do grillowania, przykryć drugą i grillować przez 15-20 minut. Można też ułożyć na blasze i upiec w piekarniku w 180°C

Do soku, który zebrał się w misce po pomidorach dodać pozostałą oliwę. Doprawić octem, solą i pieprzem. Rukolę opłukać i osączyć. Mozzarellę osączyć z zalewy.

Na talerze rozłożyć po porcji rukoli, pomidorki i mozzarellę. Polać przygotowanym sosem. Na wierzch ułożyć grillowanego łososia, przykrytego sorbetem truskawkowym. Od razu podawać.


Smacznego!




Przepis dołączam do akcji
Grilluj z łososiem norweskim!


Keks wytrawny



Keks wytrawny

Keks zazwyczaj kojarzy się z bakaliami. Jednak nie bardzo wiedziałam jak nazwać dzisiejszy wypiek. Ciasto wytrawne, chleb naszpikowany dodatkami... Został więc keks. Przyrządza się go szybko. Ciasto jest trochę muffinkowe, ale pieczone w jednej formie. A do czego pasuje? Na śniadanie, do wszelakich sałat, do czystych zup, na przyjęcia z zimnym bufetem lub piknik.

Śródziemnomorska sałatka makaronowa







Dzień wyraźnie staje się dłuższy, co mnie bardzo cieszy. Do tego zima o nas najwyraźniej zapomniała. To z kolei trochę niepokojące. Przy takiej aurze czas pomyśleć o trochę lżejszym jedzeniu. Nie ma już wymówek. Trzeba też ruszyć cztery litery ;) Zanim jednak to się stanie zjedzmy coś dobrego ;) Doskonałym rozwiązaniem będzie sałatka. Lekka, ale jednocześnie treściwa. Może być na obiad lub kolację. Można ją także zapakować do pudełka (sos osobno) i zabrać ze sobą do pracy/ szkoły/ na uczelnię. Będzie jak znalazł podczas długiego, czasem zbyt długiego dnia.


Składniki na 2 porcje:

100 g makaronu kokardki kolorowego lub lepiej pełnoziarnistego (mogą być też świderki, rurki itp.)
1 sałata rzymska mini
8 pomidorków koktajlowych
8 kulek mini mozzarelli
10 czarnych oliwek
6 jabłuszek kaparowych
3 łyżki oliwy
1 łyżka octu z białego wina
1 łyżeczka soku z cytryny
1 mały ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
1 czubata łyżka posiekanych listków bazyli
sól i pieprz


Makaron ugotować al dente, odcedzić, zahartować zimną wodą. Przygotować sos. Wszystkie składniki umieścić w małym słoiczku, zakręcić i energicznie wstrząsnąć, żeby się dobrze połączyły. Sos doprawić solą i pieprzem, odstawić. Sałatę opłukać, osączyć z wody, porwać na mniejsze kawałki. Przełożyć do miski. Umyte pomidorki i kulki mozzarelli pokroić na połówki. Oliwki pokroić w plasterki. Wszystkie składniki sałatki przełożyć do miski wymieszać razem z sosem i gotowe!


Smacznego!


Omlet z pomidorkami i mozarellą



Jeszcze niedawno śniadania mogłyby dla mnie nie istnieć. W związku z tym postanowiłam zmierzyć się ze zdrowymi i szybkimi śniadaniami, czyli akcją na durszlaku "Szklanka soku do śniadania". Kto wie może uda się wgrać stolik, żeby cieszyć się weekendowymi śniadaniami w łóżku. A może jeszcze lepiej kartę upominkową firmy DUKA, to by były 2 stoliki i coś jeszcze ;) Taka nagroda przy urządzaniu mieszkania... Marzenie...
Wróćmy jednak do konkretów. Założeniem akcji jest to, aby nie tylko w weekend, ale również w ciągu tygodnia śniadanie było zdrowe i smaczne, a jak wiadomo w ciągu tygodnia mamy dużo mniej czasu (jeżeli w ogóle ;) ) na spokojne, zdrowe śniadanie. Ze względu na aurę dodałam od siebie jeszcze jeden warunek - najlepiej, żeby było na ciepło.

Moją pierwszą propozycją jest omlet z pomidorkami koktajlowymi i mozzarellą. Białko z jaja i sera powoduje, że jesteśmy syci przez dłuższy czas. Z kolei sok pomarańczowy w połączeniu z pomidorami zawiera naprawdę porządną dawkę witaminy C, co wspomaga wchłanianie żelaza z żółtka, a także zwiększa odporność. W wersji "bardziej konkretnej" do omletu można dorzucić jeszcze wędlinę. Przygotowanie takiego śniadania dla 2 osób zajmuje maksymalnie 15 minut. Jeżeli użyjecie 2 patelni, to w tym samym czasie będzie śniadanie dla 4 osób.


Składniki na 1 porcję:

2 jaja
1 łyżka klarowanego masła
5-6 pomidorków koktajlowych
4-5 kulek mini mozzarelli
sól
pieprz
garść rukoli
szklanka soku (najlepiej pomarańczowego)

Jajka rozbić do miski, roztrzepać z solą i pieprzem i ubijać na najwyższych obrotach na puszystą pianę. Pomidorki i mozzarellę pokroić na połówki.

Na rozgrzanej patelni rozpuścić masło, wlać masę jajeczną, przykryć przykrywką. Zmniejszyć temperaturę prawie do minimum. Gdy masa się trochę zetnie delikatnie dołożyć pomidorki i ser. Ponownie przykryć przykrywką i smażyć, aż jajka do końca się zetną, a ser rozpuści.

Gotowy omlet łopatką (najłatwiej długą i szeroką), przełożyć na talerz. Posypać rukolą.


Smacznego!




Dorsz zapiekany z pesto, pomidorami i mozzarellą





Pesto przygotowane, ale to nie koniec jego kariery. Teraz czas na kolejny krok.
Są tacy, którzy twierdzą, że ryb nie należy łączyć z serem, ale ja do nich nie należę. Dorsz maźnięty pesto w towarzystwie pomidorów i mozzarelli jest po prostu pyszny. Do tego jeszcze makaron (w dzień walki z otyłością najlepszy będzie pełnoziarnisty) i obiad gotowy.


Składniki dla 4 osób:

600 g filetów dorsza
6 łyżek pesto bazyliowo-pietruszkowego ( lub innego zielonego)
125 g mozzarelli
2-3 pomidory
400 g makaronu (ja użyłam pełnoziarnistego tagliatelle)
odrobina oliwy
odrobina soli i pieprzu

Rybę oczyścić z płetw, ości i innych ewentualnych pozostałości. Umyć, osuszyć. Pomidory umyć, pokroić w plasterki. Mozzarellę również pokroić w plastry.

Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą. Na dnie ułożyć filety dorsza. Oprószyć solą i pieprzem, posmarować pesto. Na rybie ułożyć plastry pomidorów, a na pomidorach mozzarellę. Posmarować jeszcze odrobiną pesto i skropić oliwą. Piec w 180°C przez 20-25 minut (w zależności od grubości filetów).

W tym czasie ugotować makaron al dente w osolonej wodzie. Ugotowany makaron wymieszać z resztą pesto. Podawać od razu z upieczoną rybą.

Smacznego!

Gwiazdy

REKLAMA