REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Tarta serowa ze szparagami





TARTA SEROWA ZE SZPARAGAMI



Jest wiosna, są szparagi, to jest też tarta... i jest pysznie. Bardzo kruchy spód (jeżeli macie, pomieszajcie mąkę zwykłą i krupczatkę), zielone szparagi i mocno serowa masa. Gdyby nie ciasto, przygotowanie byłoby ekspresowe, ale oczywiście kruchy spód można przygotować wcześniej. Szparagów nie trzeba gotować i zazwyczaj nie wymagają obierania. Jeżeli lubicie szparagi, to gorąco polecam. A jeżeli nie, to też polecam ;) Mój młodszy najlepszy syn szaragów nie lubi, ale tę tartę bardzo.


JAKIE SKŁADNIKI BĘDĄ POTRZEBNE DO PRZYGOTOWANIA TARTY ZE SZPARAGAMI?

  • szparagi- to dość oczywiste, chociaż zdradzę w sekrecie, że po sezonie na szparagi świetnie pasuje tutaj też fasolka szparagowa
  • ser- do ciasta może być twardy ser, ale do masy już niekoniecznie. Według mnie tutaj idealny jest właśnie cheddar, ale oczywiście możesz spróbować z innym.
  • masło- powinno być schłodzone, i jak najkrócej zagniatane w cieście.
  • mąka- najczęściej do ciast kruchych używam krupczatki lub jej miksu z inną mąką
  • mleko- jeżeli wolisz możesz pomieszać je ze śmietaną 18%
  • jaja
  • sól i pieprz- dopraw tak jak lubisz. Warto jednak mieć na uwadze, że ser też jest dość słony.

JAK PRZYGOTOWAĆ TARTĘ ZE SZPARAGAMI?

Szcegółowy przepis znajdziesz poniżej. Tutaj zebrałam kilka pomocnych wskazówek.
  1. Zacznij od przygotowania kruchego ciasta, ponieważ wymaga ono schłodzenia. Kruche ciasto możesz przygotować siekając składniki nożem i krótko je zagniatając lub miksując pulsacyjnie w malakserze. W obu wersjach chodzi o to, aby zbytnio nie ocieplić masła.

  2. Kruche ciasto należy podpiec przed nałożeniem nadzienia. Żeby się nie odkształciło warto je nakłuć gęsto widelcem i obciążyć. Można użyć do tego specjalnych kulek ceramicznych lub suchej fasoli, cieciorki, grochu, itp. Mniej więcej w połowie pieczenia obciążenie zdejmujemy.

  3. W trakcie pieczenia kruchego ciasta przygotuj nadzienie. Jeżeli szparagi są grube możesz je obrać, przy cieńszych można to pominąć.

  4. Tartę ze szparagami najlepiej piec o poziom niżej od środka piekarnika. Wyżej góra zbyt szybko się zapieka, a środek pozostaje jeszcze płynny.

CZY TARTĘ SEROWĄ ZE SZPARAGAMI MOŻNA PRZTGOTOWAĆ WCZEŚNIEJ?

Zdecydowanie tak. Tarta bardzo dobrze smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno. Śmiało można ją przygotować do 2 dni wcześniej i przechowywać w lodówce. Przed podaniem można ją podgrzać lub po prostu ocieplić do temperatury pokojowej.


tarta, przepisy na wiosnę, wiosna
wytrawne tarty,
fusion, polska
Ilość: 8-10
Autor:

pebernodder

Tarta serowa ze szparagami

Obowiązkowy przepis na szparagowy sezon!
przygotowanie: 40 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 55 min czas całkowity: 1h 35 min

Składniki:

    Ciasto (na formę 20x28 cm)
  • 200g mąki (najlepiej pół na pół pszenna typ 500 i krupczatka)
  • 130g zimnego masła
  • 30 g drobno startego sera (np. cheddar, bursztyn, parmezan, pecorino)
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki lodowatej wody
    Nadzienie
  • 15-20 szparagów
  • 4 jaja
  • 180ml mleka (może być też pół na pół ze śmietaną)
  • 120g sera cheddar
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Jak przygotować tartę ze sparagami?

  1. Mąkę posiekać z zimnym masłem do uzyskania konsystencji drobnej kaszki (można użyć malaksera). Dodać ser i sól. Szybko zagnieść dodając tyle wody, żeby ciasto dało się uformować w płaski dysk.
  2. Ciasto rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia lub folii spożywczej. Przełożyć na blachę, lekko docisnąć. Schłodzić przez 30 minut w lodówce.
  3. Piekarnik rozgrzać do 180°C. Ciasto w formie nakłuć gęsto widelcem, przykryć papierem do pieczenia i obciążyć ceramicznymi kulkami (może też być fasola, groch lub coś podobnyego). Piec 15 minut. Następnie usunąć papier z obciążeniem i dopiec jeszcze 10 minut.
  4. W tym czasie przygotować nadzienie. Szparagi opłukać i osuszyć, odłamać zdrewniałe końcówki. Grubsze można obrać ok. 3 cm od dołu. Odłożyć na bok.
  5. Ser zetrzeć na tarce. ⅔ wymieszać z mlekiem i jajkami. Doprawić solą i pieprzem. Na podpieczonym spodzie rozsypać pozostały ser, rozłożyć szparagi i zalać mieszanką.
  6. Wstawić o poziom niżej od środka piekarnika. Piec przez 25-30 min, aż masa się zetnie. Podawać na ciepło lub na zimno.
Smacznego :)

PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Paluchy z ciasta francuskiego z szynką i pesto



Paluchy z ciasta francuskiego z szynką

Przekąski z ciasta francuskiego sprawdzają się na każdej imprezie. Lubią je i mali i duzi. Wszyscy.
No może poza moją mamą... ale to już inna sprawa ;) Wracając do tematu. Chrupiące paluchy, świderki, czy twisty są po prostu idealne do... zresztą sami na pewno wiecie do czego. Nie trzeba ich reklamować. :)


Składniki:

1 opakowanie ciasta francuskiego (u mnie 375 g)
1 opakowanie cieniutko pokrojonej szynki dojrzewającej (u mnie 100 g)
2-3 łyżki pesto, opcjonalnie (przepis poniżej)
1 jajko do posmarowania

Tarta francuska z pomidorami i bazyliowym serkiem



Tarta francuska z pomidorami i bazyliowym serkiem

Pochwała prostoty :)


Składniki na formę 20x 28 cm:

ok. 230 g ciasta francuskiego (docinałam z płata 275g)
200 g serka śmietankowego
1 łyżka posiekanych listków bazylii, plus dodatkowo całe do dekoracji
1-2 ząbki czosnku
400- 500 g pomidorów pomieszanych
sól i pieprz

Piekarnik rozgrzać do 200C. Formę do pieczenia wysmarować masłem, oprószyć mąką i wyłożyć ciastem francuskim. Odstawić do lodówki.

Serek wymieszać z bazylią i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Pomidory pokroić na połówki, większe na ćwiartki.

Połowę serka rozsmarować na przygotowanym cieście francuskim. Na wierzchu rozłożyć pomidory (skórką do dołu). Pomiędzy pomidory łyżeczką ponakładać resztę serka. Całość skropić oliwą lub olejem, oprószyć solą i pieprzem i wstawić do piekarnika.

Piec ok. 30 minut. Jeżeli trzeba dopiec jeszcze kilka minut od spodu.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji


Pizza z chorizo, papryką i serem manchego





Pizza z chorizo, papryką i serem manchego

Dzisiejszy przepis to taki miks kuchni włoskiej, hiszpańskiej i meksykańskiej. Ta pizza znika dużo szybciej, niż się ją przygotowuje. ;)


Składniki na 2 pizze po ok. 30cm:

Ciasto:
16 g świeżych drożdży lub 8 g suszonych
¾ szklanki letniej wody
½ łyżeczki cukru
2 szklanki mąki (ok. 320g)
½ łyżeczki soli
3 łyżki oliwy
dodatkowo trochę semoliny lub kaszy manny
Sos:
200 g passaty pomidorowej rustica
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka suszonego oregano
¼ -½ łyżeczki pieprzu kajeńskiego
sól
Dodatki:
125 g twardej mozarelli
80 g sera Manchego (owczy)
100 g chorizo, pokrojone w plasterki
1 nieduża papryka ramiro, pokrojona w krążki
chili jalapeno, pokrojone w plasterki (u mnie marynowane) - ilość według uznania
zielenina do posypania


Drożdże pokruszyć, rozpuścić z cukrem w letniej wodzie. Odstawić na 10 minut. Jeżeli używamy suszonych drożdży, to też je rozpuszczamy, ale nie trzeba czekać.

Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Dodać rozpuszczone drożdże i oliwę. Wrobić gładkie i elastyczne ciasto (ok.5-7 minut). Będzie dość gęste. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 60-90 minut.

Przygotować sos. Na oliwie zeszklić czosnek. Dodać pozostałe składniki. Doprowadzić do wrzenia. Dusić z lekko uchyloną pokrywką przez 15 minut, jeżeli trzeba dosolić. Odstawić do przestudzenia. Jeżeli chcemy, aby sos był gładki można przetrzeć przez sitko lub zmiksować.

Gdy ciasto podwoi objętość odgazować je raz uderzając. Podzielić na 2 części, odłożyć jeszcze na 10 minut (jeżeli nie mamy czasu można pominąć lub podzielić przed pierwszym wyrastaniem).

Blat podsypać semoliną lub kaszą manną. Z każdej porcji ciasta ręcznie uformować placek. Ułożyć na papierze do pieczenia Placki posmarować sosem pomidorowym zachowując niewielki brzeg. Posypać serami, rozłożyć pozostałe dodatki.

Piec w wysokiej temperaturze na dolnym poziomie piekarnika (blacha powinna być również rozgrzana) do zrumienienia brzegów. U mnie w 255°C przez ok. 10 minut.

Smacznego!

http://picasion.com/



Ciasto na pizzę



Ciasto na pizzę Kalendarz podpowiada, że już niedługo po raz kolejny prosty, okrągły placek będzie mieć swoje święto. Podobno na świecie codziennie sprzedaje się 13 milionów sztuk tego specjału. Na szczycie popularności niepodzielnie króluje Margarita, na której temat rozpisałam się tutaj. Tym razem wrzucam przepis tylko na ciasto, bo przecież ono jest najważniejsze, a składniki pozostawiam Waszej fantazji. :)

Pizza z rukolą,pomidorkami i prosciutto






Pizza z rukolą,pomidorkami i prosciutto

Pizza z rukolą, pomidorami i prosciutto to jedna z moich ulubionych i tych, które nigdy się nie nudzą. Najlepiej oczywiście smakuje we Włoszech, prosto z pieca opalanego drewnem. Jednak w domu również można uzyskać całkiem niezły efekt. Czasami nawet więcej, niż zadowalający.Tym razem przygotowałam ciasto na pizzę na zaczynie (biga). Nie wymaga ono dużo pracy, ale sporo cierpliwości. Jeżeli chcecie szybszą wersję, możecie skorzystać z przepisu na ciasto, który jest tutaj (klik)


Składniki na 2 pizze 32-35 cm:

Biga (zaczyn)
120 g mąki
75 ml wody
1/8 łyżeczki świeżych drożdży lub szczypta suszonych

Mąkę przesiać, drożdże rozmieszać z wodą. Wlać do mąki, wymieszać aby składniki dokładnie się połączyły. Zaczyn będzie bardzo gęsty. Przykryć folią spożywczą i odstawić na 12-16 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto
175 g mąki pszennej
50 g semoliny (mąki z pszenicy durum) lub mąka chlebowa
125 ml wody
1 niepełna łyżeczka soli
1/4 łyżeczki świeżych drożdży lub szczypta suszonych
1 łyżka oliwy z oliwek

Dodatki sos pomidorowy (przepis poniżej)
200 g mozzarelli
16 pomidorków koktajlowych
2 garście rukoli
ser parmezan lub pecorino romano ewentualnie grana padano (można pominąć)

Do misy miksera przesiać mąkę, wymieszać z solą. Drożdże wymieszać z wodą. Mikser ustawić na najniższą prędkość i stopniowo cienkim strumieniem wlewać wodę. Następnie dodać zaczyn w 3 partiach. Wyrabiać hakiem do ciasta na najniższej prędkości przez 3 minuty. Dodać oliwę, zwiększyć prędkość o stopień i wyrabiać kolejne 2 minuty. Kolejny raz zwiększyć prędkość i wyrabiać jeszcze 1 minutę.

Wyrobione ciasto ułożyć w misce, szczelnie przykryć folia spożywczą. Odstawić do wyrośnięcia na 1-2 godzin.

Gdy ciasto podwoi objętość, odgazować (uderzyć pięścią) i krótko zagnieść. Podzielić na 2 kule (można zostawić w całości, wtedy wyjdzie bardzo duża pizza. U mnie taka nie mieści się w piekarniku).

Kule z ciasta odstawić na 20-30 minut. Można również ponownie ułożyć w misce, szczelnie przykryć i wstawić do lodówki (do 20 godzin). Ciasto schłodzone w lodówce wyjąć 1-2 godzin przed pieczeniem.

Piekarnik mocno rozgrzać do maksymalnej temperatury (u mnie 275°C) najlepiej ok. 30 minut przed pieczeniem. Jeżeli pieczemy na blasze, powinna być ona również dobrze rozgrzana.

Gdy ciasto odpocznie uformować je w placki rozciągając i równocześnie obracając, aby miało mniej więcej jednakową grubość. Posmarować sosem pomidorowym, rozłożyć ser. Przygotowaną pizzę przełożyć na blachę na dolnym poziomie piekarnika. Piec ok. 5-7 minut (w temp.250-260°C ciut dłużej, ale w sumie nie więcej niż 10 minut). W trakcie pieczenia przygotować drugi placek.

Na upieczonej pizzy rozłożyć dodatki i od razu podawać.


Smacznego!



Sos pomidorowy 2-3 średnie pomidory (sparzone i obrane ze skórki)
3 połówki suszonych pomidorów
1 malutka cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżeczka suszonego oregano
sól i pieprz do smaku
Pomidory (świeże i suszone) pokroić w kostkę, wymieszać z oregano. Czosnek i cebulę obrać, drobno posiekać, zeszklić na rozgrzanej oliwie. Dorzucić pomidory, dodać balsamico. Wymieszać, gotować ok 15 minut aż sos zgęstnieje. Na koniec zmiksować na gładka pastę. Odstawić do przestudzenia.


Pizza z rukola, pomidorkami i prosciutto


Przepis dodaję do mojej akcji pomidorowej
Pora na pomidora!

Mini tarty z cebulą, antonówką, boczkiem i serem serwowane z pilsnerem :)





Mini tarty z cebulą, antonówką, boczkiem i serem serwowane z pilsnerem

Na upalne wieczory z przyjaciółmi zimne piwo, to dobry pomysł. Jednak nie samym piwem człowiek żyje i warto do tego zestawu dorzucić coś dobrego do jedzenia. ;) Na małą przekąskę lub też preludium przed większym posiłkiem polecam Wam mini tarty. Do tych tymiankowych tarteletek wybrałam pilsnera, chociaż mam przeczucie, że klasyczny lager też mógłby pasować, ale ja nie jestem znawcą piwa :)


Składniki na 6 sztuk:

Kruche ciasto
160 g mąki
120 g zimnego masła
¼ łyżeczki soli
½ łyżeczki suszonego tymianku
2-3 łyżeczki lodowatej wody
Mąkę wymieszać z solą i tymiankiem. Posiekać z masłem do uzyskania drobnych grudek (można ręcznie lub w malakserze). Zagnieść szybko kruche ciasto dodając po odrobinie wody (tylko tyle, aby składniki się połączyły). Uformować wałek, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 45 minut. W tym czasie przygotować nadzienie.


Nadzienie
75 g wędzonego boczku
4-6 małych młodych cebul(lub 2-3 duże)
1 mała antonówka

1 łyżka klarowanego masła (opcjonalnie)
1 jajo
½ szklanki śmietany
60 g drobno startego żółtego sera
½ łyżeczki tymianku
szczypta gałki muszkatałowej
sól i pieprz
dodatkowo do podania piwo pilsner schłodzone do 8°C

Boczek pokroić w kostkę. Cebule obrać, pokroić w piórka. Jabłko przekroić na ćwiartki, usunąć gniazdo nasienne i pokroić w drobną kostkę.

Na patelni wytopić boczek, podsmażać aż się zrumieni ze wszystkich stron. Przełożyć do miseczki. Jeżeli z boczku wytopiło się dużo tłuszczu usunąć część pozostawiając ok. 1 łyżki. Jeżeli boczek był bardzo chudy dodać na patelnię masło. Na patelnię wrzucić cebulę, oprószyć solą i zeszklić. Wymieszać z boczkiem i jabłkiem, odstawić do przestudzenia.

W misce roztrzepać jajo ze śmietaną. Połączyć z farszem cebulowym i serem. Doprawić tymiankiem, gałką, solą i pieprzem.

Piekarnik rozgrzać do 180°C

Schłodzone ciasto pokroić na 6 plastrów. Każdy plaster rozwałkować na cienki placek, wyłożyć nimi foremki. Do każdej tarteletki nałożyć farsz. Wstawić do gorącego piekarnika. Piec na środkowym poziomie ok. 25 minut aż wierzchy tarteletek będą złoto-brązowe.

Przestudzić na kratce. Można podawać letnie lub zimne.


Smacznego!

Przepis dodaję do akcji
Kulinarne inspiracje z Love Beer


Pizza margherita



W południowej części Włoch, u stóp Wezuwiusza w malowniczo położonym mieście stoi niewielki dom. W jego drzwiach pojawia się młoda kobieta. Uśmiecha się patrząc na gromadkę przekrzykujących się dzieci. Dwoje najmłodszych podbiega do niej krzycząc: Mamma! Mamma! Kobieta przytula czule maluchy i odsyła do starszych dzieci. Wraca do domu. Wie, że niedługo dzieci zgłodnieją, a mąż wróci z pracy na obiad. Zagląda do spiżarni i po raz kolejny zadaje sobie pytanie: czym dziś nakarmić rodzinę? Spogląda na półki. Nie ma tu za dużo. Właściwie jest jedynie mąka i oliwa... Gdzieś powinno być też jeszcze trochę drożdży i główka czosnku. Ach, jeszcze mozzarella. Zupełnie zapomniała, że rano kupiła ją na targu u zaprzyjaźnionego mleczarza. Kto wie? Może się przyda...
Gospodyni rozpuszcza drożdże w letniej wodzie, miesza je z mąką. Dodaje trochę soli i oliwę. Tej nigdy w domu nie brakuje. Energicznie zagniata ciasto i odkłada je do wyrośnięcia. Ponownie wychodzi z domu. Tym razem kieruje się do niewielkiego ogródka. Zrywa trochę ziół i kilka pomidorów. Wraca do kuchni. Pomidory przelewa wrzątkiem, obiera ze skórki. Sieka drobno razem z czosnkiem, podsmaża na oliwie. Czeka żeby woda odparowała. Doprawia solą i odrobiną ziół. Odstawia, żeby sos się wystudził.
Włoska gospodyni kule ciasta kolejno rozpłaszcza na placki. Chwilę się im przygląda i rozciąga je aż stają się cieniuteńkie. Teraz wystarczy dla wszystkich. Każdy placek smaruje sosem, na wierzchu rozrzuca kawałki mozzarelli. Placki wkłada do pieca. Czeka z niepewnością, zadając sobie pytanie: czy z tej mieszanki wyjdzie coś dobrego? Odpowiedź znamy. Oczywiście, że tak!

Tak właśnie wyobrażam sobie powstanie pierwszej pizzy z sosem pomidorowym ;)




Pizza margherita

Początki pizzy podobno sięgają starożytnej Grecji, gdzie podawano płaskie chleby posmarowane oliwą, czosnkiem i ziołami. Jednak jej kariera rozpoczęła się właśnie ze sprowadzeniem do Europy pomidorów. Od tamtej pory pomidory i pizza, to duet nierozłączny. Pizza odegrała również rolę w zjednoczeniu Italii. W 1889 roku Neapol odwiedziła królowa Małgorzata Sabaudzka z mężem Humbertem I. To na jej cześć tamtejszy piekarz Raffaele Esposito przygotował specjalność regionu, pizzę w barwach narodowych Włoch, która od tamtej pory nosi nazwę margherita. Do dziś jest to nazwa najprostszej wersji pizzy. I to właśnie prostota jest ideą pizzy. Jeśli dajemy zioła, to z umiarem. Jeżeli owoce morza, to jeden ser. A jeśli kilka serów, to zioła pomijamy.

Ja dzisiaj proponuję Wam właśnie margheritę, którą upiekłam w związku z Międzynarodowym Dniem Pizzy.


Składniki na 2 pizze po ok. 30cm:

Ciasto:
16 g świeżych drożdżylub 8 g suszonych
¾ szklanki letniej wody
½ łyżeczki cukru
2 szklanki mąki (ok. 320g)
½ łyżeczki soli
3 łyżki oliwy
dodatkowo trochę semoliny lub kaszy manny
Dodatki:
180 g mozzarelli
garść listków bazylii

Drożdże pokruszyć, rozpuścić z cukrem w letniej wodzie. Odstawić na 10 minut. Jeżeli używamy suszonych drożdży, to też je rozpuszczamy, ale nie trzeba czekać.

Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Dodać rozpuszczone drożdże i oliwę. Wrobić gładkie i elastyczne ciasto (ok.5-7 minut). Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 60-90 minut.

Gdy ciasto podwoi objętość odgazować je raz uderzając. Podzielić na 2 części, odłożyć jeszcze na 10 minut (jeżeli nie mamy czasu można pominąć).

Blat podsypać semoliną lub kaszą manną. Z każdej porcji ciasta ręcznie uformować placek. Posmarować sosem pomidorowym zachowując niewielki brzeg. Na wierzchu ułożyć pokrojona mozzarellę.

Piec na dolnym poziomie piekarnika do zrumienienia brzegów. U mnie w 275°C to 5-7 minut lub w 250°C 10 minut.


Sos pomidorowy:
200 g pomidorów pelati
½ małej cebuli
2 małe ząbki czosnku (orbane)
½ łyżeczki suszonej bazylii
½ łyżeczki suszonego oregano
2 kawałki (połówki) suszonych pomidorów (opcjonalnie)
2 łyżki oliwy
sól morska do smaku

Wszystkie składniki (oprócz soli) umieścić w malakserze, zmiksować do otrzymania gładkiej pasty (można również drobno posiekać, a na koniec przetrzeć przez sitko). Sos przełożyć na patelnię lub do rondla, zagotować (uwaga: będzie pryskać). Zmniejszyć temperaturę i gotować na małym ogniu przez 15-20 minut. Sos powinien zgęstnieć. Odstawić do ostudzenia.


Smacznego!

Przepis dodaję do akcji
Pyszna pizza

Tarta z kapustą i grzybami (drożdżowa)





Tarta z kapustą i grzybami (drożdżowa)

Podrzucam przepis na tartę, która jest świetną alternatywą dla pierogów i krokietów. Doskonale smakuje z barszczem, a pracy porównywalnie jest naprawdę niewiele.


Ciasto:

250 g mąki
8 g suszonych drożdży
1/3 szklanki letniej wody
jajo
1/4 łyżeczki soli
70 g roztopionego masła

Mąkę wymieszać z drożdżami. Dodać wodę, jajo, sól, wymieszać. Wyrabiać ciasto przez 10 minut, stopniowo dodając masło. Wyrobione ciasto powinno być miękkie i nieklejące. Ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce na ok. 45 minut.

Farsz:

750 g kiszonej kapusty z marchewką(odciśniętej)
50 g suszonych grzybów
80 g suszonych śliwek
1 cebula
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
2 ziarna jałowca
1 łyżeczka majeranku
1/2 łyżeczki kminku
sól i świeżo mielony czarny pieprz

Grzyby zalać zimną wodą odstawić na kilka godzin (min.2-3, najlepiej na noc). Następnie grzyby wraz z wodą, w której się moczyły przełożyć do garnka. Gotować ok. 30-40 minut, aż zmiękną. Osączyć, ostudzić i pokroić w paseczki. Odstawić na bok.

Kapustę posiekać. Cebulę obrać, posiekać. W głębokiej patelni lub rondlu rozgrzać 2 łyżki oleju, zeszklić cebulę, przełożyć do miseczki. Wlać kolejne 2 łyżki oleju, przysmażyć przez chwilę kapustę. Dodać przyprawy i szklankę wody, gotować na małym ogniu przez ok. godzinę. Odstawić do ostudzenia, usunąć przyprawy (poza majerankiem oczywiście ;) ).

Śliwki pokroić dodać razem z grzybami i cebulą do kapusty. Wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Tarta
Dno formy do tarty 25-26 cm z wysokim brzegiem (lub tortownicy) wyłożyć papierem do pieczenia. 1/4 ciasta odłożyć, resztę rozwałkować na placek. Wyłożyć nim dno i boki formy. Nałożyć farsz i zagiąć dookoła boki z ciasta. Odłożoną część ciasta uformować w wałeczki i ułożyć na wierzchu tarty lub rozwałkować i powycinać np. gwiazdki. Posmarować pozostałym olejem. Piec ok. 30 minut w 180C.


Smacznego!





Tarta z pomidorkami i marynowaną newellą





Tarta z pomidorkami i marynowaną newellą

Wiecie czym jest newella z mojej tarty? Zakładam, że nie, bo sama do niedawna nie miałam pojęcia co to za produkt. O jej istnieniu dowiedziałam się z akcji na durszlaku i muszę przyznać, że mnie zaintrygowała. Newella jest produktem z białka kurzego jaja, o dużej ilości protein. Jeden jej plasterek dostarcza podobno tyle samo białka, co plasterek mięsa. Do tego producent zapewnia, że newella "nie zawiera jakichkolwiek substancji sztucznych, konserwantów, barwników". Na próżno szukać ich w składzie. To oznacza, że newella może być świetnym produktem dla wszystkich, którzy chcą się zdrowo odżywiać.
Nie jest łatwo dostępna, ale na szczęście jest w XXI wiek i sklepy internetowe. ;) Udało mi się ją zamówić, jednak podchodziłam do newelli z pewną rezerwą. Zastanawiałam się, jak będzie smakować. Czy jak białko jaja, czy może inaczej. Nie byłam przekonana, czy będę w stanie coś z nią przygotować. Klasyczna newella wizualnie kojarzy się nieco z mozzarellą i jest neutralna w smaku. Wędzona jest dużo wyraźniejsza, z intensywnym aromatem. Do głowy przychodziły mi różne pomysły. Na pierwszy rzut poszła tarta, którą miałam przygotować na kolację jako danie wege. Pomyślałam, że newella może być tu dobrym uzupełnieniem. Zdecydowałam się na naturalną, ale poddałam ją marynowaniu. Instynkt mnie nie zawiódł. Dzięki temu zabiegowi newella zyskała ziołowy aromat i dodała "kropkę nad i" całej tarcie. Jeżeli macie ochotę spróbować, polecam.


Składniki:

Ciasto
150 g mąki
100 g zimnego masła
1/4 łyżeczki soli

Mąkę wymieszać z solą, posiekać z zimnym masłem, zagnieść ciasto. Jeżeli składniki nie będą chciały się połączyć dodać odrobinę lodowatej wody lub białego wina. Ciasto zawinąć w folię, schłodzić w lodówce 30 minut.

Dno formy na tartę lekko posmarować masłem i oprószyć mąką. Schłodzone ciasto rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Przełożyć do formy, docisnąć. Ciasto gęsto ponakłuwać widelcem. Na wierzchu ułożyć arkusz papieru do pieczenia, obciążyć kulkami ceramicznymi lub fasolą. Piec w 190-200°C przez 15 minut. Ostrożnie zdjąć fasolę i papier do pieczenia. Piec kolejne 10 minut.

Podpieczony spód odstawić do ostudzenia.


Farsz
100 g newelli klasycznej
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
2 łyżeczki oleju rzepakowego
szczypta pieprzu kajeńskiego
150 g pomidorków koktajlowych
garść liści bazylii
250 g ricotty
100 g gęstego jogurtu naturalnego
2 jaja
sól i pieprz do smaku

Newellę pokroić w kostkę, wymieszać z olejem, tymiankiem i pieprzem kajeńskim. Odstawić na 20 minut. Pomidorki opłukać, osuszyć, przekroić na połówki. Listki bazylii opłukać, osuszyć ręcznikiem papierowym, pokroić w paseczki.

Ricottę połączyć z jogurtem i jajami. Wymieszać z bazylią i newellą, doprawić solą i pieprzem. Mieszankę wylać na upieczony spód. Na wierzchu powkładać pomidorki koktajlowe.

Piec w 180°C przez 35 minut. Przed pokrojeniem odczekać kilka minut. Podawać na ciepło lub w temperaturze pokojowej.


Smacznego!


Przepis dodaję do akcji
Gotuj z Newellą

Wielkanocna Baba z jajami ;)



To nie Prima Aprilis. Na moim blogu pojawiła się prawdziwa Baba z jajami. Ale spokojnie. Nie chodzi mi o żadne modyfikacje genetyczne. ;) Jaja są od kur karmionych paszą zbożową bez GMO. A baba również całkiem normalna. A może raczej kulebiak, tylko w formie babki? Sama nie wiem... Ale baba z jajami brzmi zdecydowanie ciekawiej, prawda?
Jeżeli lubicie zieleninę powinna Wam posmakować.




Baba z jajami ;)

Po pokrojeniu i wymieszaniu, zieleniny wydaje się dość dużo, ale podczas pieczenia "siądzie". Układając w formie trzeba więc trochę docisnąć. Żeby mieć pewność, że po upieczeniu nie będzie wolnych przestrzeni, można też liście (w zależności od wybranego rodzaju) najpierw poddusić na patelni - wtedy lepiej doliczyć jeszcze 200 g.


Składniki:

Ciasto:
300 g mąki
¼ łyżeczki soli
3 łyżki oleju
8 łyżek lodowatej wody
60 g łyżki zimnego masła

Farsz:
500 g do wyboru lub pomieszanych: młodych liści mniszka lekarskiego, rukoli, szpinaku, jarmużu, botwiny
100g białego sera
100g fety
50 g bryndzy
1-2 ząbki czosnku
1 surowe jajo Farmio + osobno surowe białko i żółtko
6 jaj Farmio ugotowanych na twardo
4 łyżki startego grana padano
3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz

Mąkę wymieszać z solą. Połączyć z olejem i wodą. Dodać pokrojone na małe kawałeczki zimne masło. Szybko zagnieść ciasto. Podzielić na 2 części (⅓ i ⅔). Każdą porcję zwinąć w folię i odłożyć do lodówki na 1 godzinę.

Liście umyć, osączyć, drobno posiekać. Ewentualnie poddusić na łyżce oleju.

Sery, czosnek, 1 surowe jajo i 1 surowe białko zmiksować w malakserze. Wymieszać z bułką tartą. Dodać zieleninę, wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić na bok.

Formę na babkę z kominem nasmarować masłem i oprószyć mąką, nadmiar otrzepać.

Schłodzone porcje ciasta rozwałkować na cienkie placki. Większym wylepić formę. Wyłożyć część farszu. Na nim ułożyć obrane ugotowane jaja, potem resztę masy. Brzegi mniejszego placka posmarować rozmąconym żółtkiem. Przykryć formę dokładnie zlepiając brzegi. Posmarować resztą żółtka.

Piec przez 45-60 minut w 180°C. Podawać na ciepło lub na zimno.


Smacznego!



Przepis zgłoszony do konkursu „Wielkanocna blogosfera z jajem Farmio” organizowanego przez Kasię Guzik na blogu: Gotuję, bo lubię.



Wielkanocne Smaki - edycja IVWielkanocne Smaki - edycja IV

Keks wytrawny



Keks wytrawny

Keks zazwyczaj kojarzy się z bakaliami. Jednak nie bardzo wiedziałam jak nazwać dzisiejszy wypiek. Ciasto wytrawne, chleb naszpikowany dodatkami... Został więc keks. Przyrządza się go szybko. Ciasto jest trochę muffinkowe, ale pieczone w jednej formie. A do czego pasuje? Na śniadanie, do wszelakich sałat, do czystych zup, na przyjęcia z zimnym bufetem lub piknik.

Pikantna tarta serowo-cebulowa





Pikantna tarta serowo-cebulowa

Kiedy zobaczyłam konkurs z wykorzystaniem smalczyku roślinnego Smakowita Pajda byłam całkowicie przekonana, że... nie wezmę w nim udziału... Serio. Myślałam, że coś takiego jak smalczyk roślinny nie może istnieć, więc Smakowita Pajda zaskoczyła mnie przede wszystkim swoim istnieniem. :) Kolejny powód zaskoczenia to skład. Jako nieufny konsument czytam etykiety produktów, których używam. Myślałam, że na opakowaniu Smakowitej Pajdy znajdę listę wypełnioną sztucznymi dodatkami, tymczasem nic z tego. Lista składników okazała się krótka - oleje i tłuszcze roślinne oraz dodatki prażona cebulka, sól i (odpowiednio) suszone jabłka lub zioła oraz aromaty. W takim wypadku nie zostało mi nic innego, jak tylko spróbować.
Bardziej przypadła mi do gustu wersja z prażoną cebulką i jabłkiem. Pomyślałam, aby wykorzystać i rozwinąć ten cebulowy aromat i tak powstała Pikantna tarta serowo-cebulowa. Ostatecznym testem dla Smakowitej Pajdy było dodanie smalczyku roślinnego do kruchego ciasta. Sprawdził się bardzo dobrze, a ciasto miało ciekawy aromat i zapach cebulki. Cebulkę do farszu również podsmażyłam na smalczyku Smakowita Pajda. No bo co lepiej będzie pasować do cebuli :) Tarta w mojej wersji jest pikantna, ale oczywiście można ograniczyć ilość chili lub zrezygnować z pieprzu kajeńskiego.




Składniki:

Ciasto
250 g mąki krupczatki
115 g zimnego masła
2 łyżki zimnego smalczyku roślinnego "Smakowita Pajda" z cebulką i jabłkiem
>2-3 łyżki lodowatej wody
¼ łyżeczki soli

Makę wymieszać z solą. Masło pokroić na mniejsze kawałki, posiekać nożem z mąką i smalczykiem. Zagnieść ciasto, dodając po odrobinie wody. Uformować spłaszczoną kulę, zawinąć w folie i schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut.

Farsz
300 g niedużych obranych cebul
250 g żółtego sera
1 papryczka chili
2 łyżki smalczyku roślinnego "Smakowita Pajda" z cebulką i jabłkiem
1 szklanka śmietany 18%
2 jaja
szczypta soli
pieprz kajeński
pieprz czarny
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

dodatkowo
50 g wymieszanych pestek dyni i słonecznika


Chili przekroić wzdłuż usunąć pestki (najlepiej pod bieżącą wodą). Cebulę pokroić w piórka. Na patelni rozgrzać smalczyk roślinny "Smakowita Pajda", podsmażyć chilli (ok. 30 sekund). Dodać cebulę, lekko oprószyć solą (smalczyk jest doprawiony), zeszklić. Odstawić do ostudzenia.

Ser zetrzeć na tarce, wymieszać z cebulą.

W misce wymieszać śmietanę z jajkami i natka pietruszki. Doprawić solą, pieprzem i pieprzem kajeńskim

Schłodzonym ciastem wylepić formę do tart (formy niczym nie smarować), nakłuć w kilkunastu miejscach widelcem. Ciasto podpiec 10 minut w 200°C.

Na podpieczonym cieście wyłożyć cebulę z serem, polać masą śmietanowo-jajeczną. Wstawić do piekarnika, piec jeszcze 30 minut w 190°C. Po ok.10 minutach wierzch posypać pestkami dyni i słonecznika.

Podawać na ciepło lub na zimno.


Smacznego!



Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda.



Bułki z pieczarkami, czyli pieczarzanki



Pamiętam jak mając kilka lat szłam z Babcią do najlepszej piekarni w mieście po bułeczki z pieczarkami. Były takie pyszne... Przypomniały mi się, gdy kolega opowiadał, jak chciał kupić jagodzianki. Na pytanie ekspedientki:
- Co podać? Odpowiedział:
- Poproszę 3 jagodzianki.
- Z czym?
Trochę zbity z tropu i rozbawiony kolega:
- Z pieczarkami?

Tak właśnie bułki z pieczarkami zyskały nazwę pieczarzanek ;) Doskonałe na ciepło z filiżanką czystego barszczyku na obiad, wytrawny podwieczorek lub kolację. Chociaż muszę przyznać, że są świetne również na zimno.


Składniki na 12 bułek:


Zaczyn

100 ml mleka
2 łyżki mąki
20 g drożdży*

Przygotować zaczyn. Drożdże pokruszyć, rozpuścić w letnim mleku, dodać 2 łyżki mąki. Wymieszać i odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce.

Farsz

500g pieczarek
1 duża cebula
masło klarowane do smażenia
sól
pieprz
½ pęczka posiekanej natki pietruszki

Przygotować nadzienie. Cebulę obrać, pokroić w kosteczkę. Zeszklić na maśle. Pieczarki oczyścić, pokroić w plasterki. Dodać do cebuli, lekko posolić (szybciej puszczą sok). Podsmażyć razem, aż odparuje sok z pieczarek i zmniejszy się ich objętość. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać z posiekaną natką pietruszki. Odstawić do ostudzenia.

Ciasto

500 g mąki pszennej
150 ml wody
1 jajo
1 łyżeczka soli
30 g roztopionego masła
dodatkowo
jajko do posmarowania bułek przed pieczeniem

Mąkę przesiać do misy miksera lub na stolnicę i wymieszać z solą. Na środku zrobić dołek dodać zaczyn, zasypując mąką z brzegów. Lekko wymieszać. Dodać resztę składników. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Uformować kulę, włożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia (1-1,5 godziny).

Gdy ciasto podwoi objętość, jeszcze raz krótko wyrobić. Podzielić na 12 kulek. Każdą spłaszczyć, na środku ułożyć sporą porcję pieczarek. Brzegi mocno zlepić i uformować bułeczkę. Bułki układać zlepieniem do dołu, na blasze wyłożonej matą lub papierem. Przykryć ściereczką i odstawić do drugiego wyrastania na 25 minut. Gdy bułki podrosną posmarować je roztrzepanym jajkiem (powinno mieć temperaturę pokojową). Piec w 185°C przez 25-28 minut.


* w zamian można użyć 10 g drożdży suszonych, wtedy wodę należy dodać przy wyrabianiu ciasta

Smacznego!

Tarta z grzybami leśnymi

tarta z grzybami


Chyba w tym roku rzeczywiście lasy są hojne, bo nawet ja uzbierałam pełny koszyk. I to dwa razy, a to dość niespotykane.

Sezon grzybowy rozpocznie tarta. Jest moim miksem wszystkich znanych mi przepisów. Najlepsza,jaką jadłam. Serio. Niestety mam też świadomość, że swój smak zawdzięcza w większości aromatycznym i świeżym grzybom, a nie jakimś moim magicznym zabiegom. Ale najważniejsze, że jest pysznie i ciężko powstrzymać się przed kolejnym kawałkiem.


Kruche ciasto

250g mąki krupczatki
125g zimnego masła
3 łyżki lodowatej wody
1/2 łyżeczki soli


Farsz grzybowy

400g miesznych grzybów (u mnie borowik, kozaki, kurki)
2 łyżki masła
2 cebule
4 łyżki bulionu
1/2 pęczka natki pietruszki
4 jaja
1 szklanka śmietany 18%
1 łyżeczka posiekanego tymianku
2 szczypty soli
2 szczypty gałki muszkatołowej
2 szczypty pieprzu

Mąkę wymieszać z solą, dodać masło w kawałkach, posiekać nożem. Dodać wodę i szybko zagnieść ciasto. Z ciasta uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej 30 minut.

Grzyby oczyścić, jeżeli trzeba szybko opłukać i osączyć. Pokroić na mniej więcej równe kawałki. Cebule obrać, pokroić w kostkę. 3 gałązki natki odłożyć do dekoracji, resztę posiekać.

Schłodzone ciasto cienko rozwałkować i wyłożyć nim formę (formy nie smarować masłem).Piec 15 minut w 200°C W rondlu stopić masło, wrzucić grzyby i smażyć aż się lekko zrumienią i odparuje część wody (przez około 5 minut). Dodać cebule, lekko posolić, i dusić 10 minut. Wlać bulion, dodać przyprawy. Dusić jeszcze kilka minut aż płyn nieco odparuje.

Jajka roztrzepać z odrobiną soli, gałki i pieprzem. Dodać posiekaną natkę i śmietanę, wymieszać.

Grzyby przełożyć na podpieczone ciasto, zalać masą jajeczno-śmietanową. Piec 30 minut w 200°C (termoobieg 180°C


Smacznego!



Gwiazdy

REKLAMA