REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Grzanki z figami, serem manouri i pistacjami



W tym roku zdecydowanie nie mam ochoty na świąteczne porządki. Generalnie może o tym nie wiecie, ale jestem absolutną przeciwniczką mycia okien w grudniu. W końcu i tak dzień jest za krótki, żeby dało się docenić ten wysiłek. ;) Za to z przyjemnością robię porządki w szufladzie z przepisami i z tęsknotą za słońcem przeglądam kolorowe zdjęcia potraw ze świeżymi owocami i warzywami. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że sezon na figi dawno już za nami, ale nie mogłam pozwolić, żeby takie grzanki się zakurzyły, nawet wirtualnie. Dlatego grzanki przygotowane z pysznego chleba pełnoziarnistego ze słonym serem manouri, figami, pistacjami i odrobiną miodu będą spokojnie tutaj czekały na kolejny figowy sezon. :)




grzanki, kanapki, pieczywo pełnoziarniste, niski IG, insulinooporność
śniadanie, kolacja
grecka, międzynarodowa, fusion
Ilość: 8
Autor:

Grzanki z figami, serem manouri i pistacjami

Grzanki z figami, serem manouri i pistacjami

Jeden z komentarzy po zjedzeniu takiej grzanki, mówi o niej wszystko ;) "Połączenie skłodkich fig ze słonym serem manouri, to absolutny hit! A do tego jeszcze pistacje... Mniam!"
przygotowanie: 5 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 10 min czas całkowity: 15 min

Składniki:

  • 8 kromek chleba pełnoziarnistego
  • 150 g sera manouri (opcjonalnie można zastapić fetą)
  • 1 łyżka jogurtu greckiego
  • garść pistacji
  • 1-2 łyżki pynnego miodu lipowego
  • 6-8 świeżych fig

Przygotowanie:

Jak przygotować Grzanki z figami i serem manouri?

  1. Patelnię grillową lub grill elektryczny spryskać oliwą. Opiec kromki chleba.
  2. Ser manouri rozgnieść i wymieszać z jogurtem, rozsmarować na opieczonym chlebie. Na wierzchu ułożyc plasterki fig.
  3. Grzanki polać odrobiną miodu i posypać pistacjami.

Danie gotowe?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Kanapki na ciepŁooo...



Ostatnio proponowałam Wam słodkie śniadanie (ruchanki z dziką różą znajdziecie tutaj), więc dzisiaj czas na coś wytrawnego. A będzie to... Kanapka. Ale nie taka zwykła kanapka, tylko Kanapka przez wielkie K.
Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio bardzo potrzebuję ciepłych śniadań. Takich, po których zyskam zastrzyk energii przynajmniej do południa. Stąd właśnie takie zestawienie. Razowy chleb na zakwasie, wędzony ser typu góralskiego, rukola, jajko. A do tego... dżem prozdrowotny z rokitnika. A tak przy okazji... Wiedzieliście, że rokitnik zawiera praktycznie wszystkie witaminy, które występują w naturze? Nawet witaminę E, której tak bardzo w naszym klimacie zimą brakuje. Nie wiem, czy mieliście już okazję spróbować tego dżemu, ale ja już zdążyłam się w nim zakochać i od samego początku wiedziałam, że będzie pasować do żółtego wędzonego sera. Zresztą przekonajcie się sami...






Kanapki na ciepŁooo...

Składniki na 2 kanapki:

2 kromki razowego chleba na zakwasie
1-2 łyżki dżemu Łowicz Rokitnik 100% z owoców
duża garść rukoli
4 plastry wędzonego żółtego sera, niezbyt cienkie
2 jaja
odrobina oleju
kiełki słonecznika według uznania

Tosty po włosku, czyli panini alla caprese



Tosty po włosku, czyli panini a la caprese
Jeżeli lubicie sałatkę caprese, to moja dzisiejsza propozycja powinna Wam przypaść do gustu. Najsłynniejsza włoska sałatka zamknięta w kanapce z aromatycznym pesto i podana na gorąco. Ja mogę ją jeść o każdej porze dnia i nocy :) M. za sałatką caprese nie przepada, ale taka wersja go przekonała. Dla wzmocnienia smaku pomidory można wcześniej podsmażyć na oliwie (co polecam), ale to ciut dłuższa wersja dla tych mniej głodnych. ;)

Składniki na 2 porcje:

1 pomidor
125 g odsączonej świeżej mozzarelli (1 kulka)
4 kromki ciabatty
3 łyżeczki pesto
odrobina kremu balsamicznego
garść rukoli

Grzanka z pomidorami, czyli bruschetta al pomodoro





Grzanka z pomidorami, czyli bruchetta al pomodoro

Tak długiej przerwy blogowej jeszcze nie miałam. Wakacje rozleniwiły mnie i pozwoliły wypocząć. Pora jednak powoli wrócić do normalności i do blogowania również oczywiście.

Na początek jednak coś łatwego i szybkiego, żeby nie było szoku ;) Bardzo proste grzanki, które zyskały światową sławę. Bruchetta jest znaną przekąską/ przystawką goszczącą nawet na bardzo eleganckich stołach i w wykwintnych restauracjach. Narodziła się jednak jako codzienne danie włoskich rolników - plantatorów oliwek. Podobno opiekali oni pajdy chleba polewali oliwą i doprawiali solą. Wersja pomidorowa jest jedną z najbardziej popularnych. Mnie przenosi do Kampanii, czyli bardzo pomidorowego regionu Włoch. Oczywiście można także poimprowizować również z innymi dodatkami. Polecam :)


Składniki dla 4 osób:

8 ukośnych kromek ciabatty (może być również dorba bagietka, albo pieczywo pszenne na zakwasie, ale nigdy chleb tostowy!)
3-5 pomidorów (u mnie pomieszane czerwone, malinowe i kumato)
kilka gałązek świeżej bazylii
oliwa extra vergine
1-2< ząbki czosnku

Pomidory umyć, osuszyć i pokroić w kosteczkę. Doprawić oliwą i solą. Listki bazylii opłukać i osuszyć ręcznikiem papierowym. Następnie porwać lub pokroić i wymieszać z pomidorami. Odstawić na bok.

Kromki chleba opiec z obu stron na złoty kolor w piekarniku, na patelni, na grillowym ruszcie lub nawet w ognisku. Gorące grzanki natrzeć czosnkiem, obłożyć pomidorami i podawać.



Smacznego!



Przepis dodaję do akcji
Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2014 Lato w pełni!

oraz do mojej pierwszej akcji na durszlaku :)
Pora na pomidora!

Gwiazdy

REKLAMA