REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wiosenne jajka faszerowane



Wiosenne jajka faszerowane

Jeżeli lubicie pastę jajeczną, to moja dzisiejsza propozycja również powinna Wam posmakować. To jajka faszerowane w wiosennej odsłonie. Jeżeli macie ochotę na lżejszą wersję przygotujcie je tylko z serkiem, jeżeli nie z odrobiną majonezu. Polecam na weekendowe śniadanie, albo na Wielkanoc.


JAKIE SKŁADNIKI BĘDĄ POTRZEBNE DO PRZYGOTOWANIA WIOSENNYCH FASZEROWANYCH JAJEK?

  • jajka ugotowane na twardo - to chyba dość oczywiste ;)
  • rzodkiewki
  • zielenina - może być koperek, szczypiorek, pietruszka
  • serek kremowy, śmietankowy
  • majonez - w lżejszej wersji może być skyr, jogurt lub kolejna porcja serka, ale ja jednak lubię majonez
  • sól i pieprz

JAK PRZYGOTOWAĆ JAJA FASZEROWANE RZODKIEWKĄ I KOPERKIEM?

Przygotowanie faszerowanych jajek jest bardzo proste. Ugotowane na twardo i wystudzone jaja obieramy. Przekrawamy na połówki, wyciągamy żółtka do osobnej miski i je rozdrabniamy. Do żółtek dodajemy posiekane rzodkiewki i zieleninę, serek i majonez. Wszystko mieszamy i doprawiamy do smaku. Gotowym farszem napełniamy połówki białek.

JAK DŁUGO MOŻNA PRZECHOWYWAĆ JAJA FASZEROWANE?

Jezli używamy farszu od razu, jajka faszerowane można przechowywać w lodówce do dwóch dni, w szczelnie zamkniętym pojemniku.

CZY FARSZ MOŻNA PRZYGOTOWAĆ WCZEŚNIEJ?

Tak. Farsz można przygotować wcześniej i przechować do 2 dni w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku. Połówki białek przechowujemy osobno, również szczelnie zamknięte.


jaja faszerowane, jaja na śniadanie
Śniadania, Wielkanoc
polska, międzynarodowa
Ilość: 12
Autor:

jaja faszerowane

WIOSENNE JAJA FASZEROWANE

Jajka faszerowane w wiosennej odsłonie, jednak ja mogłabym je jeść cały rok.
przygotowanie: 10 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 10 min czas całkowity: 20 min

Składniki:

  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 6-8 rzodkiewek
  • 1 czubata łyżka posiekanego koperku
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • 1 łyżka kremowego serka (naturalnego lub ziołowego)
  • 1-2 łyżki majonezu (w lżejszej wersji dodatkowa porcja serka serka)
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Jak przygotować wiosenne jajka faszerowane?

  1. Jajka obrać. Przekroić na połówki, wyjąć żółtka, rozdrobnić. Połówki białek odłożyć na bok.
  2. Rzodkiewki pokroić w drobną kosteczkę. Koperek i szczypiorek posiekać.
  3. W misce połączyć posiekane jajo, żółtka, rzodkiewki i zieleninę. Dodawać stopniowo majonez i serek do otrzymania odpowiedniej konsystencji.
  4. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Farszem napełnić odłożone białka.

Smacznego!

PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Kanapki na ciepŁooo...



Ostatnio proponowałam Wam słodkie śniadanie (ruchanki z dziką różą znajdziecie tutaj), więc dzisiaj czas na coś wytrawnego. A będzie to... Kanapka. Ale nie taka zwykła kanapka, tylko Kanapka przez wielkie K.
Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio bardzo potrzebuję ciepłych śniadań. Takich, po których zyskam zastrzyk energii przynajmniej do południa. Stąd właśnie takie zestawienie. Razowy chleb na zakwasie, wędzony ser typu góralskiego, rukola, jajko. A do tego... dżem prozdrowotny z rokitnika. A tak przy okazji... Wiedzieliście, że rokitnik zawiera praktycznie wszystkie witaminy, które występują w naturze? Nawet witaminę E, której tak bardzo w naszym klimacie zimą brakuje. Nie wiem, czy mieliście już okazję spróbować tego dżemu, ale ja już zdążyłam się w nim zakochać i od samego początku wiedziałam, że będzie pasować do żółtego wędzonego sera. Zresztą przekonajcie się sami...






Kanapki na ciepŁooo...

Składniki na 2 kanapki:

2 kromki razowego chleba na zakwasie
1-2 łyżki dżemu Łowicz Rokitnik 100% z owoców
duża garść rukoli
4 plastry wędzonego żółtego sera, niezbyt cienkie
2 jaja
odrobina oleju
kiełki słonecznika według uznania

Frittata z warzywami



Frittata z warzywami

Znacie to uczucie, gdy wydaje się, że za chwilę coś rozsadzi Wam głowę? Jeżeli nie, to jesteście szczęściarzami. Mnie ostatnio unieruchomił silny ból zatok. Fatalne uczucie. Nigdzie nie mogłam się ruszyć. Na szczęście mamy XXI wiek i możliwość zrobienia zakupów przez internet, nawet spożywczych. W oczekiwaniu na dostawę wykorzystałam resztki warzyw, które znalazły się jeszcze w lodówce i przygotowałam frittatę. Należy ona do mojej ulubionej kategorii - "robi się samo".
Do frittaty można wykorzystać świeże warzywa lub ugotowane wcześniej, albo podobną mieszankę z serii mrożonek "warzywa na patelnie". Tak, czy inaczej przygotowuje się ją szybko i jest świetna na śniadanie lub lekki lunch. Chociaż ja lubię frittatę także na kolację. ;)


Składniki na 2 porcje:

100 g fasolki szparagowej (użyłam mrożonej)
100 g brokułu, podzielonego na drobne różyczki
1 marchewka
1/2 czerwonej papryki
1 łyżka oleju
po szczypcie suszonego tymianku i lubczyku
4 jajka
2 łyżki mleka
sól i pieprz
garść żółtego sera, u mnie ementaler
posiekana natka pietruszki do posypania

Pasta jajeczna z pieczarkami






Pasta jajeczna z pieczarkami

Jeden z najkrótszych przepisów na blogu. Ale o czym tu pisać? Ta pasta jest bardzo prosta i szybka w wykonaniu. Jajka, pieczarki, zielenina. Jeżeli wolicie możecie dorzucić koperek. U mnie pasta jest siekana, bo lubimy taką niejednolitą konsystencję, ale oczywiście można wszystko wrzucić do blendera. Wasza kuchnia - Wasze zasady :)


Składniki:

5-6 pieczarek
4 jajka ugotowane na twardo
masło klarowane
po łyżce majonezu i gęstego jogurtu
1 łyżeczka musztardy*
posiekana natka pietruszki i szczypiorek (tyle ile chcecie)
sól i pieprz

Na patelni rozgrzać masło. Pieczarki drobno pokroić lub zetrzeć na tarce. Wrzucić na patelnię, oprószyć solą. Dusić aż cały płyn odparuje.

Jajka obrać i drobno pokroić lub zetrzeć na tarce. Połączyć z pieczarkami. Dodać majonez, jogurt, musztardę i zieleninę. Całość wymieszać, doprawić do smaku.


Smacznego!

*Można pominąć, jeżeli używacie domowego majonezu, w którym jest już musztarda.


Przepis dodaję do akcji


Kotlety jajeczne





Kotlety jajeczne

Jajka, to jeden z podstawowych składników w mojej kuchni. Oprócz wartości odżywczych cenię je za to, że można z nich przygotować dosłownie każdy posiłek. Od śniadania, przez obiad i deser, aż do kolacji. Dzisiaj jaja w roli głównej wystąpią w kotletach. Dla wielu osób to smaki dzieciństwa, dla mnie wspomnienie czasów studenckich. :)
Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji spróbować kotletów z jajek, to podpowiem, że smakują podobnie jak jajka faszerowane. Jeżeli ich też nie próbowaliście, to mogę już tylko zachęcić do przygotowania jednego lub drugiego dania.
Kotlety jajeczne można podać na ciepło z dowolnymi dodatkami, np. kaszą jaglaną i sałatką pomidorową (polecam), młodymi ziemniaczkami, szparagami i delikatnym sosem chrzanowym. Na zimno sprawdzą się na śniadanie.


Składniki na 8 sztuk:

7 jajek
1 mała cebula
1 łyżka śmietany
2 łyżeczki musztardy (u mnie sarepska lub stołowa)
3 łyżki posiekanej natki pietruszki i koperku
2-3 łyżki bułki tartej + tyle samo do panierowania
sól i pieprz do smaku
dodatkowo
2-3 łyżki bułki tartej do panierowania
2 łyżki klarowanego masła do smażenia

Ptysie kakaowe z kremem karmelowo-dyniowym. Coś pysznego dla gości :)





Ptysie kakaowe z kremem karmelowo-dniowym

Dynia w dalszym ciągu króluje na blogach. U mnie jakoś się złożyło w tym roku, że raczej na słodko. Początkowo miały być mini ptyśki, takie na jeden kęs do kawki, kiedy przyjdą goście. Jednak po zrobieniu kremu stwierdziłam, że nie można go tak po prostu schować w malutkim ciastku. Upiekłam więc ptysie jeszcze raz w większej wersji. No i... goście byli zachwyceni. Musiałam piec jeszcze 2 razy. Wyszły naprawdę pyszne.

Pierwsze skrzypce gra smak karmelu, dynia jest delikatnie wyczuwalna. Jednak kolor, to absolutna zasługa dyni. Żeby go podkreślić zaeksperymentowałam z wersją kakaową ciasta parzonego i się udało. Gorąco polecam!


Składniki:

Ciasto parzone
1 szklanka mąki (odjąć 2 łyżki mąki, dosypując w to miejsce 3 łyżki kakao)
250 ml wody (1 szklanka)
120 g masła
szczypta soli
1 łyżka drobnego cukru
4 jaja

Mąkę przesiać razem z kakao. W garnku z grubym dnem zagotować wodę z masłem, solą i cukrem. Na wrzątek wsypać mąkę, cały czas energicznie mieszając. Gotować jeszcze ok. 1 minuty. Odłożyć do przestudzenia.

Gdy ciasto wystygnie i osiągnie temperaturę pokojową (to ważne!) zmiksować je po kolei z jajkami. Przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki lub okrągłą (porcje ciasta można także nakładać łyżką).

Blachę w kilku miejscach posmarować olejem i wyłożyć pergaminem. Na przygotowana blachę wyciskać porcje ciasta, zachowując odstępy. Piec w temp. 200°C (może być termoobieg) przez ok. 30 minut. Przez pierwsze 15 minut nie otwierać piekarnika. Przestudzić, przekroić na 2 części.

Żeby ptysie wytrzymały nieco dłużej można, po przekrojeniu na dwie części, ułożyć je na blasze przecięciem do góry i podpiec jeszcze ok. 5 minut. Jednak ciasto parzone nie należy do trwałych, dlatego nadziewać należy krótko przed podaniem.

Krem karmelowo-dyniowy
250 g mascarpone
250 g kajmaku
250 g serka kremowego naturalnego
1 szklanka puree z dyni
2 łyżeczki żelatyny instant + 1 łyżka zimnej przegotowanej wody (można również użyć żelatyny w listkach)*

Jeżeli po otworzeniu mascarpone i serka, w opakowaniu jest wydzielona serwatka, należy ją odlać.

Żelatynę zalać zimną przegotowaną wodą**, odstawić na 10 minut. Gdy napęcznieje, rozpuścić w kąpieli wodnej. Mascarpone zmiksować z kajmakiem na jednolity krem. Cały czas miksując dodawać na zmianę serek i puree z dyni, aż do zużycia składników i otrzymania jednolitej masy.

Do rozpuszczonej i przestudzonej żelatyny dodać 1 łyżkę kremu, wymieszać. Dodać kolejną łyżkę kremu wymieszać. Obie masy razem zmiksować. Odstawić do lodówki na ok. 1 godzinę.

Po lekkim stężeniu kremu nadziać ptysie. Można to zrobić rękawem z tylką w kształcie gwiazdki lub po prostu łyżką.

Dodatkowo
50 g czekolady gorzkiej
60 ml śmietanki 30%
posiekanemigdały lub orzechy do posypania

Czekoladę połamać na kawałki. Śmietankę zagotować, zdjąć z płyty. Wrzucić czekoladę, odstawić na 1 minutę. Dokładnie wymieszać. Gotowe ptysie polać czekoladą i posypać migdałami.


Smacznego!

* Krem może być na tyle gęsty, że z żelatyny można zrezygnować (2 na 3 razy mi się to udało). Zależy to jednak od gęstości wszystkich składników. Serkiem,który najbardziej utrwalił masę był u mnie Twój Smak. Taki krem jest jednak w ptysiach do spożycia od razu. Nie nadają się do przechowywania.

** Żelatynę w listkach namoczyć w większej ilości wody. Listki powinny być zanurzone swobodnie. Odstawić na 10 minut. Napęczniałe listki wyjąć z wody i lekko odcisnąć. Rozpuścić jak zwykłą żelatynę - w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce.







Próbuję zdobyć i Wam również polecam :)


Clafoutis z czereśniami





Clafoutis z czereśniami

Czereśnie to owoce sezonowe, które najrzadziej lądują w moim piekarniku. Nie znaczy to, że ich nie lubimy, ale po prostu najczęściej zjadamy surowe. Do wszelkich wypieków od czereśni wolę wiśnie. Jest jednak kilka wyjątków, a jednym z nich jest właśnie clafoutis.
Przepisów na ten francuski deser są dziesiątki. Te tradycyjne zawierają czereśnie z pestkami, które pod wpływem pieczenia dodają migdałowego smaku. U mnie dla ułatwienia jedzenia zamiast pestek są słupki migdałów i likier amaretto. Ten deser jest idealny na zużycie lekko "zmęczonych" owoców, które straciły już jędrność.
Polecam na zakończenie sezonu czereśniowego. A jak czereśnie się skończą można użyć innych owoców sezonowych. Doskonale nadają się wiśnie, morele, jagody, jeżyny lub maliny, albo śliwki.


Składniki na 4-6 porcji:

500 g czereśni opłukanych i bez pestek
3 jaja
1 mleka
6 łyżek mąki
5 łyżek cukru (ilość cukru zależy od słodyczy owoców)
1 szczypta soli
2 łyżki amaretto lub likieru wiśniowego
3 łyżki migdałów w słupkach
masło do nasmarowania foremek.

Kilka małych naczyń do pieczenia lub jedno większe lekko nasmarować masłem.

Jajka, mleko, mąkę, cukier i sól dokładnie zmiksować, aż mieszanka będzie jednolita i mocno napowietrzona (ok. 5 minut). Dodać likier, wymieszać.

Czereśnie rozłożyć do przygotowanych naczyń ceramicznych, posypać migdałami, równomiernie zalać ciastem (będzie bardzo rzadkie).

Piec w 170-180°C ok. 30-35 minut, do suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika, przestudzić (może trochę opaść), oprószyć cukrem pudrem. Podawać ciepłe.


Smacznego!





Gwiazdy

REKLAMA