REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Chlebek cukiniowy ze szparagami




Nie mogę w tym roku rozstać się ze szparagami... A może to po prostu sezona na nie jest wyjątkowo długi? Tak czy inaczej ostatnio upiekłam chlebek cukiniowo- serowy, do którego dodałam trochę szparagów. Jest to bardzo prosty chleb, który nie wymaga użycia drożdży, ani zakwasu. Zamiast nich używamy proszku do pieczenia i sody. Inaczej mówiąc, to takie wytrawne ciasto ze szparagami.
Do jego przygotowania nie potrzeba też żadnych specjalnych sprzętów. Nie potrzeba nawet miksera.




SŁOWA KLUCZOWE
KATEGORIA
RODZAJ KUCHNI
Ilość porcji=: 12
Autor: Kasia Jastrzębska | pełny talerz

Chlebek ze szparagami

Chlebek cukiniowy ze szparagami

Bardzo prosty chlebek z dodatkiem szparagów.
przygotowanie: 15 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 1 godzina czas całkowity: 1 gozina 15 min

Składniki:

  • 1 nieduża cukinia (ok. 150 g startej)
  • 250 g mąki orkiszowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody
  • 250 g szparagów
  • 120 g żółtego sera (użyłam cheddara)
  • 50 g roztopionego masła
  • 220 g maślanhki
  • 2 jaja
  • 2 łyżki ziół (u mnie koperek i tymianek)
  • ½ łyżeczki soli

Przygotowanie:

Jak przygotować Chlebek cukiniowy ze szparagami?

  1. Rozgrzać piekarnik do 170°C.
  2. Cukinię zetrzeć na tarce, wymieszać z solą. Odstawić na 10 minut.
  3. Szparagi opłukać, odłamać zdrewniałe końcówki, odstawić na bok.
  4. Mąkę przesiać do miski, wymieszać z proszkiem i sodą. W drugim naczyniu połączyć jaja z maślanką.
  5. Do suchych składników dodać mokre, krótko wymieszać. Następnie dodać cukinię, ⅔ sera i zioła.
  6. Foremkę do pieczenia wysmarować tłuszczem, oprószyć mąką. Przełożyć przygtowane ciasto na zmianę ze szparagami. Kilka szparagów ułożyć na wierzchu chlebka, posypać odłożonym serem.
  7. Piec 45-60 minut.

Smacznego!

DANIE GOTOWE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤


Focaccia na zakwasie



Jedną z zalet całego zamieszania z koronawirusem jest fakt, że powróciłam do regularnego pieczenia chleba i produktów chlebopodobnych. Reaktywowałam trochę śpiący już zakwas żytni i pokusiłam się o przygotowanie zakwasu pszennego. Dlatego też przyjemnością dołączyłam do wspólnego wypiekania focacci na zakwasie w Piekarni Amber Powiem Wam, że świadomość takiego wspólnego wypiekania bardzo mi się spodobała. Przeliczyłam się jednak co do siły świeżego zakwasu i moja focaccia nie urosła bardzo mocno. Dlatego od razu polecam dodanie niewielkiej ilości drożdży, jeżeli Wasz zakwas jest zbyt młody. Dałam też ciut mniej soli do samego ciasta, za to posypałam sporą ilością płatków soli. Użyłam dwóch rodzajów - wędzonych i z chipotle, które już od dawna stały czekając na wykorzystanie. Focaccia wyszła pyszna.

Dziękuję za wspólne wypiekanie:
Akacjowy blog
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Zacisze kuchenne
Kuchnia Gucia
Konwalie w kuchni


pieczywo, chleb, zakwas
Pieczywo, Pieczywo na zakwasie
włoska
Ilość: 1
Autor:

Focaccia na zakwasie

Focaccia na zakwasie

Przepis orginalny pochodzi z bloga Thefreshloaf.com przygotowany w ramach Majowej Piekarni Amber
przygotowanie: 30 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 25 min czas całkowity: 14 h

Składniki:

Zaczyn

  • 195 g płynnego zakwasu
  • 125 g ciepłej wody
  • 25 g oliwy z oliwek
  • 10 g miodu
  • 50 g mąki (użyłam włoskiej typ 00)

Ciasto

  • cały przygotowany zaczyn
  • 200 g mąki (użyłam włoskiej typ 00)
  • 50 g oliwy
  • 1 łyżeczka soli (dałam trochę mniej)

Dodatki

  • 4 łyżki oliwy
  • płatki soli

Przygotowanie:

Jak przygotować TYTUŁ?

  1. W dużej misce dokładnie wymieszać wszystkie składniki na zaczyn. Miskę przykryć folią spożywczą, odstawić na 1-2 godziny w ciepłe miejsce. Zaczyn jest gotowy, gdy na jego powierzchni pojawi się dużo bąbelków.
  2. Do zaczynu dodać pozostałe składniki. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Najłatwiej to zrobić silikonową szpatułką. Ciasto przykryć i odstawić na 15 minut, żeby odpoczęło.
  3. Po tym czasie krótko "zagnieść" ciasto wykorzystując technikę z tego filmu i ponownie odstawić ciasto, żeby odpoczęło 15 minut. Zagniatanie i odpoczywanie ciasta jeszcze dwukrotnie powtórzyć, czyli w sumie powinny być 4 takie cykle.
    (1) zagniatanie + 15 min odpoczynek / (2) zagniatanie + 15 min odpoczynek / (3) zagniatanie + 15 min odpoczynek / (4) zagniatanie + 15 min odpoczynek
  4. Ciasto uformować w kulę (u mnie był raczej płaski dysk) i w naoliwionej misce wstawić na noc do lodówki.
  5. Następnego dnia 2 godziny przed pieczeniem wyjąć ciasto, żeby ocieliło się do temperatury pokojowej.
  6. Blaszkę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i posmarować 2 łyżkami oliwy. Na blasze rozciągnąć ciasto przy grubszej warstwie focaccia będzie bardziej puszysta przy cienkiej chrupiąca. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 220°C.
  7. Do metalowej miski wlać pół szklanki wody lub wsypać lód. Miskę ustawić na spodzie piekarnika.
  8. Koniuszkami palców zrobić w wyrośniętej focacci wgłębienia. Polać pozostałą oliwą i posypać solą. Piec 25 minut. Przed krojeniem przestudzić na kratce.
Smacznego!

PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤


Chleb z ziemniakami



Witajcie :)

Dzisiaj prosty przepis na prosty pszenny chleb. Nie potrzeba tu zakwasu, ale ugotowanych ziemniaków (najlepiej z poprzedniego dnia). Dzięki nim chlebek dłużej zachowa świeżość. Jak długo dokładnie nie wiem, bo zazwyczaj trzeciego dnia już go nie ma.

Przepis znalazłam u Magdy (a pochodzi z książki "O chlebie" w grudniu Elizy Mórawskiej) i od tamtej pory piekłam ten chleb kilkakrotnie. Za każdym razem jest delikatny i lekko wilgotny. Jeżeli zostały Wam ziemiaki z obiadu, przekonajcie się sami.


Chleb z ziemniakami


Składniki dla 4 osób:

500 g mąki (użyłam chlebowej typ 1050)
7 g suchych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
130-150 g tłuczonych ziemniaków (z poprzedniego dnia)
3 łyżki oliwy
200-250 ml wody
woda do spryskania piekarnika lub kostki lodu

Mąkę przesiać do miski, wymieszać z drożdżami, cukrem i solą. Dodać ziemniaki i oliwę. Wyrabiać do momentu, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste, stopniowo dolewając wodę.

Wyrobione ciasto przykryć ściereczką, odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Foremkę do pieczenia chleba wysmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przełożyć do przygotowanej foremki, przykryć ściereczką i ponownie odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do 240°C. Wierzch chleba oprószyć mąką.

Zwykłą blaszkę wsunąć na dolny poziom piekarnika, wsypać na nią 1/2 szklanki kostek lodu. Na wyższy poziom wsunąć kratkę i ustawić na niej formę z chlebem.

Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 210°C, piec chleb jeszcze 20-25 minut, aż będzie rumiany.

Upieczony chleb wyjąć z formy, wystudzić na kratce.


Smacznego!



wykorzystanie resztek, chleb z ziemniakami, kuchnia zero waste
pieczywo, chleb
polska, międzynarodowa
Ilość: 1
Autor:

chleb ziemniaczany

Chleb z ziemniakami

Zostały Ci ziemniaki z obiadu? Wykorzystaj je do pieczenia chleba.
przygotowanie: 2h 30 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 35 min czas całkowity: 3h 05 min

Składniki:

Chleb

  • 500 g mąki
  • 7 g suchych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 130-150 g tłuczonych ziemniaków
  • 3 łyżki oliwy
  • 200-250 ml wody
  • woda lub kostki lodu

Przygotowanie:

Jak przygotować chleb z ziemniakami?

  1. Mąkę przesiać do miski, wymieszać z drożdżami, cukrem i solą. Dodać ziemniaki i oliwę, wyrabiać do momentu, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste, stopniowo dolewając wodę. Wyrobione ciasto przykryć ściereczką, odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.
  2. Foremkę do pieczenia chleba wysmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przełożyć do przygotowanej foremki, przykryć ściereczką i ponownie odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia.
  3. Piekarnik rozgrzać do 240°C. Wierzch chleba oprószyć mąką. Zwykłą blaszkę wsunąć na dolny poziom piekarnika, wsypać na nią 1/2 szklanki kostek lodu. Na wyższy poziom wsunąć kratkę i ustawić na niej formę z chlebem.
  4. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 210°C, piec chleb jeszcze 20-25 minut, aż będzie rumiany. Upieczony chleb wyjąć z formy, wystudzić na kratce.

CHLEB UPIECZONY?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤

Chleb zmarłych (Pan de Muerto)



Nagietki, świece, jedzenie, mariachis, taniec, radość i tequila - tak świętuje się Dzień Zmarłych w Meksyku. W Polsce popadamy w zadumę wspominając bliskich, których już przy nas nie ma. Sam temat śmierci często budzi lęk i smutek. Zupełnie inaczej wygląda to w Meksyku. Tam śmierć została zaakceptowana jako nieodłączny element życia. Ludzie nie boją się śmierci, ale próbują ją oswoić w życiu codziennym. Żałoba i radość, tragedia i zabawa w Dniu Zmarłych (czyli Día de los Muertos) nie wykluczają się, ale są ze sobą mocno połączone.

W meksykańskiej tradycji przyjmuje się, że podczas Zaduszek dusze zmarłych wracają do grobów. W nocy z 31 października na 1 listopada na ziemię przychodzą dusze zmarłych dzieci. Odchodzą około południa ustępując miejsce dorosłym zmarłym. Ci natomiast na ziemi pozostaną do 2 listopada.
Każdy grób w tym czasie powinien być umyty, udekorowany w kwiaty i świece. To akurat też znamy. Jednak w meksykańskich Zaduszkach jest jeszcze kilka ciekawostek.
W czasie gdy zmarli przebywają na ziemi trzeba z nimi ucztować. Dlatego Meksykanie przynoszą na cmentarz jedzenie, napoje (najlepiej tequilę), czasem nawet ulubione przedmioty zmarłych. Na cmentarzu pojawiają się także mariachis, których zadaniem jest granie ulubionych piosenek zmarłego. Wszystko to ma wywołać miłe wspomnienia z życia tych, których już nie ma. Właściwie uczczeni umarli odnajdą spokój i powrócą na ziemię za rok.




Jedną z wielu tradycji Zaduszek są liczne stragany ustawione dookoła cmentarza, gdzie można kupić np. las calaveritas de dulce, czyli małe trupie czaszki z cukru i czekolady. Czasem na czole calaveritas wypisane są imiona. Mogą być one ozdobą lub po prostu do zjedzenia. Innym tradycyjnym daniem podawanym podczas Zaduszek w Meksyku są smażone koniki polne. Po zakończonym święcie mają one odwieźć dusze zmarłych do nieba. Jednak ja mam dla Was jeszcze inny, choć również tradycyjny przepis na chleb zmarłych, czyli pan de muerto.


Chleb zmarłych (Pan de muerto)
Pan de muerto, to prosty wypiek udekorowany kawałkami tego samego ciasta, z którego był przygotowany, uformowanymi na kształt kości. Jego wadą jest to, że ciasto drożdżowe musi kilkakrotnie rosnąć, co wymaga czasu. Warto jednak chociaż raz spróbować. Chlebki są puszyste, delikatnie słodkie. Moje akurat pachną cynamonem.
W oryginalnym przepisie z tej ilości ciasta przygotowuje się 2 chleby. Dla mnie takie były zbyt duże, więc podzieliłam ciasto na 4 części.


Składniki:

2¼ łyżeczki suszonych drożdży
2/3 szklanki letniego mleka plus 2 łyżki
4 szklanki mąki pszennej chlebowej(typ 750, ale 650 też może być)
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka soli (dałam niepełną)
1 łyżeczka cynamonu
4 jajka, lekko ubite
1 szklanka masła w temperaturze pokojowej (ok. 110g) pokrojonego w niewielkie kostki

Chlebki do żurku i nie tylko





Chlebki do żurku i nie tylko
Chciałam przepis na chlebki połączyć z przepisem na żurek, ale wyszedłby strasznie długi post, więc je podzieliłam. Poza tym doszłam też do wniosku, że należy im się osobna pozycja.

W końcu nie można przypisywać tym chlebkom tylko roli misek do żurku. Są na to zbyt dobre! Świetnie smakują po prostu jako chleb upieczony w 2 keksówkach, a jako miseczki można je wykorzystać także do zapiekania szpinaku z jajkiem, lub podawać gulasz, albo leczo. Jeżeli macie ochotę, chlebki można dodatkowo posmarować jajem i posypać otrębami lub płatkami owsianymi, itp.

Trochę się z nimi nakombinowałam, żeby były takie jak chciałam. Pierwsza próba (tylko z mąki pszennej) była co prawda udana, ale były to bardziej bułeczki, niż chlebki. Poza tym pojawił się problem wizualny. Każdy kto spojrzał na te chlebki-bułeczki, nie widział w nich przyszłych miseczek, tylko... drożdżowe cycki! ;) Dlatego w drugiej wersji dodałam uchwyty tylko do dwóch... Myślę, że już wyglądają ok., a wszelkie inne skojarzenia są przypadkowe i nie były zamierzeniem autorki przepisu ;)

Z tym ciastem pracuje się bardzo dobrze. Żeby chlebki miały identyczny kształt, można upiec je w naczyniach żaroodpornych. Innym sposobem jest odważenie takich samych porcji ciasta. Ja upiekłam 2 w naczyniach i dwa bez.

Jeżeli nie jesteście pewni, czy chcecie je zrobić, to zapewniam, że mogą być nie lada atrakcją. Najbardziej pamiętna dla mnie historia, to ślub koleżanki. Jej wybrankiem był Włoch i cała rodzina Pana Młodego zachwyciła się, gdy podano żurek w chlebkach. Do tego stopnia, że każdy z nich musiał sobie zrobić zdjęcie przy tym rarytasie ;)



Składniki na 4 sztuki

250 g mąki pszennej chlebowej(typ 750)
250 g mąki graham(typ 1850)
250 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
250 g mąki orkiszowej (typ 630)
15 g suszonych drożdży
2 łyżeczki cukru
1 płaska łyżka soli
¾ łyżki melasy trzcinowej
600 ml letniej wody
2-3 łyżki oleju

Chleb orkiszowy


Kolejna propozycja na pyszny domowy chleb. Przepis na pochodzi z książki "Wypieki prawie bez tłuszczu" Charlotte Bucket. Pomimo dużej zawartości mąki razowej, chleb jest mięciutki i nie jest zbity . Ma też bardzo chrupiącą skórkę, co nam wszystkim odpowiada. Dodam jeszcze, że przygotowanie jest bardzo łatwe. Na pewno jeszcze go upiekę.

Ilość drożdży w przepisie jest bardzo duża. Ja zmniejszyłam ją do 60g i chleb też wyrósł. Autorka podaje przepis na 1 foremkę 30cm. Mi wyszła 1 x 30cm i 1 x 20cm.


Składniki

80g świeżych drożdży(50g- 60g wg mnie wystarczy)
500g drobnej mąki okrkiszowej pełnoziarnistej (typ 2000)
200g mąki pszennej (typ 550)
1 łyżka cukru
750 ml maślanki
2 łyżki przyprawy do chleba (u mnie po prostu wymieszane suszone zioła: rozmaryn, majeranek,oregano, tymianek - 1/2 łyżki)
1 1/2 łyżeczki soli
100g otrąb

Dodatkowo

tłuszcz do posmarowania formy (lub pergamin do wyłożenia)
3 łyżki śmietanki do kawy 10%
3 łyżki nasion słonecznika do posypania

Drożdże pokruszyć do miski, zasypać cukrem. Dodać 125 ml (1/2 szklanki) maślanki i wymieszać do rozpuszczenia drożdży. Zaczyn odstawić na 15 minut.

Do misy miksera wsypać obie mąki, otręby, sól i przyprawy. Wszystko razem wymieszać. Dodać zaczyn i maślankę. Wyrabiać hakiem do zagniatania ciasta przez 7 minut. Potem mocno zagnieść rękoma. Ciasto będzie klejące. Odłożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić na 1 godzinę. Nie podnosić wcześniej ściereczki, nie zaglądać, bo opadnie.

Foremki wysmarować masłem. Wyrośnięte ciasto ponownie mocno zagnieść. Przełożyć do foremek, przykryć ściereczką i odstawić jeszcze na 15 minut.

Chleby w formach posmarować śmietanką, posypać słonecznikiem. Na dół piekarnika wstawić naczynie z 1/2 szklanki gorącej wody*. Chleby w formach wstawić na najniższy poziom. Piec w 200°C przez 30 minut. Potem zmniejszyć temperaturę do 180°C i piec jeszcze 20 - 30 minut.


* lub uruchomić program hydrobaking w piekarniku
Smacznego!

Chleb pełnoziarnisty pszenno-orkiszowy


Po bułeczkach maślanych czas na coś z pełnego ziarna. Jedynie do rozczynu użyłam białej mąki pszennej.

Chlebek jest dość zbity i ciężki, co jest cechą typową dla wypieków pełnoziarnistych. Nie jest jednak za twardy. Ma też cudownie chrupiącą skórkę. Zdrowo i smacznie.


Składniki na 1 bochenek

Zaczyn
30g świeżych drożdży
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżka cukru
1 szklanka letniej maślanki

Ciasto
2 szklanki drobnej mąki pszennej pełnoziarnistej
1 szklanka drobnej mąki pełnoziarnistej orkiszowej
2 łyżki czarnego sezamu
3 łyżki jasnego sezamu
4 łyżki siemienia lnianego
3/4 łyżeczki soli
100 ml letniego mleka

Przygotować zaczyn. Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać mąkę i zalać maślanką. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 15 minut.

W dużej misce wymieszać mąki z resztą suchych składników. Dodać zaczyn i mleko. Ciasto dobrze wyrobić i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto ponownie szybko zagnieść. Uformować bochenek, spryskać z wierzchu wodą i zrobić kilka nacięć. Chleb odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.

Piec 40 minut w 200°C (góra/dół).

Smacznego!

Chleb gryczany z ziarnami



Chleb grczany ma specyficzny smak i zapach, który nie każdemu pasuje. Ja sama nie byłam pewna czy będzie mi pasował. Okazało się, że bardzo. Niedługo spróbuję jeszcze innej wersji. Przepis pochodzi po prostu z opakowania mąki gryczanej Melvit. Dlaczego więc go tu umieściłam? Ponieważ sposób przygotowania na opakowaniu jest dla Thermomixa, a ja nie jestem posiadaczką takiego sprzętu. Postanowiłam, więc przetłumaczyć wykonanie na sposób tradycyjny.
Chleb wychodzi ciężki,dość ale miękki.




Chleb:

50 g drożdży
600 ml przegotowanej letniej wody
400 g mąki gryczanej
100 g mąki żytniej
100 g płatków owsianych
100 g wyłuskanych pestek słonecznika
100 g wyłuskanych pestek dyni
100 g siemienia lnianego
1 łyżka soli
1 łyżka octu balsamicznego

Drożdże pokruszyć do miseczki i całkowicie rozpuścić w szklance wody, odstawić. Mąki i sól wymieszać w dużej misie. Mieszając łyżką lub hakiem do ciasta, dodać drożdże i resztę wody. Wyrabiać przez ok. 10 minut stopniowo dodając resztę składników. Ciasto będzie dosyć luźne. Mieszankę przełożyć do wyłożonej pergaminem formy i odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut. Piec w 180°C około 1 godziny.


Smacznego!

Gwiazdy

REKLAMA