Obsługiwane przez usługę Blogger.

Focaccia na zakwasie



Jedną z zalet całego zamieszania z koronawirusem jest fakt, że powróciłam do regularnego pieczenia chleba i produktów chlebopodobnych. Reaktywowałam trochę śpiący już zakwas żytni i pokusiłam się o przygotowanie zakwasu pszennego. Dlatego też przyjemnością dołączyłam do wspólnego wypiekania focacci na zakwasie w Piekarni Amber Powiem Wam, że świadomość takiego wspólnego wypiekania bardzo mi się spodobała. Przeliczyłam się jednak co do siły świeżego zakwasu i moja focaccia nie urosła bardzo mocno. Dlatego od razu polecam dodanie niewielkiej ilości drożdży, jeżeli Wasz zakwas jest zbyt młody. Dałam też ciut mniej soli do samego ciasta, za to posypałam sporą ilością płatków soli. Użyłam dwóch rodzajów - wędzonych i z chipotle, które już od dawna stały czekając na wykorzystanie. Focaccia wyszła pyszna.

Dziękuję za wspólne wypiekanie:
Akacjowy blog
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Zacisze kuchenne
Kuchnia Gucia
Konwalie w kuchni


pieczywo, chleb, zakwas
Pieczywo, Pieczywo na zakwasie
włoska
Ilość: 1
Autor:

Focaccia na zakwasie

Focaccia na zakwasie

Przepis orginalny pochodzi z bloga Thefreshloaf.com przygotowany w ramach Majowej Piekarni Amber
przygotowanie: 30 minpieczenie / smażenie / gotowanie: 25 min czas całkowity: 14 h

Składniki:

Zaczyn

  • 195 g płynnego zakwasu
  • 125 g ciepłej wody
  • 25 g oliwy z oliwek
  • 10 g miodu
  • 50 g mąki (użyłam włoskiej typ 00)

Ciasto

  • cały przygotowany zaczyn
  • 200 g mąki (użyłam włoskiej typ 00)
  • 50 g oliwy
  • 1 łyżeczka soli (dałam trochę mniej)

Dodatki

  • 4 łyżki oliwy
  • płatki soli

Przygotowanie:

Jak przygotować TYTUŁ?

  1. W dużej misce dokładnie wymieszać wszystkie składniki na zaczyn. Miskę przykryć folią spożywczą, odstawić na 1-2 godziny w ciepłe miejsce. Zaczyn jest gotowy, gdy na jego powierzchni pojawi się dużo bąbelków.
  2. Do zaczynu dodać pozostałe składniki. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Najłatwiej to zrobić silikonową szpatułką. Ciasto przykryć i odstawić na 15 minut, żeby odpoczęło.
  3. Po tym czasie krótko "zagnieść" ciasto wykorzystując technikę z tego filmu i ponownie odstawić ciasto, żeby odpoczęło 15 minut. Zagniatanie i odpoczywanie ciasta jeszcze dwukrotnie powtórzyć, czyli w sumie powinny być 4 takie cykle.
    (1) zagniatanie + 15 min odpoczynek / (2) zagniatanie + 15 min odpoczynek / (3) zagniatanie + 15 min odpoczynek / (4) zagniatanie + 15 min odpoczynek
  4. Ciasto uformować w kulę (u mnie był raczej płaski dysk) i w naoliwionej misce wstawić na noc do lodówki.
  5. Następnego dnia 2 godziny przed pieczeniem wyjąć ciasto, żeby ocieliło się do temperatury pokojowej.
  6. Blaszkę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i posmarować 2 łyżkami oliwy. Na blasze rozciągnąć ciasto przy grubszej warstwie focaccia będzie bardziej puszysta przy cienkiej chrupiąca. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 220°C.
  7. Do metalowej miski wlać pół szklanki wody lub wsypać lód. Miskę ustawić na spodzie piekarnika.
  8. Koniuszkami palców zrobić w wyrośniętej focacci wgłębienia. Polać pozostałą oliwą i posypać solą. Piec 25 minut. Przed krojeniem przestudzić na kratce.
Smacznego!

PROWADZISZ KONTO NA INSTAGRAMIE?
Zrób zdjęcie, oznacz mnie - @pelnytalerz i dodaj hashtag #pełnytalerz. Chętnie zajrzę i zostawię ❤


11 komentarzy

  1. Jest piękna!I taka malownicza na Twoich zdjęciach. Jak włoski obraz.
    DZiękuję za majowe wypiekanie. Zapraszam w czerwcu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał! Cudownie upieczona!

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się bardzo apetycznie. :)
    Do następnego wypieku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie i najważniejsze, że smakowała!
    Dziękuję za wspólne wypiekanie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda, do zobaczenia w kolejnej Piekarni, dzięki za wspólny czas, pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna jest czemu piszesz że za mało wyrosła, przecież to jej urok. Dodatek dwóch soli, powalił mnie na kolana, super :-) Do następnego wypieku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Była pyszna i wygląda cudnie. Aż chciałyby się sięgnąć. Dzięki za wspólny czas☺️

    OdpowiedzUsuń
  8. Smakowite wspomnienie i u Ciebie pełen profesjonalizm w focacci i w zdjęciu. Do kolejnego wspólnego pieczenia.

    OdpowiedzUsuń

Tu możesz wpisać swój komentarz :)