REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pity z mięsem i warzywami





Pity z mięsem i warzywami

Od kilku dni w radiu ciągle pity, pity, pity. Pomimo, że rozliczyłam się już w marcu, doszło do tego, że przyśnił mi się Brad Pitt w okienku w Urzędzie Skarbowym! W senniku jednak nie ma pozycji "z Pittem pity wypełniać" ;)
Jak dzisiaj po raz trzeci usłyszałam: "wypełniamy pity już niewiele czasu zostało do północy", stwierdziłam: "Dobra, niech Wam będzie" i wypełniłam. Dokładnie 4 pity. Zostały przyjęte bez problemów i cieszę się, że nie dostanę zwrotu. ;)


Składniki na 4 porcje:

400 g piersi kurczaka lub polędwiczki wieprzowej
2 łyżki przyprawy do gyrosa
2 średnie ogórki gruntowe
200 g sera feta
200 g gęstego jogurtu naturalnego
1-2 ząbki czosnku
1 duża cebula
1 pomarańczowa papryka
1 puszka pomidorów
12 czarnych oliwek
4 łyżki kukurydzy konserwowej
świeżo mielony czarny pieprz
olej roślinny
4 chlebki pita

Tradycyjne angielskie bułeczki z krzyżykiem (Hot Cross Buns)



Tradycyjne angielskie bułeczki z krzyżykiem (Hot Cross Buns)
Bułeczki te są pieczone na Wielkanoc w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Australii, Kanadzie i na Karaibach. Ja (co prawda w Polsce) również upiekłam je w Wielki Piątek, ale nie zdążyły pojawić się na blogu. Są jednak na tyle dobre, że można je przygotować nie tylko na Wielkanoc. Bułki są lekko słodkie, o aromatycznym zapachu. U mnie z żurawiną i kandyzowaną skórką pomarańczową. Przepis jest trochę zmodyfikowany, a pochodzi z książki "Chleb" Jeffreya Hamelmana. Zgodnie z tym, co podaje autor, bułki najsmaczniejsze jeszcze ciepłe. Gdy wystygną można je odgrzać w piekarniku w 180°C, wcześniej zawijając bułki w folię aluminiową.


Składniki na 12 bułek:


Zaczyn
40g mąki chlebowej (u mnie typ 750)
190 g mleka
½ łyżki cukru
6 g drożdży instant

Wesołych Świąt!





Wesołych Świąt!
radości, miłości, szczęścia
oraz tradycyjnie
wiosny, słonecznej pogody, baby drożdżowej,
smacznego jajka,
i baaardzo mokrego Dyngusa,

życzy Kasia - Pełny talerz


Sękacz domowy



O pojawieniu się sękacza w Polsce krąży wiele teorii. Według jednej z nich historia sękacza sięga do średniowiecza i Jaćwingów (bałtyckie plemię zamieszkujące w średniowieczu dzisiejsze tereny Litwy), od których Polacy podobno przejęli przepis i sposób wypieku. Według innej sękacz pochodzi od wędrownego średniowiecznego czeladnika, który poznał przepis, gdy służył u pewnego piekarza pierników w Berlinie. Na niemieckie pochodzenie wskazują także stare polskie książki kucharskie, gdzie ciasto to występuje właśnie nazwą "baumkuchen" (z niem. baum-dzrzewo, kuchen-ciasto).

Najsłynniejsza legenda głosi, że "w Polsce po raz pierwszy upieczono sękacz w Berżnikach (Suwalszczyzna) na cześć królowej Bony. Ta, zachwycona bursztynowozłotym ciastem, postanowiła, że sękacz będzie ozdobą stołu na ślubie jej syna Zygmunta Augusta, na który zjechało do Krakowa wiele koronowanych głów." Od tamtej pory zaczęła się wieloletnia kariera sękacza w Polsce. Jego pojawienie się na wystawach warszawskich cukierni w otoczce cukrowych kwiatów oznaczało zbliżającą się Wielkanoc. Tradycja ta została przerwana przez II wojnę światową, jednak na Suwalszczyźnie sękacz jest specjalnością do dziś.




Sękacz domowy

Sękacz jest na pewno ciastem niezwykłym. Prawdziwy pieczony jest na wielkim rożnie. Kolejne warstwy tworzą się przez polewanie płynnym ciastem rożna, który jest wolno obracany nad otwartym ogniem. Podczas pieczenia nadmiar ciasta spływa tworząc zastygające sople - sęki. Aby sęki były większe do ciasta wkłada się czasem całe migdały. Kiedyś w pieczeniu musiały brać udział przynajmniej 2 osoby, ponieważ trzeba przygotowywać ciasto i polewać rożen, jednocześnie nim kręcąc. Aby otrzymać 70 cm sękacz potrzeba co najmniej 50 żółtek i po kilogramie masła, mąki i cukru.

Od 5 lat sękacz jest także tradycyjnym ciastem wielkanocnym w moim domu. Oczywiście nie pieczony na rożnie, tylko w formie babkowej ;) Z czasem stał się ulubionym ciastem wielkanocnym mojego pięcioletniego synka. Domowa wersja jest łatwa w przygotowaniu, jednak pieczenie wymaga trochę czasu.


Ciasto:

250 g miękkiego masła
180 g drobnego cukru
6 jajek (osobno żółtka i białka)
50 ml białego rumu
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
50 g zblanszowanych i obranych grubo pokrojonych migdałów
3/4 szklanki mąki krupczatki
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

lukier
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny

Jaja faszerowane w skorupkach podsmażane na maśle





Jaja faszerowane w skorupkach
Nie jest to żadna nowość, bo przepis jest stary jak polska kuchnia, ale to przecież tylko zaleta. Sprawdzony klasyk, który nie może się nie udać. Jest to również sposób na ukrycie fioletowej obwódki, gdy w ferworze przygotowań do śniadania wielkanocnego zdarzy się przegotować jajka ;)



Składniki na 6 porcji:

6 jaj ugotowanych na twardo
2 łyżeczki posiekanego koperku
2 łyżeczki posiekanej natki pietruszki
2 łyżeczki posiekanego szczypiorku
2 łyżki masła
1 łyżeczka śmietany
sól i pieprz
3 łyżki bułki tartej
1 łyżka klarowanego masła do smażenia

Jaja ugotować na twardo, ostudzić, nie obierać. Każde jajo przeciąć ostrym nożem wzdłuż na połówki, uważając by nie uszkodzić skorupki. Łyżeczką ostrożnie wyjąć jaja ze skorupek. Posiekać i wymieszać z zieleniną, masłem i śmietaną. Doprawić solą i pieprzem.

Farszem napełnić skorupki. Panierować w bułce tylko od strony farszu. Smażyć na złoto na rozgrzanym maśle klarowanym.


Smacznego!

Wielkanocne Smaki - edycja IVWielkanocne Smaki - edycja IV Jajka na Wielkanoc

Gwiazdy

REKLAMA