REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Eskalopki cielęce w sosie z kaparami i bazylią



Eskalopki cielęce w sosie z kaparami i bazylią

Dzisiaj mam dla Was danie, które pasuje na wyjątkowy obiad, a jednocześnie jego przygotowanie nie zajmuje więcej niż 30 minut. Dodam, że jest to jedno z najlepszych dań, jakie przyrządziłam z cielęciny. Proste, nieprzekombinowane i bardzo smaczne. Mięso jest delikatne, otulone pysznym kremowym sosem.


Składniki dla 4 osób:

4 plastry cielęciny bez kości po 120 - 140g lub 8 plastrów po 70g
szczypta pieprzu ziołowego
szczypta soli
2 łyżki oleju Kujawski z cytryną i bazylią

Sos
½ szklanki białego wina o owocowym aromacie
½ szklanki śmietanki kremówki
2 łyżki osączonych kaparów
4 gałązki bazylii

Mięso opłukać, osuszyć. Każdy plaster cienko rozbić. Oprószyć niewielka ilością ziołowego pieprzu.

Na dużej patelni rozgrzać olej z bazylią i cytryną. Usmażyć kawałki mięsa po ok. 3 minuty z każdej strony (mniejsze 2 minuty). Zdjąć z patelni na talerz, oprószyć solą. Przykryć folią aluminiową, przechowywać w cieple.

Z gałązek bazylii oberwać listki (łodyżek nie wyrzucać) pokroić w cienkie paski. Do sosu potrzebne będzie ok. 1 łyżka posiekanych listków. Resztę zachować do dekoracji.

Na patelnię po smażeniu mięsa wlać wino, dodać rozgniecione w dłoniach łodygi bazylii. Całość zagotować, gotować ok. 6 minut. Dolać śmietankę, podgrzewać jeszcze 2 minuty. Doprawić do smaku. Jeżeli mięso zbyt wystygło, podgrzać je w sosie, ale już nie gotować.

Do sosu dodać kapary i posiekaną bazylię, wmieszać. Od razu podawać.


Smacznego!



Ten przepis znajdziecie w e-booku powstałym w wyniku współpracy z serwisami Z pierwszego tłoczenia oraz Fooder.



Małże z lubczykiem i chili





Małże z lubczykiem i chili

Walentynek co prawda nie obchodzę, ale tak mi się skojarzyło. Może dlatego, że składniki, to głównie afrodyzjaki. Oczywiście poza czosnkiem i cebulą ;) Proste, szybkie i pyszne. Nic więcej dodać nie mogę. Przepis całkowicie nieksiążkowy, ale sprawdzony. Polecam wszystkim miłośnikom owoców morza ;) Dajcie znać jak na Was podziałało :D


Składniki dla 2 osób jako danie główne lub dla 4 jako przystawka:

1 kg świeżych małży
1-2 szalotki
2 ząbki czosnku
2 klarowanego masła
½ papryczki chili (posiekanej)
6 lubczyku(+ opcjonalnie kilka do dekoracji)
½ pęczka posiekanej natki pietruszki
150 ml białego wina
100 ml śmietanki 30%
szczypta soli morskiej

Świeże małże powinny mieć zamknięte muszle. Jeżeli są otwarte należy postukać skorupką o blat lub lekko je ścisnąć. Te, które się zamkną są żywe, czyli świeże. Czasami trzeba chwilę poczekać lub postukać drugi raz. Jeżeli muszle pomimo stukania się nie zamkną, nie nadają się do jedzenia i mogą wywołać zatrucie. Małże z uszkodzonymi muszlami również należy wyrzucić.

Przebrane małże wyszorować, nożem zeskrobać wszystkie narośla, oderwać wiszące nitki ("brody"). Opłukać pod bieżącą zimną wodą i osuszyć.

Szalotkę i czosnek obrać, posiekać. Masło roztopić w szerokim rondlu, dodać szalotkę, czosnek i chili, oprószyć solą. Poddusić, nie rumieniąc.

Dodać wino, śmietankę i gałązki lubczyku. Gotować na średnim ogniu ok. 3-4 minuty.

Dodać małże, przykryć, potrząsnąć rondlem. Gotować 4-5 minut, aż wszystkie małże się otworzą (nie należy czekać dłużej niż 6 minut). Podczas gotowania potrząsnąć jeszcze raz rondlem, żeby małże równomiernie się ugotowały. Posypać natką pietruszki. Podawać od razu z dużym kawałkiem bagietki do maczania w sosie.

Ważne! Po ugotowaniu należy sprawdzić, czy wszystkie skorupki się otworzyły. Te, które pozostały zamknięte - wyrzucamy.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji
Walentynkowe menu Owoce morza Walentynki. Czym TO się je? 11-17.02.2015


Jogurtowiec kokosowo-jagodowy





Jogurtowiec kokosowo-jagodowy

Mieliście udany weekend? Moje plany się kilka razy wywróciły do góry nogami, jakbym robiła beczkę samolotem. Ostatecznie zostałam w Gdyni i wybrałam się na Red Bull Air Race. Emocje były niesamowite! Łukasz Czepiela zajął aż 5. miejsce, a od podium dzieliły go zaledwie 0,2 sekundy. Oczywiście został ulubionym pilotem widzów :) Dzisiaj jestem już na ziemi, ale proponuję Wam ciasto, które przenosi pod niebiosa ;) Nie jest to taki całkiem leciutki jogurtowiec, bo z kremówką, ale coś za coś. Połączenie jagód i kokosa sprawdziło się doskonale, ale najlepiej jak sami się o tym przekonacie.


Składniki:


Spód
200 g kruchych ciastek kokosowych
2 łyżki wiórków kokosowych
50 g miękkiego masła

Ciastka rozdrobnić na proszek. Wymieszać z wiórkami i masłem do otrzymania konsystencji mokrego piasku. Można wszystko razem zmiksować w blenderze.

Dno tortownicy o średnicy ok. 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową przesypać do formy. Ugniatając równomiernie rozprowadzić na spodzie formy. Schłodzić w lodówce ok. 30 minut.


Warstwa jagodowa
400 g gęstego jogurtu naturalnego
300 g śmietanki 30% lub 36%
200 g jagód (przebranych i porządnie opłukanych)
3-4 łyżki cukru pudru
5 łyżeczek żelatyny + 4 łyżki przegotowanej zimnej wody

Jagody opłukać, osączyć na ręczniku papierowym. Zmiksować, odstawić na bok.

Żelatynę zalać wodą odstawić, aby napęczniała na ok. 10 minut. Rozpuścić w kąpieli wodnej, mikrofalówce lub na minimalnej mocy palnika. Nie może się zagotować, bo straci właściwości żelujące. Odstawić do ostudzenia.

Śmietanę ubić na sztywno, odstawić na bok.
Jogurt krótko zmiksować z cukrem i jagodami. 2 łyżki masy dodać do przestudzonej żelatyny, dobrze wymieszać. Wszystko razem chwilę zmiksować. Na koniec dodać ubitą śmietanę. Delikatnie, ale dokładnie wymieszać.
Masę przelać na schłodzony spód ciasteczkowy. Odstawić do lodówki do stężenia.


Warstwa kokosowa
200 g gęstego jogurtu naturalnego
śmietanka kokosowa z 1 puszki mleka kokosowego*
3 łyżeczki żelatyny + 2 łyżki przegotowanej zimnej wody
1½ łyżki cukru pudru

Żelatynę zalać 2 łyżkami wody. Odstawić,aby napęczniała na ok. 10 minut. Rozpuścić w kąpieli wodnej, mikrofalówce lub na minimalnej mocy palnika. Nie może się zagotować. Odstawić do ostudzenia.

Śmietankę kokosową ubić z cukrem, zmiksować z jogurtem. Żelatynę zahartować 1 łyżką masy kokosowej i połączyć z resztą. Masę kokosową przelać na stężałą masę jagodową. Odstawić do lodówki.


Wierzch
300 g jagód
¼ opakowania galaretki owocowej (takiej na 500 ml wody)
½ szklanki wrzącej wody

Galaretkę rozpuścić we wrzątku, odstawić do ostudzenia. Jagody opłukać, dobrze osączyć na ręczniku papierowym. Owoce rozsypać równomiernie na stężałej warstwie kokosowej, zalać zimna galaretką. Odstawić na kilka godzin do lodówki.


Smacznego!

* Puszkę mleka schłodzić przez min. 6 godzin w lodówce. Zimną wyjąć z lodówki, ostrożnie odwrócić do góry dnem. Puszkę otworzyć, wodę przelać do osobnego naczynia, odłożyć do innego użytku. W puszce powinno zostać ok. ⅔ szklanki gęstej śmietanki kokosowej.



Słodkie jagodowe lato


Mus czekoladowy z orzechowym karmelem





Mus czekoladowy z orzechowym karmelem

Jeden zły ruch. Łyżka wyskakuje z rondla. Próbuję ją złapać, ale oczywiście pogarszam tylko sytuację... Wszystko widzę w zwolnionym tempie. Każdy obrót łyżki generuje nowe nitki karmelu, rozciągające się po mojej małej kuchni niczym babie lato. Różnica jest taka, że babiego lata łatwiej się pozbyć ;) Ale kto by się tym przejmował. Tym, że orzechowy karmel wyszedł za gruby też nie warto. To przez tę wredną łyżkę za późno rozwałkowałam ;) Najważniejsze, że mus już się chłodzi. Czekoladowy. Rozpływający się w ustach. Pyszny. Na świętowanie, na pokolorowanie szarej codzienności lub po prostu na deser - polecam.


Składniki na 3-4 porcje:

100 g gorzkiej czekolady
3 łyżki mleka
2 żółtka
3 łyżki cukru trzcinowego zmielonego na cukier puder
1 łyżka kakao
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
100 g śmietanki 30% (schłodzonej)
1 białko
szczypta soli

Orzechy w karmelu (kruszonka orzechowa)
⅓ szklanki orzechów laskowych
¾ szklanki cukru
1 łyżka wody

Orzechy uprażyć w piekarniku (ok.180°C) przez 10-12 minut. Trochę ostudzić, przełożyć na ściereczkę, dokładnie owinąć i pocierać, aż skórka się złuszczy. Grubo posiekać. Odstawić na bok.

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem i posmarować lekko olejem. Odstawić na bok.

Do rondla wsypać cukier i dodać wodę. Podgrzewać na średnim ogniu bez mieszania. Gdy cukier zacznie się topić, zamieszać rondlem i podgrzewać, aż cukier będzie miał złoto-brązowy kolor. Dodać posiekane orzechy, wymieszać.

Orzechowy karmel wylać na blachę z natłuszczonym papierem, przykryć drugim arkuszem i lekko rozwałkować. Odstawić, aż ostygnie i stwardnieje. Połamać/pokruszyć na mniejsze kawałki.

Czekoladę połamać na małe kawałki. Stopić razem z mlekiem w kąpieli wodnej. Odstawić do przestudzenia.

Żółtka utrzeć z 2 łyżkami cukru na puszystą masę. Dodać razem z kakao do ostudzonej czekolady. Delikatnie, ale dokładnie mieszać, aż krem będzie jednolity. Krem wymieszać z połową śmietany i ekstraktem waniliowym.

Białko ubić na sztywno z odrobiną soli. Dodać resztę cukru i jeszcze chwilę ubijać. Pianę delikatnie wymieszać z musem.

Deser przełożyć do salaterek lub pucharków, schłodzić ok. 2-3 godziny w lodówce. Przed podaniem udekorować pozostałą bitą śmietaną i kruszonką orzechową.


Smacznego!


Gorąca czekolada z chili, wanilią i cynamonem





Gorąca czekolada z chili, wanilią i cynamonem

Wiem, że to niepopularne, ale nie lubię Walentynek. Za dużo w nich komercji, a za mało zabawy. Dla mnie to sztuczne święto stworzone jedynie dla pieniędzy. Dlaczego akurat w ten dzień mamy sobie okazywać uczucia? Bo Pani kwiaciarka ma zapas czerwonych róż? Bo pluszaki są "słitaśne"? Bo trzeba komuś dać czerwone serduszko? Jakoś to do mnie nie przemawia... Osobiście wolę Noc Kupały, bądź jak kto woli Noc Świętojańską. Tam jestem w stanie dostrzec pewną magię...
A Walentynki cóż... dzień jak co dzień. W końcu zawsze jest przyjemnie dostawać prezenty, czy pójść do teatru, kina lub na kolację :) Dlatego dzisiejszy dzień zaczęliśmy od afrodyzjaków - kubkiem gorącej czekolady. Do wyboru wersja z wodą trochę rzadsza i lżejsza lub z mlekiem gęsta i cięższa. Jeżeli macie ochotę, możecie dodać trochę cukru. Ja wolę wersję bez.
P.S. Widzieliście, że Casanova podobno posilał się czekoladowym napojem przed wybraniem się na miłosne podboje?
Miłego dnia :)

Składniki:

250 ml mleka lub wody
200 ml śmietanki 30%
1 laska wanilii
120 g gorzkiej czekolady
szczypta chili
szczypta cynamonu

Czekoladę drobno posiekać, lub zetrzeć na tarce.

Laskę wanilii przeciąć wzdłuż, wsadzić do garnka z mlekiem lub wodą i śmietanką. Mocno podgrzać, ale nie zagotować. Zdjąć z płyty, dodać czekoladę. Dokładnie wymieszać, aż czekolada się rozpuści. Odstawić na 5 minut, wyjąć wanilię.

Mieszankę doprowadzić do wrzenia. Natychmiast zdjąć z płyty. Doprawić szczyptą chili i cynamonu.

Rozlać do filiżanek. Od razu podawać.


Smacznego!

Babeczki fistaszkowe z czekoladą i karmelem





Babeczki fistaszkowe z czekoladą i karmelem

Za oknem szaro i buro. Niebo zasnute chmurami, deszcz pada od rana. Potrzebuję słodkiego energetycznego "kopa". Potrzebuję babeczek. Z masłem orzechwym. Z czekoladowm ganache. Z fistaszkami. I jeszcze z karmelem. Już słyszę jak mój skrywany wewnętrzny łasuch klaszcze w dłonie z radości. Trochę mieszania, trochę czekania i w mojej krwi zaczynają krążyć endorfiny. Jeżeli też potrzebujecie czegoś słodkiego zapraszam na babeczki :)


Składniki na ok. 18 babeczek:

140 g masła orzechowego
60 g masła zwykłego w temperaturze pokojowej
200 g jasnego muscovado
240 g mąki pszennej (ok. 1½ szklanki)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
¼ łyżeczki soli
2 jaja
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
180 ml mleka
150 g orzechów ziemnych (uprażonych solonych)

Miękkie masło i masło orzechowe utrzeć razem z cukrem, zbierając kilkakrotnie masę ze ścianek miski.

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.

Jaja roztrzepać z ekstraktem waniliowym, dodać do masła, zmiksować. Następnie cały czas mieszając dodać mąkę i mleko w dwóch porcjach.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Wypełnić mniej więcej do połowy ciastem. Piec w 180°C przez 20-22 minuty. Odstawić do ostudzenia.


Masa czekoladowa (Ganache)
150 g posiekanej gorzkiej czekolady
100 ml śmietanki 30%

Czekoladę połamać na kawałki, przełożyć do miseczki. Śmietankę zagotować, zalać czekoladę i wymieszać aż czekolada całkowicie się rozpuści. Odstawić do ostudzenia na ok. 30 minut.


Sos karmelowy
150 g jasnego muscovado
2 łyżki wody
100 ml śmietanki 30%
¼ łyżeczki soli
1 łyżka masła

Do garnka z grubym dnem wsypać cukier i wlać wodę. Zagotować, zmniejszyć moc na średni poziom, gotować kilka minut, aż cukier się rozpuści. W tym czasie nie mieszać, tylko potrząsać rondlem. Ostrożnie dodać masło i wlać kremówkę energicznie mieszając. Zmniejszyć moc i gotować 5-7 minut aż masa zacznie gęstnieć. Gotowy karmel odstawić na chilę do przestudzenia.

Babeczki posmarować masą czekoladową, posypać prażonymi orzechami i polać karmelem.


Smacznego!




Gwiazdy

REKLAMA