Naleśniki to danie proste i powszechnie znane. Moja Mama smaży naleśniki cieniutkie i jasne jak papier ryżowy. Babcia smażyła rumiane, chrupiące i grube. Jedne i drugie były doskonałe, choć z dwóch różnych mas. A przecież zawsze tylko jajka, woda/mleko i mąka. Mieszasz wszystko razem i już. To żadna filozofia.
Prawda, czy fałsz?
Prawda, czy fałsz?
Prawda pod warunkiem, ze pierwsze udane naleśniki mamy już za sobą. W innym przypadku to banalne danie łatwo można zepsuć. Na początku brak odniesienia i proporcji bardzo może utrudnić sprawę. A uwagi typu: "jak ciasto będzie za rzadkie dodaj mąki, a jak za gęste trochę mleka lub wody" powodują, że możemy zostać z potężną ilością ciasta naleśnikowego i bez mąki i mleka w domu. ;)
Naleśniki - przepis podstawowy
Przepis, który Wam podaję jest wielokrotnie sprawdzony choć już teraz robiony "na oko". Naleśniki smażę na patelni o średnicy 22- 24 cm za jednym razem wlewając niecałe 1/4 szklanki ciasta naleśnikowego. Polecam!
Składniki na 25-30 naleśników:
400 g mąki wrocławskiej (ok. 2½ szklanki)4 jaja
600 ml mleka
300 ml wody gazowanej (może też być zwykła)
3 łyżki roztopionego masła lub oleju
1/2 łyżeczki soli morskiej
1 łyżeczka cukru pudru (opcjonalnie)















