REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Uda gęsi pieczone na kapuście kiszonej z sokiem jabłkowym, śliwkami i żurawiną





Uda gęsi pieczone na kapuście kiszonej z sokiem jabłkowym, śliwkami i żurawiną

Sezon na gęsinę dobiega końca. Pomyślałam więc, że warto jeszcze przygotować coś z tym wspaniałym mięsem. To danie przygotowałam jeszcze przed Świętami. Okazało się, że uda udały się bardziej, niż się spodziewałam i okazały się hitem. Do tego wskoczyły w nasze świąteczne menu, zmieniając obiadowe plany. Święta już minęły, ale może skusicie się na gęsinę na noworoczny obiad? Gorąco polecam, bo danie jest pyszne, a wszystko robi się samo. Chwila smażenia, potem wszystko przykrywamy i do piekarnika. A tam pod przykryciem dzieją się rzeczy niezwykłe. Mięso staje się miękkie i samo odchodzi od kości, a kapusta nabiera rewelacyjnego smaku z owoców i gęsiego tłuszczu.

Moje uwagi:
1. Do tego dania uda mogą być mrożone - mrożenie nie szkodzi gęsinie.
2. Najlepsza gęś, to polska owsiana. Jednak nawet jeżeli traficie na opakowanie z niemieckimi oznaczeniami, sprawdźcie producenta. Często jest to mięso zapakowane na eksport, ale pochodzi z polskich hodowli.
3. Czas pieczenia jest orientacyjny. Jeżeli mięso jest miękkie wcześniej, nie ma potrzeby dłuższego pieczenia, żeby nie przesuszyć gęsi.


Składniki:

2 uda gęsi (ok. 800 g)
400 g kapusty kiszonej
garść suszonych śliwek
garść suszonej żurawiny
½ szklanki soku jabłkowego
1½ łyżki majeranku
2 ząbki czosnku
¾ łyżeczki soli
⅓ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
4 ziarna jałowca

Uda (jeżeli trzeba oczyścić z pozostałości piór) opłukać i osuszyć. Czosnek obrać, zmiażdżyć. Rozetrzeć w moździerzu z solą, pieprzem, połową majeranku i jałowcem (można również użyć tłuczka). Przyprawami natrzeć mięso, przykryć folią i odstawić na min. 2 godziny.

Kapustę odcisnąć (jeżeli jest bardzo kwaśna najpierw szybko przepłukać zimną wodą), pokroić. Śliwki pokroić na mniejsze kawałki.

Nogi gęsie położyć na zimnej suchej patelni, podsmażyć z obu stron na rumiano (wytopi się tłuszcz). 2 łyżki gęsiego tłuszczu przelać na drugą rozgrzaną patelnię, dołożyć kapustę. Chwilę podsmażyć. Wlać sok jabłkowy, zagotować, dorzucić śliwki, żurawinę i resztę majeranku. Wymieszać.

Do żaroodpornego naczynia przełożyć kapustę. Na wierzchu ułożyć mięso (skórą do góry), przykryć. Piec w 160°C (termoobieg) przez ok. 2 godziny.* Następnie odkryć naczynie, zwiększyć temperaturę do 230°C i podpiec jeszcze kilka minut, aż skórka będzie chrupiąca.

Podawać z kluseczkami (np. takie- klik) lub pieczonymi ziemniakami.


Smacznego!





Tort kokosowo-korzenny z powidłami i Noworoczne Życzenia



Tort kokosowo-korzenny

Jedni witali Nowy Rok w wielkim fotelu z książką, inni tańcząc walca w olbrzymiej sali balowej lub na domówce wśród przyjaciół z ulubioną muzyką, jeszcze inni tańcząc na ulicy pośród nieznanych osób pod wyjątkowym tej nocy niebem, albo gdzieś tylko we dwoje... Niezależnie od tego jak spędziliśmy Sylwestra wszyscy życzymy sobie, aby Nowy Rok był lepszy, niż poprzedni.
A ja do tego dokładam dla Was życzenia wielu radosnych dni, zrealizowania przynajmniej połowy postanowień noworocznych, a co za tym idzie wytrwałości w dążeniu do celu. Niech się spełniają marzenia, a smutki nie odbierają sił. A przez następne 12 miesięcy życzę jeszcze pełnego talerza z dobrym jedzeniem ;)

Świętowanie zakończone, pora wracać do rzeczywistości również tej wirtualnej ;)
Po odkopaniu się z confetti Nowy Rok na blogu rozpoczynam setnym postem i tortem. Tort jest Sylwestrowo - Noworoczny, jeszcze ze świątecznymi aromatami śliwek i przypraw korzennych, ale połączonymi z odrobiną egzotyki, czyli kokosem ( w końcu w Gdyni w Sylwestra miała być Copacabana ;) )


Składniki dla 4 osób:

Ciasto
6 jaj
1 szklanka jasnego cukru trzcinowego 130 g mąki pszennej tortowej
50 g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka cynamonu
¼ łyżeczki mielonych goździków
¼ łyżeczki mielonego ziela angielskiego
¼ łyżeczki mielonego kardamonu
¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
4 łyżki wiórków kokosowych

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Dodać cukier i ubijać aż masa będzie błyszcząca. Stopniowo dodawać po jednym żółtka, cały czas ubijając.

Mąki przesiać z przyprawami. Dodać do masy w 3 partiach ubijając na najniższych obrotach miksera lub delikatnie mieszając łyżką z dziurką.

Dno tortownicy wyłożyć papierem dopieczenia, boków nie smarować. Przełożyć ciasto do tortownicy. Piec w 160-170°C przez ok. 40 minut - do suchego patyczka. Wystudzić w uchylonym piekarniku. Gdy biszkopt całkowicie wystygnie, nożykiem oddzielić boki ciasta od formy.

* Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej.


Krem kokosowy**
2 puszki mleka kokosowego (po 400 ml)
350 g mocno schłodzonej śmietany śmietany 30%
500 g mascarpone
5-6 łyżek cukru pudru
½ szklanki wiórków kokosowych.

Mleko kokosowe zamknięte w puszce schłodzić przez kilka godzin w lodówce (czas zależy od mleka, niektóre rozdzielają się już po 3 godzinach). Wyjąć, delikatnie obrócić "do góry nogami", otworzyć puszkę. Wodę z góry przelać do innego naczynia, zostawić do nasączenia tortu. Pozostałą gęstą masę wymieszać w misce z mascarpone.

W wysokim naczyniu ubić na sztywno śmietankę. Dodać cukier puder, wymieszać. Miksując na najniższych obrotach dodać partiami masę kokosową i wiórki.


Poncz do nasączenia
1 szklanka wody kokosowej pozostała po oddzieleniu śmietanki, lub jeżeli tortu nie będą jadły dzieci:
½ szklanki wody kokosowej wymieszane z ½ szklanki likieru kokosowego albo rumu

Ponadto
400 g powideł śliwkowych
wiórki kokosowe do posypania tortu


Składanie tortu
Biszkopt przekroić na 3 blaty. Pierwszy krążek ułożyć na paterze, nasączyć ⅓ ponczu, posmarować powidłami śliwkowymi. Na powidła rozsmarować ¼ kremu kokosowego. Przykryć kolejnym krążkiem, nasączyć, posmarować pozostałymi powidłami i ¼ kremu. Przykryć ostatnim blatem, nasączyć. Wierzch i boki tortu posmarować resztą kremu i obsypać wiórkami kokosowymi. Schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

** Kremu wychodzi trochę za dużo, można go wykorzystać do babeczek lub innego deseru, albo trochę zmniejszyć ilość mascarpone.
Smacznego!



Ciasto drożdżowe ze śliwkami i migdałową kruszonką



Co roku przeciągam pieczenie ciasta ze śliwkami. Takie ciasto nieodzownie kojarzy mi się z końcem lata. Spieramy się o to z M. On tłumaczy mi zawsze, że lato jest do 23.09. Ale co tam kalendarz. Ja wiem swoje. Jesień u mnie zaczyna się kiedy z piekarnika czuć aromat ciasta ze śliwkami. Mam nadzieję, że jesień będzie złota jak ta kruszonka.

Co do przepisu, to jest po prostu niezawodny. Ciasto nawet bez jajka (czasem zapominam dodać) wychodzi puszyste. Płatki migdałowe z kruszonką wyśmienicie komponują się ze śliwkami. Moi własni prywatni krytycy mają za to uwagi do ilości kruszonki - za mało... A ja po prostu chciałam, żeby śliwki były widoczne :)


Zaczyn

30g świeżych drożdży
1 łyżka cukru
1/4 szklanki letniego mleka
3 łyżki mąki pszennej

Drożdże rozpuścić w mleku z cukrem. Dodać mąkę wymieszać i odstawić na 25 minut w ciepłe miejsce.


Kruszonka

50g zimnego masła
50g mąki krupczatki
50g cukru trzcinowego
50g płatków migdałowych

Masło posiekać z mąką i cukrem. Dodać migdały, szybko zagnieść. Odłożyć do lodówki.


Ciasto

przygotowany zaczyn
500g mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
3/4 szklanki mleka
70g masła
1 jajo
1kg śliwek

Śliwki umyć, przekroić na połówki i usunąć pestki. Mąkę przesiać i wymieszać z cukrem. Mleko podgrzać i rozpuścić w nim masło. Do mąki z masłem dodać pozostałe składniki. Wyrobić elastyczne ciasto. Odłożyć do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto odpowietrzyć uderzając i jeszcze raz szybko zagnieść. Ciasto rozciągnąć na blasze wyłożonej pergaminem. Na cieście poukładać połówki śliwek (skórką do dołu). Odstawić na 20 minut.

Na ciasto rozkruszyć kruszonkę. Piec w 180C przez 50 minut.

Smacznego!

Gwiazdy

REKLAMA