REKLAMA

AGD - wybierz na Ceneo.pl
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Zupa kalafiorowa





Zupa kalafiorowa

Zanim pojawi się tu jakiś chłodnik, pora na trochę cieplejszą zupę. To jedna z obowiązkowych pozycji na wiosnę. Bardzo prosta w przygotowaniu. Można też zaoszczędzić czas gotując zupę tylko na świeżych warzywach (młoda włoszczyzna jest teraz niezwykle aromatyczna) lub przygotowując bulion wcześniej.

W dzieciństwie uwielbiałam taką zupę z dodatkiem zielonego groszku. Niestety mój Sześciolatek jest na etapie "Groszku nie lubię" ;) Jeżeli macie ochotę, to dorzucajcie.
Jeżeli jesteście przed urlopem, to dla zachowania szczupłej sylwetki można zrezygnować ze śmietany ;)


Składniki dla 4 osób:

1 średni kalafior
500 g kawałków kurczaka (ćwiartki, skrzydełka, nóżki)
2-3 młode marchewki
1 pietruszka
1 mały młody seler
100 ml śmietany(opcjonalnie)
½ pęczka posiekanego koperku
3-4 ziarna ziela angielskiego
1 liść laurowy
sól i pieprz

Kalafior obrać z zewnętrznych liści, starannie opłukać. Włożyć różyczkami do dołu do dużej miski z wodą. Jeżeli będzie wypływał, można obciążyć go np.talerzem. Odstawić na 20 minut. Jest to sposób na pozbycie się z kalafiora ewentualnych lokatorów ;). Po tym czasie wodę wylać, a kalafior podzielić na różyczki.

Mięso (jeżeli używamy) umyć, włożyć do garnka. Zalać 2 litrami wody. Dodać ziele angielskie i liść laurowy. Gotować ok. 30 minut, usuwając co jakiś czas zbierający się szum.

Marchew, pietruszkę, seler obrać i umyć. Nać z selera opłukać. Warzywa dodać do gotującego się bulionu, gotować do miękkości (ok. 20 minut).

Gdy warzywa będą miękkie wyjąć je razem z mięsem z zupy, wyłowić przyprawy. Jedną marchewkę pokroić w talarki. Mięso oddzielić od kości. Odstawić na bok.

Do gorącego bulionu włożyć różyczki kalafiora. Gotować do miękkości.

Śmietanę posolić, rozrobić z niewielką ilością wywaru. Dodać do zupy, wymieszać. Już nie gotować. Doprawić solą i pieprzem według uznania. Do miseczek nałożyć odłożone wcześniej mięso i marchewkę, zalać zupą. Posypać posiekanym koperkiem. Od razu podawać.


Smacznego!

Muffiny z truskawkami i ricottą





Muffiny z truskawkami i ricottą

Pyszne puszyste muffinki z truskawkami i delikatnym serkiem. Dzięki olejowi dłużej zachowują świeżość. Chociaż u nas dotrwały tylko do drugiego dnia ;) Muffiny są miękkie, wilgotne i oczywiście banalne w przygotowaniu. Polecam na podwieczorek lub słodkie drugie śniadanie :)

Składniki na 12 sztuk:

220 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
100 g drobnego cukru + 1 łyżka
szczypta soli
250 g sera ricotta
skórka z1/2 cytryny (drobno starta ) lub szczypta mielonej trawy cytrynowej
100 ml mleka
2 jaja
4 łyżki oleju rzepakowego (60 ml)
120 g pokrojonych truskawek + 12 plasterków

Mąkę przesiać do miski z proszkiem do pieczenia. Wymieszać z cukrem i solą. Odstawić.

100 g ricotty wymieszać z łyżką cukru i skórką lub trawą cytrynową. Odstawić na bok.

Pozostały ser wymieszać z mlekiem, roztrzepać z jajami. Połączyć z mączną mieszanką do połączenia składników. Dodać olej, wymieszać. Na koniec dodać truskawki. Wymieszać.

Foremkę do muffinek wyłożyć papilotkami. Rozłożyć ok 2/3 ciasta. Do każdej muffinki nałożyć porcję odłożonego sera. Przykryć pozostałym ciastem. Na wierzchu ułożyć plasterek truskawki

Piec w 190°C 20-25 minut.


Smacznego!


Jajka po benedyktyńsku ze szparagami




Jajka po benedyktyńsku ze szparagami

Według jednej z teorii jaja po benedyktyńsku po raz pierwszy zostały zaserwowane w hotelu Waldorf w Nowym Jorku. Pewnego poranka 1894 roku właśnie do tego hotelu, cierpiąc na wielki ból głowy (z powodu jeszcze większego kaca) wstąpił broker Lemuel Benedict. W nadziei na uleczenie zamówił maślane tosty, jaja w koszulce, podsmażony chrupiący bekon i sos holenderski. Ówczesny szef kuchni hotelu Waldorf, Oscar Tschirky, tak bardzo zachwycił się tym połączeniem smaków, że wprowadził Eggs Benedict na stałe do menu restauracji, rozsławiając je przy okazji na cały świat.

Moja wersja została wzbogacona o szparagi, które moim zdaniem doprowadziły to danie do perfekcji. Jak dla mnie to po prostu śniadanie mistrzów :)

Składniki są na jedną bułkę. Ile to porcji? Na to pytanie niech odpowie Wasz apetyt. ;)


Składniki:

Sos
50 g masła(najlepiej klarowanego)
1 żółtko
1-2 łyżki białego wytrawnego wina lub zimnej wody (polecam wino)
2 łyżeczki z cytryny
sól i świeżo mielony pieprz według smaku

Masło roztopić na minimalnej mocy/ ogniu. Jeżeli nie było klarowane zebrać piankę z powierzchni.

Przygotować nieduży garnek z wodą i miskę żaroodporną (najlepiej metalową) o średnicy większej niż garnek. Wody w garnku powinno być jej tyle, aby postawiona na garnku miska nie dotykała jej powierzchni.

Wodę w garnku zagotować, zmniejszyć moc. Żółtko rozmieszać w misce z winem lub wodą. Miskę ustawić na garnku z gorącą wodą. Ubijać żółtko dodając po trochu masło. Cały czas energicznie mieszać, aż powstanie gładki sos. Doprawić sokiem z cytryny, solą i pieprzem.


Jajka po benedyktyńsku
zielonych szparagów
2 plasterki szynki długodojrzewającej (parmeńskiej, serrano lub szwardzwaldzkiej) 1przekrojona na pół bułka (u mnie grahamka)
odrobina masła do posmarowania bułek
2 jaja
2 łyżki octu
posiekany szczypiorek do posypania

Szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końcówki. Włożyć do garnka z wrzącą wodą. Gotować 5-7 minut w lekko osolonej wodzie.

W drugim garnku zagotować wodę (ok. 1 - 1,5 litra) z octem. Jajka rozbijać pojedynczo do miseczki, uważając, żeby nie uszkodzić żółtek. Zsuwać do wody, gotować ok. 2-3 minut.

Plastry szynki uprażyć na patelni. Na tej samej patelni podpiec bułki.

Jajka wyjąć ostrożnie łyżką cedzakową z wody, osączyć.

Na talerzu ułożyć połówki bułki, na nich szparagi i po plasterku szynki. Na wierzchu ułożyć jaja, polać ciepłym sosem, oprószyć świeżo mielonym pieprzem i posypać posiekanym szczypiorem. Dodatkowo polecam kawałek pomidora.


Smacznego!


historia na podstawie: Eggs Benedict

Przepis dodaję do akcji
Lato w pełni!


Młoda kapusta z koperkiem






Młoda kapusta z koperkiem
Obowiązkowe danie wiosenne, za którym kiedyś raczej nie przepadałam. Jednak teraz z każdą wiosną smakuje mi coraz bardziej. Przepis trudny do napisania, ale nie dlatego, że jest skomplikowany. Po prostu znam go od dziecka i zawsze był robiony "na oko". Obecnie kapustę przyrządzam bez zasmażki z małą ilością wody, ale zawsze dodaję łyżkę masła "dla podciągnięcia smaku".

Taka kapusta jest bardzo szybka do przygotowania. Można ją podawać jako samodzielne danie z młodymi ziemniakami lub pieczywem (wtedy daję więcej boczku), albo jako dodatek do innego dania. W wersji wegetariańskiej wystarczy z boczku zrezygnować.


Składniki na 4 porcje:

1 duża główka młodej kapusty lub 2 mniejsze
150-200 g dość chudego wędzonego boczku
½-¾ szklanki wody (jeżeli bez zasmażki,to mniej wody)
1 łyżeczka cukru lub miodu
1 pęczek koperku
1 łyżka masła
1 łyżka mąki (opcjonalnie przy zasmażce)

Kapustę oczyścić z zewnętrznych liści, opłukać. Przekroić na połówki/ćwiartki i poszatkować. Włożyć do garnka przesypując niewielką ilością soli. Na początku kapusty może wydawać się dużo, ale podczas gotowania mocno "siądzie".

Do garnka z kapustą wlać wodę,dodać miód lub cukier i masło. Doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć moc i gotować ok. 10-12 minut. Kapusta powinna być miękka,ale jednocześnie delikatnie chrupiąca.

W tym czasie boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni (jeżeli trzeba dodać odrobinę tłuszczu). Przełożyć do garnka z kapustą, wymieszać z posiekanym koperkiem.

Tradycyjna opcja z zasmażką. Masła nie dodawać do kapusty, ale na patelnię po boczku. Gdy się stopi wymieszać z mąką, chwilę przesmażyć (ok. 1 minuty). Rozrobić z wodą z gotowania kapusty. Całość przelać z patelni do garnka dokładnie wymieszać, zagotować.


Smacznego!

Kremowa zupa z zielonych szparagów





Kremowa zupa z zielonych szparagów

Co tu dużo pisać... Post będzie krótki jak sezon na szparagi ;) Jedzmy je, dopóki jeszcze są. Zupa jest naprawdę dobra. Tak jak szparagi. Ja najczęściej wybieram opcję bez śmietanki, żeby było bardziej zielono.


Składniki dla 4 osób:

2 pęczki zielonych szparagów (1 kg)
1 średnia cebula
1 łyżka masła
3 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego
50 ml śmietanki 30% (opcjonalnie)
1 łyżka wytrawnego wermutu(opcjonalnie)
tarty ser długodojrzewający np.Bursztn do posypania zupy
sól i pieprz
sok z cytryny

Cebulę obrać, posiekać w kosteczkę. W garnku roztopić masło, zeszklić cebulę.
Szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końcówki. Główki z kawałeczkiem łodygi odkroić, odłożyć na bok. Pozostałe łodygi pokroić na mniejsze kawałki. Dodać do cebuli. Zalać 2 szklankami bulionu, doprowadzić do wrzenia, gotować 7-10 minut. Szparagi powinny zmięknąć, ale zachować ładny kolor.

W tym czasie zagotować pozostały bulion. Zblanszować w nim główki szparagów 2-3 minuty (w zależności od grubości). Osączyć (bulion zachować), przełożyć do miski z lodowatą wodą.

Ugotowaną zupę zmiksować blenderem. Można dodatkowo przetrzeć przez sito. Do zupy dodawać stopniowo pozostały bulion i śmietankę (jeżeli używacie), aż do uzyskania pożądanej konsystencji.

Doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny, ewentualnie dodać wermut. Jeżeli trzeba podgrzać, ale już nie gotować.

Podawać z tartym serem i odłożonymi wcześniej główkami szparagów. Można dodać też grzanki.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji
Lato w pełni!

Gwiazdy

REKLAMA