Zupa chrzanowa na Wielkanoc
Podajecie zupę na Wielkanocne śniadanie? Moja Babcia i Mama robiła żurek, albo biały barszcz, chociaż nie zawsze. Moja Teściowa przygotowuje zawsze barszcz, ale ku mojemu wielkiemu zdziwieniu... czerwony... Gotowany tylko na kiszonych burakach (zakwasie) z olbrzymią górą pokrojonej wędliny w środku. Po takiej zupie nie było szans na zjedzenie czegokolwiek więcej. Żurek też bardzo lubię, jednak ostatnio występuje u nas jedynie jako danie obiadowe i to jedyne. Na śniadanie jest dla mnie zbyt syty. Dlatego od jakiegoś czasu, jeżeli ma być zupa na Wielkanocne śniadanie, to przygotowuję zupę chrzanową. Jest znacznie lżejsza i w odróżnieniu od pozostałych nie wymaga zakwasu. Od początku do końca można przygotować ją w niecałą godzinę. Warto także o niej pamiętać w awaryjnych sytuacjach (chociaż takich nie życzę), kiedy zakwas nie będzie taki jak trzeba, albo zapomnimy go kupić/nastawić... Gorąco polecam!
Składniki na 4 porcje:
200 g wędzonego boczku1/2 selera
1 duży por (tylko biała część)
2 pietruszki
4 ziemniaki
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
3-4 łyżki chrzanu może być mniej lub więcej wg smaku
150 ml śmietanki
5 szklanek bulionu warzywnego lub wody
1 liść laurowy
3-4 ziarna ziela angielskiego
1 łyżeczka suszonego majeranku
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
1 łyżka klarowanego masła (opcjonalnie)
jaja na twardodo podania




