Słodkie gniazdka z wstążek
W tym roku na Tłusty Czwartek (obok tradycyjnych pączków) miałam ochotę na coś nowego. Gniazdka znalazłam w ostatnim numerze czasopisma Moje Gotowanie i bardzo spodobał mi się ten pomysł. Wymagają co prawda trochę więcej pracy niż faworki, ale trzeba przyznać, że są smaczne (choć niekoniecznie smaczniejsze ;) )Do tego na tyle ciekawe, żebym zdążyła je zrobić dwukrotnie. Za pierwszym razem wstążki porozwijały się podczas smażenia i były (jak dla mnie) za grube. Generalnie nie chciały współpracować i prawie mnie pokonały ;) Nie obyło się więc bez lekkiej modyfikacji przepisu i drugiego podejścia. Tym razem udało mi się wygrać ;)
Moje uwagi
- Jeżeli gniazdka podczas smażenia lekko się porozwijają, można spróbować je szybko jeszcze raz uformować tuż po wyjęciu np. dwoma widelcami
- Z jednego placka wychodzi ok. 3-4 gniazdek
- Ciastka nie powinny być ciasno pozwijane
3 żółtka
1 jajo
3 łyżki roztopionego masła
4 łyżki cukru
3 łyżki rumu
1 opakowanie cukru waniliowego (15 g)
szczypta soli
dodatkowo
olej do smażenia
Smacznego!
Moje uwagi
- Jeżeli gniazdka podczas smażenia lekko się porozwijają, można spróbować je szybko jeszcze raz uformować tuż po wyjęciu np. dwoma widelcami
- Z jednego placka wychodzi ok. 3-4 gniazdek
- Ciastka nie powinny być ciasno pozwijane
Składniki:
2 szklanki mąki luksusowej (z małym czubkiem)3 żółtka
1 jajo
3 łyżki roztopionego masła
4 łyżki cukru
3 łyżki rumu
1 opakowanie cukru waniliowego (15 g)
szczypta soli
dodatkowo
olej do smażenia
Mąkę przesiać do miski. Żółtka ubić.
Pośrodku mąki zrobić zagłębienie i dodać wszystkie składniki. Wszystko razem mieszać, zagarniając powoli trochę mąki do środka. Gdy składniki się połączą, mocno zagnieść ciasto (przez ok. 5-8 minut).
Zagniecione ciasto podzielić na 6 porcji. Każdą porcję bardzo cienko rozwałkować (jak najcieniej się da), nadając jej kształt prostokąta (można użyć maszynki do makaronu). Placki odłożyć do przesuszenia na 5 minut.
Następnie pokroić we wstążki (jak tagliatelle). Ze wstążek formować niewielkie gniazdka. Lekko docisnąć końcówki (inaczej bardzo rozwijają się podczas smażenia). Smażyć po kilka sztuk w głębokim oleju rozgrzanym do 175°C. Osączyć na ręczniku papierowym.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Pośrodku mąki zrobić zagłębienie i dodać wszystkie składniki. Wszystko razem mieszać, zagarniając powoli trochę mąki do środka. Gdy składniki się połączą, mocno zagnieść ciasto (przez ok. 5-8 minut).
Zagniecione ciasto podzielić na 6 porcji. Każdą porcję bardzo cienko rozwałkować (jak najcieniej się da), nadając jej kształt prostokąta (można użyć maszynki do makaronu). Placki odłożyć do przesuszenia na 5 minut.
Następnie pokroić we wstążki (jak tagliatelle). Ze wstążek formować niewielkie gniazdka. Lekko docisnąć końcówki (inaczej bardzo rozwijają się podczas smażenia). Smażyć po kilka sztuk w głębokim oleju rozgrzanym do 175°C. Osączyć na ręczniku papierowym.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Smacznego!






