Oponki serowe

07 lutego 2017




Oponki serowe



Ostatnio na kilku blogach, jak to w karnawale, mignęły mi oponki.
Spostrzegawcze moje latorośle również dostrzegły te ciacha i zaczęły domagać się takowych. Odkurzyłam więc stary przepis i tak oto są. Ciastka z bardzo adekwatną nazwą. W zjedzeniu olbrzymich ilości jeszcze ciepłych oponek powstrzymuje mnie jedynie migocząca gdzieś w głowie wizja przyszłości, w której cała zbudowana jestem właśnie z oponek poprzeplatanych fałdkami. Niczym ludzik z reklamy Michelin. Lepiej wróćmy do oponek. Są naprawdę pyszne. A do tego bez drożdży, wyrabiania, czekania i bicia wałkiem. Skusicie się?


Składniki na około 20 sztuk:

250 g półtłustego twarogu
250 g mąki tortowej
3/4 łyżeczki sody
40 g drobnego cukru
2 żółtka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 szklanki śmietany 12% lub 18%
dodatkowo:
olej, smalec lub planta do smażenia


Twaróg przecisnąć do miski przez praskę. Do sera przesiać mąkę z sodą. Dodać pozostałe składniki. Krótko wyrobić jednolite ciasto.

Na oprószonym mąką blacie rozwałkować ciasto na grubość 1 cm. Szklanką wykrawać z ciasta kółka. W środku każdego kółka wykroić dziurki (użyłam większej tylki, ale może być kieliszek lub zakrętka). Środki można usmażyć jako mini pączusie lub ponownie zagnieść i wciąć kolejne oponki.

W głębokim garnku rozgrzać tłuszcz do ok. 175C. Każdą oponkę otrzeć z nadmiaru mąki i wkładać na rozgrzany tłuszcz. Smażyć po ok. 3 minuty z obu stron na złocisto-brązowy kolor. Osączyć na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.

Jeszcze ciepłe ciastka oprószyć cukrem pudrem.


Smacznego!




14 komentarzy:

  1. Oponki pierwsza klasa.
    Pysznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis ciekawy, bardzo dawno nie jadłam oponek. Idealne byłyby takie pieczone, ale smakującej dokładnie jak smażone, ale to chyba nie jest realne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niestety tak się nie da, ale zamierzam zrobić pieczone pączki. ;)

      Usuń
  3. Kusisz! Zjadłanym kilka ale wizja ludzika z Michelin mnie powstrzymuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. W gimnazjum byłam wielką fanką oponek, pamiętam że codziennie odwiedzałam sklepik szkolny :D Twoje wyglądają bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w sklepiku królowały drożdżówki z serem i grzebienie :)

      Usuń
  5. Ja bardzo chętnie się pokuszę na kilka takich oponek <3

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze kieliszek spirytusu to nie będzie tak tłuszcz wsiąkał w oponki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstrakt jest na bazie wódki, dlatego już nie trzeba dodawać spirytusu :)

      Usuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)