Barszcz czerwony prosty jak.. barszcz (bez zakwasu)

16 grudnia 2014





Barszcz czerwony wigilijny (bez zakwasu)



Przed świętami więcej czasu spędzam w sklepach. Chcąc, nie chcąc gdy stoję w kolejce zawieszam wzrok na innych wózkach. W wielu widzę kartony, butelki lub torebki z napisem "barszcz czerwony". A przecież przygotowanie barszczu wcale nie jest tak skomplikowane. Nawet jeżeli nie chcecie się bawić w nastawianie zakwasu, można ugotować pyszny barszcz bez niego. Moja Mama najczęściej robiła właśnie barszcz bez zakwasu i był wspaniały. Ja do tego ułatwiłam sobie jeszcze sprawę i barszcz gotuję tylko kilka chwil. Zupa wychodzi bardzo esencjonalna i nie ma obawy, że straci kolor.

Zanim sięgniecie po torebkę z proszkiem, może wypróbujecie przepis na barszcz prosty jak... barszcz ;). Jeżeli wolicie Barszcz czerwony na zakwasie, to przepis jest tutaj- klik


Składniki na ok. 4 litry:

2 kg czerwonych buraków
1 marchewka
1 pietruszka
2 kwaśne jabłka
6-8 śliwek wędzonych z pestką
3 ząbki czosnku
1 czubata łyżka majeranku
4 liście laurowe
6 ziaren ziela angielskiego
6-8 ziaren czarnego pieprzu
4 łyżki octu jabłkowego lub więcej do smaku
sól
czarny pieprz

Buraki, marchewkę, pietruszkę obrać, opłukać zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić w kostkę. Ząbki czosnku obrać, rozgnieść nożem. Jabłka umyć, przekroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne. Wszystko razem przełożyć do dużego garnka.

Dorzucić śliwki, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz i majeranek. Całość zalać 2 litrami zimnej wody, doprowadzić do wrzenia. Gotować na minimalnej mocy przez 5 minut. Odstawić pod przykryciem na noc.

Następnego dnia wywar przecedzić. Wszystko co zostanie na sicie przełożyć do garnka, ponownie zalać 2 litrami zimnej wody. Zagotować i od razu zdjąć z płyty. Odstawić do przestudzenia.

Oba wywary połączyć, zagotować. Dodać ocet jabłkowy Doprawić do smaku solą, pieprzem.

Podawać tradycyjnie z uszkami lub np. z tartą z kiszoną kapustą.


Smacznego!





22 komentarze:

  1. Zrobiłam na próbę z połowy porcji. Wyszedł naprawdę pyszny, na pewno powtórzę na Święta!
    Dzięki za przepis :) Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że barszczyk smakował. :) Wesołych Świąt!

      Usuń
  2. Uwielbiam wszelkie rodzaje barszczu i sądzę że ten przepis jest także bardzo dobry. Aby był smaczny bardzo ważne jest aby nie było przewodnione tylko intensywny smak. Także tego typu zupa jest zdrowa więc warto ją przyrządzać. Sama robię według takiej receptury http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-barszcz-czerwony/ tylko że dodatki jak najbardziej można modyfikować w zależności od upodobań. Dziękuję za wpis i go także postaram się wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten na pewno nie jest rozwodniony. Polecam :)

      Usuń
  3. W zeszłym roku robiłam z tego przepisu, ale zaponiałam zapisać. Tyle stron się przegląda... Teraz koleżanka przesłała mi link na przepis na doskonały barszcz i znowu tu trafiłam. Dodaję już do ulubionych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście wśród blogów i stron kulinarnych można się pogubić. Tym bardziej cieszę się z każdego powrotu tutaj. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. W tym roku samą próbuje robić barszcz i wybrałam twój zawsze robiła mi go mama ale przszedł czas na mnie mam pyt jeżeli go zrobię w niedzielę w poniedziałek polacze to da się go jakoś przetrzymać do wigilii będę wdzięczna za pomoc .:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się da ;)Jak w poniedziałek oba wywary połączysz i zagotujesz, można przelać gorący barszcz do wyparzonych słoików, zakręcić i odstawić odwrócone do góry dnem do przestygnięcia. Zimne słoiki z barszczem przechowywać w lodówce do 5 dni. Przed podaniem podgrzać, ale już nie gotować.

      Usuń
  5. Ja zrobiłem barszcz - już całość we wtorek i przechowywałem tak jak poradziłaś. Bez problemu dotrwał do Wigilii. Teraz schowałem nową partię na Nowy Rok, chociaż może pójdzie już jutro w nocy na wzmocnienie sił. Tym razem z pasztecikiem mięsnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że barszcz Ci smakował. Mięsne paszteciki z barszczem to świetny wybór na regenerację sił w Nowym Roku ;) Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że barszcz smakował. Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Ja mam może głupie pytanie , ale po zagotowaniu barszcz pod przykryciem zostawić na noc w ciepłym czy zimnym miejscu ;-) ?Bo nie chcę go już na wstępie zepsuć a chciałabym wypróbować go przed Wigilią ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie jak najbardziej słuszne :) Po ostudzeniu można schować do lodówki lub (jak nie ma mrozu) bez studzenia na balkon.
      Powodzenia i smacznego :)

      Usuń
  8. A mnie zainteresował ten dodatek wygląda smakowicie można przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis na tartę jest tutaj: http://pelnytalerz.blogspot.com/2014/12/tarta-z-kapusta-i-grzybami-drozdzowa.html

      Usuń
  9. Robi sie :) zobaczymy co wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  10. Też zrobiłam ten barszcz. Super przepis, wszystko idealnie opisane. Zostaje tylko doprawić.
    Wesołych Świąt! Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Wesołych Świąt! :)

      Usuń
  11. Wczoraj podałam barszczyk wg tego przepisu i był wyśmienity. Goście zachwyceni, ja również. Polecam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)