Ruchanki

13 lutego 2014







Lubię ruchanki. Krótkie i proste stwierdzenie, a potrafi zrobić duże wrażenie ;) Nazwa "ruchanki" słyszana po raz pierwszy zazwyczaj wywołuje przynajmniej uśmiech na twarzach (dlatego ruchanki biją rekordy sprzedaży na Kaszubach w sezonie turystycznym ;) ) A to nic innego jak po prostu drożdżowe racuchy kaszubskie (często z jabłkami), które w 2007 roku trafiły na Listę produktów regionalnych i tradycyjnych (klik). Tam dowiedziałam się, że te racuchy  musiały być najpierw dobrze wyrobione i wyrośnięte, czyli "wyruchane" i stąd właśnie pochodzi ich nazwa. Początkowo ruchanki przyrządzano z mąki żytniej. A właściwie z ciasta chlebowego na zakwasie. Gospodynie część ciasta na chleb smażyły w postaci okrągłych placków i podawały z cukrem. Obecnie częściej przyrządzane są z mąki pszennej oraz drożdży i w takiej wersji przedstawiam je dzisiaj (stara wersja też pewnie się pojawi). Jest to delikatnie zmodyfikowany przepis regionalny. Racuchy przyrządzone według niego są miękkie i delikatne, po prostu pyszne.
Wszystkim lubiącym placki polecam, bo wierzę że też polubicie ruchanki ;)


Składniki dla 4-6 porcji:

50 g drożdży
1 łyżka cukru
szklanki ciepłego mleka
500 g mąki
100 g masła
cukier waniliowy (15 g)
½ łyżeczki soli
2 jabłka
olej do smażenia
2 jaja
* cukier puder do posypania

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać mleko, wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia.

Do miski przesiać mąkę. Odstawić.

Masło stopić, odstawić do ostudzenia.

Pozostałe mleko podgrzać, dodać cukier waniliowy i sól.

Jabłka obrać, pokroić w kostkę.

Mieszankę mleczną wlać do miski z mąką, wymieszać drewnianą łyżką. W dalszym ciągu mieszając dodać jaja (po jednym) i stopione masło. Wsypać pokrojone jabłka, dodać rozczyn, dobrze zamieszać. Ciasto przykryć ściereczką odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

Na rozgrzany na patelni olej nakładać porcje ciasta. Smażyć z obu stron na rumiano.

Podawać posypane cukrem pudrem.



* w oryginalnym przepisie były 3 jajka, ale ciasto było bardzo rzadkie i racuchy nie przypominały prawdziwych ruchanek, więc zmieniłam i robię z 2 jajami

Smacznego!



Przepis pochodzi z dodatku "dobra kuchnia" do Dziennika Bałtyckiego


Kulinarna podróż po Polsce


7 komentarzy:

  1. mam je od dawna zapisane, chyba będzie trza wreszcie zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Naprawdę warto. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Muszą tak wyglądać, bo są smaczne ;)

      Usuń
  3. Właśnie na kaszybach robiłam ruchanki. Nazwa faktycznie wywołuje uśmiech ale są naprawdę bardzo pyszne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, są pyszne :)
      Na pewno zajrzę
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. U nas również nazwa wywołała uśmiech na twarzy, ale placki były pyszne (jedliśmy na Kaszubach). Muszę w końcu w domu spróbować je zrobić

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)