Mocno rozgrzewająca zupa z kurczakiem, mlekiem kokosowym i makaronem

05 listopada 2013






Wraz z początkiem listopada do menu w moim domu powracają rozgrzewające potrawy. Poranki są co prawda słoneczne, ale po zachodzie słońca (który jest niestety coraz wcześniej) warto zjeść coś, co rozgrzeje i przywróci siły po całym dniu w biegu. Dobrze też jeżeli można połączyć wartościowy posiłek i krótki czas przygotowania. W związku z tym dzisiaj zapraszam na żółtą, mocno rozgrzewającą zupę z kurczakiem, której przygotowanie zajmuje około 30 minut (pod warunkiem, że macie gotowy bulion). Bulion drobiowy połączony z mlekiem kokosowym i nieodłącznym w tym zestawieniu chilli doskonale wspomagają imbir, pasta curry i kurkuma. Taki dobór składników gwarantuje nie tylko rozgrzewający, ale również poprawiający nastrój posiłek.


Składniki na 4-6 porcji:

2 ząbki czosnku
1 papryczka chilli
1 łyżeczka świeżo startego imbiru
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka czerwonej pasty curry
400 g piersi kurczaka
1 łyżka sosu sojowego
sok z 1/2 limonki
300 ml mleka kokosowego
200 g wstążek makaronu ryżowego
2 małe listki kaffiru
1 l bulionu drobiowego
szczypta soli

do dekoracji

kilka cząstek limonki
nitki chilli
natka pietruszki lub kolendry


Pierś kurczaka oczyścić, umyć w zimnej wodzie i osuszyć. Pokroić w kostkę, przełożyć do miski, zalać sosem sojowym i sokiem z limonki. Odstawić.

Chilli opłukać, usunąć pestki, drobno pokroić. Czosnek obrać i rozetrzeć w moździerzu ze szczyptą soli i chilli. Dodać imbir,kurkumę, pastę curry i utrzeć razem.

Bulion z kurczaka zagotować z listkami limonki. Gotować 10 minut.

W rondlu rozgrzać łyżkę oleju. Dodać utarte przyprawy, podsmażyć ok. 30 sekund. Dodać 3 łyżki mleka kokosowego, rozmieszać. Dorzucić kurczaka, podsmażyć aż się lekko zrumieni.

Do kurczaka dodać bulion. Gotować razem 8 minut. Na koniec usunąć listki.

Zupę zdjąć z płyty, wymieszać z mlekiem kokosowym. Ponownie postawić na kuchence. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez 5 minut.

W tym czasie przygotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Makaron rozłożyć do miseczek, zalać gorącą zupą. Udekorować kolendrą, kawałkami limonki i nitkami chilli.

Smacznego!

2 komentarze:

  1. Świetny przepis. Ja zrobiłam nie zupę ale danie z makaronem. Nie dodałam bulionu i dalam mniej mleczka kokosowego. Posypałam posiekanymi, prażonymi orzeszkami ziemnymi. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię azjatyckie zupy. A ta w dodatku musi być idealna na jesienną porę.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)