Klopsiki zapiekane z makaronem w sosie pomidorowym

24 stycznia 2015







Dzisiaj przepis dla tych, którzy niekoniecznie lubią gotować, ale lubią dobrze zjeść. Zapewniam, że przy tej zapiekance nie napracujecie się, a będzie pyszna i zdrowa. Parę rzeczy trzeba jednak przygotować. Ugotować makaron, wyrobić mięso, uformować klopsiki. Potem chwilę obgotować je w sosie, żeby zmniejszyć ryzyko rozpadnięcia się podczas mieszania z makaronem. Dzięki temu klopsiki są delikatne, a nie suche. I maja taki ziołowy aromat... Sos też przygotowujemy tylko chwilę, ale jest pysznie aksamitny. Reszta dzieje się w piekarniku. I zostaje już tylko czekanie. Bez mieszania, odwracania, zaglądania. Tylko 20 minut. Albo aż 20 minut. Wszystko zależy od stopnia głodu ;)


Składniki dla 4-6 osób:

Klopsiki
500 g mięsa mielonego (optymalnie - pół na pół wołowina i wieprzowina, opcjonalnie może też być drobiowe)*
1 mała grahamka (ok. 50g)
1 łyżeczka suszonego oregano
½ łyżeczki suszonego tymianku
1 ząbek czosnku
½ łyżeczki soli
¼ łyżeczki pieprzu
1 jajo
2-4 łyżek zimnej wody

Sos
1 cebula
1 marchewka
2 łodygi selera naciowego
1 łyżeczka suszonego oregano
½ łyżeczki suszonej bazylii
1 szklanka przecieru pomidorowego
1 puszka pomidorów (400 g)
½ szklanki mleka zagęszczonego
2 ząbki czosnku
1 sól i pieprz

Dodatkowo
400 g pełnoziarnistego makaronu świderki
90 g sera mozzarella (twardszy rodzaj bez zalewy)

Mięso przełożyć do dużej miski. Bułkę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody. Gdy napęcznieje odcisnąć, dodać do mięsa. Dobrze wyrobić z ziołami, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i pieprzem. Dodać jajko wyrabiać aż całkowicie połączy się z mięsem. Dobrze wyrobiona masa mięsna nie powinna kleić się ani do miski, ani do rąk. Na koniec dodać odpowiednią ilość wody. Mięso przy ugniataniu powinno wydawać się pulchne.

Zwilżyć dłonie, uformować kulki (ok. 22-24 szt.), układać na desce do krojenia. Schłodzić w lodówce na czas przygotowania sosu. Jeżeli mięso będzie przechowywane dłużej, lepiej je przykryć, żeby za bardzo nie obeschło.

W międzyczasie ugotować makaron nieco krócej niż al dente. Przy odcedzaniu zachować ok. 1/2 szklanki wody z gotowania.

Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odstawić na bok.

Cebulę i czosnek obrać, osobno posiekać. Marchewkę obrać i umyć, pokroić w półplasterki lub zetrzeć na tarce. Seler naciowy opłukać, pokroić na kawałki.

Rozgrzać głęboką patelnię. Na oleju zeszklić cebulę, dodać czosnek, marchewkę, seler i oregano. Krótko podsmażyć. Wlać przecier pomidorowy, dodać pomidory z puszki (jeżeli są całe lekko porozgniatać). Puszkę po pomidorach kilkoma łyżkami wody, dodać do sosu. Wlać mleko zagęszczone. Całość gotować na małym ogniu ok. 5 minut. Jeżeli sos jest zbyt gęsty dodać nieco wody z gotowania makaronu. Doprawić do smaku solą i pieprzem

Do sosu delikatnie włożyć przygotowane klopsiki, ostrożnie zamieszać. Gotować kolejne 5 minut. Następnie delikatnie wymieszać sos z odcedzonym makaronem. Całość przełożyć do naczynia do zapiekania posmarowanego niewielką ilością oleju. Posypać bazylią i startym serem.

Piec w 180°C przez ok. 20 minut. Zapiekankę podawać posypaną świeżymi ziołami. Świetnym dodatkiem jest miks sałat z sosem winegret.


Smacznego!

* Jeżeli używamy gotowego mięsa mielonego, które było zapakowane na tacce z takim papierkiem wchłaniającym wilgoć, będzie ono potrzebowało nieco więcej wody niż świeżo zmielone. Warto też sprawdzić jego skład. Paczki oznaczone jako garmażeryjne zawsze zawierają jakieś dodatki.





13 komentarzy:

  1. Znakomite danie :) Często przygotowuję taki sos, ale nie zapiekam całości... Następnym razem na pewno zrobię według Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, co tylko mogę ładuję do piekarnika ;) Mam nadzieję, że zapiekanka Ci zasmakuje. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tym bardziej polecam :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Nigdy nie robiłam takich klopsików w wersji zapiekanej, więc czas najwyższy spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie i daj znać, czy przypadły Ci do gustu :)

      Usuń
  4. Takie zapiekanki mi się nigdy nie znudzą, przepysznie się prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie. Makaron i pomidory, to baza do wielu pysznych połączeń. Dzięki :)

      Usuń
  5. Twoja zapiekanka pojawi się dziś u mnie na kolacji ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę smacznego i czekam na opinię :)

      Usuń
  6. Świetny pomysł,już robiłam kiedyś takie podobne danie
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://gotujzkarolka.blogspot.com/
    PS: Obserwuję. Mogę liczyć na to samo?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mleko zagęszczone słodzone czy niesłodzone ?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)