Pepparkakor - szwedzkie pierniczki

07 grudnia 2016

15 35
5 1
2


Kolejna świąteczna propozycja, tym razem ze Szwecji. Cieniutkie, kruche pierniczki pepparkakor, o charakterystycznym ostrym smaku przypraw korzennych. Są zupełnie inne od naszych tradycyjnych pierniczków, ale równie pyszne.



Pepparkakor - szwedzkie pierniczki

Zbierałam się do ich przygotowania dość długo, w końcu spróbowałam w dwa lata temu. Zrobiłam wszystko według wskazówek Liski i... wyszła klapa. Ciasteczka były prawie czarne i całkowicie przytłoczone smakiem melasy. Poszperałam i okazało się, że są trzy rodzaje melasy, a ja pewnie użyłam najbardziej skoncentrowanej. Kolejna próba, to ta którą prezentuję dzisiaj. Nie udało mi się znaleźć w Polsce melasy, która miałaby jakiekolwiek oznaczenie. Użyłam więc mieszanki syropu klonowego i sztucznego miodu. Jeżeli wolicie możecie zgodnie z przepisem użyć wyłącznie syropu klonowego. Moje proporcje podaję w nawiasie, reszta zgodnie ze wskazówkami Liski.


Składniki:

150 g melasy, syropu z buraków lub syropu klonowego (dałam 85 g syropu klonowego i 65g sztucznego miodu)
110 g masła
100 g brązowego cukru
375 g mąki
2 łyżeczki przyprawy do pierników
½ łyżeczki cynamonu
1½ łyżeczki mielonego imbiru
¼ łyżeczki mielonych goździków
¼ łyżeczki soli
¼ łyżeczki proszku do pieczenia


Pierwsze trzy składniki umieścić w niewielkim garnku. Podgrzewać, mieszając od czasu do czasu, do momentu aż kryształki cukru się rozpuszczą. Zdjąć z płyty, odstawić na 30 minut do przestudzenia.

Do misy miksera przesiać mąkę z przyprawami, sól i proszek do pieczenia. Na środku zrobić wgłębienie, wbić jajo i dodać przestudzoną masę. Zagniatać za pomocą miksera z końcówką- hakiem. Można także ręcznie, ale ciasto jest na początku bardzo klejące.

Z zagniecionego ciasta uformować kulę. Jeżeli ciasto jest zbyt klejące, aby się to udało, dodać nieco mąki. Kulę przykryć folią i schłodzić w lodówce przez ok. 2 godziny.

Piekarnik rozgrzać do 170°C. Odrywać niewielkie porcje ciasta, rozwałkować bardzo cienko na oprószonej mąką stolnicy lub na silikonowej macie (użyłam papieru do pieczenia). Foremkami wycinać dowolne kształty. Piec na papierze do pieczenia lub macie przez 8-10 minut - aż brzegi zaczną się rumienić.

Przechowywać w szczelnie zamkniętej puszce.


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji:
 
zBLOGowani.pl

11 komentarzy:

  1. Ale piękne! idealnie się prezentują :) Chyba każdy chciałby takie mieć na wigilijnym stole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Na święta będę musiała zrobić nowe :)

      Usuń
  2. Doskonałe pierniczki i bardzo klimatyczne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo je lubię :)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekłam je kiedyś właśnie z przepisu Liski i wyszły świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe ciasteczka. Od dawna zastanawiam się nad wykorzystaniem syropu klonowego, bo mam duży zapas, a przepisów brak. Twoje ciasteczka mogą być rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie, nawet z samego syropu klonowego. Są naprawdę pyszne :)

      Usuń
  6. Cudowne, delikatne. Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)