Eskalopki cielęce w sosie z kaparami i bazylią

28 marca 2015



Eskalopki cielęce w sosie z kaparami i bazylią



Dzisiaj mam dla Was danie, które pasuje na wyjątkowy obiad, a jednocześnie jego przygotowanie nie zajmuje więcej niż 30 minut. Dodam, że jest to jedno z najlepszych dań, jakie przyrządziłam z cielęciny. Proste, nieprzekombinowane i bardzo smaczne. Mięso jest delikatne, otulone pysznym kremowym sosem.


Składniki dla 4 osób:

4 plastry cielęciny bez kości po 120 - 140g lub 8 plastrów po 70g
szczypta pieprzu ziołowego
szczypta soli
2 łyżki oleju Kujawski z cytryną i bazylią

Sos
½ szklanki białego wina o owocowym aromacie
½ szklanki śmietanki kremówki
2 łyżki osączonych kaparów
4 gałązki bazylii

Mięso opłukać, osuszyć. Każdy plaster cienko rozbić. Oprószyć niewielka ilością ziołowego pieprzu.

Na dużej patelni rozgrzać olej z bazylią i cytryną. Usmażyć kawałki mięsa po ok. 3 minuty z każdej strony (mniejsze 2 minuty). Zdjąć z patelni na talerz, oprószyć solą. Przykryć folią aluminiową, przechowywać w cieple.

Z gałązek bazylii oberwać listki (łodyżek nie wyrzucać) pokroić w cienkie paski. Do sosu potrzebne będzie ok. 1 łyżka posiekanych listków. Resztę zachować do dekoracji.

Na patelnię po smażeniu mięsa wlać wino, dodać rozgniecione w dłoniach łodygi bazylii. Całość zagotować, gotować ok. 6 minut. Dolać śmietankę, podgrzewać jeszcze 2 minuty. Doprawić do smaku. Jeżeli mięso zbyt wystygło, podgrzać je w sosie, ale już nie gotować.

Do sosu dodać kapary i posiekaną bazylię, wmieszać. Od razu podawać.


Smacznego!



Ten przepis znajdziecie w e-booku powstałym w wyniku współpracy z serwisami Z pierwszego tłoczenia oraz Fooder.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)