Placek z porzeczkami i bezą

02 sierpnia 2016





Placek z porzeczkami i bezą



Po ponad dwóch miesiącach w końcu zebrałam się do napisania nowego postu. To był bardzo napięty czas i dużo się działo, zresztą dalej się dzieje. Na razie na ten temat rozpisywać się nie będę, choć pewnie będę musiała zahaczyć o kilka spraw, jeżeli w końcu zbiorę się do napisania relacji o Seebloggers. Dobra tyle tytułem wstępu. Jeszcze tylko dosłownie kilka słów o cieście.

Ciasto, owoce i beza. To połączenie ostatnio pojawia się u mnie bardzo często, w różnych konfiguracjach i wariacjach. Tym razem są to czerwone porzeczki na cieście ucieranym, przykryte bezową pierzynką. Nie sądzę, żeby trzeba było Was przekonywać, że połączenie kwaśnych porzeczek i bezy, to połączenie doskonałe, więc po prostu zapraszam po przepis. :)


Składniki na formę 25x35 cm:

Ciasto
4 żółtka
120 g drobnego cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
50 g stopionego masła, przestudzonego
6-8 łyżek mleka

Żółtka utrzeć z cukrem i ekstraktem waniliowym na puszystą jasną masę.
Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać partiami, na przemian z mlekiem do masy żółtkowej. Na koniec dodać masło, wymieszać do połączenia składników. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przełożyć do formy (będzie dość gęste), wyrównać łyżką lub szpatułką. Piec przez ok. 15-18 minut.

Porzeczkowe nadzienie
750 g czerwonych porzeczek
1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Porzeczki opłukać, osuszyć i odszypułkować. Wymieszać ze skrobią, odstawić na bok.

Beza
4 białka
szczypta soli
1 łyżka soku z cytryny
220 g drobnego cukru
2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej

Białka ubijać ze szczyptą soli. Gdy zaczną się pienić dodać sok z cytryny. Ubijać dalej, aż piana będzie sztywna. Następnie cały czas ubijając dodawać partiami cukier. Po ostatnim dodaniu miksować jeszcze minutę, zmniejszyć obroty na minimalne i dodać skrobię. Masa bezowa powinna być gęsta i błyszcząca.

Na podpieczonym spodzie rozsypać porzeczki. Na owocach rozprowadzić masę bezową. Wstawić do piekarnika, obniżyć temperaturę do 130°C i piec ok. 1 godzinę 20 minut, do momentu aż beza będzie z wierzchu chrupiąca.* Wystudzić w stygnącym piekarniku.


Smacznego!





6 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne połączenie smaków :) Porywam kawałek do kawy ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę wypróbować!
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://ogrodekzaoknem.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniaam! Aż ślinka cieknie! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis! ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://karolinakuchmaci.blogspot.com/
    PS:Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)