O MNIE / O BLOGU

Witam,
miło mi, że tu zaglądacie, chociaż z wielką trudnością przychodzi mi pisanie o sobie...

Kim jestem? Mam na imię Kasia. Najczęściej twardo stąpam po ziemi, ale tylko po to, żeby później mocno się wybić do góry i pobujać w obłokach :) Poza tym jestem mamą dwóch synów i żoną jednego męża. A przede wszystkim szczęśliwą osobą, która od zawsze lubi dobre jedzenie :)

Nie znajdziecie tu jednak historii o tym jak prosto z pieluch trafiłam do kuchni, aby poskromić patelnie lub piec biszkopty (choć jak się okazuje mam więcej kulinarnych wspomnień niż przypuszczałam). Wręcz przeciwnie. Przez długi czas broniłam się przed kuchnią rękami i nogami, bo przecież "ja nie umiem gotować". Nawet długo mi się to udawało, bo trafiłam na człowieka, który naprawdę świetnie gotuje. Oczywiście jak już trzeba było, to z pomocą przychodziły wszelakie "fixy" i proszki. Wyjątkiem były zawsze ciasta, ciastka, ciasteczka, których przygotowanie sprawiało mi przyjemność (oprócz tych, które okazywały się niejadalne;))

W pewnym momencie jednak los tak pokręcił moim życiem, że przejęłam władzę w kuchni. A jak ja się za coś zabiorę, to musi być zrobione dobrze (dążenie do perfekcji, to przeklęta cecha mojego charakteru). Do tego odpowiedzialność za żywienie dwóch małych ludzików zmotywowała mnie, aby posiłki były jak najmniej przetworzone. Mój Mąż cierpliwie znosi moje kulinarne eksperymenty, które nie zawsze są jadalne... Jest moim pierwszym, choć nie do końca obiektywnym krytykiem.

Ten blog powstał właśnie za jego namową. Miał rozwiązać zjawisko wszechobecnych karteczek i zapisków z przepisami w naszym domu. Problem jednak nie zniknął, tylko się nasilił :) A blog szybko stał się dla mnie niezwykle ważnym miejscem. Cieszę się z każdego komentarza. Dodają mi one skrzydeł lub motywują do dalszego rozwoju.

Obecnie na moim blogu możecie znaleźć ponad 100 przepisów na różne potrawy. Część z nich jest mojego autorstwa, przy innych są wzmianki o pochodzeniu przepisu. Codziennie staram się coś przygotować, jednak (ze względu na nieumiejętnie zrobione zdjęcia) czasami rezygnuję z publikacji. Obok kuchni polskiej bardzo lubię smaki tajskie, meksykańskie, włoskie, chińskie, hiszpańskie... Mogłabym jeszcze trochę powymieniać... ;) Może łatwiej będzie tak:

Bardzo lubię: ryby i owoce morza, mięso, awokado, granaty, makarony, wszystkie słodkości i czekoladę, od której chyba jestem uzależniona.

Zdecydowanie nie lubię : białego pieprzu, flaków, kaszanki.

Mam nadzieję, że się Wam tu spodoba :)

Pozdrawiam
Kasia Jastrzębska


Informacja o prawach autorskich

Wszystkie treści na tym blogu, jeżeli nie zostało podane źródło pochodzenia, są mojego autorstwa - zdjęcia, przepisy i teksty postów, czyli tym samym podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie bez mojej zgody jest naruszeniem art. 17 oraz art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Będzie mi miło jeżeli coś Ci się spodoba, jednak uszanuj proszę moją pracę. Jeżeli chcesz wykorzystać zasoby bloga, napisz, zapytaj, podaj źródło.
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

12 komentarzy:

  1. Miło, że Ktoś tutaj doskonale gotuje ( sądząc po przepisach), ale także posługuje się nienaganną polszczyzną :)) Dzisiaj to rzadkość :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Czuję się zmotywowana do pracy nad błędami, które się tu jednak pojawiają :)

      Usuń
  2. Jesteś tez bardzo sympatyczną osoba :) serdecznie pozdrawiam i tez nie lubię flaków, bleh ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że mnie tak odbierasz :D Zazwyczaj słyszę o wredocie, sarkazmie itp... ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Chyba nie jest tak źle z tym pisaniem o sobie. Bardzo sympatycznie to wszystko Pani ujęła. Miło się czyta.
    Jeśli to Panią pocieszy też mam problem z karteczkami. Zupełnie nie mam pojęcia jak one to robią, że ciągle jest ich więcej i więcej... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze mam na imię Kasia ;)
      Po drugie dziękuję :)
      A jeżeli chodzi o karteczki, to one rzeczywiście w jakiś tajemniczy sposób się rozmnażają. I zawsze ta, która jest mi potrzebna znika w niewyjaśnionych okolicznościach. ;))

      Usuń
  4. Hej:) Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Po szczegóły zaparaszam tutaj - http://somethingordinary.pl/nominacja-do-liebster-blog-award/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj. Jakoś mi ten komentarz umknął...
      Dziękuję, zaraz wpadnę poczytać ;)

      Usuń
  5. Pięknie fotografujesz to co ugotujesz (wnosząc po zdjęciach nie może być inaczej jak pysznie). Do tego fajnie piszesz. To jest właśnie doskonały przepis na bloga ;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Cieszę się, że Ci się tu podoba. :D
      Pozdrawiam serdecznie :)
      PS. Fotki są jeszcze daleko od tych jakie bym chciała robić...

      Usuń
  6. no to już Cię nie lubię, bo ja uwielbiam, flaki, kaszankę i kapustę kiszoną ! Całuski, Leszek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś będę musiała z tym żyć. ;) A kapustę kiszoną też bardzo lubię.

      Usuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)