Lebkuchen

20 grudnia 2017





Lebkuchen

Myślałam, że się nie uda, ale jest. W końcu mam dla Was nowy przepis. Oczywiście nie mógłby być inny, niż na pierniczki. Tym razem będą to niemieckie lebkuchen. Niektórzy twierdzą, że przepisów na nie jest mnóstwo, a do tego każdy inny. Jest to po części prawda, ale może dlatego, że lebkuchen po niemiecku to po prostu... piernik. ;)
Tak czy inaczej w tym roku miałam okazję spróbować takich pierników na niemieckim świątecznym jarmarku. Po kilku próbach doszłam w końcu do odpowiedniego smaku. Te pierniczki nie wymagają leżakowania. Są pyszne od pierwszego dnia. Przepis podaję na 50 sztuk, ale jeżeli (tak jak ja) planujecie jeszcze sporo innych słodkości, bez problemu możecie podzielić go na pół. Jeżeli macie ochotę, zapraszam do pieczenia. :)


Składniki na 50 sztuk:

500 g mąki
150 g mielonych migdałów
1 łyżka kakao (można pominąć)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1½ łyżki przyprawy do piernika
1½ łyżeczki mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
200 g miksu kandyzowanych skórek cytrusów lub kandyzowanego imbiru
400 g miodu wielokwiatowego
150 g masła

Mąkę, migdały, kakao, sodę, proszek i przyprawy przesiać.

Miód i masło stopić na małej mocy, mieszając do rozpuszczenia masła. Dodać suche składniki, wyrobić gładkie ciasto. Na koniec dodać posiekaną skórkę kandyzowaną, dokładnie wyrobić.

Odstawi ć, aby ciasto odpoczęło na 20 minut. Jeżeli masa będzie zbyt klejąca, można schłodzić.

Piekarnik nagrzać do 180C (termoobieg 160). Uformować 50 kulek wielkości orzecha włoskiego. Układać na blachach wyłożonych papierem do pieczenia, spłaszczyć do grubości ok. 1 cm.

Piec przez 15 minut. Wystudzić na kratce.

Gdy ciastka przestygną można je polukrować, albo oblać rozpuszczoną czekoladą.


Smacznego!

Lukier
200 g przesianego cukru pudru
kilka łyżek gorącej wody

Cukier utrzeć z wodą na dość rzadki lukier. Zanurzać ciastka, odkładać na kratkę do zastygnięcia.

Przepisy na Święta

18 grudnia 2017



Witajcie! :)
Dawno mnie tu nie było i chwilowo nie mogę się odnaleźć. Pomimo przerwy w blogowaniu, nie przestałam gotować. Przez te kilka miesięcy przygotowałam ponad 200 przepisów ze zdjęciami, jednak nie trafiły one na blog. Część możecie znaleźć w serwisie foooder.pl oraz na stronie warzywne inspiracje, a także w innych serwisach. Nie wszystko mogę zdradzić. ;)
Dziękuję wszystkim, którzy dopytywali się o nowe przepisy. Przynajmniej wiem, że pisanie tego bloga ma sens. Niestety chociaż bardzo bym chciała nie wiem, czy wystarczy mi czasu, aby dodać jakieś świąteczne przepisy na blog w tym roku (może jutro???). Mam jednak nadzieję, że uda się Wam wybrać coś z poprzednich lat. Wystarczy, że wejdziecie na stronę
Boże Narodzenie
lub klikniecie w zdjęcie poniżej.

Pozdrawiam ciepło!
Kasia :)




Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)