Pralinki z orzechami i karmelem

06 marca 2016



Robiliście kiedyś własne czekoladki? To baaardzo przyjemne zajęcie. Siekanie czekolady, podgrzewanie i ten zapach podczas topienia... Dla mnie to wręcz terapeutyczne zajęcie, które koi nerwy i pobudza zmysły. Na początek proponuję Wam bardzo proste do przygotowania czekoladki z gorzkiej czekolady, karmelu i orzechów laskowych. Nawet jeżeli wolicie mleczną czekoladę, nie polecam jej zamiany, bo nadzienie jest bardzo słodkie. Gorzka też więcej "wybacza", jeżeli zdecydujecie się na wersję z temperowaniem.






Pralinki z orzechami i karmelem

Przed przygotowaniem dzielimy się na dwie drużyny - niecierpliwych (lub bez termometra cukierniczego) i ambitnych z termometrem. Pierwsza drużyna przygotowuje czekoladki w wersji szybszej. Druga drużyna zabiera się za wersję z uproszczonym temperowaniem czekolady. Ja polecam wersję z temperowaniem. Nie jest wcale taka trudna, a czekoladki pięknie błyszczą i wydają charakterystyczny trzask przy ugryzieniu.


Składniki 16-18 czekoladek:

150 g ciemnej czekolady (min. 60% kakao)
16-18 orzechów laskowych, uprażonych i bez skórki
ok. 8 łyżeczek gęstego sosu karmelowego lub kajmaku (ilość orientacyjna!)

Wersja szybka
Czekoladę posiekać, roztopić w kąpieli wodnej (podgrzewamy tylko do rozpuszczenia czekolady).

Za pomocą małego pędzelka posmarować wewnątrz silikonową foremkę do pralinek (spód powinien być nieco grubszy). Foremkę schłodzić kilka minut w lodówce (ok. 2-3 powinny wystarczyć) i ponownie posmarować czekoladą. Wstawić do lodówki na ok. 5 minut.

Pozostałą w misce czekoladę ustawić na garnuszku z zagotowaną wodą (nie podgrzewać).

Każdą czekoladkę wypełnić mniej więcej do połowy kajmakiem lub karmelem, w środek wcisnąć orzech (pamiętajcie, żeby zostawić miejsce na spody). Wierzch posmarować pozostałą czekoladą. Schłodzić w lodówce do zastygnięcia.

Wersja dla ambitnych
Czekoladę posiekać. 105 g przełożyć do metalowej miseczki, podgrzać w kąpieli wodnej do uzyskania 45°C. Miseczkę z czekoladą odstawić na zimny blat, parapet lub do miski z zimną wodą. Dodać pozostałe 45 g czekolady. Mieszając ochłodzić do 27°C. Postawić ponownie na garnku z wodą i podgrzać do 31°C.

Za pomocą małego pędzelka posmarować wewnątrz silikonową foremkę do pralinek (spód powinien być nieco grubszy). Foremkę schłodzić kilka minut w lodówce (ok. 2-3 powinny wystarczyć) i ponownie posmarować czekoladą. Wstawić do lodówki na ok. 5 minut.

Pozostałą w misce czekoladę ustawić na garnuszku z zagotowaną wodą (nie podgrzewać).

Każdą czekoladkę wypełnić mniej więcej do połowy kajmakiem lub karmelem, w środek wcisnąć orzech (pamiętajcie, żeby zostawić miejsce na spody). Wierzch posmarować pozostałą czekoladą. Schłodzić w lodówce do zastygnięcia.


Smacznego!



4 komentarze:

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)