Burgery buraczane (wegańskie)

19 lutego 2016







Moja rodzina jest w 100% mięsożerna. Daleko mi do wegetarianizmu i jeszcze dalej do zostania weganką. Jednak te burgery naprawdę są świetne i przypadły do gustu prawie wszystkim (pomimo tego, że słowo wegańskie wywołuje w moim Mężu pewien bliżej nieokreślony niepokój...) Niestety Syn Starszy nie znosi buraków i burgerów nawet nie chciał spróbować. Będę więc jeszcze kombinować z jakimś innym warzywem. Może bataty, albo marchewka? Jeszcze nie wiem. Tymczasem namawiam Was do skuszenia się na te buraczyska.


Składniki na 10-12 sztuk:

2 szklanki (450 g) upieczonych lub ugotowanych buraków
1 cebula
2 ząbki czosnku
1½ szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
½ szklanki uprażonego słonecznika
¼ szklanki uprażonego sezamu
2 łyżki chia
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
½ łyżeczki mielonej kolendry
½ łyżeczki mielonego kuminu
½ łyżeczki pieprzu kajeńskiego (można dać mniej lub pominąć)
1 łyżeczka mielonej wędzonej papryki (słodkiej)
2-3 łyżki sosu sojowego
3-4 łyżki oleju
4 łyżki bułki tartej
2 łyżki mąki


Piekarnik rozgrzać do 180°C.

Buraki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę i czosnek obrać, posiekać. Cebulę zeszklić na niewielkiej ilości oleju, dodać czosnek. Chwilę przesmażyć razem.

Buraki wymieszać z kaszą, cebulą i czosnkiem. Do masy dodać pozostałe składniki i wymieszać (najlepiej ręcznie) aż wszystko się połączy. Jeżeli masa nie będzie się chciała kleić można dodać jeszcze trochę bułki i oleju.

Uformować kotlety. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i posmarowanej olejem. Piec przez 30-40 minut. W połowie pieczenia można obrócić burgery na drugą stronę.

Podawać z bułkami (w lżejszej wersji tylko połówka bułki + kotlet buraczany) i wybranymi dodatkami - u mnie kiełki, awokado, ostry sos chili, pomidor, sałata)


Smacznego!



Przepis dodaję do akcji

Szeroką ofertę super food dostaniecie tutaj www.sklepagnex.pl

Babka z sercem

14 lutego 2016



Babka z sercem

Chyba zaczynam lubić Walentynki (przynajmniej kulinarnie), bo przygotowywanie serduszkowych ciast, ciasteczek i pralinek sprawia mi wielką frajdę. A może po prostu się starzeję? Nie. Jednak nie idźmy tym tropem. Lepiej skupmy się na babce. W klimaty Walentynkowe wpisuje się idealnie, a jej przygotowanie jest bardzo proste. Trzeba tylko pamiętać, żeby foremka do wycinania serduszek nie była zbyt duża, a składniki były w temperaturze pokojowej.


Składniki:

Babka różowa - wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej
225 g masła
200 g drobnego cukru
5 jajek
280 g mąki
60 g skrobii ziemniaczanej
1¾ łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka syropu truskawkowego lub mleka
4 łyżki mleka
czerwony barwnik (użyłam barwnika w żelu)

Pizza z chorizo, papryką i serem manchego

10 lutego 2016









Składniki na 2 pizze po ok. 30cm:

Ciasto:
16 gświeżych drożdży lub 8 g suszonych
¾ szklanki letniej wody
½ łyżeczki cukru
2 szklanki mąki (ok. 320g)
½ łyżeczki soli
3 łyżki oliwy
dodatkowo trochę semoliny lub kaszy manny
Sos:
200 g passaty pomidorowej rustica
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka suszonego oregano
¼ -½ łyżeczki pieprzu kajeńskiego
sól
Dodatki:
125 g twardej mozarelli
80 g sera Manchego (owczy)
100 g chorizo, pokrojone w plasterki
1 nieduża papryka ramiro, pokrojona w krążki
chili jalapeno, pokrojone w plasterki (u mnie marynowane) - ilość według uznania
zielenina do posypania


Drożdże pokruszyć, rozpuścić z cukrem w letniej wodzie. Odstawić na 10 minut. Jeżeli używamy suszonych drożdży, to też je rozpuszczamy, ale nie trzeba czekać.

Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Dodać rozpuszczone drożdże i oliwę. Wrobić gładkie i elastyczne ciasto (ok.5-7 minut). Będzie dość gęste. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 60-90 minut.

Przygotować sos. Na oliwie zeszklić czosnek. Dodać pozostałe składniki. Doprowadzić do wrzenia. Dusić z lekko uchyloną pokrywką przez 15 minut, jeżeli trzeba dosolić. Odstawić do przestudzenia. Jeżeli chcemy, aby sos był gładki można przetrzeć przez sitko lub zmiksować.

Gdy ciasto podwoi objętość odgazować je raz uderzając. Podzielić na 2 części, odłożyć jeszcze na 10 minut (jeżeli nie mamy czasu można pominąć lub podzielić przed pierwszym wyrastaniem).

Blat podsypać semoliną lub kaszą manną. Z każdej porcji ciasta ręcznie uformować placek. Ułożyć na papierze do pieczenia Placki posmarować sosem pomidorowym zachowując niewielki brzeg. Posypać serami, rozłożyć pozostałe dodatki.

Piec w wysokiej temperaturze na dolnym poziomie piekarnika (blacha powinna być również rozgrzana) do zrumienienia brzegów. U mnie w 255°C przez ok. 10 minut.

Smacznego!

http://picasion.com/



Pączki warszawskie (znakomite!)

03 lutego 2016



Pączki warszawskie (znakomite!)

Zaznaczam, że nie będę nikogo namawiać do przygotowania pączków. Decydujecie się na to na własne ryzyko. Ja bardzo lubię pączki, ale nie bardzo lubię je robić i jeszcze mniej smażyć. Generalnie w kuchni robię zawsze totalny chaos, ale przy pączkach, to już się robi trzęsienie ziemi. Jakoś tak samo z siebie. Jak coś może spaść, to mi upadnie trzy razy. Jak coś się da rozlać, to też owszem dam radę. Po takim pączkowaniu nawet nie powiem, że jestem brudna. Ja jestem upieprzona od łokci, po kawałki ciasta i cukier puder we włosach. Mimo wszystko cały ten rytuał pączkowania ma w sobie coś hipnotyzującego. A pierwszy kęs świeżo usmażonego pączka potwierdza, że było warto. Dlatego zanim się za nie zabierzecie ostrzegam, że to test na siłę woli. Oderwać się od tych pączków wydaje się rzeczą niemożliwą. Rozpływają się po prostu w ustach i od razu pojawia się ochota, aby sięgnąć po jeszcze jednego. Później nawet pączki z najlepszej cukierni nie będą tak samo smakować. Sam autor twierdzi, że "pączki starannie i dokładnie przyrządzone według tego przepisu dystansują najbardziej nawet wyborowe pączki cukiernicze". To tyle, tytułem wstępu.




Teraz o przepisie. Jego autorem jest Tadeusz Żakiej, autor książki "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole" - czyli Maria Lemnis i Henryk Vitry w jednej osobie. Ja przepis nieco zmodyfikowałam. Pączki nadziewałam dopiero po upieczeniu, jak dla mnie to znacznie ułatwia sprawę. Kuleczki formowałam ręcznie odważając (ciut większe niż w oryginale) porcje ciasta. Jeśli jednak wolicie ciasto można rozwałkować i wycinać szklanką kółka. W przepisie pojawia się też kieliszek spirytusu. I choć staropolskie kielichy na pewno były dość pojemne, to ja dałam "tylko" 2 łyżki rumu. Przepis na najlepsze staropolskie pączki podaję już ze zmianami.


Składniki na ok.22 pączki:

Zaczyn
60 g świeżych drożdży
85 ml letniego mleka
1 łyżka cukru
100 g mąki

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)