Ciasto na pizzę

31 stycznia 2016



Ciasto na pizzę Kalendarz podpowiada, że już niedługo po raz kolejny prosty, okrągły placek będzie mieć swoje święto. Podobno na świecie codziennie sprzedaje się 13 milionów sztuk tego specjału. Na szczycie popularności niepodzielnie króluje Margarita, na której temat rozpisałam się tutaj. Tym razem wrzucam przepis tylko na ciasto, bo przecież ono jest najważniejsze, a składniki pozostawiam Waszej fantazji. :)

To ciasto jest proste i dość szybkie. Może to brzmieć dziwnie przy 90 minutach wyrastania, ale w porównaniu z drugim moim ulubionym przepisem (o nim innym razem) to ekspres. Do tego to jedno z najlepszych ciast na pizzę, jakie można przygotować w domowych warunkach. Nie oszukujmy się. Prawdziwa włoska pizza, tylko w prawdziwej włoskiej pizzerii. Chyba, że macie specjalny piec opalany drewnem. Wtedy zostaje tylko pozazdrościć lub wprosić się na pizzę. ;)


Składniki na 2 pizze po ok. 30cm:

Ciasto:
16 g świeżych drożdży lub 8 g suszonych
¾ szklanki letniej wody
½ łyżeczki cukru
2 szklanki mąki (ok. 320g)
½ łyżeczki soli
3 łyżki oliwy
dodatkowo trochę semoliny lub lub kaszy manny

Drożdże pokruszyć, rozpuścić z cukrem w letniej wodzie. Odstawić na 10 minut. Jeżeli używamy suszonych drożdży, to też je rozpuszczamy, ale nie trzeba czekać.

Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Dodać rozpuszczone drożdże i oliwę. Wrobić gładkie i elastyczne ciasto (ok.5-7 minut). Będzie dość gęste. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 60-90 minut.

Gdy ciasto podwoi objętość odgazować je raz uderzając. Podzielić na 2 części, odłożyć jeszcze na 10 minut (jeżeli nie mamy czasu można pominąć lub podzielić przed pierwszym wyrastaniemn).

Blat podsypać semoliną lub kaszą manną. Z każdej porcji ciasta ręcznie uformować placek. Jeżeli będzie się wydawało, że ciasta jest za mało, to zupełnie właściwie, a ciasta jest akurat. ;)

Placki posmarować sosem pomidorowym zachowując niewielki brzeg. Na wierzchu ułożyć wybrane dodatki.

Piec w wysokiej temperaturze na dolnym poziomie piekarnika do zrumienienia brzegów. U mnie w 275°C to ok. 7-8 minut lub w 250°C 10-12 minut.

Smacznego!

Ciasto przed wyrastaniem (podzielone)


Ciasto po wyrośnięciu


6 komentarzy:

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)