Makaron tagliatelle z sosem bolońskim (Tagliatelle con ragù alla bolognese)

22 września 2015





Makaron tagliatelle z sosem bolońskim (Tagliatelle con ragù alla bolognese)



Dzisiaj podsyłam Wam przepis i biorę się za pisanie o słynnym włoskim sosie (który nie do końca jest sosem) i o mieście, z którego pochodzi.


Składniki na 8 porcji:

1 kg świeżych pomidorów lub 800 g z puszki
2 łyżki oliwy
2 łyżki masła
3-4 łodygi selera naciowego
2 średnie cebule
2 marchewki
750 g mielonej wołowiny
250 g mielonej wieprzowiny
80 g pancetty (można zostąpić wędzonym boczkiem lub podgardlem)
80 g surowej szynki dojrzewającej
1 szklanka czerwonego wina
1/2 szklanki mleka (opcjonalnie)
sól i pieprz
szczypta gałki muszkatałowej
szczypta oregano
kilka łyżek bulionu wołowego lub wody


Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w kostkę. Seler, marchewkę i cebulę posiekać w drobną kostkę. Pancettę (lub boczek) i szynkę drobno posiekać.

Na głębokiej patelni z grubym dnem rozgrzać oliwę, dodać masło. Wrzucić pancettę, chwilę przesmażyć. Zmniejszyć ogień/moc (na trochę mniej niż średni stopień), dorzucić szynkę, marchewkę, seler i cebulę. Całość podsmażać przez 15-20 minut, od czasu do czasu mieszając. Warzywa powinny być miękkie i lekko przyrumienione (nie brązowe!). Zmniejszyć ogień prawie do minimum i gotować kolejne 10 minut. Tak powstanie soffritto, czyli baza smakowa do dania.

Dodać mięso. Podsmażyć na średnim ogniu, mieszając i odwracając, aż mięso zmieni kolor i się przyrumieni.

Wlać wino, szybko zagotować i gotować na średnim ogniu przez ok. 5 minut aż większość wyparuje.

Dodać pomidory, oregano, gałkę. Zamieszać, doprowadzić do wrzenia. Gotować na wolnym ogniu 3-4 godziny od czasu do czasu mieszając (niezbyt często, bo to obniża temperaturę gotowania). W razie potrzeby dolać nieco bulionu lub wody. Sos jednak powinien być bardzo gęsty, nie wodnisty o bardzo mięsnym smaku.

Pod koniec gotowania dodać mleko. Doprawić solą i pieprzem.

Makaron ugotować al dente w dużej ilości wody zgodnie z czasem podanym na opakowaniu. Odcedzić, dodać do sosu. Dobrze wymieszać, dopóki cały sos nie pokryje makaronu. Przed podaniem posypać parmezanem.


Smacznego!



Przepis dodaję do mojej akcji pomidorowej
Pora na pomidora!


8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Solidne, to fakt. Ale za faceta, to się obrażę, bo ja też lubię od czasu do czasu :P

      Usuń
  2. Sos boloński do makaronu najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam makaron z sosem bolońskim :)
    Ja w ogóle uwielbiam makarony.
    Bardzo fajny przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam słabość do makaronów :)
      Dzięki!

      Usuń
  4. Wspaniałe danie! Lubimy takie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)