Grzanka z pomidorami, czyli bruschetta al pomodoro

30 sierpnia 2014





Grzanka z pomidorami, czyli bruchetta al pomodoro

Tak długiej przerwy blogowej jeszcze nie miałam. Wakacje rozleniwiły mnie i pozwoliły wypocząć. Pora jednak powoli wrócić do normalności i do blogowania również oczywiście.

Na początek jednak coś łatwego i szybkiego, żeby nie było szoku ;) Bardzo proste grzanki, które zyskały światową sławę. Bruchetta jest znaną przekąską/ przystawką goszczącą nawet na bardzo eleganckich stołach i w wykwintnych restauracjach. Narodziła się jednak jako codzienne danie włoskich rolników - plantatorów oliwek. Podobno opiekali oni pajdy chleba polewali oliwą i doprawiali solą. Wersja pomidorowa jest jedną z najbardziej popularnych. Mnie przenosi do Kampanii, czyli bardzo pomidorowego regionu Włoch. Oczywiście można także poimprowizować również z innymi dodatkami. Polecam :)


Składniki dla 4 osób:

8 ukośnych kromek ciabatty (może być również dorba bagietka, albo pieczywo pszenne na zakwasie, ale nigdy chleb tostowy!)
3-5 pomidorów (u mnie pomieszane czerwone, malinowe i kumato)
kilka gałązek świeżej bazylii
oliwa extra vergine
1-2< ząbki czosnku

Pomidory umyć, osuszyć i pokroić w kosteczkę. Doprawić oliwą i solą. Listki bazylii opłukać i osuszyć ręcznikiem papierowym. Następnie porwać lub pokroić i wymieszać z pomidorami. Odstawić na bok.

Kromki chleba opiec z obu stron na złoty kolor w piekarniku, na patelni, na grillowym ruszcie lub nawet w ognisku. Gorące grzanki natrzeć czosnkiem, obłożyć pomidorami i podawać.



Smacznego!



Przepis dodaję do akcji
Warzywa psiankowate 2014 Warzywa psiankowate 2014 Lato w pełni!

oraz do mojej pierwszej akcji na durszlaku :)
Pora na pomidora!

14 komentarzy:

  1. Jakie piękne zdjęcia, chyba zostanę tutaj na dłużej.
    Grzanki piękne ale bym teraz zjadła.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pięknych zdjęć, to u mnie jeszcze długa droga, ale bardzo dziękuję. :) Oczywiście zapraszam, rozgość się :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To witam w klubie. Ja jestem pomidorowym nałogowcem ;)

      Usuń
  3. W takiej wersji też uwielbiam :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty wiesz co dobre. ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Pyszna klasyka włoska. O tej porze roku trzeba ją zrobić chociaż raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden raz, to by było dla mnie stanowczo za mało :)

      Usuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)