Zielone tajskie curry z kaczki

24 czerwca 2014





Zielone tajskie curry z kaczki

Ostatnio trudno mi jest zabrać się do pisania. Do tego świętojańskie cuda-wianki też jakoś wybiły mnie z rytmu. Dlatego dzisiaj w klimacie "afrodyzjakowym" czyli z chili i szparagami. Czy kaczka ma jakieś magiczne właściwości, nie wiem, ale pasuje tu i tyle. ;) Do tego mleko kokosowe, które dodaje troszkę słodyczy i przełamuje ostrość. Właśnie za to połączenie mleka kokosowego, chili, trawy cytrynowej i limonki uwielbiam tajską kuchnię. Kaczkę można zastąpić kurczakiem lub rybą i cały czas będzie pysznie. Jeżeli macie ochotę część ananasa można zastąpić pędami bambusa. Ja za nimi nie przepadam, więc zostałam przy ananasie. Gorąco polecam!


Składniki dla 4 osób:

500 g mięsa z piersi kaczki (bez skóry i kości)
1 ząbek czosnku
300 g zielonych szparagów (cienkich)
6 plastrów świeżego średniego ananasa (można częściowo zastąpić pędami bambusa)
1 papryka chili
2 łyżki oleju roślinnego
2 łyżki zielonej pasty curry
400 ml mleka kokosowego
1 łodyga trawy cytrynowej
1 łyżka sosu rybnego
100 ml bulionu drobiowego
sok z limonki
1 łyżeczka brązowego cukru
Mięso umyć,osuszyć, pokroić w kostkę.
Czosnek obrać, posiekać.
Ze szparagów odłamać zdrewniałe końcówki, pokroić na mniejsze kawałki.
Ananasa pokroić na mniejsze kawałki (zdrewniały środek usunąć). Odłożyć na bok.
Pędy bambusa (jeżeli używamy) odsączyć.
Chili pokroić w cienkie plasterki, odłożyć na bok.

Rozgrzać wok lub głęboką patelnię. Wlać olej, dodać pastę curry i 2 łyżki mleka kokosowego. Wymieszać, podsmażać przez ok. 2 minuty. Dodać czosnek i chili, zamieszać podsmażyć przez kolejne 2 minuty. Dodać mięso, wymieszać, żeby całe było pokryte mieszanką curry. Smażyć aż ze wszystkich stron zmieni kolor.

Trawę cytrynową rozgnieść (np.wałkiem), dodać razem z sosem rybnym, bulionem i pozostałym mlekiem kokosowym do woka. Całość, często mieszając, zagotować. Zmniejszyć temperaturę i gotować na małym ogniu bez przykrycia przez ok. 30 minut (aż kaczka będzie miękka).

Gdy mięso zmięknie dodać szparagi, gotować 3-4 minuty. Doprawić sokiem z limonki, cukrem i ewentualnie solą. Następnie dodać ananasa (opcjonalnie pędy bambusa), podgrzać. Przed podaniem wymieszać z posiekaną bazylią.

Podawać z makaronem ryżowym lub ryżem jaśminowym.


Smacznego!



1 komentarz:

  1. Moje smaki, od razu zachciało mi się jeść mimo późnej pory.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)