Chłodnik andaluzyjski, czyli Gazpacho Andaluz

28 czerwca 2014





Chłodnik andaluzyjski, czyli Gazpacho Andaluz

Lato bawi się w ciepło - zimno. Ja jednak wolałabym zostać przy opcji ciepło. Dlatego zdecydowałam się na przygotowanie chłodnika rodem z gorącej Andaluzji. Niech prawdziwe Gazpacho Andaluz z prawdziwie hiszpańskiego przepisu zaczaruje nasze lato. Od razu zaznaczę, że od pewnego Hiszpana usłyszałam, że żeby polubić gazpacho trzeba go spróbować kilka razy. Coś w tym chyba jest. Polecam do wypróbowania.


Składniki na 4 porcje:

1 kg pomidorów
2kromki pszennego chleba (opcjonalnie)
1/2 ogórka
1 mała czerwona papryka
1 mała zielona papryka
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
3-4 łyżki oliwy
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka octu
sól i pieprz do smaku

Z chleba (jeżeli używamy) usunąć skórkę. Jedną kromkę pokroić w kostkę. Skropić oliwą,podsmażyć na patelni grzanki. Drugą kromkę obficie skropić przegotowaną wodą, odłożyć.

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki. Przekroić, oddzielić gniazda nasienne. Gniazda z sokiem i skórkami przetrzeć przez sito do miski blendera (lub zwykłej wysokiej, jeżeli używamy blendera ręcznego). 1/2 pomidora, po kawałku ogórka, papryki czerwonej i zielonej pokroić w drobną kostkę, odłożyć na bok. Resztę warzyw pokroić na większe części. Przełożyć do misy do zmiksowania.

Cebulę i czosnek obrać, pokroić w kostkę, dołożyć do pozostałych warzyw. Jeżeli używamy dodać namoczony wcześniej chleb. Całość zmiksować na gładką konsystencję.

Doprawić solą dodać oliwę z oliwek, jeszcze chwilę zmiksować. Dodać ocet i sok z cytryny (najlepiej stopniowo do uzyskania pasującego smaku). Jeżeli zupa będzie za gęsta można dodać wody do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Wtedy też trzeba jeszcze doprawić solą i octem.

Chłodnik można podawać od razu, ale lepszy jest mocno schłodzony. Zupę przelać do miseczek lub szklanek, posypać odłożonymi kosteczkami warzyw i grzankami.




Smacznego!

Przepis dodany do akcji
¡Viva España!¡Viva España!

6 komentarzy:

  1. rewelacja, przydał by mi się taki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie niestety za chłodno na chlodnik ;)

      Usuń
  2. Cudownie wygląda. Pyszny chłodnik. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Ja też wolę opcję ciepło i mam nadzieję, że słońce do Polski jeszcze wróci:) Dziękuję za dodanie przepisu do mojej akcji:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)