Krewetki z patelni

15 maja 2014





Krewetki z patelni

Krewetki. Wspaniałe mięso pełne białka. I tak niewiele potrzebują, żeby zadowolić nawet wybredne (Kochanie pozdrawiam Cię bardzo serdecznie) podniebienie. Chociaż jak przypomnę sobie moje pierwsze smażone krewetki... Wtedy nie miałam zielonego pojęcia dlaczego tak inaczej smakują, niż w restauracji... Teraz na szczęście już wiem, że krewetek nie smaży się 15 minut. Tak na wszelki wypadek, bo może jeszcze są surowe ;) A dzisiejszy przepis (inspirowany kuchnią meksykańską) jest chyba moim ulubionym z tymi owocami morza. Kolendra i limonka świetnie podkreślają smak krewetek. I ten maślany sos... Pyszności! Zdecydowanie najlepsze są wyciągane palcami prosto z patelni ;)


Składniki dla 2 osób:

16-20 dużych krewetek mogą być mrożone, ale najlepiej surowe
2 ząbki czosnku
1 papryczka chili
3 łyżki masła
1 łyżka soku z limonki
szczypta soli
kilka gałązek świeżej kolendry (posiekane)

Krewetki opłukać, obrać ze skorupek (mrożone należy najpierw rozmrozić przez noc w lodówce). Jeżeli krewetki są z głowami, trzeba je najpierw oderwać, potem usunąć odnóża i resztę pancerzyka. Z obranych krewetek usunąć jelito (jeżeli krewetki nie mają oznaczenia "oczyszczone"). Lekko naciąć krewetkę wzdłuż grzbietu i czubkiem noża wyciągnąć czarną nitkę.

Czosnek obrać, posiekać. Chili przekroić wzdłuż,usunąć pestki, drobno pokroić.

Na patelni roztopić masło. Wrzucić czosnek i chili. Smażyć ok. 1 minuty cały czas mieszając. Dołożyć krewetki. Smażyć po ok. 1,5 minuty z obu stron (aż zmienią kolor na różowy)*.

Dodać sok z limonki i szczyptę soli. Wymieszać.

Podawać z bagietką lub tortillą.


Smacznego!

*Jeżeli użyjecie krewetek wcześniej gotowanych, lepiej skrócić czas smażenia, bo staną się gumowate. Powinny się tylko podgrzać.

>



Hola Mexico 4 Hola Mexico 4


5 komentarzy:

  1. dokładnie takie jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo tak, uwielbiam krewetki :) A te wyglądają niezwykle apetycznie. Przy meksykańskich pewnie bym użyła papryczki jalapeno albo serrano, ale i ze zwykłą zapowiadają się doskonale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam użyć de arbol (pico de pajaro), ale tym razem nie dostałam, więc użyłam zwykłej, żeby dodać czerwonego. :)

      Usuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)