Słodko-pikantny sos chili

31 marca 2014





Słodko-pikantny sos chili



Każdy kto próbował kuchni azjatyckiej zetknął się z jakąś odmianą tego sosu. Ja się w nim zakochałam. Był taki czas, że dodawałam go niemal do wszystkiego. Po wielokrotnym przestudiowaniu listy składników doszłam do wniosku, że spróbuję przygotować go sama. Moją wersję podaję poniżej.

Ostrość sosu zależy od rodzaju i wielkości użytych papryczek. Można ją też regulować przez dodanie lub nie pestek z chili. W moich papryczkach nie było dużo pestek, więc dorzuciłam wszystkie. Uważam, że sos jest tylko lekko ostry, ale M. twierdzi, że jest dość pikantny. Cóż... Kwestia gustu ;)

Do przygotowania sosu, oprócz składników, obowiązkowe są jednorazowe rękawiczki. Szczególnie jeżeli nosicie soczewki kontaktowe...


Składniki:

10 czerwonych papryczek chili (u mnie 135g)
4-5 ząbków czosnku
350 ml wody + 50 ml do rozpuszczenia skrobi
150 g cukru
½ łyżeczki soli
sok z 2 limonek
70 ml octu ryżowego
4 płaskie łyżeczki skrobi kukurydzianej

Papryczki umyć, osuszyć.
Założyć jednorazowe rękawiczki.
Każdą papryczkę przeciąć na pół, usunąć pestki do miseczki (lub wyrzucić, jeżeli nie będą użyte do sosu) i bardzo drobno pokroić. Czosnek obrać, drobno posiekać.

Do garnka wlać wodę. Dodać cukier, chili, czosnek, sól. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć moc i gotować 10 minut. Dodać ocet i sok z limonek, gotować jeszcze 5 minut.

Skrobię wymieszać z 50 ml wody, dodać do sosu. Wymieszać. Ponownie doprowadzić do wrzenia cały czas mieszając. Sos powinien wyraźnie zgęstnieć. Zdjąć z płyty, przelać do szczelnego naczynia. Przechowywać w lodówce do 2 tygodni lub zapasteryzować.


Smacznego!



Red Hot Chilli Domowy Wyrób

Torcik spaghetti

29 marca 2014



Torcik spaghetti



Dzisiaj zapraszam Was na torcik makaronowy przyrządzony w związku z akcją na durszlaku - Fusion w kolorach omnomnom. Muszę przyznać, że zdobycie tego makaronu nie było łatwe. W pobliskich sklepach nie udało mi się kupić żadnego rodzaju. W końcu "dopadłam" makaron omnomnom w 4 typach w Realu.

Stary włoski sposób mówi, że makaron jest ugotowany, gdy rzucony na ścianę przyklei się do kafli. Przy makaronie omnomnom jednak można śmiało zaufać instrukcji na opakowaniu :) Makaron jest idealny po upływie podanego czasu. W moim przepisie czas gotowania został jednak skrócony, ponieważ całość jest jeszcze zapiekana. Dzięki temu składniki i ich faktury doskonale się mieszają tworząc wspaniałą fuzję smaków.
Po upieczeniu trzeba odczekać 5- 10 minut przed pokrojeniem. Dla mnie, to czas akurat na zrobienie zdjęć. Za to żeby zostawić ukrojony kawałek do zdjęcia, musiałam już walczyć ;-)
Danie to nie jest może z kategorii ekspresowych, ale warto czasem poczekać, aby na koniec móc powiedzieć Om Nom Nom... :)




Składniki dla 4 osób:

150 g spaghetti omnomnom
1 łyżka oliwy
150 g szynki serrano
75 g wędzonego boczku
garść rukoli
garść szpinaku baby
10 pomidorów koktajlowych
2 ostre papryczki
4 jaja
1 szklanka śmietanki 30%
30 g startego cheddara
30 g startego parmezanu lub grana padano
40 g lazura błękitnego (ewentualnie kremowej gorgonzoli - dolce)
sól i pieprz

Okrągłą formę wyłożyć plastrami szynki (dno i boki), tak żeby boki wystawały ok. 1 cm ponad formę. Odstawić.

Spaghetti włożyć do 1½ litra wrzącej osolonej wody i gotować na niewielkiej mocy 2 minuty krócej, niż podane jest na opakowaniu (czyli w przypadku makaronu omnomnom 8 minut). Odcedzić, wymieszać z oliwą.

Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni.

Rukolę i szpinak umyć, osuszyć i grubo pokroić. Pomidorki umyć, pokroić na połówki. Papryczki umyć, usunąć pestki, pokroić na plasterki.

Jaja roztrzepać ze śmietaną i ostrymi papryczkami. Dodać sery, wymieszać. Doprawić solą, pieprzem i pieprzem

Makaron wymieszać z połową pomidorów, zieleniną i boczkiem. Przełożyć do wyłożonej szynką formy. Zalać mieszanką jajeczną. Na wierzchu ułożyć resztę pomidorów (skórką do góry).

Piec w 175°C przez 40 -45 minut. Nóż o cienkim ostrzu wbić w środek ciasta. Po wyciągnięciu powinien być wilgotny, ale nie powinno być na nim płynnej masy jajecznej. Jako dodatek polecam sałatę z sosem winegret


Smacznego!





Fusion  w kolorach #omnomnom


Piegowate trójkąty

27 marca 2014




Piegowate trójkąty



Macie ochotę na szybkie ciasteczka? Są kruche i piegowate o wspanialym maślano-waniliowym smaku. Ich zaletą jest to, że ciasta nie trzeba chłodzić. Ciasteczek nie trzeba formować, wałkować, wycinać. Wystarczy podzielić upieczony placek na trójkąty i gotowe. Czasami trzeba tak niewiele :-)


Składniki na 16 sztuk:

szklanki mąki krupczatki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
110 g miękkiego masła (Masła absolutnie nie można zastępowac margaryną!)
90 g drobnego cukru
1 żółtko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
100 g czekoladowych kropelek lub posiekanej czekolady

Przygotować 2 formy do pieczenia o średnicy 20-22 cm. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Odstawić na bok.

Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę.
Dodać żółtko i ekstrakt waniliowy, wymieszać. Stopniowo dodawać mąkę, cały czas mieszając. Kilkakrotnie zebrać mieszankę ze ścianek miski.

Na koniec dodać czekoladę, wymieszać łyżką.

Masę podzielić na dwie części. Każdą z części przełożyć do formy i wylepić dno.

Piec w nagrzanym do 190-200°C piekarniku przez 15-17 minut. Przy pieczeniu na dwóch poziomach - w połowie pieczenia zamienić blachy miejscami.

Po wyjęciu z piekarnika, każdy placek naciąć na 8 części, odstawić w formie na 10 minut. Po tym czasie wyjąć z formy i ostudzić na kratce.


Smacznego!



Inspiracja: Krok po kroku. Książka kucharska ze szczegółowymi instrukcjami


Sałatka Ale Meksyk z pikantnym sosem

25 marca 2014



Nie wytrzymałam i kupiłam pomidory. Jednak (czego można się było spodziewać) okazały się niejadalne. Po raz kolejny przygotowałam więc sałatkę, której składniki nigdy mnie nie zawiodły, a są dostępne przez cały rok. Jest to wariacja na temat kuchni meksykańskiej. Sałatka cieszy oko, jest kolorowa i treściwa. Z awokado i fasolą w roli głównej, uzupełniona pomidorkami, czerwoną cebulą oraz sosem z chili i limonką. Do tego trochę sałaty i pestki dyni. Jak dla mnie jedna z najlepszych sałatek.




Jest doskonałą bazą - można do niej dodać np. krewetki, kurczaka (wtedy powinno wystarczyć na 4 porcje), ale spokojnie sprawdza się jako singiel z bagietką lub tortillą. Jest sycąca, ale nie jest za ciężka, dlatego idealna na lunch. Doskonale sprawdzi się również jako dodatek do dań głównych lub przy grillu.

W przepisie podaję połowę awokado, bo tyle teoretycznie wystarczy. Ja jednak jestem uzależniona od tego owocu i tak naprawdę dodaję całe...

Sałatka Ale Meksyk z pikantnym sosem

Składniki na 2 porcje:

kilka liści (ok. 100 g) pomieszanych sałat
120 g czerwonej fasoli z puszki
8 pomidorków koktajlowych
½ dużego awokado
1 czerwona cebula
2 łyżki prażonych pestek dyni

Sos
1 papryczka chili
1 ząbek czosnku
1 łyżka octu z białego wina
1 łyżka soku z limonki
3 łyżki oliwy
sól i pieprz

Chili przekroić wzdłuż, usunąć pestki, drobno pokroić. Ocet wymieszać z sokiem z limonki. Dodać chili, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, oliwę. Składniki sosu wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Odstawić na bok.

Opłukaną i osuszoną sałatę porwać na kawałki i przełożyć do miski. Fasolę osączyć z zalewy. Pomidorki umyć, osuszyć i przekroić na połówki. Obraną cebulę pokroić w piórka. Awokado pokroić w grubą kostkę.

Wszystkie składniki dołożyć do sałaty. Polać sosem i posypać pestkami dyni.

Podawać samodzielnie ze świeżym pieczywem lub tortillą, albo jako dodatek do ryb, krewetek, drobiu.


Smacznego!



Red Hot Chilli

Sernik panna cotta z truskawkami

23 marca 2014



Sernik panna cotta z truskawkami

Chcę Słońca. Chcę ciepła. Chcę truskawek. Zamykam oczy nadstawiam twarz w stronę niepewnie przebijających się promieni słonecznych. Myślę sobie: już niedługo. Już za chwilę. Póki co, pocieszymy się mrożonkami i zróbmy pyszny sernik. "Tak, tak. To dobry pomysł" przyklaskuje mój wewnętrzny łasuch.
Jakie to szczęście, że M. chciało się zmiksować trochę truskawek i mamy jeszcze zapas pysznego musu z kaszubskich murzynek w zamrażarce. Hiszpańskich użyłam tylko do dekoracji. Nie umywają się do naszych.




Sernik piekłam w tortownicy 21 cm, jednak jest ona trochę za mała. Myślę, że lepiej sprawdziłaby się 24 cm. Ciasto po upieczeniu jest trochę rozedrgane. Właściwej konsystencji nabiera po schłodzeniu.


Składniki:

Ciasto
100 g mąki
50 g mielonych migdałów
75 g masła
50 g cukru
źółtko

Domowy cukier waniliowy, czyli wanilia kontra wanilina

21 marca 2014





Domowy cukier waniliowy, czyli wanilia kontra wanilina



Cukier waniliowy bardzo często występuje w przepisach. W sklepach jednak najczęściej można znaleźć cukier wanilinowy. Jaka jest różnica? Duża.

Wiosenny serek śniadaniowy

20 marca 2014







Już jest. Dzisiaj Słońce weszło w znak Barana i o 17:57 oficjalnie zaczęła się wiosna. Coraz bliżej do szparagów, truskawek i rabarbaru... :) A na razie czas na ser z kiełkami, rzodkiewką i ogórkiem. Twarożek był też napakowany zieleniną, ale niestety gdzieś mi to umknęło na zdjęciu. Polecam na wiosenne śniadanie.

Kremowa zupa marchewkowa z egzotycznym akcentem

19 marca 2014





Krem marchewkowy z curry i imbirem



Kap-kap-kap. Po wiosennej pogodzie ani śladu. Wiatr i deszcz. Niebo zasnute chmurami. I Szaro. I Ponuro? Nieee! U mnie będzie kolorowo :)

Szarlotka razowa

15 marca 2014





Szarlotka razowa

Dzisiaj zaliczam 4 pory roku. Za oknem wiosna, w kalendarzu zima, w mojej kuchni jesienna szarlotka, a myślami krążę już w okolicy lata. Jednak żeby letnie sukienki pasowały, szarlotka jest z mąki pełnoziarnistej. Bo jabłeczniki, to ciasta, którym nie mogę się oprzeć i poprzestać na jednym kawałku ;)

Pieczony pstrąg z masłem czosnkowym

14 marca 2014







Dzisiaj bardzo prosto, ale też bardzo smacznie. Pstrąg pieczony z masłem czosnkowym. U mnie w domu pieczony musi być koniecznie z głową, bo taki "jibek" (czyt. "rybek" ;) ) najbardziej smakuje moim Trollom. Ale głowy oczywiście nie jedzą :)

Keks wytrawny

11 marca 2014



Keks wytrawny



Keks zazwyczaj kojarzy się z bakaliami. Jednak nie bardzo wiedziałam jak nazwać dzisiejszy wypiek. Ciasto wytrawne, chleb naszpikowany dodatkami... Został więc keks. Przyrządza się go szybko. Ciasto jest trochę muffinkowe, ale pieczone w jednej formie. A do czego pasuje? Na śniadanie, do wszelakich sałat, do czystych zup, na przyjęcia z zimnym bufetem lub piknik.

Bliny pszenno-gryczane z sałatką śledziową

05 marca 2014





Bliny pszenno-gryczane z sałatką śledziową


Bliny są tradycyjnym daniem kuchni rosyjskiej, białoruskiej i ukraińskiej, ale zakorzenionym także od dawna w kuchni polskiej. W kulturze rosyjskiej istniał zwyczaj zostawiania blinów na parapecie dla pielgrzymów i ludzi biednych. Są także podawane matkom po porodzie, jak również na stypach. Według tradycji prawosławnych ostatków, bliny były jedzone podczas obchodów Maselnicy, czyli właśnie w ostatnim tygodniu radosnej zabawy. Obecnie upowszechniły się i są przygotowywane przez cały rok bez szczególnych okazji.

Fasolka po bretońsku

03 marca 2014







Fasolka po bretońsku, to danie które zna chyba każdy Polak, ale czy ma coś wspólnego z Bretanią? Co prawda określenie "a la bretonne" (po bretońsku) oznacza w kuchni francuskiej danie przygotowywane z fasolą, jednak zazwyczaj jest to pieczony udziec jagnięcy podawany na fasoli. A więc całkowicie inne danie. Może więc naszej fasolce bliżej do baked beans i czasów, gdy Anglików nazywano Britonami? Pierwszy przepis na pieczoną fasolę (Boston Baked Beans) pojawił się w 1855 na łamach czasopisma "Frugal Housewife" Jednak jak (i czy) pieczona fasola stała się naszą fasolką po bretońsku nie wiadomo.

Wiadomo jednak, że to danie proste w przygotowaniu, należące do dań eintopf, czyli potraw jedno garnkowych. Fasolka po bretońsku jest także jednym z tych dań, którym nie przeszkadza odgrzewanie kolejnego dnia. Czasami nawet lepiej smakuje, gdy wszystkie smaki się przegryzą. Doskonale także znosi mrożenie, więc można przygotować większą ilość.


Składniki na 4-6 porcji:

500 g białej fasoli (najlepiej piękny Jaś)
200 g wędzonego boczku
200 g kiełbasy
1 duża cebula
1 puszka pomidorów
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka majeranku
1 łyżeczka cząbru
cukier
sól
pieprz
mielona ostra papryka

do podania
świeży majeranek
pieczywo

Fasolę przepłukać, zalać dużą ilością zimnej wody, odstawić na noc.

Następnego dnia fasolę odcedzić, zalać świeżą wodą. Gotować na niewielkim ogniu do miękkości ( ok. 60 minut). Z boczku odciąć skórę, dołożyć do gotującej się fasoli.

Resztę boczku pokroić w słupki lub kostkę. Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Kiełbasę pokroić w półplasterki. W dużym rondlu podsmażyć boczek. Na wytopionym z niego tłuszczu (jeżeli jest bardzo chudy dodać trochę oleju lub smalcu) podsmażyć kiełbasę i zeszklić cebulę. Dodać pomidory i paprykę. Dusić razem na niewielkim ogniu ok. 30 minut.

Miękką fasolę odcedzić (wodę zachować!), dodać do kiełbasy i boczku. Z wody po gotowaniu fasoli odlać około 2 szklanek i rozmieszać z koncentratem pomidorowym. Mieszankę wlać do fasoli, dodać zioła. Doprawić cukrem. Jeżeli gulasz jest zbyt gęsty, uzupełnić jeszcze wodą z gotowania fasoli. Gotować razem około 10 minut.

Na koniec doprawić do smaku solą, pieprzem i ostrą papryką. Podawać na gorąco z gałązką majeranku i pieczywem.


Smacznego!

Mango bellini

01 marca 2014



Mango bellini

Dziś króciutko, bo szkoda tracić czas. Na ostatnią sobotę karnawału polecam koktajl z włoskim rodowodem. Przyjemnego wieczoru!


Składniki na 1 koktajl:

60 ml puree z mango
120 ml prosecco lub szampana
1 łyżka soku z malin

Do wysokiego smukłego kieliszka (szampanówki) wlać puree z mango. Uzupełnić szampanem i sokiem. Wypić i bawić się do rana !


Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)