Szare kluski

15 lutego 2014







Ostatnio wpadł mi w ręce przepis na szare kluski. Nigdy w życiu ich nie jadłam. Spytałam M., czy wie co to jest. Nie wiedział. Poczytałam zrobiłam i teraz już coś wiemy :)
Trochę się dziwię, że o tych kluskach nie słyszałam, bo podawane były w Wielkopolsce podobno już w XIX wieku, w czasie gdy pyry zaczęły w tamtym rejonie robić karierę. Poszukałam i rzeczywiście odnalazłam przepis w "Najnowszej kuchni polskiej" Marty Norkowskiej z 1904 roku. Tam pojawiają się jako "Kluski kładzione z surowych kartofli". W 2007 roku szare kluski (zwane też nagusami, kulankami, skubankami, kulachami) trafiły na Listę produktów tradycyjnych (klik). Według informacji zawartych na tej stronie kulanki do dziś "w domach i restauracjach podawane są jako drugie danie obiadowe – okraszone przetopionym boczkiem wędzonym z cebulką, z dodatkiem zasmażanej kapusty kwaszonej." Dawniej były po prostu potrawą dla uboższych warstw społecznych, obecnie są również serwowane jako dodatek do wykwintnych drugich dań.
Kluski przyrządza się szybko (szczególnie jeżeli użyjecie robota do ścierania) i ze składników, które zazwyczaj każdy ma pod ręką. Musiałam jednak cztery poświęcić, zanim dały się ugotować. Wrzuciłam pierwszego testera do garnka, patrzę a kluski nie ma. Rozpłynęła się. Ostatecznie jednak udało się. Nagusy okazały się naprawdę smacznym daniem i nie takim szarym, jak wskazuje nazwa.


Składniki dla 4 osób:

Kluski
1 kg ziemniaków
1 jajo
5-8 łyżek mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
sól

Okrasa
1 cebula
250 g wędzonego boczku

Boczek pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię, podsmażyć (jeżeli jest bardzo chudy najpierw rozgrzać trochę oleju). Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Podsmażyć razem na rumiano na tłuszczu wytopionym z boczku.

Ziemniaki obrać, umyć i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Odcisnąć na gęstym sitku lub przez czystą ściereczkę do miski. Płyn, który się zbierze odstawić, aż na dnie naczynia osadzi się skrobia. Płyn delikatnie zlać, skrobię dodać do ziemniaków. Dosypać obie mąki, wbić jajo, dokładnie wymieszać. Jeżeli trzeba, dosypać mąki. Masa powinna być gęsta.

W szerokim garnku zagotować wodę, lekko osolić. Wrzucić jedną kluskę (tester). Jeżeli rozpadnie się w wodzie, dodać jeszcze trochę mąki. Masę ziemniaczaną nabierać łyżką i przy pomocy drugiej łyżki wrzucać małe porcje do wrzącej wody. Gotować 3-5 minut (partiami). Gotowe kluski wyjąć łyżką cedzakową, polać okrasą.


Smacznego!



Kulinarna podróż po Polsce

5 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam szare kluseczki i często goszczą one u mnie na stole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie teraz również bedą często gościć :)

      Usuń
  2. Kluski szare, u nas po prostu ziemniaczane, znam od dzieciństwa i uwielbiam je. Z Tatą jemy je trochę inaczej tzn. z twarogiem i kwaśną śmietaną. Dla nas pychaaa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam też o wersji z twarogiem. Muszę koniecznie spróbować :)

      Usuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)