Śledzie cytrynowe w oleju rzepakowym

15 grudnia 2013





Śledzie cytrynowe w oleju rzepakowym

Mówi się, że kto nie gra, ten nie wygrywa. Postanowiłam więc podjąć wyzwanie i wziąć udział w konkursie "Blogerzy odkrywają walory oleju rzepakowego". W końcu o taką nagrodę jak mikser KitchenAid Artisan warto powalczyć. W dodatku ten mikser jest w kolorze Majestic Yellow... Idealnie dopasowany do mojej kuchni... Wystarczy tylko stworzyć przepis na danie z olejem rzepakowym. No właśnie... Tu pojawia się problem. W okresie przedświątecznym na myśl o oleju od razu pojawia się, a może raczej nadpływa śledź. Niby nie ma tu nic złego, bo śledź w oleju według tego przepisu jest naprawdę dobry. Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega–3 i dlatego doskonale łączy się ze śledziem, ponieważ kwasy omega-3 (zawarte w obu produktach) między innymi przyśpieszają przemianę materii i spalanie tłuszczu. A to z kolei jest wskazane dla zachowania równowagi przy świątecznym stole ;) Jednak, czy srebrny śledź, dzięki złotemu olejowi rzepakowemu spełni świąteczne życzenie jak złota rybka? Nie wiem, ale śledzie gorąco polecam.


Składniki:

500 g solonych filetów śledziowych (ok. 6 sztuk)
2 średnie cebule
2 cytryny ekologiczne (niepryskane)
2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
2 łyżeczki kolorowego pieprzu
szklanki oleju rzepakowego

Śledzie wymoczyć w dużej ilości zimnej wody przez około 4 godziny, zmieniając w tym czasie dwa razy wodę. Cebulę obrać, pokroić w cienkie piórka. Cytryny dobrze umyć, pokroić w plasterki. Śledzie osączyć na ręczniku papierowym, pokroić w średnie dzwonka. Pieprz i ziele angielskie utłuc w moździerzu. W słoiku układać warstwami cebule, śledzie, cytryny, przesypując przyprawami. Zakończyć warstwą plasterków cytryny. Zalać olejem rzepakowym, odstawić na 1 dobę do lodówki, aby smaki się "przegryzły".


Smacznego!







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)