Kwas buraczany

20 grudnia 2013





Pozostając w klimacie staropolskim przyszedł czas na zakwas buraczany, który niepowtarzalnie wzmacnia kolor i smak barszczu. Przepis trochę na ostatnią chwilę, ale jeżeli przygotujecie kwas z trochę większą ilością skórki razowego chleba (na zakwasie z dobrej piekarni lub domowego) buraki zdążą się jeszcze ukisić do Wigilii. Kwas może przydać się także na później, ponieważ jest bardzo zdrowym napojem i oczyszcza organizm.

Przepis jest podstawowy. W miarę upodobań można dodać listek laurowy, ziele angielskie, czy też inne przyprawy. Ja do zakwasu na barszcz dodaję także czosnek (zapobiega tworzeniu się pleśni), ale jeżeli kwas ma być do picia, to można z czosnku zrezygnować i kisić 2 dni dłużej bez chleba. Kwas bardzo dobrze przechowuje się w lodówce w szczelnie zamkniętych słoikach/butelkach.


Składniki:

1 kg buraków ćwikłowych
ok. 2 l wody dobrej jakości
2 ząbki czosnku
30 g razowego żytniego chleba ze skórką (bez dodatków)

Buraki wyszorować, cienko obrać, pokroić w plastry, włożyć do kamiennego lub szklanego naczynia. Zalać przegotowaną ciepłą wodą, tak aby były przykryte. Dodać kawałki chleba razowego ze skórką, czosnek i ewentualnie przyprawy. Przykryć czystą bawełnianą ściereczką lub ponakłuwanym papierem. Odstawić na 3-5 dni. Kwas jest gotowy, kiedy ma wyraźny kwaśny smak ;) Gotowy kwas przelać do szczelnie zamykanych szklanych pojemników i przechowywać w lodówce. Ukiszone buraki można ponownie zalać wodą (kwas będzie gotowy po ok. 3 dniach), albo wykorzystać do zupy lub sałatki.


Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)