Pikantna pasta paprykowa

10 września 2013


Dzisiaj w dalszym ciągu paprykowo. Tym razem jednak z kategorii szybkie przetwory. Przepis wyproszony i wydzwoniony od Cioci M. jednak ze zmienionymi proporcjami, tak żeby było po naszemu. Czyli ostrzej i mniej octowo.

Pasta sama jest podobno pikantna (dla mnie tylko lekko), ale w towarzystwie łagodnieje. Jest cudownym dodatkiem do twarogu, naleśników, kanapek, makaronu, itd. W sumie dla mnie nadaje się do wszystkiego, nawet do ciasta. Hmm, chyba też uzależnia :)

Przy wybieraniu papryczek trzeba pamiętać, że im mniejsze, tym ostrzejsze.


Składniki na 4 słoiki ok. 300 ml

1,5 kg czerwonej papryki
150g małych ostrych czerwonych papryczek (rhcp:)
100ml octu 10%
80ml oleju
6 łyżek przecieru pomidorowego
15g soli
50g cukru
2 posiekane ząbki czosnku

Paprykę umyć, oczyścić z nasion (przy ostrej najlepiej użyć rękawiczek jednorazowych) i drobno posiekać. Można w malakserze, ale trzeba uważać, żeby nie wyszła miazga.

W szerokim rondlu wymieszać papryki z pozostałymi składnikami. Gotować przez ok.35 minut bez przykrycia na małym ogniu (tak żeby lekko pyrkało).

Gorącą pastę przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i pasteryzować przez 15 minut.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)