Flądra w sezamie

27 lipca 2013






Zachwycałam się już dorszem, a teraz przyszedł czas na kolejną morską rybę - flądrę. Każdy, kto choć raz spędzał wakacje nad naszym morzem, to musiał się na nią natknąć, w którejś z licznych smażalni.  Nie ma  w tym nic dziwnego, ponieważ właśnie w wakacje jest sezon na flądrę i wtedy smakuje ona najlepiej. Zazwyczaj jest podawana najprościej -  w panierce z bułki tartej. Mimo tak tanich dodatków cena flądry w smażalni rośnie wielokrotnie. Warto więc przyrządzić ją w domu i trochę urozmaicić.


Składniki dla 4 osób:

4 tuszki bez skóry z flądry (po ok. 180 g każda)
4 łyżki mąki
6 łyżek bułki tartej
5 łyżek jasnego sezamu
3 łyżki czarnego sezamu
1 jajo
2 łyżki oleju sezamowego
sok z 1 limonki
3/4 łyżeczki soli
szczypta pieprzu
olej do smażenia


Flądry oczyścić, umyć i osuszyć czystą ściereczką lub mocnym ręcznikiem papierowym.

Sok z limonki wymieszać ze startym imbirem, solą i pieprzem. Mieszanką natrzeć rybę i odstawić na 15 minut do lodówki.

Mąkę wysypać na talerz. Przygotować dwa głębokie naczynia. W pierwszym roztrzepać jajko z 2 łyżkami oleju sezamowego, a w drugim wymieszać bułkę tartą i sezam (oba rodzaje). Rybę obtoczyć w mące, a następnie w jajku i bułce z sezamem. Smażyć na rozgrzanym oleju aż nabierze złoto-brązowego koloru. Można również posmarować olejem i zapiekać w piekarniku przez 20-25 minut w 180
°C

Podawać z brązowym ryżem i gotowanymi warzywami.


Smacznego!

3 komentarze:

  1. nigdy nie jadłam flądry (jak to możliwe?) ale ryby w sezamie lubię bardzo i ta tutaj naprawdę nieźle wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiej wersji jeszcze nie jadłem - ale smaku mi narobiłaś :) chyba jeszcze dziś wybiorę się na poszukiwanie rybki :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)